 | Canarias |
|
brartek
Double Ace

Registration Date: 19-05-2009
Posts: 104
Skąd: Kielce / Warszawa
 |
|
Bałem się próbować tej yerby, bo martwiłem się, że moja bombilla nie podoła. Mam najzwyklejszą w świecie rurkę argentyńską w dodatku, jak to ktoś zgrabnie tu ujął, taką dla skner
Okazało się, że zupełnie niepotrzebnie się przejmowałem. Obyło się bez żadnego zapychania.
Canarias bardzo mi smakowała. Jest charakterystyczna w smaku i nie można jej z niczym innym pomylić. Pobudza w sam raz, ani mocno, ani słabo. Myślę, że będę do niej wracał.
Edit (17.06.2009):
Niestety moja niklowana rurka dla skner z milionem dziurek zakończyła swój żywot niedługo po tamtym poście i miałem problem z Canarkiem, bo już bombilla la mulata 26 trochę sobie z nim nie radziła. W każdym razie nie poddałem się i znalazłem sposób na tą YM. Poeksperymentowałem trochę ze sposobem sypania i zalewania i oto do czego doszedłem:
Do naczynka 200ml sypię 9 łyżeczek suszu (czyli mniej niż 3/4). Zakrywam wieczko ręką i jakieś 3 razy wytrząsam pył za każdym razem zdmuchując go z dłoni (z innymi yerbami nigdy się tak nie bawiłem). Potem, cały czas zakrywając wieczko, przechylam naczynko na bok i potrząsam nim, żeby ten najdrobniejszy pył zgromadził się jak najbliżej ścianki. Dzięki temu na wierzchu kopczyka, który powstanie będą się znajdowały większe listki. Normalnie wkładam bombillę i czekam na wodę.
Teraz cała sztuka polega na zalewaniu. Chodzi o to, żeby pierwsze zalanie zrobić "na raty" (ja robię to na 5 "rat"). Najpierw delikatnie leję trochę wody, żeby zmoczył się susz na samym dnie. Poprawiam bombillę, żeby powstała pod nią pusta przestrzeń i dolewam ostrożnie trochę więcej wody. Kiedy susz naciągnie, znów trochę dolewam i tak się bawię, aż zaleję do poziom suszu.
Zabawa dla cierpliwych, ale warto to zrobić, bo dzięki temu nie mając brazylijskiej bombilli można się w pełni cieszyć tą yerbą. La mulata 26 już się nie zapycha, a ja mogę siorbać bez problemu.
Moja przygoda z Canariasem trwa już od jakiegos czas i muszę przyznać, że coraz bardziej przypada mi ta YM do gustu.
Edit 2:
Dziś piłem Canarka przez nierdzewną rurkę NR20 z potrójnym filtrem. Yerbę przygotowałem dokładnie tak samo, jak opisałem wyżej. Bombilla spisała się wyśmienicie. O ile la mulata 26 przepuszczała trochę pyłu przy pierwszym zalaniu, to w tym wypadku potrójny filtr spisał się po prostu genialnie. Zero pyłu w ustach i zero zapychania.
Wniosek jest taki, że dla chcącego nic trudnego. Wystarczy się tylko trochę przyłożyć do właściwego ułożenia kopczyka z suszu, spokojnie zalewać Canarka wodą i wtedy nie ma siły żeby bombilla się zapychała.
__________________ Urodzić się głupcem to nie wstyd. Wstyd tylko głupcem umierać.
- Erich Maria Remarque
This post has been edited 3 time(s), it was last edited by brartek: 18-06-2009 16:24.
|
|
24-05-2009 10:29 |
  
|
|
Limonka

Triple Ace


Registration Date: 07-12-2008
Posts: 148
Skąd: Łódź
 |
|
|
16-06-2009 16:47 |
  
|
|
Miśmael
Junior Member

Registration Date: 11-07-2009
Posts: 11
Skąd: Lublin
 |
|
Bombilla ANEL sobie radzi bez najmniejszego problemu
, smak ciekawy, taki jakby wędzonki, dymny, moc spora. Jedna z moich faworytek, stoi ciągle gdzieś na podium tylko miejsca się zmieniają zależnie od humoru
|
|
27-07-2009 08:37 |
  
