 | currado |
|
czamlej
Double Ace

Registration Date: 14-10-2009
Posts: 127
Skąd: Kraków
 |
|
Możesz użyć suszu, który jest już zużyty ( ale nie taki tydzień odstany tylko trochę świeższy
). Odmakanie to odmakanie, ale tykwa nabiera delikatnie zapachu yerby, dlatego warto jednak zalać wodą z suszem. Pewnie nic się nie stanie jak zalejesz samą wodą, ale....
|
|
14-02-2010 13:48 |
  
|
|
nameless
Junior Member


Registration Date: 14-02-2010
Posts: 15
Skąd: Nienacko
 |
|
Nie czujesz
jeszcze nigdy nie piłem yerby, tylko czytałem o tym i oglądałem filmiki na youtubie:
kobita mi zamowila tykwe ale bez yerby a że z natury jestem raczej myślącym człowiekiem zastanawiałem się czy możnaby zrobić to całe curado wodą bez yerby - tykwa na pewno nasiąknie yerbą jak ją kupię i będę parzy, więc dlaczego nie możnaby użyć samej wody do odmakania syfu z owoca?
__________________ a ja nie jestem yerba matołem
|
|
14-02-2010 15:19 |
  
|
|
czamlej
Double Ace

Registration Date: 14-10-2009
Posts: 127
Skąd: Kraków
 |
|
A co chcesz pić z tej tykwy? Mleko? Herbatę? Barszcz? Użyj tego co chcesz z niej pić
A jak kupiłeś tykwę po to żeby pić z niej yerbę to poczekaj z currado aż kupisz yerbę i zrób porządnie. Ale oczywiście możesz użyć samej wody. Tylko pamiętaj, że tykwa też ma swój specyficzny zapach, który nie każdemu odpowiada. Zrobisz samą wodą- na pewno tykwie nic się nie stanie
|
|
14-02-2010 15:53 |
  
|
|
Meszuge
Viking
  

Registration Date: 11-01-2010
Posts: 682
 |
|
Przyznam, że nigdy nie wpadło mi do głowy robić curado czystą wodą, ale przy pomocy herbaty już robiłem. Nie jeden raz. Zwłaszcza, że herbata zawiera garbniki i wykombinowałem sobie, nie wiem, czy słusznie, że one jakby pomogą chronić tykwę przed pleśnieniem, grzybami itp.
__________________ Pozdrawiam pogodnie - Meszuge
A to mój prywatny... czas yerba mate
"Pisze człowiek ambitnie, a tu przychodzi prostak i wszystko rozumie. To jest ewidentna bezczelność!" - S. Friedmann /J. Kofta/
|
|
14-02-2010 17:38 |
  
|
|
nameless
Junior Member


Registration Date: 14-02-2010
Posts: 15
Skąd: Nienacko
 |
|
Aha, no ja myslalem zeby najpierw zalac woda ze 2 razy i wyskrobac co sie da a potem po prostu yerbe zaparzyc jak bede ja mial
__________________ a ja nie jestem yerba matołem
|
|
15-02-2010 10:52 |
  
|
|
Meszuge
Viking
  

Registration Date: 11-01-2010
Posts: 682
 |
|
Z czarną mazią nie zetknąłem się nigdy w życiu.
Tykwa powinna od czasu do czasu wyschnąć - to nie palo santo. Zimą moje tykwy spędzały noce na kaloryferze, latem schły na słońcu, na parapecie.
__________________ Pozdrawiam pogodnie - Meszuge
A to mój prywatny... czas yerba mate
"Pisze człowiek ambitnie, a tu przychodzi prostak i wszystko rozumie. To jest ewidentna bezczelność!" - S. Friedmann /J. Kofta/
|
|
16-02-2010 16:31 |
  
|
|
Amarok
Newbie
Registration Date: 16-02-2010
Posts: 6
 |
|
A ta czarna maź? Czy to jest normalne?
|
|
16-02-2010 17:24 |
  
|
|
czamlej
Double Ace

Registration Date: 14-10-2009
Posts: 127
Skąd: Kraków
 |
|
A czy owa maź czarna pachnie pleśnią/grzybem? Choć to mało prawdopodobne aby po tym co opisujesz pojawiła się pleśń od razu. Spróbuj powtórzyć currado, wyskrob porządnie tykwę, tylko nie tak żeby była dziura na wylot wielkości łyżeczki
, a troszkę mniej
|
|
16-02-2010 17:48 |
  
|
|
Amarok
Newbie
Registration Date: 16-02-2010
Posts: 6
 |
|
Nie pachnie. Zresztą nie wydaje mi się, żeby po 1 dniu od zalanie pojawiła się pleśń.
|
|
16-02-2010 17:51 |
  
|
|
gerard_o
El Matero::...
  

