 | Zasada podstawowa - yerba ma smakować! |
|
Meszuge
Emperor
Registration Date: 11-01-2010
Posts: 1,435
 |
|
| Zasada podstawowa - yerba ma smakować! |
    |
Obserwowałem dwoje ludzi. Zamówili espresso. Wyraźnie zdziwiły ich mikroskopijne filiżanki, ale nie odezwali się słowem. Ona ostrożnie umoczyła usta, jakby w obawie przed oparzeniem. Postawiła oczy w słup i natychmiast gestem wezwała kelnerkę z coca-colą. On dzielnie wypił; wprawdzie pozieleniał i skrzywił się, jak po occie siedmiu złodziei, ale jakoś się udało. Wpadło mi w ucho, jak dumny i zadowolony z siebie tłumaczył kobiecie, że na Sycylii, prawdziwi mężczyźni...
Tak się puszył i nadymał, że rozbawionych i ironicznych spojrzeń obsługi jakoś nie wdział.
Dlaczego my, Polacy, wolimy swoje własne przekonania, rojenia i fantazje zamiast rzetelnej wiedzy? Czy nadal i wciąż uważamy, że ktoś, kto o coś pyta, szuka informacji, prosi o pomoc czy wyjaśnienia, jest kimś gorszym? Czy w naszym kraju nadal panuje przekonanie, że nauka jest tylko dla głupich, a od czytania książek to tylko głowa boli?
Ci ludzie, nie wiedząc, że nikt przy zdrowych zmysłach nie pije w ten sposób espresso (zawsze podawana jest do niego woda!), tylko się ośmieszyli. Podobnie, jak kałmuk z ZSRR, który w restauracji pożarł także sól i pieprz, bo jak podane i zapłacone, to... Albo jak Polak, który podczas dyskusji na temat markowych win walnął, że on przy pierwszym litrze nie zakąsza. A jaki był z siebie dumny! Pokazał wszystkim, jaki to z niego prawdziwy mężczyzna. A przynajmniej tak mu się wydawało...
To prawda, że w pewnych częściach świata wszelkie roślinne dodatki do yerba mate nazywane są malezas (zielsko, chwasty). Sam cebador czasem podkreśla, że dorzuca do yerby yuyo (chwastów). Może stąd wzięły się nasze cudaczne przekonania?
To prawda, oni mówią o chwastach, ale tylko dlatego, że ziołem jest tylko i wyłącznie yerba. Wszystko inne, jeśli nie jest ziołem (yerbą), jest chwastem (yuyo). Ale to nie jest prawda, że oni gardzą yuyo, że prawdziwi mężczyźni to tylko samą, czystą yerbę... Wręcz przeciwnie! Owe dodatki są dość ważne i często z dumą mówią, że są remedio na taką lub inną dolegliwość, albo zapewniają coś tam innego.
To tam właśnie wymyślono endulzadę (yerbę z dodatkiem aspartanu lub stewii), czy nawet dulce de leche, to jest yerbę z dodatkiem czegoś podobnego do naszego słodzonego, skondensowanego mleka w tubce (tylko jakby jeszcze słodszego i jeszcze bardziej skondensowanego, prawie jak karmel) i wcale nie jest to pomysł dla małych dzieci.
Wielu ludzi na świecie, może większość, odbiera smak słodki, jako przyjemny. Są tacy, którzy lubią kwaśny, albo słony. Ale miłośników goryczy jest około 1,2% populacji. I nie ma to żadnego związku z jakimikolwiek ocenami moralnymi czy innymi; proste stwierdzenie faktu. Ludzie w Ameryce Południowej dbają po prostu o to, by zapewnić sobie pewne przyjemne doznania smakowe. Zapewniam, że nie mają żadnej potrzeby udowadniania sobie i otoczeniu w taki żałosny sposób, jak to robią ignoranci Polacy, że picie czegoś, czego nie znoszą, nie lubią, co im nie smakuje, jest oznaką prawdziwej męskości. To jednak nie jest Hiszpania.
Do czego ostatecznie zmierzam? Jeśli uwielbiasz gorzką gorycz, to oczywiście pij czystą La Mulata, nawet z dodatkiem cykorii czy piołunu, to tylko i wyłącznie rzecz gustu i indywidualnych preferencji smakowych. Ale nie wymyślaj bzdur, jakoby wszyscy prawdziwi materos robili tylko tak właśnie. To są polskie brednie i nic więcej. Używanie odmian łagodnych (w smaku! bo nie musi tu chodzić o moc naparu!), albo setek rozmaitych dodatków przewidzianych specjalnie do yerby, nie jest niczym uwłaczającym, dziwnym czy wstydliwym.
Yerba mate ma smakować i to jest zasada główna i podstawowa.
__________________ Meszuge
This post has been edited 1 time(s), it was last edited by Meszuge: 14-01-2010 08:21.
|
|
14-01-2010 08:20 |
 