|
|
fokusmok
Member
 

Registration Date: 15-03-2010
Posts: 41
Skąd: Śląsk
 |
|
Canarias mogę porównać jedynie z Amandą bo innych nie piłem.
Szczerze mówiąc Canarias ma bardziej intensywny głęboki smak (bardzo smaczna). Nie wyczuwam w niej nut korzennych itp. Mocno pobudzajaca, trzeba pić z umiarem.
Susz bez kijków, same liście mocno rozdrobnione (pulista). Zależy pewnie od bombilli lecz ja piję ją jak końcówk kawy parzonej po turecku, czyli wyczuwalne lekkie fuski..
Polecam.
__________________ 'Wiatr wywołują kołyszące się gałęzie drzew'
|
|
21-03-2010 16:40 |
 
|
|
RAV03
Forum Ace
   
Registration Date: 06-05-2010
Posts: 73
 |
|
Dziś skosztowałem tę Yerbe - wiązałem z nią spore nadzieje i sie nie zawiodłem Yerba ma fajny dość specyficzny smak i posiada wszystkie walory , które dobra Yerba powinna posiadać.Co do jej konsystencji ( o ile tak można to nazwac) to nie zauważyłem problemu bombilla filtruje i sie nie zatyka.
|
|
06-05-2010 22:05 |
  
|
|
czamlej
Lord
 

Registration Date: 14-10-2009
Posts: 275
Skąd: Kraków
 |
|
Przyszła....
Piję od 4 dni i- może mam zepsute kubki smakowe
- nie wyczuwam ani słodkawego ani korzennego smaczku. Niemniej jednak bardzo mi smakuje i fajnie działa.
Zdecydowanie odpręża i pobudza. Miły, nie natarczywy, ale konkretny posmak zostaje w ustach na długo po odstawieniu matera.
Jeśli chodzi o pylastość to absolutnie mi nie przeszkadza- al20 nie ma z nią ŻADNYCH problemów. Nie zatyka się, prawie brak pyłu w ustach (nie więcej niż przy innych yerbach). Tylko że to chyba kwestia mojego niedbalstwa- nie babram się w kopczyki i wkręcanie bombilli. Sypię yerbę do kubasa, zalewam i zwilżoną bombillę szybkim ruchem wkładam do matera (jak wkładałem suchą, to yerba potrafiła ją bardzo dokładnie oblepić, z mokrą nie ma tego problemu). Dlatego nie narzekam, że za drobna
Zero problemów.
Canarias zostanie wpisana w stały repertuar, bardzo mi siadła, fajny smak, porządne działanie, i (wbrew powszechnym opiniom krążącym o brazylijkach) bezproblemowa obsługa.
__________________ Błogosławieni Ci, którzy nie mając nic do powiedzenia trzymają język za zębami.
|
|
20-05-2010 09:29 |
  
|
|
tabi1939
Triple Ace


Registration Date: 16-05-2010
Posts: 226
Skąd: El Dorado
 |
|
Mnie ona bardzo posmakowała... nawet nabyłem brazylijskiej wielkości tykwę i ogromną bombille do tego... ale nic to. Zatykało mi sę skubaństwo na potęge... może nie było mi dane :/
A taka smaczna jest
__________________ Nowy, niesamowity Yerbowy Band - Yerba FLOW
|
|
12-06-2010 14:15 |
  
|
|
Mate Kudasai
Full Member
  

Registration Date: 20-02-2010
Posts: 60
Skąd: Rzeszów
 |
|
|
12-06-2010 21:53 |
   
|
|
gafik
Viking
  

Registration Date: 05-03-2010
Posts: 628
Skąd: Opole
 |
|
Canarias nie dla mnie... mega mi nie smakuje... mega pyłu to w sobiema... sprężyna też nie daje rady...
__________________ "Wkrótce" = pierwiastek z "Nigdy"
|
|
13-06-2010 09:16 |
  
|
|
tabi1939
Triple Ace


Registration Date: 16-05-2010
Posts: 226
Skąd: El Dorado
 |
|
Ten pył własnie :/ taki jej urok.
Oglądałem filmy na jołtubie i babeczka dokładnie z tą samą bombillą i tykwą ( czyli 500 ml ) robiła i dała radę... co prawda chyba Brazylijka <Lol2> Ja nie dałem.
Zainwestuję w sprężynkę, może mi się uda.... a może nie
__________________ Nowy, niesamowity Yerbowy Band - Yerba FLOW
|
|
13-06-2010 11:25 |
  