Registration Date: 11-07-2007
Posts: 497
Skąd: Rzeszów, Wawa, okolice...
 |
|
A może po prostu wilgotna od wewnątrz tykwa zaczyna mienić się kolorkami? Nie ma tygodnia, żeby ktoś nie pytał się o brązowe, zielone czy czarne wnętrze tykwy. Jeżeli to tylko zmiana koloru wnętrza to nie ma czym się martwić. Może to wyglądać jak maź gdy porowate, wilgotne wnętrze zmieniło kolor, jednak nie chce mi się wierzyć aby z powietrza pojawiła się tam jakaś dodatkowa materialna maź.
__________________

|
|
16-02-2010 21:16 |
  
|
|
wombat
Newbie

Registration Date: 18-02-2010
Posts: 2
 |
|
Witam. Pytanie moje jest następujące - czy przy currado, a konkretnie przy wydrapywaniu, łatwo jest odróżnić chłam, którego mamy się pozbyć od tykwy? Czy trzeba używać dużo siły do tego? Nie chciałbym uszkodzić tykwy.
__________________ Whatever people say I am, that's what I'm not.
http://www.lastfm.pl/user/dsound26
http:/www.tachycardiasinusalis.blogspot.com
|
|
18-02-2010 22:04 |
  
|
|
Meszuge
Viking
  

Registration Date: 11-01-2010
Posts: 682
 |
|
To, co ma zostać - jest twarde. To, co masz usunąć - jest miękkie. :-)
A drapać delikatnie, z wyczuciem, bo tykwę łatwo uszkodzić.
__________________ Pozdrawiam pogodnie - Meszuge
A to mój prywatny... czas yerba mate
"Pisze człowiek ambitnie, a tu przychodzi prostak i wszystko rozumie. To jest ewidentna bezczelność!" - S. Friedmann /J. Kofta/
|
|
19-02-2010 07:52 |
  
|
|
esioka
Newbie
Registration Date: 21-02-2010
Posts: 4
 |
|
- zalozmy, ze bede robil currado oparte na dwukrotnym zalewaniu...dobrym pomyslem bedzie za kazdym razem do zalanej juz wody i suszu dodac pare kropel wodki/spirytu?
(spotkalem sie raz z taka sugestia, pewnie minimalizuje to ryzyko rozwijania sie plesni przez te noce gdy tykwa stoi caly czas zalana)
- raz spotkalem sie ze wzmianka, ze nawet w wypadku tykwy dobrze jest po wykonaniu currado wysmarowac ja od wewnatrz maslem, co ma chyba glownie zminimalizowac problem pocenia sie...ktos tak robil i to rzeczywiscie dobry pomysl, czy lepiej nie robic niepotrzebnego burdelu w srodku?
a jesli ok, to...jak intensywnie i jak grubo tym maslem smarowac i wogole jak to rozegrac?;D
- jezeli mam akurat okres (lol), ze pije yerbe codziennie, to wtedy najlepiej po ostatnim spiciu zostawiac wilgotny susz w tykwie na cala noc i zmieniac go na nowy dopiero rano gdy chce nowe zasypanie+zalanie, czy czyscic po kazdym skonczeniu spijania na dany dzien?
- jezeli mam akurat okres (lol), ze mam kilku(nasto)dniowa przerwe od yerby, to wtedy jak wyczyscic i przygotowac tykwe na ta bitwe z ewentualna plesnia, zeby tykwa wyszla z tego pojedynku bez najmniejszego szwanku?:>
|
|
24-02-2010 12:16 |
  
