Yerba Mate Forum » Yerba Mate dla początkujących » Jak dbać o tykwę by służyła długo ? » Witamy gościa [Zaloguj się|Zarejestruj się]
Ostatni Post | Pierwszy Nieczytany Post Drukuj | Poleć Przyjacielowi | Dodaj Temat do Ulubionych
Strony (7): [1] 2 3 następny » ... ostatni » Zamieść nowy tematOdpowiedz na Post
Jak dbać o tykwę by służyła długo ?
Autor
Post « Poprzedni Temat | Następny Temat »
Michal
niezarejestrowany
Jak dbać o tykwę by służyła długo ? Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

Umieszczam kilka praktycznych wskazówek dotyczących pielęgnacji tykwy.

http://www.yerbamatestore.pl/Jak-dbac-o-...nfo-pol-67.html
16-09-2010 15:06
olciap6 olciap6 jest kobietą
Newbie


Data Rejestracji: 19-09-2010
Postów: 4

Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

mam takie pytanie odnośnie jednego z punktów wymienionych w linku (jestem początkująca i wiem, że pytanie może wydać się dla niektórych durne Pleased ) :
3. NIGDY nie zostawiam tykwy z mokrymi fusami - pleśń gwarantowana.

a powiedzcie mi w takim razie, jeżeli mam nie zostawiać fusów w tykwie, to jak mam kolejny raz zalewać yerbe? po pierwszych zalaniach mam wyrzucać fusy? Bo niebardzo rozumiem Confused do tej pory (piję dopiero od kilku tygodni yerbę) piłam z ceramiki, teraz kupiłam tykwę, no i zawsze parzyłam sobie ją 5 do 7 razy, bez problemu było zostawianie fusów w szklance-nic się z nimi nie działo. Oczywiście nie zostawiałam ich tam na pół dnia, ale czasem pierwsze, drugie zalanie było np koło godz 10-ej, a następne dopiero koło 12-ej-jakby na to nie patrzeć mokre fusy zostawały w szklance-czy tak nie powinnam robić? czekam na radę, bo tykwa stoi na razie jeszcze nie używana-najpierw muszę trochę się dokształcić Smile

__________________
"[...] wszystko, co zdarza się raz, może już nie przydarzyć się nigdy więcej, ale to, co zdarza się dwa razy, zdarzy się na pewno i trzeci."
19-09-2010 15:13 olciap6 jest offlineWyślij email do: olciap6Szukaj postów użytkownika: olciap6Dodaj olciap6 do Listy kontaktów
kladacy_na_mate kladacy_na_mate jest mężczyzną
Lord


/images/avatars/avatar-1801.png

Data Rejestracji: 26-05-2009
Postów: 267
Skąd: Opole

Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

Pij z tykwy, tak jak piłaś z ceramiki / szkła - zalewając ten sam susz kilka razy (aż smak przestanie Cie satysfakcjonować (różne yerby różnie sie wypłukują)). A w tym 3. punkcie chodzi właśnie o to, żeby opróżniać i wysuszyć tykwę po spożywaniu Yerba Mate - czyli pijesz, dolewasz, pijesz, dolewasz i dopiero opróżniasz tykwę.

Przed rozpoczęciem normalnego użytkowania tykwy trzeba przeprowadzić proces curado, o którym dużo informacji jest w Internecie.

Miłego picia yerba mate! Big Grin ... co z tykwą może być niełatwe, dlatego ja piję z ceramiki.

__________________
^_^

Ten post był edytowany1 raz(y), ostatnio edytowany przez kladacy_na_mate: 19-09-2010 15:29.

19-09-2010 15:28 kladacy_na_mate jest offlineWyślij email do: kladacy_na_mateSzukaj postów użytkownika: kladacy_na_mateDodaj kladacy_na_mate do Listy kontaktów
czamlej czamlej jest mężczyzną
Lord


/images/avatars/avatar-1458.jpg

Data Rejestracji: 14-10-2009
Postów: 279
Skąd: Kraków

Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

Nie no, możesz zostawiać yerbę w tykwie i pół dnia, jeśli tyle potrzebujesz, żeby wypić tyle zalań ile potrzebujesz - ale dziwne zdanie wyszło Wink Chodzi o to, żeby po zużyciu porcji suszu wyrzucać go i tykwę suszyć, a nie zostawiać np. na noc. Cały problem jest w tym, że ludzie czytają, że w mate z Palo Santo zostawia się susz aż do następnego nabicia, a potem stosują to samo w calabazie. Pijesz, zalewasz, pijesz zalewasz aż susz się wypłucze i nie zostawiasz uszu tylko tykwę czyścisz i suszysz.