|
|
Yerbamate
Member
 
Registration Date: 14-06-2010
Posts: 46
Skąd: Kraków
 |
|

CANARIAS canarias.com.uy jak sama domena wskazuje jest marką urugwajską .uy.
Owszem, na opakowaniu piesze co innego, ale konia z rzędem temu, który znajdzie w Brazylii te firmę. W Brazylii rośnie sobie ta Yerba i jest składowana i mielona, natomiast marka jako taka jest marką urugwajską.
Owszem w Brazylii może i to produkują jak w Polsce FIAT'a czy może nawet MECEDES'a, ale to nie oznacza, że SONY z Chin czy z Taiwanu są marką chińską. Nawet jeśli ADIDAS jest wykonany w Chinach i jest produktem chińskim, to Marka (zarejestrowana!) nie jest marką chińską. Podobnie jak CANARIAS. Zresztą spożywana w Brazylii tylko w dwóch stanach w Mato Grosso i w Rio Grande do Sul. Poza tymi stanami, to jest spożywane (podobnie jak w Polsce) przez grono wielbicieli czy entuzjastów, ale nie są to wielkie liczby.
A tutaj podaje inne marki, tej samej firmy, a na opakowaniach można zauważyć napis, że zmielone, czy spakowane, ewentualnie składowane, wykonane w Brasil.
CANARIAS, CANARIAS SERENA, CANARITA CON HIERBAS, BALDO, CANARITA, SAN PEDRO oraz EL REMANSO.
, , , , , ,
Zdaję sobie sprawę, że z tym będzie podobnie jak z matero, matera i mate, ale dobrze jest znać prawdę. Myślę, że już się trochę utarło i z niewiedzy często powtórzyliśmy kraj pochodzenia produktu myśląc, ze to marka. Rolex (nawet z Chin) nadal będzie marką zegarka szwajcarskiego.
A oto siedziba firmy i adres:
Canarias S.A.
Brig. Gral. Juan A. Lavalleja
Km. 30.500
Pando
Uruguay
Moc słonecznych pozdrowień
__________________ AKADEMIA YERBA MATE
www.yerbamate.shop.ms
Oraz wakacyjne konwersacje - język hiszpański, "espańol rioplatense", połączone z rozmowami o kulturze, historii, etc.
|
|
27-06-2010 16:55 |
   
|
|
RobaK
Junior Member


Registration Date: 05-09-2010
Posts: 18
 |
|
1.Bardzo dużo pyłu
2.Bardzo intensywnie pobudzająca (nie do picia wieczorem)
3.Wolno się wypłukuje (ok.10 zalań)
4.Mój faworyt (z mocarzy)
|
|
07-09-2010 18:47 |
  
|
|
Pro
Newbie
Registration Date: 10-09-2010
Posts: 6
 |
|
Wg moich preferencji najsmaczniejsza yerba jak i wyjatkowo mocna (polecam studentom, po 3-4h snu wypijesz i masz sile isc na zaliczenia, ba, nawet po zajeciach na wypad do baru czy klubu).
Kolega RobaK napisal ze ma b.duzo pylu, jest to prawda, lecz z piciem nigdy nie ma problemu gdy sie ok. 5 razy "potrzepie" bombilla z przyslonieta dlonia gdy susz jest juz w srodku, za kazdym razem zdmuchujemy pozniej pyl z dloni i jest elegancko.
Bardzo, bardzo ekonomiczna yerba. Pomimo ze moje palo santo jest wyjatkowo male (ok 150ml) to wystarczy jedna dawka suszu na 6h zajec i po powrocie wciaz czuc smak i moc po zalaniu.
Bedac tak przyzwyczajony sprobowalem CBSe z ciekawosci i sie dziwilem czemu po 3-4 zalaniu juz nic nie czuc...
Rowniez dodam jeszcze cos - wiekszosc uwielbia Pajarito, dla mnie w porownaniu do Canarias jest to yerba uboga w smak i moc.
|
|
10-09-2010 13:32 |
  