|
|
em-ka
Newbie
Registration Date: 09-01-2010
Posts: 9
 |
|
To prawda, robienie (w tym picie) czegoś wbrew sobie jest śmieszne.
Ja nie piłam jeszcze yerby, ale mam zamiar. Chciałabym, aby miała w sobie jak najmniej goryczy, ale była mocna - w sensie pobudzała. Jaką polecacie?
|
|
14-01-2010 13:08 |
  
|
|
Meszuge
Emperor
Registration Date: 11-01-2010
Posts: 1,435
Thread Starter
 |
|
| quote: |
em-ka napisał(a)
Chciałabym, aby miała w sobie jak najmniej goryczy, ale była mocna - w sensie pobudzała. Jaką polecacie? |
Tutaj : czas yerba mate masz wymienionych kilka podstawowych gatunków (i parę innych, przydatnych rzeczy), powinno Ci to ułatwić wybór. I jeszcze jedno - jeśli na początek nie chcesz, żeby było za gorzko, nie kupuj yerby paragwajskiej. Uważa się je za wyjątkowo gorzkie. Może Cruz de Malta, albo brazylijska Laranjeiras?
__________________ Meszuge
|
|
14-01-2010 14:14 |
 
|
|
Massa
Member
 

Registration Date: 08-01-2010
Posts: 30
Skąd: Wrocław
 |
|
Ja ostatnio usiłowałem przekonać rodzinkę do picia yerby gat. Yemaype i Pajarito
....skończyło się niepowodzeniem
|
|
14-01-2010 14:44 |
  
|
|
Mate334
Full Member
  

Registration Date: 06-01-2010
Posts: 65
Skąd: Opoczno
 |
|
Yerba nie ma goryczy naprawde ! pilem dzis pierwszy raz rosamonte i to wspanialy smak bez goryczy (nie wiem o co chodzi) smialo kupuj nie martw sie o gorycz.Jutro jeszcze despelade sprobuje
__________________ Slayer, Megadeth,Metallica, Anthrax, Behemoth and Mastodon are coming!!
|
|
14-01-2010 14:50 |
  
|
|
Meszuge
Emperor
Registration Date: 11-01-2010
Posts: 1,435
Thread Starter
 |
|
Inna sprawa to to, że zalewając yerbę zbyt gorącą wodą prawie zawsze można się skutecznie o gorycz postarać. :-)
__________________ Meszuge
|
|
14-01-2010 15:23 |
 
|
|
panoramix
Junior Member


Registration Date: 13-01-2010
Posts: 14
Skąd: Dąbrowa Górnicza
 |
|
Z odczuwaniem goryczy to bardzo indywidualna sprawa, ale nie liczył bym na to, że osoba, która nie jest w stanie wypić zwykłej, gorzkiej herbaty, gorzkiej czyli nie posłodzonej
polubi yerbę od pierwszego razu. Mnie słodka herbata wykręca, z 15 lat już nie słodzę i totalnie się od niej odzwyczaiłem, nie miałem również problemu z wypiciem pierwszego mate. Teraz jedynie czas pokaże czy yerba to u mnie to chwilowa fascynacja czy trwałe uczucie ...
|
|
14-01-2010 15:35 |
  