__________________
Nigdy nie pozwalajcie ludziom upaść, przeciwnie, sprawiajcie by wzrastali. Buddyzm naucza o współczuciu, a nie o litości. Pomaga ludziom, czyniąc ich silnymi i pozwalając im stanąć na własnych nogach.
19-09-2010 15:28 czamlej jest offlineWyślij email do: czamlejSzukaj postów użytkownika: czamlejDodaj czamlej do Listy kontaktów
olciap6 olciap6 jest kobietą
Newbie


Data Rejestracji: 19-09-2010
Postów: 4

Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

cytat:
kladacy_na_mate napisał(a)
Miłego picia yerba mate! Big Grin ... co z tykwą może być niełatwe, dlatego ja piję z ceramiki.


hmmm.... to picie z tykwy nie jest miłe? Confused bo z Twojej wypowiedzi tyle zrozumiałam.... do tej pory raczej wszyscy byli zachwyceni różnicą smaku pomiędzy yerbą z ceramiki i z tykwy- z dużym plusem dla tykwy....

dzięki za wszystkie wyjaśnienia-już wszystko pojęłam.... jeszcze nasunęło mi się jedno pytanko-co z suszeniem tykwy? w jaki sposób to najlepiej robić skoro jeszcze grzejniczki w domu zimne? są jakies specjalne sposoby suszenia tego naczynka?

a tak trochę z innej strony na to patrząc-czy taka tykwa się kiedyś zużywa ? a jeśli tak to kiedy tzn po czym poznać , ze jest zużyta i trzeba ją zmienić?

__________________
"[...] wszystko, co zdarza się raz, może już nie przydarzyć się nigdy więcej, ale to, co zdarza się dwa razy, zdarzy się na pewno i trzeci."
19-09-2010 15:37 olciap6 jest offlineWyślij email do: olciap6Szukaj postów użytkownika: olciap6Dodaj olciap6 do Listy kontaktów
kladacy_na_mate kladacy_na_mate jest mężczyzną
Lord


/images/avatars/avatar-1801.png

Data Rejestracji: 26-05-2009
Postów: 267
Skąd: Opole

Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

Może i jest miłe, ale chodzi mi właśnie o konserwację tykwy, która dla mnie jest trochę problematyczna. Bezpieczniej i wygodniej jest pic z ceramiki. Takie moje zdanie.

__________________
^_^

19-09-2010 15:40 kladacy_na_mate jest offlineWyślij email do: kladacy_na_mateSzukaj postów użytkownika: kladacy_na_mateDodaj kladacy_na_mate do Listy kontaktów
krukens krukens jest mężczyzną
Double Ace


/images/avatars/avatar-1687.jpg

Data Rejestracji: 15-07-2007
Postów: 145
Skąd: Kalisz

Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

cytat:
olciap6 napisał(a)
dzięki za wszystkie wyjaśnienia-już wszystko pojęłam.... jeszcze nasunęło mi się jedno pytanko-co z suszeniem tykwy? w jaki sposób to najlepiej robić skoro jeszcze grzejniczki w domu zimne? są jakies specjalne sposoby suszenia tego naczynka?

a tak trochę z innej strony na to patrząc-czy taka tykwa się kiedyś zużywa ? a jeśli tak to kiedy tzn po czym poznać , ze jest zużyta i trzeba ją zmienić?


Ja prawie zawsze zostawiam zużyty susz w tykwie na noc i rano wyrzucam w czasie kiedy już gotuje się woda na nowe nabicie Smile
Jeśli chcesz suszyć, to połóż na noc na ręczniku papierowym.

