 | Palo santo (co i jak ;p) |
|
<>Gringo<>
Lord
 

Registration Date: 28-03-2009
Posts: 256
Skąd: Rzeszów
 |
|
| quote: |
cemilia napisał(a)
Było dużo, wiele albo i jeszcze więcej, ale jak można łatwo wywnioskować, większość tego co było zostało ostatnio usunięte (alb zniknęło jak kto woli), więc pewnie już nie ma. Prawdopodobnie nie ma w takim razie do czego Nowych już odsyłać... |
Wpadłem....
__________________ -Sex to nie wszystko!!!!
-Racja kotku!! Jest jeszcze piwko ;]
|
|
09-07-2009 00:33 |
  
|
|
IGIEŁKA
Lord
 

Registration Date: 24-04-2009
Posts: 431
Skąd: Nos w sos
 |
|
UFO czuwa
|
|
11-07-2009 05:32 |
  
|
|
Ghosthunter
Triple Ace


Registration Date: 14-07-2007
Posts: 192
Skąd: Legnica
 |
|
Widmo krąży nad Europą.
__________________ --
"Spec tajne, przed użyciem spalić." - ś.p. major Jerzy Makieła
|
|
11-07-2009 07:47 |
   
|
|
cemilia

Emperor

Registration Date: 23-05-2008
Posts: 1,041
Skąd: Pas-de-Calais
 |
|
| RE: Palo santo (co i jak ;p) |
    |
| quote: |
Mikey napisał(a)
Witam.Zamówiłem sobie palo santo 200 ml ,będzie to moje 1 naczynko do picia i ogólnie pierwsza próba yerby ;p
I tutaj pytanko czy trzeba o to jakos specjalnie dbać ?Czy np rano wsypie troche yerby zaleje ją będe pił pił pił i na noc zostawić w w PS fusy i rano to wyskrobać ,wyrzucić i wsypać nowe ,czy nie mozna zostawiać fusów na noc ?
Aha i trzeba to jakoś konserować.
Pozdrawiam
|
PS należy utrzymywać w wilgoci, ewentualnie nie dopuścić do zbyt szybkiego wyschnięcia, bo pęknie. Jeśli okute mały problem, bo siedzi w ryzach aluminium a ewentualne pęknięcie prawdopodobnie zasklepi się żywicą. Gorzej jest z nieokutymi.
Ja swoje PS używam od... Niech pomyślę... od 28.06.'09
czyi zaledwie 2 tygodnie. Zgodnie z tym co pisze się o PS i z tym co opowiadają użytkownicy tego matera - zostawiałam mokre fusy na noc (wyjmując jedynie bombillę, bo po co ma mi się coś w niej lęgnąć co noc), wypróżniałam je rano, nabijałam świeżym suszem i zalewałam. Od kilku dni jednak wyrzucam "mokrz" i myję je wieczorem ciepłą wodą. Odwracam do góry nogami i stawiam na papierowym ręczniku (kuchennej ścierki nie polecam, bo ciężko ją potem odprać). Do rana PS jest w środku wilgotne ale nic się w nim nie kisi.
Żywicy mam bardzo malutko - póki co, bo to przecież zaledwie 2 tygodnie. Po jednej stronie ciut więcej niż po drugiej (ale to normalnie, że żywica wydziela się z różną intensywnością w zależności od danego fragmentu drewna).
Przed pierwszym użyciem wysmarowałam suche naczynko masłem. Zostawiłam je tak na dwa dni. Trzeciego dnia wypłukałam porządnie masło, wrzuciłam yerbę z poprzedniego dnia, zalałam gorącą wodą. Stało tak do wieczora. Posmaku ani zapachu masła nie ma a mam nadzieję, że ciut ciut zakonserwowałam w ten sposób drewno. Co do currado PS zdania są podzielone, myślę jednak, że zaszkodzić masłem oliwą czy jakimkolwiek tłuszczem drewnu nie można, ...co jedynie pomóc
Podsumowując: utrzymywać PS w wilgoci i nie dopuścić do zbyt szybkiego i drastycznego wysuszenia. A Currado? - wola Twoja Mikey
__________________
Staram się pisać poprawnie po polsku.
~ moje tykwowisko ~
|
|
11-07-2009 08:08 |
   
