 | currado |
|
Materkowo
Triple Ace


Registration Date: 08-08-2007
Posts: 221
Skąd: Bs As Argentina
 |
|
Curado - to niestety czynnosc nieunikniona przy tykwie. Tykwa rowniez farbuje... chyba ze jest to model : TOSTADO- czyli wypiekana. Taka tykwa to najlepszy rodzaj.
Pozdrawiam serdecznie
Paula
|
|
25-02-2010 01:09 |
  
|
|
nameless
Junior Member


Registration Date: 14-02-2010
Posts: 15
Skąd: Nienacko
 |
|
| quote: |
Meszuge napisał(a)
A curado po to właśnie się robi, żeby takich różnych resztek z tykwy się pozbyć. |
No dobra ale czemu nie może tego robić "wytwórca tykiew" żeby można było kupić gotowe do użycia naczynie?
__________________ a ja nie jestem yerba matołem
|
|
25-02-2010 08:17 |
  
|
|
Meszuge
Viking
  

Registration Date: 11-01-2010
Posts: 682
 |
|
| quote: |
nameless napisał(a)
No dobra ale czemu nie może tego robić "wytwórca tykiew" żeby można było kupić gotowe do użycia naczynie? |
A, to już chyba pytanie do tegoż producenta. :-)
Myślisz, że ten facet nie ma co robić, tylko przeprowadzać curado dla klientów? :-)

Ale, jak Ci się nie chce, to chętnie wyświadczę Ci tą drobną przysługę. Za jedyne 50,00 PLN. :-)
__________________ Pozdrawiam pogodnie - Meszuge
A to mój prywatny... czas yerba mate
"Pisze człowiek ambitnie, a tu przychodzi prostak i wszystko rozumie. To jest ewidentna bezczelność!" - S. Friedmann /J. Kofta/
|
|
25-02-2010 08:27 |
  
|
|
Colargol
Member
 
Registration Date: 03-08-2007
Posts: 37
Skąd: Ełk
 |
|
|
25-02-2010 22:17 |
  
|
|
nameless
Junior Member


Registration Date: 14-02-2010
Posts: 15
Skąd: Nienacko
 |
|
| quote: |
Meszuge napisał(a)

|
Myślę że ten facet robi wiecej z palo santo, ale "grzybiarska" postura sugerowałaby że spędza dużo czasu w pozycji siedzącej więc myślę że mógłby spokojnie skrobać, ale mu się nie chce:-)
Thx za ofertę, wprost kusząca, zastanowię się tylko nie mam drobnych:-)
__________________ a ja nie jestem yerba matołem
|
|
27-02-2010 11:27 |
  
|
|
gafik
Viking
  

Registration Date: 05-03-2010
Posts: 502
Skąd: Opole
 |
|
Moja żona zrobiła mi prezent na urodziny - pani w sklepie powiedziała jej żeby tykwę zalać wrzątkiem i na noc zostawić, potem wyskrobać. Tak też zrobiłem i wszystko działa. Zrobiłem takie "currado" 2 razy i dodatkowo co dwa zasypania kiedy mam wyrzucić fusy zalewam jeszcze wrzątkiem na kilka minut i dopiero wyrzucam. Czyli można powiedzieć, że serwuje mojej tykwie permanentne currado. Postanowiłem też że zrobię tykwie delikatną skrobankę jeszcze raz, coby resztki, które się uchowały exmitować. A co, niech tykwa ma
__________________ Kosi Mazaki, Amito Wisi - Japan
|
|
08-03-2010 01:27 |
  
|
|
Jeremi
Newbie
Registration Date: 24-02-2010
Posts: 7
 |
|
Tylko że ponoć tykwę należy utrzymywać suchą kiedy się jej nie używa, bo wtedy na będzie dłużej nam służyć.
|
|
09-03-2010 20:26 |
  
|
|
masalass
Newbie
Registration Date: 10-03-2010
Posts: 1
 |
|
hej mam wielka prosbe... czy ktos mi moze powiedziec*moze to pytanie jest głupie( czy to w mojej tykwie to plesn?? bo zrobilam curado i wszytsko powinno byc ok ale to sie pojawilo na drugi dzien i zapach jest yerbowy ale no to się rozprzestrzeniło więc... a jak tak to jak to wyleczyc??
z góry dzięki
masalass has attached this image (reduced version):
|
|
10-03-2010 16:06 |
  
|
|
gafik
Viking
  

Registration Date: 05-03-2010
Posts: 502
Skąd: Opole
 |
|
Pleśń tak szybko raczej się nie pojawia. To może być zafarbowany miąższ tykwy bo wywar z YM farbuje na zielono.
__________________ Kosi Mazaki, Amito Wisi - Japan
|
|
10-03-2010 21:06 |
  
