 | zdobiona bambusowa bombilla DIY |
|
Shephard
Triple Ace


Registration Date: 04-10-2008
Posts: 185
Skąd: Opole
Thread Starter
 |
|
Ah..byłem dzisiaj w sklepie i zakupiłem bambus
prawie idealny na średnice - będe eksperymentował różne techniki obróbki.
Do tego mam też cylindryczny kawałek drewna... (chyba sosnowego).
Wiem iż jest to dość szalony pomysł ale spróbuje zrobić z tego naczynie do pica :-)
|
|
05-10-2008 21:16 |
   
|
|
Janu
Lord
 

Registration Date: 05-09-2008
Posts: 355
 |
|
| quote: |
kloklut napisał(a)
Do gruntu. Nic sie nie stanie sadzonce przez zimę. |
Faktycznie masz rację. Właśnie znalazłem forum http://www.bambusy.pl/ i jutro biorę sie do roboty
|
|
05-10-2008 21:58 |
  
|
|
-cZn-
Forum Ace
   
Registration Date: 06-07-2008
Posts: 94
Skąd: Biała Podlaska
 |
|
| quote: |
Shephard napisał(a)
Cóż pod względem estetycznym metal wygrywa z bambusem. Może to i wygląda troche tandetnie, ale jest przynajmiej maksymalnie naturalnie - nie muszę się martwić iż zaczne łysieć od niklu, tlenków żelaza i kto wie jeszcze jakiego paskudstwa użytego do galwanizacji.
|
pod względem estetycznym to wygrywa bambus - fajnie to wygląda!
Ale kształt bombili wyklucza wygodne opróżnianie zużytego suszu - bombille tradycyjne są o niebo lepsze pod tym względem.
Ale co do szkodliwości bombili metalowych to trochę przesadzasz kolego. Zanim zaczniesz przypisywać bombilom całe zło, przypomnij sobie, że to właśnie w Yerba Mate wykryto rakotwórcze WWA. Skoro jesteś studentem politechniki to chyba sam powinieneś też wiedzieć, że metal jest obecny w całym sektorze spożywczym. To co wysiorbiesz razem z yerbą to taki malutki pryszcz na tyłku...
Powracając do meritum - Twoję bombille bardzo mi się podobają - super wyglądałyby w moich kubkach z Lapacho i Palo Santo na wystawce. Do picia wolę tradycyjne, metalowe, łyżeczkowate...
|
|
06-10-2008 09:32 |
  