|
|
mr.tunczyk
Double Ace
Registration Date: 11-12-2008
Posts: 120
 |
|
Odświeżam, bo skoro temat już istnieje to po co zaśmiecać forum takimi samymi nowymi. Może ktoś mi dokładnie wytłumaczyć, jak dla żółtodzioba, w jaki sposób wysmarowujecie PS masłem, oliwą czy czymkolwiek? Bo niby to wiem, ale jeszcze nigdy PS w ręku nie miałem, a za jakieś dwa dni to się zmieni i nie chcę nic zepsuć. Z góry dzięki.
|
|
17-12-2009 20:58 |
  
|
|
kappa
Newbie
Registration Date: 17-12-2009
Posts: 5
Skąd: Wroc
 |
|
Ja sobie nie wyobrazam pic z tłustego kubka jakiegokolwiek ta swiadomosc jest dla mnie nie do przeskoczenia. w zamian za to zostawiam popostu susz w naczyniu, czasem zalany czasem nie, naczynie jest ciagle wilgotne
i póki co sie sprawdza.
ps. Pozatym nei wiem jak inni sadza ale oliwa z oliwek ma bardzo intensywny zapach nie weim jak to wpływa na zapach PS. wydaje mi sie, że takie mieszanie sie zapachów nie jest specjalnie pożadane
|
|
18-12-2009 13:16 |
   
|
|
norbert
Viking
  

Registration Date: 08-02-2008
Posts: 638
Skąd: Łódź
 |
|
Niekoniecznie trzeba użyć oliwy z oliwek, tymbardziej z pierwszego tłoczenia, są oleje z pestek winogron, z dyni, z słonecznika, z ryżu i wiele innych...
ja osobiście użyłem oleju ryżowego i jestem bardzo zadowolony z efektów, ps ma rok (lub niewiele mu brakuje) i nie pęka...
PS. muszę przyznać że dwa ps służą mi jako kubeczki na ołówki... jedno nieokute, drugie z zestawu pajarito w skórze
__________________ 
|
|
18-12-2009 13:30 |
  
|
|
mr.tunczyk
Double Ace
Registration Date: 11-12-2008
Posts: 120
 |
|
Ok norbert, to powiedz mi dokładnie jak je smarowałeś tym olejem? Ja ciągle się waham między masłem. Chyba wezmę troszeczkę masełka na dwa palce i poszli po ściankach... Jesz porównam z twoim sposobem.
|
|
18-12-2009 17:46 |
  
|
|
norbert
Viking
  

Registration Date: 08-02-2008
Posts: 638
Skąd: Łódź
 |
|
to proste: włałem oleju do pełna i odstawiłem na 24 godziny. Oleju wlałem 130 ml, a ubyło 5-6 ml (czyli tyle wsiąkło, nie uwzględniam parowania bo w 24 h wyparowałoby może 0,1 ml)
__________________ 
|
|
18-12-2009 18:48 |
  
|
|
arczje
Newbie
Registration Date: 07-12-2009
Posts: 5
Skąd: ...
 |
|
olej paruje?
ja wlałem zwykłej oliwy (tak na oko 30ml oleju słonecznikowego- ma najbardziej neutralny smak i zapach, praktycznie wcale) i paluchem rozsmarowałem oliwe po sciankach, co jakiś czas rozsmarowując ją znów i tak 48h trwało to wszystko.
|
|
19-12-2009 15:49 |
  
|
|
Mikey
Triple Ace

Registration Date: 07-07-2009
Posts: 162
Thread Starter
 |
|
Ja tam nic nie smarowałem,pękło troszeczke na ściance,nie uzywałem go z miesiąc albo dwa to sie nie dziwie :p ale jak teraz pije z niego regularnie to jakby te pęknięcia "znikły"
Tak wiec,imo nie warto bawic sie w te masła/oleje i inne wynalazki
|
|
19-12-2009 18:59 |
  