|
|
Pro
Newbie
Registration Date: 10-09-2010
Posts: 6
 |
|
| quote: |
yzihs napisał(a)
Canarias jest ok tylko moze jest jakis sposob parzenia jej w czajniczku, jakims sitku czy cos bo ssanie jej na sile troche mnie wkurza.Czarowac z pylem mi sie nie chce(kopczyki, pozbywanie sie pylu przez dmuchanie itp.)
Moja Bombilla La Mulata Al 129 do Yerba Mate |
Nie rozumiem... Nigdy nie mialem jeszcze problemu z piciem canarias, wystarczy wlasnie zrobic kopczyk i w wolna przestrzen wsadzic bombille przed zalaniem. A zdmuchuje pyl z dloni nawet 10 razy gdy jest taka potrzeba przed zalaniem - wiec jest to yerba nie dla leniwych
|
|
11-09-2010 17:42 |
  
|
|
RobaK
Junior Member


Registration Date: 05-09-2010
Posts: 18
 |
|
Moja "niklowana rurka dla skner" też bardzo dobrze radzi sobie z pyłem Canarias
może gdybym miał lepszą bombille to bym narzekał.
Naprawde mocna i ekonomiczna .Przejechałem się raz zaczynając "siorpać" póżnym popołudniem
i skończyło się na nieprzespanej nocy.
Zdecydowanie też polecam studentom na całonocne zakuwanie albo jak ktoś pracuje na nocki.
Ja Canarias już teraz tylko rano pije .
Teraz nabrałem ochoty na te pozostałe Yerby od Canarias S.A. ale z tego co sprawdziłem internet to u nas są niedostępne ..a może żle szukałem
|
|
12-09-2010 21:17 |
  
|
|
BIgindian
Full Member
  

Registration Date: 25-02-2011
Posts: 56
 |
|
Ciekawy, charakterystyczne smak, nie do porównania z yerbami które do tej pory piłem. Moja bombila Acero INOX.18/8 dała radę
__________________ fotogaleria
|
|
29-03-2011 20:22 |
   
|
|
kmilo
Junior Member


Registration Date: 28-07-2011
Posts: 11
Skąd: Ustka
 |
|
Ciekawy,tajemniczy można by rzec smak, czuć gorzkawy nienarzucający się jednak smak ziela, odrobina klasycznej odmiany dla każdego. Jednak apropos pobudzających właściwości nie mógłbym się zgodzić, pobudzenie po Cannariasie odczuwam bardzo delikatnie, a jeśli chodzi o "drobnopylistość" to nie powinno być problemów, moja sprężynowa Zoro de Alpaca radzi sobie jak z każdą inną
__________________ --------------------------------
Kierownik sromotny, do spraw nieistotnych
|
|
01-08-2011 15:34 |
  
|
|
tybysh
Junior Member


Registration Date: 05-01-2009
Posts: 18
Skąd: Słupsk/Szczecin
 |
|
Pijam yerbe sezonowo, czyli mam przerwy 2-3 miesięczne i moje doświadczenie nie jest bardzo duże a nigdy nie miałem problemu z piciem Canarias. Sypie przeważnie 3/4 materka, idę pod kran, przykrywam materko dłonią, macham nim, osadzony pył na dłoni spłukuję wodą, powtarzam ten proces 3-4 razy, później wkręcam bombille zalewam i piję, bez problemów z siorbaniem
Co do smaku - bez bicia się przyznam, że piłem ją kilka miesięcy temu i już zapomniałem jak smakuje ( na dniach mi przyjdzie kolejny 1kg), o mocy mogę powiedzieć tyle - nie jest nachalna, nie ma jakiegoś uderzenia obuchem w głowę, po prostu po przelaniu 1.5l wody człowiek zauważa, że ma podejrzanie dobry humor, ubiera się i ma ochotę pobiegać (czego nigdy nie robi), patrzy na zegarek a tu 4 nad ranem
czyli moc jest, polecam bardzo tą yerbę.
Ps. Jedyny minus to fakt, iż przy nasypywaniu suszu ten pył osadza się na meblach
|
|
23-08-2011 10:13 |
  
|
|
Noamek
Double Ace

Registration Date: 01-04-2011
Posts: 104
Skąd: Wiedeń/Jaworzno
 |
|
| quote: |
tybysh napisał(a)
patrzy na zegarek a tu 4 nad ranem
czyli moc jest, polecam bardzo tą yerbę.
|
Skąd ja to znam ?
Yerba bardzo smaczna, uwielbiam ten mocny i wyraźny smak.
Jedynym minusem jest to że lubi zapychać bombille, ale wystarczy na spód dać jakąś grubszą 'nie zapychającą' Yerbe i nie ma problemu
__________________

|
|
24-08-2011 16:41 |
  
|
|
|
|
|
  |
|