|
|
yzihs
Full Member
  
Registration Date: 18-02-2010
Posts: 63
 |
|
Nie wiem po co ryzykowac z drewnianymi naczyniami-jest plesn albo nie.Ceramiczne, myjesz, suszysz i spokoj.A tak wiadomo co tam mieszka w tych porach?
Ponoc kiedy widac plesn np. na art. spozywczym nic nie daje odkrojenie splesnialej czesci bo plesn zapuszcza gleboko zarodniki.
|
|
10-03-2010 21:37 |
  
|
|
sol604

Member
 

Registration Date: 22-02-2010
Posts: 38
Skąd: Ostróda
 |
|
no tak... ale jak zrobisz porządne currado i dbasz o tykwę, to pozostają tylko zdrewniałe(martwe) części rośliny, które raczej nie pleśnieją... ja mam tykwę i jest bez problemów
|
|
11-03-2010 13:25 |
   
|
|
fokusmok
Member
 

Registration Date: 15-03-2010
Posts: 49
Skąd: Śląsk
 |
|
Skończyłem swoje curado. Przytocze mój cytat z innego post - rozpoczęcie.
To było wczoraj wieczorem:
'Ukroiłem plaster masła, włożyłem do matero, po czym jeździłem w nim paluchem jak w ... namiętnie namaszczając ;-) . Masło roztopiło się szybko od trmperatury 36,6'C. Pozostawiłem na ściankach cieniutką, wilgotną ;-) (a w zasadzie tłustą) warstwę. Warstwa już praktycznie jest wchłonięta przez matero.
Naczynko stoi na szafce w pokojowej temperaturze.'
Dziś rano powtórzyłem tą czynność.
30 min temu (prawie po 24 h), tak się składało że miałem, wrzuciłem do matero zurzytą yerbe i zalałem 2 razy wrząkiem (drzewo cytrynowe okute przy samych brzegach u góry zaczeło aż wrzeć - puszczało bąbelki :-) ). Na samym końcy dokładnie wypłukałem matero.
Myślę że potraktowanie naczynia wrzątkiem (z yerbą czy bez) jeszcze bardziej wpływa na wchłonienie tłuszczy (uelastycznienie) do naszego, ukochanego, najlepszego na świecie, niepowtarzalnego, pacnącego drewnianego MATERO ..
W odpowiedni dziele umieszcze kolejną fotę ;-)
***
Dodam jeszcze chyba najważniejsze.. moje matro ma zapach, jak zaraz po otwarciu 'paczki' po zakupiel, ekko cytrynowy, piękny zapach.. :-)
super.
__________________ 'Wiatr wywołują kołyszące się gałęzie drzew'
This post has been edited 1 time(s), it was last edited by fokusmok: 19-03-2010 17:06.
|
|
19-03-2010 16:56 |
 
|
|
gafik
Viking
  

Registration Date: 05-03-2010
Posts: 502
Skąd: Opole
 |
|
| quote: |
fokusmok napisał(a)
Skończyłem swoje curado. Przytocze mój cytat z innego post - rozpoczęcie.
To było wczoraj wieczorem:
'Ukroiłem plaster masła, włożyłem do matero, po czym jeździłem w nim paluchem jak w ... namiętnie namaszczając ;-) . Masło roztopiło się szybko od trmperatury 36,6'C. Pozostawiłem na ściankach cieniutką, wilgotną ;-) (a w zasadzie tłustą) warstwę. Warstwa już praktycznie jest wchłonięta przez matero.
Naczynko stoi na szafce w pokojowej temperaturze.'... |
Sienkiewicz by się nie powstydził takiego opisu currado
| quote: |
yzihs napisał(a)
Nie wiem po co ryzykowac z drewnianymi naczyniami-jest plesn albo nie. |
Według mnie drewniane naczynia nie są ryzykowne... są kwestią wyboru... jeśli nie spróbujesz nie będziesz wiedział co zyskujesz.
| quote: |
yzihs napisał(a)
Ceramiczne, myjesz, suszysz i spokoj. |
Currado tykwy jest pracochłonne... ale przyjemne... i dbanie o nią to też element rytuału...
| quote: |
yzihs napisał(a)
A tak wiadomo co tam mieszka w tych porach? |
Ja tam wiem co mieszka w moich porach
| quote: |
yzihs napisał(a)
Ponoc kiedy widac plesn np. na art. spozywczym nic nie daje odkrojenie splesnialej czesci bo plesn zapuszcza gleboko zarodniki. |
Pleśń zapuszcza strzępki... a zarodniki wypuszcza
Bez urazy yzihs - lubię Cię
__________________ Kosi Mazaki, Amito Wisi - Japan
|
|
22-03-2010 23:36 |
  
