 | Jak dbać o tykwę by służyła długo ? |
|
Michal
The Godfather
    
Registration Date: 27-06-2007
Posts: 124
Skąd: J
 |
|
|
16-09-2010 15:06 |
   
|
|
olciap6

Newbie
Registration Date: 19-09-2010
Posts: 4
Skąd: Jeżów
 |
|
mam takie pytanie odnośnie jednego z punktów wymienionych w linku (jestem początkująca i wiem, że pytanie może wydać się dla niektórych durne
) :
3. NIGDY nie zostawiam tykwy z mokrymi fusami - pleśń gwarantowana.
a powiedzcie mi w takim razie, jeżeli mam nie zostawiać fusów w tykwie, to jak mam kolejny raz zalewać yerbe? po pierwszych zalaniach mam wyrzucać fusy? Bo niebardzo rozumiem
do tej pory (piję dopiero od kilku tygodni yerbę) piłam z ceramiki, teraz kupiłam tykwę, no i zawsze parzyłam sobie ją 5 do 7 razy, bez problemu było zostawianie fusów w szklance-nic się z nimi nie działo. Oczywiście nie zostawiałam ich tam na pół dnia, ale czasem pierwsze, drugie zalanie było np koło godz 10-ej, a następne dopiero koło 12-ej-jakby na to nie patrzeć mokre fusy zostawały w szklance-czy tak nie powinnam robić? czekam na radę, bo tykwa stoi na razie jeszcze nie używana-najpierw muszę trochę się dokształcić
__________________ "[...] wszystko, co zdarza się raz, może już nie przydarzyć się nigdy więcej, ale to, co zdarza się dwa razy, zdarzy się na pewno i trzeci."
|
|
19-09-2010 15:13 |
  
|
|
czamlej
Lord
 

Registration Date: 14-10-2009
Posts: 264
Skąd: Kraków
 |
|
Nie no, możesz zostawiać yerbę w tykwie i pół dnia, jeśli tyle potrzebujesz, żeby wypić tyle zalań ile potrzebujesz - ale dziwne zdanie wyszło
Chodzi o to, żeby po zużyciu porcji suszu wyrzucać go i tykwę suszyć, a nie zostawiać np. na noc. Cały problem jest w tym, że ludzie czytają, że w mate z Palo Santo zostawia się susz aż do następnego nabicia, a potem stosują to samo w calabazie. Pijesz, zalewasz, pijesz zalewasz aż susz się wypłucze i nie zostawiasz uszu tylko tykwę czyścisz i suszysz.
__________________ Błogosławieni Ci, którzy nie mając nic do powiedzenia trzymają język za zębami.
|
|
19-09-2010 15:28 |
  
|
|
olciap6

Newbie
Registration Date: 19-09-2010
Posts: 4
Skąd: Jeżów
 |
|
| cytat: |
kladacy_na_mate napisał(a)
Miłego picia yerba mate!
... co z tykwą może być niełatwe, dlatego ja piję z ceramiki. |
hmmm.... to picie z tykwy nie jest miłe?
bo z Twojej wypowiedzi tyle zrozumiałam.... do tej pory raczej wszyscy byli zachwyceni różnicą smaku pomiędzy yerbą z ceramiki i z tykwy- z dużym plusem dla tykwy....
dzięki za wszystkie wyjaśnienia-już wszystko pojęłam.... jeszcze nasunęło mi się jedno pytanko-co z suszeniem tykwy? w jaki sposób to najlepiej robić skoro jeszcze grzejniczki w domu zimne? są jakies specjalne sposoby suszenia tego naczynka?
a tak trochę z innej strony na to patrząc-czy taka tykwa się kiedyś zużywa ? a jeśli tak to kiedy tzn po czym poznać , ze jest zużyta i trzeba ją zmienić?
__________________ "[...] wszystko, co zdarza się raz, może już nie przydarzyć się nigdy więcej, ale to, co zdarza się dwa razy, zdarzy się na pewno i trzeci."
|
|
19-09-2010 15:37 |
  
|
|
krukens
Double Ace

Registration Date: 15-07-2007
Posts: 142
Skąd: Kalisz
 |
|
| cytat: |
olciap6 napisał(a)
dzięki za wszystkie wyjaśnienia-już wszystko pojęłam.... jeszcze nasunęło mi się jedno pytanko-co z suszeniem tykwy? w jaki sposób to najlepiej robić skoro jeszcze grzejniczki w domu zimne? są jakies specjalne sposoby suszenia tego naczynka?
a tak trochę z innej strony na to patrząc-czy taka tykwa się kiedyś zużywa ? a jeśli tak to kiedy tzn po czym poznać , ze jest zużyta i trzeba ją zmienić? |
Ja prawie zawsze zostawiam zużyty susz w tykwie na noc i rano wyrzucam w czasie kiedy już gotuje się woda na nowe nabicie
Jeśli chcesz suszyć, to połóż na noc na ręczniku papierowym.
Co do zużycia, ja swoją użytkuję już ponad 3 lata. Ale pewnie różnie to bywa.
|
|
20-09-2010 10:09 |
  