|
|
mr.tunczyk
Double Ace
Registration Date: 11-12-2008
Posts: 120
 |
|
Przezorny zawsze ubezpieczony. Zaleję olejem słonecznikowym.
|
|
19-12-2009 19:17 |
  
|
|
norbert
Viking
  

Registration Date: 08-02-2008
Posts: 638
Skąd: Łódź
 |
|
jednak uważam że warto smarować i basta
__________________ 
|
|
19-12-2009 19:47 |
  
|
|
Colargol
Member
 
Registration Date: 03-08-2007
Posts: 41
Skąd: Ełk
 |
|
Ja smarowałem oliwą. Zapachu Palo Santo mi nie stłamsiła, a matero po pierwszym użytkowaniu przestało być tłuste.
|
|
19-12-2009 21:13 |
  
|
|
mr.tunczyk
Double Ace
Registration Date: 11-12-2008
Posts: 120
 |
|
No, już po zabiegu. I muszę powiedzieć, że nie ma to tamto - chyba moja tykwa zostanie pojemnikiem na długopisy. Genialne naczynko. Jeszcze tylko poczekać do nowego roku na Al 20
|
|
24-12-2009 19:49 |
  
|
|
Meszuge
Emperor

Registration Date: 11-01-2010
Posts: 1,441
 |
|
| RE: Palo santo (co i jak ;p) |
    |
| quote: |
cemilia napisał(a)
Podsumowując: utrzymywać PS w wilgoci i nie dopuścić do zbyt szybkiego i drastycznego wysuszenia. A Currado? - wola Twoja Mikey
|
Curado naczynia z drewna palo santo nie ma właściwie znaczenia dla jego trwałości, a zwłaszcza odporności na pękanie. Ma natomiast poważny związek z magią. Jest to po prostu sposób nasączenia matero duchem yerba mate (inspirar-remojo).
__________________ Pozdrawiam pogodnie - Meszuge
A to mój prywatny... Czas na yerba mate :-)
"Pisze człowiek ambitnie, a tu przychodzi prostak i wszystko rozumie. To jest ewidentna bezczelność!" - S. Friedmann /J. Kofta/
|
|
24-01-2010 14:07 |
  
|
|
Ghosthunter
Triple Ace


Registration Date: 14-07-2007
Posts: 192
Skąd: Legnica
 |
|
Ostatnio kolekcja sprzętu do mate się znacznie powiększyła i Palo Santo ma znacznie dłuższe przerwy w użytkowaniu. Nic więcej się nie dzieje mimo że wysycha. Czasem tylko mocno wyschnięte lekko trzeszczy po wzięciu do ręki ale jest okute i nawet małe pęknięcie nie przeszkadza. Naprawdę bezobsługowy sprzęt!
__________________ --
"Spec tajne, przed użyciem spalić." - ś.p. major Jerzy Makieła
|
|
24-01-2010 19:03 |
   
|
|
Meszuge
Emperor

Registration Date: 11-01-2010
Posts: 1,441
 |
|
W sumie to ważne, żeby się nie rozleciało. Z wieloma innymi problemami można sobie poradzić. Nawet z grzybami: como sacar los hongos de un mate.
__________________ Pozdrawiam pogodnie - Meszuge
A to mój prywatny... Czas na yerba mate :-)
"Pisze człowiek ambitnie, a tu przychodzi prostak i wszystko rozumie. To jest ewidentna bezczelność!" - S. Friedmann /J. Kofta/
|
|
24-01-2010 21:24 |
  
|
|
czamlej
Lord
 

Registration Date: 14-10-2009
Posts: 275
Skąd: Kraków
 |
|
|
24-01-2010 21:29 |
  
|
|
Ralphi
Newbie
Registration Date: 14-02-2008
Posts: 9
Skąd: Łódź
 |
|
Koledzy, a jak przechowywać nowe, nieużywane PS? Noszę się z zamiarem zamówienia zestawu z dwóch PS i jedno będzie stało może przez rok, albo dwa... Jak je przechowywać?
|
|
04-03-2010 15:50 |
  
|
|
|
|
|
  |
|