Co do zużycia, ja swoją użytkuję już ponad 3 lata. Ale pewnie różnie to bywa.
20-09-2010 10:09 krukens jest offlineWyślij email do: krukensSzukaj postów użytkownika: krukensDodaj krukens do Listy kontaktów
Materkowo
niezarejestrowany
Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

bardzo rzadko korzystam z tykwy - mozna powiedziec , ze tykwe uzywam od swieta i to doslownie, dbanie o tykwe nie jest tak pracochlonne jak tu niekiedy czytam. Zgadzam sie z Czamlejem , ze ludzie trzymaja fusy w tykwie po dwie doby i dziwia sie ze splesniala.
Wystarczy po wypiciu , przeplukac i odstawic do wyschniecia. W argentynie , urugwaju czy paragwaju nie ma kaloryferow i miliony ludzi na codzien korzysta z tykwy.
PozdrawiamSmile
Paula
ps. Kladacy_na_mate , ja z tykwy jak pije to plucze i odstawiam nie konserwuje jej , jak mozesz to prosze wyjasnij co u ciebie jest problematyczne i jak ty ja konserwujesz.

Ten post był edytowany1 raz(y), ostatnio edytowany przez Materkowo: 20-09-2010 10:59.

20-09-2010 10:54
Ghosthunter Ghosthunter jest mężczyzną
Triple Ace


Data Rejestracji: 14-07-2007
Postów: 183

Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

Tykwę wystarczy opróżnić i wypłukać po skończeniu picia. Pusta tykwa pozostawiona w ciepłym i suchym miejscu nie powinna zapleśnieć. Zdarzyła mi się pleśń w tykwie ale wtedy gdy pomieszczenie w którym ją przechowywałem było raczej chłodne i tykwa nie wyschła szybko. Jak wiadomo na wilgotnym pleśń rośnie.

A że wilgotnieje od spodu. Cóż, tykwa to tykwa wilgoć będzie przesiąkała. Chcesz mieć suchy stół używaj innych naczyńWink
20-09-2010 13:36 Ghosthunter jest offlineWyślij email do: GhosthunterSzukaj postów użytkownika: GhosthunterDodaj Ghosthunter do Listy kontaktów
Materkowo
niezarejestrowany
Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

Zgadzam sie z Ghosthunter, tykwa ma to do siebie ze sie "poci" na poczatku uzywania. Wybierac raczej tykwe na podstawkach lub w stojakach - jezeli to przeszkadza. Pamietajmy tez , ze tykwy zalewa sie do wirolki - nigdy powyzej.
20-09-2010 14:40
kladacy_na_mate kladacy_na_mate jest mężczyzną
Lord


/images/avatars/avatar-1801.png

Data Rejestracji: 26-05-2009
Postów: 267
Skąd: Opole

Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

cytat:
Materkowo napisał(a)
ps. Kladacy_na_mate , ja z tykwy jak pije to plucze i odstawiam nie konserwuje jej , jak mozesz to prosze wyjasnij co u ciebie jest problematyczne i jak ty ja konserwujesz.


Na szczęście wcale nie konserwuje tykwy, bo jej nie używam - piję z ceramiki YMS Wink

Ale napisałem to co napisałem, bo mój początek (i zarazem koniec) z tykwą był niefajny. Mimo prawidłowego przeprowadzenia curado tykwa zapleśniała i to na połowie jej wewnętrznej powierzchni, więc się nią specjalnie nie nacieszyłem. Poza tym ja zawsze miałbym ten dyskomfort czy coś tam w środku nie ożyło.

Teraz tak myślę, że zapleśnieć mogła z powodu tegorocznych upałów, ale nie wiem.

__________________
^_^

Ten post był edytowany1 raz(y), ostatnio edytowany przez kladacy_na_mate: 20-09-2010 16:35.

20-09-2010 16:35 kladacy_na_mate jest offlineWyślij email do: kladacy_na_mateSzukaj postów użytkownika: kladacy_na_mateDodaj kladacy_na_mate do Listy kontaktów
Kepnik
Junior Member


