 | A ja, proszę państwa, jestem yerbystą! |
|
Meszuge
Emperor

Registration Date: 11-01-2010
Posts: 1,441
 |
|
| A ja, proszę państwa, jestem yerbystą! |
    |
Kim jest mateista (mateistka)? Ano, pewnie to coś podobnego do filiżanisty, kuflisty, szklanisty, czyli osoba, która używa określonego naczynia. W tym przypadku naczynia o nazwie mate.
Czy pijąc z mate mleko, albo coca-colę, nadal byłbym mateistą? Ależ oczywiście! Określenie powstało przecież od nazwy naczynia, a nie od jego zawartości, a nawet zastosowania, bo wychodzi na to, że jak będę do mate sikał, to też pewnie będę mateistą. :-)
Mamy wprawdzie w języku polskim programistów i stypendystów, ale jednak mateista zdecydowanie bardziej kojarzy się z morfinistą, nikotynistą, kokainistą itp., a więc z nałogiem, z uzależnieniem, czymś chorym, niepożądanym.
Poza tym mateista podobny jest do mateinisty, czyli kogoś uzależnionego od mateiny. I to określenie jest już zbudowane jak najbardziej poprawnie.
Ja, proszę Państwa, piję yerbę. Najczęściej z mate, ale to inna sprawa. Jako miłośnik yerby jestem yerbystą. W dokładnie taki sam sposób, jak miłośnicy kawy są ewentualnie kawiarzami, a nie filiżanistami!
Zwykle stawiam na profesjonalizm i zawodowstwo. Więcej mam do nich zaufania, niż do amatorszczyzny, choćby entuzjastycznej. Jednak tym razem, wyjątkowo, uważam, że więcej sensu ma definicja mate w Wikipedii, niż w encyklopedii PWN. Ta ostatnia wydaje się powielać hasło słownikowe wynikające z błędu językowego, jaki przez ignorancję popełniali Polacy kilkanaście-kilkadziesiąt lat temu i popełniają do dziś.
__________________ Pozdrawiam pogodnie - Meszuge
A to mój prywatny... Czas na yerba mate :-)
"Pisze człowiek ambitnie, a tu przychodzi prostak i wszystko rozumie. To jest ewidentna bezczelność!" - S. Friedmann /J. Kofta/
|
|
12-01-2010 05:28 |
  
|
|
Twój Stary
Member
 

Registration Date: 29-07-2008
Posts: 24
 |
|
Mate to nie tylko naczynko, ale też napój sporządzony z Yerba Mate.
Dla potwierdzenia patrz np. http://www.ushuaia.pl/yerba/co
Czyli mateistami też jesteśmy, prawda?
|
|
12-01-2010 12:18 |
  
|
|
Meszuge
Emperor

Registration Date: 11-01-2010
Posts: 1,441
Thread Starter
 |
|
Jesteśmy wolnymi ludźmi w wolnym kraju, a więc każdy może tu być, czym chce. Jedni są mateistami, inni bombillistami, a ja jestem yerbystą. :-)
Polskie źródła są w tym zakresie umiarkowanie wiarygodne. Patrz tu: Mate
A przede wszystkim, to mi się "mateista" nie podoba. O! :-)
__________________ Pozdrawiam pogodnie - Meszuge
A to mój prywatny... Czas na yerba mate :-)
"Pisze człowiek ambitnie, a tu przychodzi prostak i wszystko rozumie. To jest ewidentna bezczelność!" - S. Friedmann /J. Kofta/
|
|
12-01-2010 12:43 |
  
|
|
Twój Stary
Member
 

Registration Date: 29-07-2008
Posts: 24
 |
|
A ja po prostu piję yerbę nie nazywając się żadnym "-istą", ani "-ystą"
Zresztą, to ma smakować, a nie się jakoś nazywać
Pozdrawiam!
|
|
12-01-2010 14:38 |
  
|
|
Nightwing99
Junior Member

Registration Date: 29-12-2009
Posts: 23
Skąd: Tarnowskie Góry
 |
|
|
12-01-2010 18:07 |
   
|
|
Meszuge
Emperor

Registration Date: 11-01-2010
Posts: 1,441
Thread Starter
 |
|
| quote: |
DziEs napisał(a)
Albo YERBACZ - wtedy można się naYerbać do woli .... |
Dobre! Podoba mi się. :-)
__________________ Pozdrawiam pogodnie - Meszuge
A to mój prywatny... Czas na yerba mate :-)
"Pisze człowiek ambitnie, a tu przychodzi prostak i wszystko rozumie. To jest ewidentna bezczelność!" - S. Friedmann /J. Kofta/
|
|
12-01-2010 20:46 |
  
|
|
Meszuge
Emperor

Registration Date: 11-01-2010
Posts: 1,441
Thread Starter
 |
|
Aha i jeszcze jeden drobiazg. Według mojego rozeznania to: yerba mate, a nie Yerba Mate. Na dokładnie takiej samej zasadzie, jak kawa, a nie Kawa i herbata, a nie Herbata.
Upodobanie do takiego czy innego napoju nie usprawiedliwia rażących błędów językowych.
__________________ Pozdrawiam pogodnie - Meszuge
A to mój prywatny... Czas na yerba mate :-)
"Pisze człowiek ambitnie, a tu przychodzi prostak i wszystko rozumie. To jest ewidentna bezczelność!" - S. Friedmann /J. Kofta/
|
|
02-02-2010 19:10 |
  
|
|
gerard_o
El Matero::...
  