|
|
watchu
Triple Ace


Registration Date: 01-09-2008
Posts: 193
 |
|
| quote: |
-cZn- napisał(a)
| quote: |
Shephard napisał(a)
Cóż pod względem estetycznym metal wygrywa z bambusem. Może to i wygląda troche tandetnie, ale jest przynajmiej maksymalnie naturalnie - nie muszę się martwić iż zaczne łysieć od niklu, tlenków żelaza i kto wie jeszcze jakiego paskudstwa użytego do galwanizacji.
|
pod względem estetycznym to wygrywa bambus - fajnie to wygląda!
Ale kształt bombili wyklucza wygodne opróżnianie zużytego suszu - bombille tradycyjne są o niebo lepsze pod tym względem.
Ale co do szkodliwości bombili metalowych to trochę przesadzasz kolego. Zanim zaczniesz przypisywać bombilom całe zło, przypomnij sobie, że to właśnie w Yerba Mate wykryto rakotwórcze WWA. Skoro jesteś studentem politechniki to chyba sam powinieneś też wiedzieć, że metal jest obecny w całym sektorze spożywczym. To co wysiorbiesz razem z yerbą to taki malutki pryszcz na tyłku...
Powracając do meritum - Twoję bombille bardzo mi się podobają - super wyglądałyby w moich kubkach z Lapacho i Palo Santo na wystawce. Do picia wolę tradycyjne, metalowe, łyżeczkowate... |
"This effect seemed to be mainly due to the temperature at which mate cocido (one of the two ways in which hot mate is prepared) was drunk"
"Mate tea presented the highest antioxidant capacity (13.1 nmol TE/?g)"
3 źródła podają badania amerykańskie i południowo amerykańskie. Nie ma powiązania mate z rakiem. Jest natomiast wspomniane powiązanie (za)gorącej wody z rakiem ust i krtani.
Dodatkowo, wszystkie badania wskazują na ponad 4 krotnie większe działanie antyoksydacyjne, ochronne DNA niż zielona herbata tak chwalona jako prewencja na raka.
Jedno źródło - wiki
- podaje, że yerba zawiera MMA w ilościach porównanych do paczki papierosów. Palacze zazwyczaj zapadają na raka płóc i krtani czyli MMA jesli w ogóle - wplywa na środkowe i końcowe drogi oddechowe.
W przypadku mate mimo iż końcowym miejscem magazynowania napoju jest żołądek to nie wykazano wpływu mate na raka tych części ciała.
Rak powiązywany z mate to głównie rak jamy ustnej i krtani. Co w powiązaniu z domowymi wyrobami tytoniowymi (żucie ! i palenie) oraz z alkoholem nie może dać jednoznacznych wyników.
Ponadto nie wiem jakie są ilości MMA np. w emulgatorach jakie spożywamy z niemal każdym pozywieniem, napojach, spalinach, naczyniach plastykowych i metalowych jakich używamy w kuchni, mleku, zupkach w proszku, mcdonaldach...
Sprawa jest prosta. Dla mnie i dla wieku MMA to tylko literki. Mate pija się od wielu lat i nikt nie walczy z nim jak z papierosami i alkoholem. Podczas gdy w przypadku tych ostatnich dowody na rakotwórzczość mamy tak przy yerbie nie ma na razie żadnych pewników. Badania nad rakotwórzczością mate są zamazane tytoniem i wódeczką
Dodatkowo moim zdaniem przeogromne znaczenie ma sposób myślenia ludzi. Coś w tym jest
Jak ktoś się boi raka i z przerażeniem odkłada każdy produkt o którym się tylko powie, że szkodzi to ... najcześciej tego raka wyhaczy.
To tak jak wyjechać za późno do pracy, spieszysz się a nagle wszyscy przechodzą przez pasy, wszystkie światła są czerwone a przed tobą jadą dwie ciężarówki, eLka i autobus.
Ide sobie zaparzyć mate
... w 70*
a na temat : Fajna bombilla
Do ozdoby jest super, taki zestawik z jakąś ładną tykwą idealnie by pasował na moje meble
__________________ CaliNatural - więcej niż suplementy.
|
|
06-10-2008 10:36 |
   
|
|
Shephard
Triple Ace


Registration Date: 04-10-2008
Posts: 185
Skąd: Opole
Thread Starter
 |
|
Jeżeli ktoś jeszcze zagląda na ten temat..
to mam tu zdjęcia następnej bombilli którą wykonałem.
Na zdjęciach w dolnym rzędzie : porównanie " przed i po " na przykładzie podobnego kawałka , oraz ujęcie ze starą "Mark IV" i bombillą ze sklepu.
|
|
14-10-2008 20:51 |
   
|
|
garnetka

Lord
 

Registration Date: 28-01-2008
Posts: 415
Skąd: okolice Jeleniej Góry
 |
|
brawo, świetna robota
__________________ bombille: Linia Specjalna 01(alpaca) + La Mulata Al 26
naczynka: Palo Santo "PAMPEANO" 220ml + Mate 2757 Palo Santo 120ml okute w aluminium
Yo soy orgullosa de ser Mateista y Capoerista
|
|
14-10-2008 20:55 |
  
|
|
cemilia

Emperor

Registration Date: 23-05-2008
Posts: 1,041
Skąd: Pas-de-Calais
 |
|
|
14-10-2008 20:59 |
   
|
|
Shephard
Triple Ace


Registration Date: 04-10-2008
Posts: 185
Skąd: Opole
Thread Starter
 |
|
| quote: |
garnetka napisał(a)
brawo, świetna robota |
W sumie to jeszcze nie jest skończona .. bo muszę ją wyparzyć i zrobić takie swoiste Curado
czyli poprostu użyć do picia pare razy.. wtedy od Yerby jaśniejsze obszary staną się nieco słomkowe w kolorze (widać to troche na tej straszej bombilli, choć może i oświetlenie lamy przy biurku troche zafałszowuje)
|
|
14-10-2008 21:00 |
   
|
|
neptek
Newbie

Registration Date: 13-10-2008
Posts: 8
 |
|
Chciałbym mieć taką. Gratuluje.
|
|
14-12-2008 20:06 |
  
|
|
Johns
Triple Ace


Registration Date: 10-09-2008
Posts: 228
Skąd: Katowice
 |
|
Pełen profesjonalizm! bardzo mi sie podobają...
|
|
14-12-2008 23:42 |
  
|
|
Shephard
Triple Ace


Registration Date: 04-10-2008
Posts: 185
Skąd: Opole
Thread Starter
 |
|
| quote: |
Chojron napisał(a)
Piękne
Jeśli mowa o 'wygrywaniu' estetycznym, to kwestia upodobań, a taki kijaszek jest jak najbardziej w moi8m guście. Może kiedyś pokjusze się o próbę wykonania takiego rękodzieła, tylko...tym co mnie zniechęca jest ograniczona trwałośc, zgnilizna jaka mogłaby się zalęgnąc (z tej przyczyny wiedziełem też że tykwa to nie dla mnie - naczytałem się że trzeba o nie dbac, a w moim stylu jest bardziej zapuszczanie niż troska o regularną pielęgnację
A jak to jest z niklem zawartym w alpace - czy z racji że jest zawarty w stopie, a nie stanowi jedynie wierzchniej powłoki, nie zjadamy go używając takiej bombilli? |
Pod względem chemicznym obie bombille są bardzo podone do siebie
P, pod względem metalurgicznym już nie
bombilla Niklowana
W bombilli galwanicznie pokrywanej niklem, czyli tej popularnie nazywanej "niklowaną" Nikiel jest za pomocą elektrolizy katodowej nanoszony na mosiężną baze podaczona do katody zanurzonej w roztworze zawierajacym zwiazki Niklu.
Jon rozbitego przez przeplyw pradu zwiazku (soli) osiada na katodzie tworząc cieńką, połyskującą warstwę.
Alpaka to "mosiądz wysokoniklowy"
W przypadku stopu alpaki nikiel jest zwiazany w dendrytach struktury stopu, oczywiście może się uwalniać... ale w takim samym tempie jak pozostałe pierwiastki zawarte w nim. Nikiel stanowi w Alpace od 11 do 19 % ogółu stopu. W praktyce oznacza to iż zjadamy go znacznie mniej niż używając bobmilii niklowanej, gdyz na taką samą porcje ( w grucie rzeczy bardzo niewielka) startego i pochłoniętego metalu z bombilli przypada w tym przypadku tylko 11-19% niklu i związków pokrewnych, w porównaniu do prawie czysto niklowej porcji z bombilli galwanizowanej.
Na poniższych rysunkach pokazany jest przekroj przez scianki obu bombill :
This post has been edited 1 time(s), it was last edited by Shephard: 24-01-2009 15:39.
|
|
24-01-2009 15:38 |
   
|
|
Dominbik
Double Ace

Registration Date: 22-12-2008
Posts: 139
Skąd: Warszawa
 |
|
Po przeczytaniu tematu żałuje że w ogóle piłem z niklu. Choć wcześniej pytałem się ciotki chemiczki i mówiła że nie jest szkodliwy... ale mam takie pytanie czy poniższe zdania oznaczają że moja bombilla jest nierdzewna w pełni i nie jest niezdrowa dla zdrowia ?
"Wykonana ze stali nierdzewnej i mosiądzu. Nie koroduje, nie ściera się, jest rozkręcana"
"Wysokiej jakości stal z jakiej została wykonana gwarantuje wile lat użytkowania, bombilla nie koroduje i nie ściera się"
Gdzie indziej piszą iż:
"(...}z brązowym sitkiem" - hmm. z brązowym ? Chyba nie chodzi o kolor....
"Wykonana za nierdzewnej stali i brązu" Więc nasuwa mi się pytanie czy BRĄZ i MOSIĄDZ TO STOPY SZKODLIWE CZY NIE ? Pytanie kieruje głównie do Sheparda.....ale jak ktoś inny da odpowiedź kto się zna to się nie obrażę
;P
__________________
|
|
25-01-2009 14:27 |
  
|
|
Mortimer_Yerbopij
Junior Member

Registration Date: 19-06-2010
Posts: 15
Skąd: Za Sałatą!
 |
|
Czekam na nowe bombille
B. fajne są, chciałbym umieć takie robić, kiedyś próbowałem, ale nie mam "tiku" do drewna, wolę glinę
nawet mam kilka naczynek z gliny wyrobionych, może kiedyś fotę zrobię
__________________ Lubię Yerbę
|
|
01-09-2010 13:46 |
  
|
|
|
|
|
  |
|