|
|
Wocz
Member
 
Registration Date: 08-12-2009
Posts: 36
 |
|
Ja się w 100 % nie zgodzę. Mi osobiście smak yerby nie pasuje, zapach owszem, ale mimo to ją piję i bynajmniej nie dla ,,szpanu''. Yerba jest dla mnie głównym źródłem kofeiny i mikroelementów + witamin, ponieważ nie odżywiam się na zbyt zdrowo, a wiadomo, że witaminy są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Dodatkowo często muszę zmieniać pory spania, a to bardzo rozstraja zegar biologiczny, a yerba dzięki kofeinie pozwala mi go doregulowywać. Na dodatek tego wszystkiego, jestem bliski anemii, a yerba zawiera żelazo, co prawda niewiele, ale pomaga. Dlatego też nie jestem za yerbowymi dodatkami. Ostatni powód, to fakt, że jestem niemiłosiernie leniwy, a yerba pomaga mi się zmobilizować do pracy.
|
|
14-01-2010 16:32 |
  
|
|
Meszuge
Emperor
Registration Date: 11-01-2010
Posts: 1,435
Thread Starter
 |
|
| quote: |
Wocz napisał(a)
Dlatego też nie jestem za yerbowymi dodatkami. |
"Dlatego" to znaczy, dlaczego?
A w witaminy radzę się zaopatrywać jedząc warzywa i owoce. :-)
Mieliśmy kiedyś w rodzinie aptekarza. Przedwojenny typ, oczywiście dawno już nie żyje. Po drugiej wojnie światowej zakładał i prowadził apteki na tzw. Ziemiach Odzyskanych. Były to czasy, w których aptekarze dużo leków robili sami. Staruszek opowiadał, jak robiąc lekarstwo dla chłopów, specjalnie dodawał coś paskudnego, bo chłop nie wierzył w działanie leku, jeśli nie był w smaku obrzydliwy.
Raz żal mu się zrobiło dziecka i syrop zrobił bez... wkładki. Chłop przyszedł z pretensjami i groził skargą do komitetu, bo "dzieciak łyka syropek jak jakiś kompocik i nawet się nie skrzywi", stąd prosty wniosek, że aptekarz źle zrealizował receptę; może nawet ukradł najważniejszy składnik.
Potrzebne Ci pobudzenie? Pij yerba mate z guaraną. Guarana zawiera o wiele więcej kofeiny niż yerba, a nawet kawa. Likwiduje niezwykle skutecznie zmęczenie psychiczne i fizyczne, działa stymulująco, ułatwia koncentrację, poprawia pamięć (którą notabene yerba uszkadza).
Brak Ci witamin? Dodawaj do yerba mate na przykład miętę pieprzową. Zawiera karoten, rutynę, betainę i kilka innych ważnych składników.
Zdecydowana większość dodatków smakowych do yerby (tylko nie wysoko rafinowany cukier) zawiera tez coś jeszcze, poza smakiem, pożądanego i korzystnego dla organizmu.
__________________ Meszuge
This post has been edited 1 time(s), it was last edited by Meszuge: 14-01-2010 19:10.
|
|
14-01-2010 18:41 |
 
|
|
Wocz
Member
 
Registration Date: 08-12-2009
Posts: 36
 |
|
|
14-01-2010 19:11 |
  
|
|
Meszuge
Emperor
Registration Date: 11-01-2010
Posts: 1,435
Thread Starter
 |
|
| quote: |
Wocz napisał(a)
Cukier oczywiście jest niezdrowy, tak samo jak mleko i wiele innych yerbowych dodatków. |
Wiele? Na przykład jakie? Z takich wysoce problematycznych znam tylko aspartam, ale z drugiej strony, kto wie, co ludziom przyjdzie do głowy pchać do matero. :-)
__________________ Meszuge
|
|
14-01-2010 19:20 |
 
|
|
Wocz
Member
 
Registration Date: 08-12-2009
Posts: 36
 |
|
| quote: |
Meszuge napisał(a)
ale z drugiej strony, kto wie, co ludziom przyjdzie do głowy pchać do matero. :-) |
Dobrze powiedziane. Przeglądając forum, niektórych pomsyłów normalnie strach się bać (mate + pepsi na przykład).
|
|
14-01-2010 19:23 |
  
|
|
Drejfus
Newbie
Registration Date: 08-01-2010
Posts: 5
 |
|
| quote: |
Meszuge napisał(a)
[Pij yerba mate z guaraną[...]poprawia pamięć (którą notabene yerba uszkadza).
|
Yerba uszkadza pamięć? W jaki sposób? Odeślij proszę do jakichś źródeł, przeglądałem wiele stron o yerbie (nie tylko sklepowe
) i jedyne co jej zarzucona to możliwość zwiększenia ryzyka zachorowania na kilka rodzajów raka.
|
|
14-01-2010 21:45 |
  
|
|
Meszuge
Emperor
Registration Date: 11-01-2010
Posts: 1,435
Thread Starter
 |
|
| quote: |
Drejfus napisał(a)
Yerba uszkadza pamięć? W jaki sposób? Odeślij proszę do jakichś źródeł... |
Może faktycznie nie wyraziłem się w 100% ściśle, bo to nie tyle yerba mate uszkadza pamięć, ale zawarta w niej kofeina. To jest swego rodzaju ciekawostka, bo poprawia koncentrację, ale negatywnie wpływa na pamięć długotrwałą, gdyż ma hamujący wpływ na neurogenezę w hipokampie.
Ale pytałeś o źródła, więc proszę bardzo:
"Caffeine alters proliferation of neuronal precursors in the adult hippocampus" - autorzy Wentz i Magavi (luty 2009), albo "Inhibitory effects of caffeine on hippocampal neurogenesis and function" - to z kolei spłodził Han, Park, Baek i inni (maj 2007). Poza tym "Caffeine impairs long-term memory in the step-through passive avoidance task in mice", ale to nieco starsze, bo z 2006 roku.
__________________ Meszuge
|
|
15-01-2010 01:45 |
 
|
|
ijon
Junior Member

Registration Date: 13-01-2010
Posts: 23
 |
|
A ja pozwolę sobie wbić się w dyskusję, częściowo nie na temat, ale akurat ten wątek wydaje się najodpowiedniejszy do tego co mi po łbie chodzi. Otóż zdumiała mnie moc yerby. Na codzień piję wodę lekko gazowaną, na mniej codzień - piwo
W ogóle nie piję kawy, nie mam ochoty na takie wspomaganie. Yerby spróbowałem z ciekawości, pierwsze eksperymenty były trudne, ale podejrzewam że tak ma większość. Chodziło mi o coś nowego, jaki ma smak, jaki klimat itd., nie patrzałem na listę związków jakoś zbyt wnikliwie. W tym tygodniu pole eksperymentów z yerbą przeniosłem do biura i efekty są zdumiewające :> mówiąc po ludzku jestem śpioch, jak raz na dwa dni tak spokojnie z 7h nie prześpie to mnie zmuła łapie, a jak nie daj boże z dwa dni pośpie mniej niż 6 - to już masakra się robi, zdarzało mi się przybić gwoździa w trakcie rozmowy telefonicznej z klientem
Takiego krótkiego, na parę sekund, ale jednak. Przy pisaniu maili czy robieniu jakichś tabelek to notorycznie
Ostatnio straciłem dłuższą chwilę straciłem na wyjaśnienie dlaczego w biurze trzymam czarny, gumowy młotek z fioletową rękojeścią, a to się okazało, że przybiłem gwoździka trzymając w ręku długopis (fioletowy) w taki sposób, że jego czarna końcówka zlała się optycznie z czarną, okrągłą myszką leżącą poniżej :} A tymczasem przez te trzy dni z yerbą siorbaną bez pośpiechu były całkowicie wolne od takich radosnych zdarzeń, a spałem nawet jeszcze mniej. I jestem tym zaniepokojony: skoro idąc spać o takiej o takiej porze wiedziałem z kilkuletniego doświadczenia jak będzie wyglądał mój dzień, a wyglądał zupełnie inaczej, to znaczy że jednak próbując yerbki wpadłem w ten sam krąg, co mnóstwo moich znajomych nie wyobrażających sobie życia bez kawy. A tego nie chciałem... Skoro organizm bez wspomagania kofeinowego cały dzień próbuje mnie "położyć spać", dając do zrozumienia że wymaga odpoczynku, a ta kofeina - czy z kawy, czy z yerby - usuwa ten efekt, to na pewno nie jest to nic zdrowego. Przecież ona nie daje odpoczynku jako takiego... Nie podoba mi się to. Można zdjąć z slnika wszelkie ograniczniki obrotów, kontrolki smarowania itd. i jechać tak, ale w ostatecznym rachunki silnik się zje...psuje :}
|
|
16-01-2010 18:56 |
  
|
|
dawid
Junior Member


Registration Date: 06-12-2009
Posts: 10
 |
|
Yerba wspomaga organizm i działa pobudzająco, a raczej kofeina, która jest w yerbie. Takie ma zastosowanie, więc powinieneś o tym wiedzieć
Jeśli nie możesz zasnąć to nie pij jej na noc, albo wsypuj mniej do matero.
Ja jako początkujący wsypuję 1/3 może 1/2 naczynka. Faktycznie, raz wsypałem 3/4 i zalewałem chyba z 8-10 razy. Zbliżała się noc i głowa zaczęła boleć. Taki przykry efekt "przedawkowania"
Co do odmian z guarana, mam zamiar zakupić w najbliższym czasie, zobaczymy jak i czy działa tak jak piszą
Pozdrawiam
ps. jeśli obraziłem lub napisałem coś niezgodnego z ustalonymi normami proszę o wybaczenie
|
|
17-01-2010 15:07 |
  
|
|
Uspy
Triple Ace


Registration Date: 20-12-2009
Posts: 171
Skąd: Cieszyn
 |
|
Z guaraną polecam Laranjeiras (brazylijska). Daje niezłego kopa.
__________________ Mój photoblog
Mam nadzieję, że pomogłem. Pozdrawiam!
Jestem tylko człowiekiem i mogę popełniać błędy.
|
|
17-01-2010 17:28 |
  
|
|
dawid
Junior Member


Registration Date: 06-12-2009
Posts: 10
 |
|
Czy jest to dokładnie taka nazwa? Jaką odmianę byś proponował? Najlepiej jakiś link
Pozdrawiam
|
|
18-01-2010 02:32 |
  
|
|
wujo444
King
   

Registration Date: 16-07-2008
Posts: 751
Skąd: S-c
 |
|
zgadzam się z autorem. Kto jak lubi, niech mu tylko smakuje, i będzie dobrze. Z drugiej strony, slodzenie cukrem białym jest totalnym bezsensem, calkowicie zabijającym smak yerby, a głównie dla smaku piję. Lepiej ponoc komponują się Dulche de leche, miód i cukier trzcinowy.
__________________ "- Musicie zejść.. w Zaświaty (...)
- Ano, to mozemy zrobic.
- I wyjść z powrotem?
- Ano, zwykle to nas wyzucajom."
|
|
18-01-2010 11:54 |
  
|
|
|