|
|
Meszuge
Viking
  

Registration Date: 11-01-2010
Posts: 682
 |
|
| quote: |
esioka napisał(a)
- zalozmy, ze bede robil currado oparte na dwukrotnym zalewaniu...dobrym pomyslem bedzie za kazdym razem do zalanej juz wody i suszu dodac pare kropel wodki/spirytu?
|
Nie wiem, czy dobrym. Mam wrażenie, że to typowy polski pomysł, ale w sumie nie sądzę, żeby miało to w czymś zaszkodzić. Z tym, że mogę się mylić. Może na przykład spirytus wejść w jakieś niepożądane reakcje z barwnikiem? Ja tam nie wiem. Nigdy takich dziwnych eksperymentów nie robiłem.
| quote: |
esioka napisał(a)
- raz spotkalem sie ze wzmianka, ze nawet w wypadku tykwy dobrze jest po wykonaniu currado wysmarowac ja od wewnatrz maslem, co ma chyba glownie zminimalizowac problem pocenia sie.. |
To całe "pocenie się" to po prostu normalna, niewielka, początkowa nieszczelność naczynia z tykwy. Natłuszczanie (które nie jest niestety tajnym przepisem Indian Guarani, jest po prostu sposobem praktykowanym przez polskie gospodynie w odniesieniu do drewnianych akcesoriów kuchennych, np. desek do krojenia) stosuje się do drewna, by mu zapewnić elastyczność i zabezpieczyć przez pękaniem. W przypadku calabazy nie wydaje mi się dobrym pomysłem.
| quote: |
esioka napisał(a)
- jezeli mam akurat okres (lol), ze pije yerbe codziennie, to wtedy najlepiej po ostatnim spiciu zostawiac wilgotny susz w tykwie na cala noc i zmieniac go na nowy dopiero rano gdy chce nowe zasypanie+zalanie, czy czyscic po kazdym skonczeniu spijania na dany dzien? |
Calabazę wieczorem opróżnić, wypłukać i wysuszyć.
__________________ Pozdrawiam pogodnie - Meszuge
A to mój prywatny... czas yerba mate
"Pisze człowiek ambitnie, a tu przychodzi prostak i wszystko rozumie. To jest ewidentna bezczelność!" - S. Friedmann /J. Kofta/
|
|
24-02-2010 12:32 |
  
|
|
IGIEŁKA
Lord
 

Registration Date: 24-04-2009
Posts: 441
Skąd: Pd Polska
 |
|
Jeśli masz ochotę, możesz dodać alkoholu do currado. Niektórzy tak robią.
W żadnym razie jednak nie maziaj tykwy masłem w środku! W ogóle niczym w środku nie maziaj.
Tykwę po każdej sesji ładnie wypłucz i odstaw. Nie zostawiaj fusów na drugi dzień. Tykwę trzeba ładnie suszyć. Obojętne czy odstawiasz ją na 2 czy na 20 dni - nie rób jej i sobie krzywdy zostawiając ją z fusami. "Mokrz" w końcu skiśnie, a co dalej... Ble.
|
|
24-02-2010 14:26 |
  
|
|
diaes

Newbie

Registration Date: 13-02-2010
Posts: 6
Skąd: Wrocław
 |
|
Kupilam sobie niedawno 2 tykwy. Na jednej dzis skonczylam currado i przebieglo prawidlowo (przynajmniej wg. mnie). Jednak w drugiej tykwie, ktora byla zalana po raz pierwszy powstala galaretka
Wygladalo to tak, ze wylalam wode i wylecialo razem z nia troche tej galaretki a potem wyjmujac liscie wyjelam jej reszte. Czy ktos mial podobna niespodzianke?
I jakby kogos ciekawilo, wygladala jak zwykla zielona galaretka w pelnym tego slowa znaczeniu
|
|
24-02-2010 19:28 |
   
|
|
nameless
Junior Member


Registration Date: 14-02-2010
Posts: 15
Skąd: Nienacko
 |
|
|
24-02-2010 19:44 |
  
|
|
Meszuge
Viking
  

Registration Date: 11-01-2010
Posts: 682
 |
|
| quote: |
diaes napisał(a)
I jakby kogos ciekawilo, wygladala jak zwykla zielona galaretka w pelnym tego slowa znaczeniu
|
Konsumpcji nie polecam.
A curado po to właśnie się robi, żeby takich różnych resztek z tykwy się pozbyć. Jak będziesz miała okazję, zerknij kiedyś do wnętrza świeżej dyni - zobaczysz ile tam jest "treści" do usunięcia.
__________________ Pozdrawiam pogodnie - Meszuge
A to mój prywatny... czas yerba mate
"Pisze człowiek ambitnie, a tu przychodzi prostak i wszystko rozumie. To jest ewidentna bezczelność!" - S. Friedmann /J. Kofta/
|
|
24-02-2010 20:36 |
  
|
|
Errthina

Member
 

Registration Date: 21-02-2010
Posts: 25
Skąd: Sosnowiec
 |
|
ja też jestem właśnie na etapie babrania się z miąższem, aleee...... znalazłam 6 nasionek
i zamierzam je zasiać
__________________

|
|
24-02-2010 22:44 |
  
|
|
|
|
|
  |
|