Yerba Mate Forum » Yerba Mate dla początkujących » Przejście z kawy na Yerba Mate » Witamy gościa [Zaloguj się|Zarejestruj się]
Ostatni Post | Pierwszy Nieczytany Post Drukuj | Poleć Przyjacielowi | Dodaj Temat do Ulubionych
Strony (11): « pierwszy ... « poprzednie 2 3 [4] 5 6 następny » ... ostatni » Zamieść nowy tematOdpowiedz na Post
Przejście z kawy na Yerba Mate
Autor
Post « Poprzedni Temat | Następny Temat »
de99ial de99ial jest mężczyzną
Double Ace


/images/avatars/avatar-2366.jpg

Data Rejestracji: 13-04-2012
Postów: 134
Skąd: Lublin

Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

Zaraziłem kilka osób yerbą. Osób, które piły olbrzymie - jak na mój gust - ilości kawy (5 do 6 dziennie). Od czasu picia yerby piją jedną, czasami dwie, dla smaku.

Yerba zawiera tylko odrobinę mniej kofeiny ale wchłania się ona nieco inaczej niż z ziaren kawy. Dzięki czemu nie ma efektu "poddenerwowania" występującego po kawie. Plus wiele innych dobrych czynników.
13-04-2012 14:23 de99ial jest offlineWyślij email do: de99ialStrona domowa de99ialSzukaj postów użytkownika: de99ialDodaj de99ial do Listy kontaktów
dorion1251 dorion1251 jest mężczyzną
Newbie


/images/avatars/avatar-2555.jpg

Data Rejestracji: 14-02-2013
Postów: 6
Skąd: Wodzisław Śląski

Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

Ja odstawiłem praktycznie całkowicie kawę po 3-4 dniach od pierwszego spotkania z mate.
Było tak : otwierałem oczy robiłem kawę przed wyjściem do pracy. Zaczynałem pracę to kawa musiała być,chociaż jakieś 40 min temu wypiłem sporawy kubek. W okolicach południa kawa i przed wyjściem z pracy dopijałem kolejną. Powrót do domu, obiadek i po obiadku oczywiście kawa. Wieczorem jakiś film lub książka i kawa do tego. 22-23 robiłem kawę, wypijałem i szedłem spać.
Kawa teraz to już tylko z sentymentu się została 2 może 3 w tygodniu.
16-02-2013 21:15 dorion1251 jest offlineWyślij email do: dorion1251Szukaj postów użytkownika: dorion1251Dodaj dorion1251 do Listy kontaktów
nikothamus nikothamus jest mężczyzną
Newbie


/images/avatars/avatar-2565.jpg

Data Rejestracji: 19-02-2013
Postów: 1
Skąd: silesia

Thumb Up! Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

To i ja się wypowiem jako nowy siorbak Baby
Kawę piłem od kilku lat niemal wiaderkami. Jako programista potrzebowałem kofeiny na równi z jedzeniem. W zasięgu ręki musiała być kawa albo coś na kofeinie. Mam nawet podkładkę na usb żeby podgrzewać sobie kubek z kawą. Jednym słowem kofeinowy cpun Big Grin
Podobnie jak palacz odpala fajka od ostatniego ja dosypywałem kawę do resztki tego co było w kubku... reszta -sami wiecie... jak brakowało miejsca to wylewałem "grunt" do kibla i zasypywałem kolejną porcję syfu.

Nie specjalnie lubię herbatę itp. ale ... spróbowałem yerby i zadziałało.
Pewnego razu zobaczyłem dziwny efekt że ile bym kawy nie wypił (rekord 14 mega kubków a'la wiaderko / dobę) efekt działania kofeiny był znikomy. Potrzebowałem tego syfu więcej i więcej a spać jak się chciało tak się chciało. Często muszę robić po nocy więc o spaniu nie ma zbytnio mowy.

Yerbę siorbię od 2 tygodni i o dziwo do kawy mnie nie ciągnie. Generalnie nabijam tykwę mieszanką rosamonte i silueta naranja i tak sobie siorbię cały dzień aż straci smak. Wiem że tu na forum są koneserzy zalewający góra 5-7 razy ale jak dla mnie póki smak się trzyma to zalewam Tongue

Co do zmian w organizmie... mniej więcej po tygodniu siorbania poprawiła mi się koncentracja. Nie jestem już taki nerwowy (skutek uboczny nadmiaru kofeiny) i jakoś do kawy mnie nie ciągnie.
Zmienił mi się zapach paszczowy bo od kawy to podobno waliłem jak niemyty ekspres (słowa zony).
Na początku oczywiście lekko dosładzałem sobie zalewkę bo wszyscy wiemy jak smakuje pierwszy łyk Shocked zgadzam się z określeniem "smakuje jak zalany popiół z popielniczki".
Co do kolejnych zmian to spadło mi ciśnienie (mierzę codziennie) o kilka jednostek. Serducho tak nie napierdziela i poprawił mi się słuch. Sądzę że to wszystko miało związek z tonami kofeiny jakie krążyło we mnie każdego dnia. Dla ciekawskich dodam że poleciało mi kilka kilogramów bo jak się siorbie to jeść się nie chce.
Zainteresowanych zapraszam na priv gdzie mogę odpowiedzieć co się ze mną dzieje Pleased
Zainwestowałem w yerbę jakieś 60zł (tykwa, bombilla i 3 próbki po 100 g) i opłacało się. Dokupiłem sobie tylko rosamonte 500g i silueta naranja 500g. Inwestycja około 50zł za obie yerby. Generalnie to po 2 tygodniach wydałem mniej na yerbę niż wydawałem na kawę i inne dopalacze typu redbul i spółka.

życzę miłego siorbania Wink

__________________
___________________________
there is no try...
19-02-2013 12:40 nikothamus jest offlineWyślij email do: nikothamusSzukaj postów użytkownika: nikothamusDodaj nikothamus do Listy kontaktów
trebor
Viking


Data Rejestracji: 08-03-2012
Postów: 700
Skąd: dolny śląsk

Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

benty z kawy na herbate efektu nie będzie a i przerażenie zostanie,co innego na yerbe.zapomnisz o kawie.co tylko udowadnia post nikothamusa.bravo!
19-02-2013 12:50 trebor jest offlineWyślij email do: treborSzukaj postów użytkownika: treborDodaj trebor do Listy kontaktów
Vermis
Junior Member


/images/avatars/avatar-2568.jpg

Data Rejestracji: 20-02-2013
Postów: 14
Skąd: Gdańsk

Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

Kiedyś żłopałem dużo kawy, szczególnie przed egzaminami. Wsypywałem wtedy kawę do garnka, robiłem "koncentrat" i z kolegą rozcieńczaliśmy to z mlekiem. Raz miałem ciągiem 3 tygodnie bólu głowy, podejrzewam, że to właśnie od kawy. Oprócz tego często szumiało mi w głowie, robiło mi się ciemno w oczach jak wstawałem, miewałem uczucie "ciężaru pod kopułą" itd.
Yerba nie powoduję u mnie tych dolegliwości. Smile Jest spoko.

__________________
Medicus curat, natura sanat.
25-02-2013 11:45 Vermis jest offlineWyślij email do: VermisSzukaj postów użytkownika: VermisDodaj Vermis do Listy kontaktów
django
Newbie


Data Rejestracji: 27-02-2013
Postów: 2

Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

Mi to przejście nie zajęło dużo czasu. Yerba Mate dużo bardziej mi smakuje niż zwykła kawa więc nie miałem żadnych oporów.

__________________
Człowiek potrzebuje w życiu miłości. Tylko miłość szafy wnękowe warszawa ma sens na tym świecie, chociaż jest nielogiczna. W moim sercu krzyczy pustka.
27-02-2013 17:50 django jest offlineWyślij email do: djangoSzukaj postów użytkownika: djangoDodaj django do Listy kontaktów
trebor
Viking


Data Rejestracji: 08-03-2012
Postów: 700
Skąd: dolny śląsk

Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

the best choice Pleased
27-02-2013 18:28 trebor jest offlineWyślij email do: treborSzukaj postów użytkownika: treborDodaj trebor do Listy kontaktów
yerba w yapę yerba w yapę jest mężczyzną
Triple Ace


Data Rejestracji: 05-03-2013
Postów: 164

Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

A jam się tu jeszcze nie wypowiadał - chyba. Dla mnie nie ma raczej różnicy. Jedno i drugie mogę wypić i zaraz iść spać - żaden problem. Duży plus dla yerby na to, że uzupełnia minerały, a nie wypłukuje. Kawę ostatnimi czasy pijałem pół na pół z mlekiem, więc piłem TYLKO dla smaku i nie najtańszą bebeluche, a i nie naturalną, bo rozpuszczalną.

Czy kawa nat. sypana, czy yerba - pod względem pyłu zamulającego podobno flaki to jeden pies, smaków yerby nie rozróżniam jeszcze (oczywista, że rozróżnię z miętą i bez) ale też i mało gatunków piłem.
Ogólnie jednak wolę yerbę.
20-03-2013 23:03 yerba w yapę jest offlineWyślij email do: yerba w yapęSzukaj postów użytkownika: yerba w yapęDodaj yerba w yapę do Listy kontaktów
Rosomak
Junior Member


/images/avatars/avatar-2608.jpg

Data Rejestracji: 06-03-2013
Postów: 11

Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

Z moim przejściem z kawy na Yerba Mate było tak, że nawet tego nie zauważyłem.