Data Rejestracji: 15-09-2011
Postów: 23

Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

Witam! Całe szczęście przed chwilą natknąłem się na wasze forum i ten temat. Mam bardzo ważne pytanie, bo jak zawsze z początku muszę coś spartolić Big Grin
Dziś dostałem cały zestaw do yerby + zapasy na całą jesień (tak myślę Tongue )
Przeczytałem instrukcję jak parzyć yerbę... no to wsypuję susz do 3/4 pojemności tykwy... zalewam... piję. Ok zalałem 2 razy i myślę sobie, że zostawię do jutra, i znowu zaleję 2-3 razy. Może mi nawet wystarczy na 3 dzień. Teraz przeczytałem, żeby nie zostawiać mokrego suszu na noc! I faktycznie, nie pomyślałem o pleśni...
No więc tak, otworzyłem opakowanie 500g suszu i straciłem już około 1/4 tego woreczka w jeden dzień. Z tego co przeczytałem, trzeba w ciągu jednego dnia zalać tyle razy, ile będzie jeszcze aromatu i wypić, a na noc wypłukać. No ok, tylko że jak pół kila wystarczy mi na 4 dni to ja nie wyrobie z kasą Big Grin No więc, jak to, w takim razie muszę zalewać mniej suszu, np. 1/2 tykwy albo jeszcze mniej?

A na ile dni wam wystarcza 500g herbatki?

Po przeczytaniu, że nie można zostawiać na noc (a taki miałem zamiar) właśnie zalałem sobie 3 raz... no nic, piję energetyzującą yerbe, trochę późno jest, najwyżej spał nie będę, ale szkoda wyrzucać bo jeszcze jest mocny smak! Happy
15-09-2011 20:05 Kepnik jest offlineWyślij email do: KepnikSzukaj postów użytkownika: KepnikDodaj Kepnik do Listy kontaktów
Materkowo
niezarejestrowany
Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

Kepnik- dzis dostales zestaw i juz uzywasz?
czy ty masz tykwe?
Jezeli tak to czy wykonales curado?
Co do zalewania, susza zasypujesz w naczynku i do wyplukania nie powinno ci zajac wiecej czasu niz godzina.
mate zalewa sie raz za razem - nie odstawia na pozniej.
Pol kg. na 4 dni...
Jaka ty masz pojemnosc naczynka? zasypanie (susz) nie powinno przekraczac 50g. yerba mate i powinno ci wystarczyc na dobry tydzien. Jezeli masz mniejsze naczynie to pijesz swieze, czesciej i opakowanie wystarczy ci na ok. 1 -1.5 tyg.

Ten post był edytowany1 raz(y), ostatnio edytowany przez Materkowo: 15-09-2011 20:24.

15-09-2011 20:21
Kepnik
Junior Member


Data Rejestracji: 15-09-2011
Postów: 23

Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

Tak mam tykwę. Nie, nie zrobiłem curado, lecz teraz już wiem co to jest Cool
Tykwa ma pojemność ok 200ml. Przeczytałem żeby nasypać 3/4 pojemności tykwy, więc wyszło więcej niż 50g.... Więc teraz będę sypał 50g.
Teraz zrobie to curado, lepiej późno niż wcale Tongue
Wielkie dzięki za pomoc Tongue

// no ale jak to jest, bo najczęściej czytam że zasypujemy do 3/4 naczynia? Czy 50g?

Ten post był edytowany1 raz(y), ostatnio edytowany przez Kepnik: 15-09-2011 20:57.

15-09-2011 20:42 Kepnik jest offlineWyślij email do: KepnikSzukaj postów użytkownika: KepnikDodaj Kepnik do Listy kontaktów
Materkowo
niezarejestrowany
Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

Idealne naczynko to takie w ktorym zasypujemy nie wiecej niz 50g yerby i jest to 3/4 pojemnosci naczynkaSmile
Powodzenia i koniecznie wykonaj curadoSmile
Pozdrawiam!
15-09-2011 21:25
Kepnik
Junior Member


Data Rejestracji: 15-09-2011
Postów: 23

Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

Dzięki. Właśnie ni jak pasowało mi 75% naczynia (które może mieć różną pojemność) do 50g... w takim razie będę sypał 50g! Dzięki i pozdrawiam Cool
15-09-2011 21:35 Kepnik jest offlineWyślij email do: KepnikSzukaj postów użytkownika: KepnikDodaj Kepnik do Listy kontaktów
Materkowo
niezarejestrowany
Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

No widzisz... 3/4 pojemnosci naczynka to jest wlasnie 75% Smile i takie powinny byc proporcje .
najgorzej jak ktos ma za duze naczynie.
yerba to nie herbata, i argumet ze ktos jest za leniwy na dolewki tu nie powinien miec mijscaSmile
Czym masz wieksze naczynie tym sypiesz wiecej suszu , a zeby wyszklo dobre mate to proporcje wlasnie sa 3/4 pojemnosci naczynia to susz.
Yerby nie pije sie w jak najwiekszych kubasach... ale to temat rzeka.
Generalnie powinienes miec naczynko w do ktorego sypiesz nie wiecej niz 50g yerba mate i bedzie to 75% pojemnosci naczynkaSmile
Jezeli masz duze naczynko i wsypiesz do niego tylko 50g yerby to bedzie to lura a nie mateSmile
Trzymaj sie cieplo!