|
|
Ghosthunter
Triple Ace


Registration Date: 14-07-2007
Posts: 185
Skąd: Legnica
 |
|
Tykwę wystarczy opróżnić i wypłukać po skończeniu picia. Pusta tykwa pozostawiona w ciepłym i suchym miejscu nie powinna zapleśnieć. Zdarzyła mi się pleśń w tykwie ale wtedy gdy pomieszczenie w którym ją przechowywałem było raczej chłodne i tykwa nie wyschła szybko. Jak wiadomo na wilgotnym pleśń rośnie.
A że wilgotnieje od spodu. Cóż, tykwa to tykwa wilgoć będzie przesiąkała. Chcesz mieć suchy stół używaj innych naczyń
__________________ --
"Spec tajne, przed użyciem spalić." - ś.p. major Jerzy Makieła
|
|
20-09-2010 13:36 |
   
|
|
Materkowo unregistered
 |
|
Zgadzam sie z Ghosthunter, tykwa ma to do siebie ze sie "poci" na poczatku uzywania. Wybierac raczej tykwe na podstawkach lub w stojakach - jezeli to przeszkadza. Pamietajmy tez , ze tykwy zalewa sie do wirolki - nigdy powyzej.
|
|
20-09-2010 14:40 |
|
|
jedras9
Newbie
Registration Date: 18-01-2011
Posts: 3
Skąd: Warszawa
 |
|
pic duzo z tykwy i tyle sama sie zakonserwuje
__________________ żaluzje - żaluzje akumulatory - akumulatory
|
|
19-01-2011 01:13 |
   
|
|
Kepnik
Junior Member

Registration Date: 15-09-2011
Posts: 19
 |
|
Witam! Całe szczęście przed chwilą natknąłem się na wasze forum i ten temat. Mam bardzo ważne pytanie, bo jak zawsze z początku muszę coś spartolić
Dziś dostałem cały zestaw do yerby + zapasy na całą jesień (tak myślę
)
Przeczytałem instrukcję jak parzyć yerbę... no to wsypuję susz do 3/4 pojemności tykwy... zalewam... piję. Ok zalałem 2 razy i myślę sobie, że zostawię do jutra, i znowu zaleję 2-3 razy. Może mi nawet wystarczy na 3 dzień. Teraz przeczytałem, żeby nie zostawiać mokrego suszu na noc! I faktycznie, nie pomyślałem o pleśni...
No więc tak, otworzyłem opakowanie 500g suszu i straciłem już około 1/4 tego woreczka w jeden dzień. Z tego co przeczytałem, trzeba w ciągu jednego dnia zalać tyle razy, ile będzie jeszcze aromatu i wypić, a na noc wypłukać. No ok, tylko że jak pół kila wystarczy mi na 4 dni to ja nie wyrobie z kasą
No więc, jak to, w takim razie muszę zalewać mniej suszu, np. 1/2 tykwy albo jeszcze mniej?
A na ile dni wam wystarcza 500g herbatki?
Po przeczytaniu, że nie można zostawiać na noc (a taki miałem zamiar) właśnie zalałem sobie 3 raz... no nic, piję energetyzującą yerbe, trochę późno jest, najwyżej spał nie będę, ale szkoda wyrzucać bo jeszcze jest mocny smak!
|
|
15-09-2011 20:05 |
  
|
|
Materkowo unregistered
 |
|
Kepnik- dzis dostales zestaw i juz uzywasz?
czy ty masz tykwe?
Jezeli tak to czy wykonales curado?
Co do zalewania, susza zasypujesz w naczynku i do wyplukania nie powinno ci zajac wiecej czasu niz godzina.
mate zalewa sie raz za razem - nie odstawia na pozniej.
Pol kg. na 4 dni...
Jaka ty masz pojemnosc naczynka? zasypanie (susz) nie powinno przekraczac 50g. yerba mate i powinno ci wystarczyc na dobry tydzien. Jezeli masz mniejsze naczynie to pijesz swieze, czesciej i opakowanie wystarczy ci na ok. 1 -1.5 tyg.
This post has been edited 1 time(s), it was last edited by Materkowo: 15-09-2011 20:24.
|
|
15-09-2011 20:21 |
|
|
Kepnik
Junior Member

Registration Date: 15-09-2011
Posts: 19
 |
|
|
15-09-2011 20:42 |
  
|
|
Materkowo unregistered
 |
|
Idealne naczynko to takie w ktorym zasypujemy nie wiecej niz 50g yerby i jest to 3/4 pojemnosci naczynka
Powodzenia i koniecznie wykonaj curado
Pozdrawiam!
|
|
15-09-2011 21:25 |
|
|
Kepnik
Junior Member

Registration Date: 15-09-2011
Posts: 19
 |
|
Dzięki. Właśnie ni jak pasowało mi 75% naczynia (które może mieć różną pojemność) do 50g... w takim razie będę sypał 50g! Dzięki i pozdrawiam
|
|
15-09-2011 21:35 |
  
|
|
Materkowo unregistered
 |
|
|
15-09-2011 21:40 |
|
|
Materkowo unregistered
 |
|
50g yerby to ok. 15 lyzeczek. (zalezy od yerby)
przewanie pisze na opakowaniu nad skladem witamin.
W saszetkach to cocido - zalewasz w filizance lub szklance - mozesz woda lub mlekiem
Zaparzasz jak zwykla herbate w saszetce - mozesz przykryc spodeczkiem zeby lepiej naciagnelo.
Osobiscie bardzo lubie cocido i nie wyobrazam sobie np. sniadania bez cocido
Wyprobuj
Nie bedzie to moc jak przy klasycznym zalaniu ale tez jest bardzo dobra.
|
|
15-09-2011 22:10 |
|
|
|
|
|
  |
|