Registration Date: 10-07-2007
Posts: 534
Skąd: Rzeszów, Wawa, okolice...
 |
|
Wszyscy i wszędzie piszą z wielkich liter. I nie wiem po co wielkie halo o to robić.
__________________

|
|
02-02-2010 19:15 |
  
|
|
marcinos
Full Member
  
Registration Date: 27-12-2009
Posts: 65
 |
|
Dopisek pod postami o uwielbieniu dla poprawnej polszczyzny powinien zobowiązywać
Pisanie yerba mate z dużych liter to przecież zwyczajny "ort".
|
|
02-02-2010 19:29 |
  
|
|
Meszuge
Emperor

Registration Date: 11-01-2010
Posts: 1,441
Thread Starter
 |
|
|
02-02-2010 19:35 |
  
|
|
nameless
Junior Member


Registration Date: 14-02-2010
Posts: 15
Skąd: Nienacko
 |
|
| RE: A ja, proszę państwa, jestem yerbystą! |
    |
| quote: |
Meszuge napisał(a)
Jako miłośnik yerby jestem yerbystą. |
Robiąc cokolwiek stajesz się kimkolwiek
__________________ a ja nie jestem yerba matołem
|
|
02-03-2010 08:17 |
  
|
|
Meszuge
Emperor

Registration Date: 11-01-2010
Posts: 1,441
Thread Starter
 |
|
| RE: A ja, proszę państwa, jestem yerbystą! |
    |
| quote: |
nameless napisał(a)
Robiąc cokolwiek stajesz się kimkolwiek
|
Nie rozumiem, ale brzmi nieźle. :-)
__________________ Pozdrawiam pogodnie - Meszuge
A to mój prywatny... Czas na yerba mate :-)
"Pisze człowiek ambitnie, a tu przychodzi prostak i wszystko rozumie. To jest ewidentna bezczelność!" - S. Friedmann /J. Kofta/
|
|
02-03-2010 09:31 |
  
|
|
nameless
Junior Member


Registration Date: 14-02-2010
Posts: 15
Skąd: Nienacko
 |
|
| RE: A ja, proszę państwa, jestem yerbystą! |
    |
| quote: |
Meszuge napisał(a)
"Nie rozumiem, ale brzmi nieźle. :-)" |
Tak?
Aha.
__________________ a ja nie jestem yerba matołem
|
|
03-03-2010 12:15 |
  
|
|
gafik
Viking
  

Registration Date: 05-03-2010
Posts: 628
Skąd: Opole
 |
|
Ale jesteście zayerbiści !!!
Będąc "kimkolwiek" możesz być:
a) KIM IL SEN,
b) KIM WILD,
c) KIM DŻONG IL,
d) KIM BASINGER...
A swoją drogą szanowny Meszuge dlaczego "yerbystą" a nie "yerbistą" ?
__________________ "Wkrótce" = pierwiastek z "Nigdy"
|
|
10-03-2010 23:47 |
  
|
|
Meszuge
Emperor

Registration Date: 11-01-2010
Posts: 1,441
Thread Starter
 |
|
| quote: |
gafik napisał(a)
A swoją drogą szanowny Meszuge dlaczego "yerbystą" a nie "yerbistą" ? |
Głównie i przede wszystkim dlatego, że lepiej brzmi. :-)
No i jeszcze, ewentualnie, odrobinę, zgodnie z zasadą, która obowiązuje przy określeniach takich, jak na przykład: turysta, dentysta, artysta, brydżysta, montażysta...
__________________ Pozdrawiam pogodnie - Meszuge
A to mój prywatny... Czas na yerba mate :-)
"Pisze człowiek ambitnie, a tu przychodzi prostak i wszystko rozumie. To jest ewidentna bezczelność!" - S. Friedmann /J. Kofta/
|
|
11-03-2010 04:55 |
  
|
|
Meszuge
Emperor

Registration Date: 11-01-2010
Posts: 1,441
Thread Starter
 |
|
A tu: http://www.youtube.com/watch?v=46dlqNVG2HQ&feature=related wyjaśnia pan, że jak się rozlegnie siorbnięcie, to oznacza koniec picia i ewentualnie konieczność dolania nowej porcji wody.
__________________ Pozdrawiam pogodnie - Meszuge
A to mój prywatny... Czas na yerba mate :-)
"Pisze człowiek ambitnie, a tu przychodzi prostak i wszystko rozumie. To jest ewidentna bezczelność!" - S. Friedmann /J. Kofta/
|
|
14-04-2010 19:03 |
  
|
|
marcinos
Full Member
  
Registration Date: 27-12-2009
Posts: 65
 |
|
To chyba najbardziej bezcelowy wątek, jaki tu znalazłem. Ot, taka sztuka dla sztuki. Nie wiem, czy wyrażenie "mateista" jest już w polskim słowniku, ale utarło się już na tyle i "stało się ciałem", że rzeczywistości nie zakłamiesz. Jesteś mateistą i czuj się z tym dobrze
Ja bynajmniej nie widzę w tym pejoratywnego zabarwienia. To słowo pochodzi od "mate", czyli nazwy napoju, części nazwy rośliny i naczynia. Właściwszego próżno by szukać, drogi mateisto
|
|
16-04-2010 02:01 |
  
|
|
Pajlot
Newbie
Registration Date: 17-03-2010
Posts: 8
 |
|
O co walczysz Meszuge? Po co ta krucjata?
|
|
16-04-2010 10:12 |
  
|
|
|
|
|
  |
|