Ten post był edytowany1 raz(y), ostatnio edytowany przez Materkowo: 15-09-2011 21:45.

15-09-2011 21:40
Kepnik
Junior Member


Data Rejestracji: 15-09-2011
Postów: 23

Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

Ostatnie pytanie i daje spokoj, obiecuje Tongue

A możesz powiedzieć mi czym odmierzasz 50g? Ile to by było mniej-więcej łyżeczek? 10?

Kupiłem ten zestaw http://allegro.pl/zestaw-energia-yerba-m...1788634397.html i to takiej tykwy mam sypać 50g tak?

Widzę, że sztuka parzenia yerby jest bardziej skomplikowana niż by się wydawało Cool

// jeszcze jedno pytanie: dostałem gratisy w postaci kilku torebek yerby po 3g każda... jak takie coś zaparzyć? Mógłbym komuś podarować, aby zaparzył jedną torebkę w zwykłej szklance? 3g wydaje się troche mało...

Ten post był edytowany1 raz(y), ostatnio edytowany przez Kepnik: 15-09-2011 22:04.

15-09-2011 21:56 Kepnik jest offlineWyślij email do: KepnikSzukaj postów użytkownika: KepnikDodaj Kepnik do Listy kontaktów
Materkowo
niezarejestrowany
Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

50g yerby to ok. 15 lyzeczek. (zalezy od yerby)
przewanie pisze na opakowaniu nad skladem witamin.
W saszetkach to cocido - zalewasz w filizance lub szklance - mozesz woda lub mlekiem
Zaparzasz jak zwykla herbate w saszetce - mozesz przykryc spodeczkiem zeby lepiej naciagnelo.
Osobiscie bardzo lubie cocido i nie wyobrazam sobie np. sniadania bez cocidoSmile
WyprobujSmile
Nie bedzie to moc jak przy klasycznym zalaniu ale tez jest bardzo dobra.
15-09-2011 22:10
wigi wigi jest mężczyzną
Newbie


Data Rejestracji: 31-10-2011
Postów: 4

Pleśń spod wirolki Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

Witam wszystkich. To mój pierwszy post na forum.
Od około tygodnia cieszę się piciem yerby z Matero Mysterio 02 (z wirolką). Curado tykwy przeprowadziłem zgodnie z zaleceniami.
No i po kilku dniach używania, rano, po zdjęciu z letniego kaloryfera zauważyłem niewielką pleśń wychodzącą, od wewnątrz, spod wirolki (sama tykwa była suchutka)..
I tak się teraz zastanawiam, co mogło być przyczyną i jak temu zapobiec na przyszłość.
Pomyślałem, że przyczyną może być wirolka i woda która podczas płukania tykwy nalała się pod nią, skąd wilgoć ma trudności z wydostaniem się. Na pewno wysychanie/odparowywanie wody spod wirolki jest utrudnione. Pierwsza myśl, to usunięcie na stałe wirolki, ale jednak chyba inni nie mają z tym problemu.
Czy macie jakieś sposób na uniknięcie pleśni w tykwie z wirolką? Może jakoś specjalnie ją płukać i suszyć, ale jak?

Ten post był edytowany2 raz(y), ostatnio edytowany przez wigi: 31-10-2011 21:20.

31-10-2011 21:18 wigi jest offlineWyślij email do: wigiStrona domowa wigiSzukaj postów użytkownika: wigiDodaj wigi do Listy kontaktów
Strony (7): [1] 2 3 następny » ... ostatni » Struktura Drzewka | Struktura tablicy
Przejdź do:
Zamieść nowy tematOdpowiedz na Post
Yerba Mate Forum » Yerba Mate dla początkujących » Jak dbać o tykwę by służyła długo ?

Cheap Oakley Sunglasses Cheap Ray Bans Canada Goose Outlet

Oprogramowanie Forum: Burning Board 2.3.6, Opracowane przez WoltLab GmbH
Reklama: