 | Siorbanie i kopanie, czyli... Polak potrafi! |
|
Pocahontas

Double Ace

Registration Date: 20-03-2010
Posts: 108
Skąd: Gdańsk
 |
|
To znaczy,że wszystko jest ze mną "w porządku";Bo przecież ja specjalnie podczas picia yerby,nie robię hałasu,tylko pijąc samą końcówkę zalania;Dziękuję bardzo za życzliwe uwagi i serdecznie pozdrawiam
Właśnie "cóś" zabulgotało.....ach....zrobię drugie zalanie i za Wasze zdrówko wypiję
__________________ Drzewa....żyjesz wśród nich i prawie ich dotykasz,ale nigdy nie zrozumiesz o czym myślą i szumią;
|
|
11-05-2010 14:38 |
  
|
|
Meszuge
Emperor

Registration Date: 11-01-2010
Posts: 1,441
Thread Starter
 |
|
| quote: |
Materkowo napisał(a)
... moja rodzina wtedy twierdzi ze uprawiam "slowotworstwo" a ja wyklocam sie do upadlego ze takie slowo istnieje i sie je uzywa
|
I oczywiście - masz rację. Takie słowo istnieje i się go używa. Siorbanie, podobnie jak mlaskanie, czy chlipanie, oznacza wydawanie pewnych dźwięków. Zazwyczaj podczas jedzenia lub picia. Ale wydawanie dźwięków to jedna czynność, a jedzenie/picie to inna czynność i nie powinno się ich stosować zamiennie.
Nie mlaskam (nie mlaszczę) budyniu - choć podczas jego jedzenia mogę wydawać dźwięki zwane mlaskaniem.
Nie chlipię kawy - chociaż podczas jej picia mogę ewentualnie wydawać dźwięki zwane chlipaniem.
Czytaniu książki może towarzyszyć szelest kartek. Ale ja nadal książkę czytam, a nie książkę szeleszczę.
Itd. Itd. Itd.
__________________ Pozdrawiam pogodnie - Meszuge
A to mój prywatny... Czas na yerba mate :-)
"Pisze człowiek ambitnie, a tu przychodzi prostak i wszystko rozumie. To jest ewidentna bezczelność!" - S. Friedmann /J. Kofta/
|
|
11-05-2010 14:47 |
  
|
|
saku
Double Ace

Registration Date: 22-02-2009
Posts: 129
Skąd: UK
 |
|
| quote: |
Meszuge napisał(a)
No, niby tak... A ja lubię kopulację i głośne puszczanie gazów - czemu miałbym się w parku ograniczać? |
A proszę bardzo, nie ograniczaj się w parku. 4 lata mieszkania w Zjednoczonym Królestwie nauczyły mnie że naturalne odruchy fizjologiczne to nie powód do wstydu. Choć sam stronię od tak nadmiernego "okazywania" tego.
| quote: |
gafik napisał(a)
saku siorbiąc się unosi...
|
Nieee, mnie proszę w to nie mieszać
To że piszę w obronie siorbiących, nie znaczy że sam to robię. Napar się skończy to dolewam wody bądź odstawiam matero na biurko. To wszystko, bez zbędnego i głośnego przedłużania.
Sam fakt nazewnictwa rytuału spożywania yerba mate to coś oczywistego. Jest to napar który się pije. Ktoś kto mówi że siorbie chyba nie zna rodzimego języka. Czyżby również siorbał sok/wodę ze szklanki? Raczej nie.
__________________ Człowiek pozbawiony wyboru między dobrem a złem staje się maszyną...
|
|
11-05-2010 18:06 |
 
|
|
hellena
Newbie
Registration Date: 11-08-2010
Posts: 6
Skąd: Wroclaw
 |
|
Ano co prawda to prawda. Ja się tam przyznaje do mojej Polskości
samje zdarza mi się też w różnych kontekstach znaleśc jednak swój sposób na robienie rzeczy które mają tradycję. tj. wchodzę oknem, nawet jak drzwi są otwarte.
Robie trochę po swojemu. Ale , szanuje powtarzalnośc pewnych rzeczy. Niezależnie od tego gdzie się aktualnie znajduje mogę zaparzyć sobie yerbę i poczuć się jak w domu.
się rozmarzyłam.
|
|
17-08-2010 09:47 |
  
|
|
INES777

Super Moderator
   

Registration Date: 06-05-2010
Posts: 2,325
 |
|
Temat widzę baaaaardzo poważy, więc muszę się wtrącić i zabrać głos.
Kochani jerbopijcy, tzn. YERBOPIJCY , nie zapominajmy, że niektórym z nas zdarza się również ŻŁOPAĆ.!
Nie sądzę, aby mieściło się to w ramach polskiej etykiety Savoir vivre, ale...
przyznaje się w momentach pośpiechu - np. na tłocznym przystanku autobusowym, w drodze na spotkanie, podczas pracy ŻŁOPIĘ jak smok i NIC MNIE NIE USPRAWIEDLIWIA
w drodze wyjaśnień, wg. słownika T. Pratchetta:
| quote: |
| "Żłopanie przypomina picie, tylko więcej się wylewa." |
__________________ Powered by Yerba Mate

INES777 MISTRESS OF YERBA MATE
UWAGA: Podczas składania zamówienia w yms wpisz kod rabatowy "yerbamatestore", a uzyskasz 25% rabatu.
|
|
20-08-2010 09:46 |
  
|
|
|
|
|
  |
|