|
|
PIter_52
Newbie
Registration Date: 19-04-2010
Posts: 2
Skąd: Rzeszów
 |
|
Witam wszystkich forumowiczów.
5 dni temu na urodziny dostałem komplet do yerby dla trojga. Za radą kolegi oraz po przeczytaniu forum zrobiłem currado (3 tykwy jednocześnie i w identyczny sopsób). Po 24 godzinach wyskrobałem zawartość (wszelkiego rodzaju śliskie pozostałości i farfocle), dwie tykwy ładnie pachną a trzecia ma zapoach jakby pleśni. Ronbiłem na niej jeszcze 3 razy currado ( dwa standardowo ze zużytych fusów oraz raz zalewałem wrzątkiem) - zapach pleśni pozostał. Myślałem,że tykwa nie jest dobrze wyskrobana pod okuciem (więc je zdjąłem - wszystko jednak było w porządku).
Czy ktoś z Was spotkał się z takim problemem i czy macie jakiś sposób aby temu zaradzić?
|
|
19-04-2010 12:54 |
  
|
|
gafik
Viking
  

Registration Date: 05-03-2010
Posts: 502
Skąd: Opole
 |
|
Zdejmij wirolę...
Wyciśnij do tykwy cały sok z 1 cytryny...
Zalej go bulgoczącym wrzątkiem do samej krawędzi tykwy...
Odczekaj aż woda ostygnie ok 1-2 godzin...
Wylej i połóż tykwę do góry dnem na suszarce, żeby odciekła...
Połóż tykwę normalnie na parapecie przy uchylonym oknie, albo na dworze na słoneczku...
Poczekaj, aż tykwa (zwłaszcza środek) wyschnie na pieprz...
Może to zająć nawet 3 dni ale jest bardzo ważne...
Po tym zaabiegu powinno być ok, ale podczas picia, okazjonalnie zapach może się pojawiać...
Wyparzaj ją co kilka dni i wysusz, to powinno pleśniaka w ryzach utrzymać...
Jeśli będziesz miał wątpliwości czy pleśń jest dalej czy jej nie ma, to wywal tykwę, niektóre takie poprostu są od urodzenia, albo zostaw sobie jako zapasówkę - suchej tykwy po cytrynowaniu nic nie ruszy...
Ewentualnie zostanie Ci stylowy pojemniczek na ołówki
__________________ Kosi Mazaki, Amito Wisi - Japan
|
|
19-04-2010 13:18 |
  
|
|
bartas
Newbie
Registration Date: 15-05-2010
Posts: 5
Skąd: Bydgoszczy okolice
 |
|
Witam serdecznie wszystkich Mateistów jako żem nowicjusz na forum i zielona twarz w temacie Mate
Jestem szczęśliwym posiadaczem matero z Palo Santo i chciałbym przygotować naczynko do użycia. Ogólnie w sieci znalazłem duuużo informacji i porad jak poprawnie wykonać Curado i sądzę, że nie powinno mi to sprawić większego problemu. Mam tylko jeden dylemat - wiem, że przed użciem należy zaparzyć Yerba Mate w matero i zostawić na 12h i powtórzyć tą operację jeszcze raz ... wiem też, że w przypadku Palo Santo naczynko wypada natrzeć masłem, żeby nie popękało. I tu pojawia się moje pytanie - którą czynność wykonać najpierw ?
|
|
16-05-2010 10:56 |
  
|
|
gafik
Viking
  

Registration Date: 05-03-2010
Posts: 502
Skąd: Opole
 |
|
W przypadku PS nie jest potrzebne ani curado, ani masełkowanie, ani oliwienie, ani żadne inne hokus-pokus...
Ja mam dwa PS i nic takiego nie robiłem... i nic się złego z nimi nie dzieje...
Ale oczywiście, jak to zwykle bywa, są dwie szkoły (albo więcej) co do traktowania PS...
Zrobisz jak będziesz chciał.
Wysmarować PS masłem i potem z tego pić... fuj, ble, ble, fuuuj... obrzydlistwo...
Niemniej smacznego
__________________ Kosi Mazaki, Amito Wisi - Japan
|
|
16-05-2010 11:13 |
  
|
|
bartas
Newbie
Registration Date: 15-05-2010
Posts: 5
Skąd: Bydgoszczy okolice
 |
|
No teraz to zostałem porządnie zbity z tropu ... czyli mam nowe PS i poprostu wsypuję Mate wkładam bombillę zalewam i piję ?
|
|
16-05-2010 11:16 |
  
|
|
Meszuge
Viking
  

Registration Date: 11-01-2010
Posts: 682
 |
|
| quote: |
bartas napisał(a)
... czyli mam nowe PS i poprostu wsypuję Mate wkładam bombillę zalewam i piję ? |
To mogłoby być trudne... mate w mate...
Ja bym proponował wsypać do mate odpowiednią ilość suchej yerba mate, umieścić w naczyniu bombillę, wlać trochę (dla św. Tomasza) nieprzegotowanej wody o temp. ok 70-80 stopni. Po kilku chwilach zalać resztę, poczekać ze dwie minuty - pić.
__________________ Pozdrawiam pogodnie - Meszuge
A to mój prywatny... czas yerba mate
"Pisze człowiek ambitnie, a tu przychodzi prostak i wszystko rozumie. To jest ewidentna bezczelność!" - S. Friedmann /J. Kofta/
|
|
16-05-2010 11:20 |
  
|
|
|
|
|
  |
|