Yerbe piłem jakoś rok temu, kiedy przygotowywałem się do matury. Nie piłem jej dużo, przez kilka miesięcy zdążyłem zużyć około 1,5kg suszu, a to i tak jeszcze nie całego, ponieważ jakaś resztka poszła na tylną półkę do szafy, ale o tym zaraz.

Później przyszły wakacje. Odstawiłem Jerbe, ponieważ nie potrzebowałem już pobudzenia. Jednak chwilę później posmakowała mi kawa. No i tak trwała moja przygoda z kawą (mocna, czarna, bez cukru i mleka) do początku tego roku.
I nie wiem jak to się stało, ale pewnego dnia zapragnąłem powrócić do Yerba Mate. Zatęskniłem za tym niesamowitym smakiem... Z radością odkryłem, że mam jeszcze trochę suszu z zeszłego roku. I tak, jak każdego dnia robiłem sobie kawę, tak tym razem przygotowałem Mate. No i się zaczęło... Kawa poszła w odstawkę od pierwszego spróbowania, jakoś za nią nie tęskniłem (chociaż szczerze powiem, że teraz na przykład bardzo chętnie dziabnąłbym sobie jedną Tongue ).

Jakie różnice zauważyłem w działaniu? Otóż kawa pobudzała mnie mocno i bardzo szybko. Mogę to porównać do takiego motywującego kopa w tyłek. Ale ból w tyłku stosunkowo szybko znikał i nie było już dużej energii, tylko raczej siła rozpędu pozostająca po tym pierwszym zrywie.

A Yerba? Zaczyna działać wolniej, jednak robi to skuteczniej i dłużej. To nie jest już taki duży zryw na początku, tylko raczej (jeśli już porównuję Tongue ) motywujące wsparcie przyjaciela, które działa na Ciebie coraz mocniej, aż do pewnego momentu i utrzymuje Cię w gotowości przez długi czas (z racji, że przyjaciół poznaje się w biedzie i ten Cię nie opuści podczas, gdy ciągle będziesz potrzebował jego wsparcia).

Reasumując: Yerma Mate > Kawa

Smile
21-03-2013 09:55 Rosomak jest offlineWyślij email do: RosomakSzukaj postów użytkownika: RosomakDodaj Rosomak do Listy kontaktów
kladacy_na_mate kladacy_na_mate jest mężczyzną
Lord


/images/avatars/avatar-1801.png

Data Rejestracji: 26-05-2009
Postów: 267
Skąd: Opole

Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

cytat:
Rosomak napisał(a)
Z moim przejściem z kawy na Yerba Mate było tak, że nawet tego nie zauważyłem.

Yerbe piłem jakoś rok temu, kiedy przygotowywałem się do matury. Nie piłem jej dużo, przez kilka miesięcy zdążyłem zużyć około 1,5kg suszu, a to i tak jeszcze nie całego, ponieważ jakaś resztka poszła na tylną półkę do szafy, ale o tym zaraz.

Później przyszły wakacje. Odstawiłem Jerbe, ponieważ nie potrzebowałem już pobudzenia. Jednak chwilę później posmakowała mi kawa. No i tak trwała moja przygoda z kawą (mocna, czarna, bez cukru i mleka) do początku tego roku.
I nie wiem jak to się stało, ale pewnego dnia zapragnąłem powrócić do Yerba Mate. Zatęskniłem za tym niesamowitym smakiem... Z radością odkryłem, że mam jeszcze trochę suszu z zeszłego roku. I tak, jak każdego dnia robiłem sobie kawę, tak tym razem przygotowałem Mate. No i się zaczęło... Kawa poszła w odstawkę od pierwszego spróbowania, jakoś za nią nie tęskniłem (chociaż szczerze powiem, że teraz na przykład bardzo chętnie dziabnąłbym sobie jedną :P).

Jakie różnice zauważyłem w działaniu? Otóż kawa pobudzała mnie mocno i bardzo szybko. Mogę to porównać do takiego motywującego kopa w tyłek. Ale ból w tyłku stosunkowo szybko znikał i nie było już dużej energii, tylko raczej siła rozpędu pozostająca po tym pierwszym zrywie.

A Yerba? Zaczyna działać wolniej, jednak robi to skuteczniej i dłużej. To nie jest już taki duży zryw na początku, tylko raczej (jeśli już porównuję :P) motywujące wsparcie przyjaciela, które działa na Ciebie coraz mocniej, aż do pewnego momentu i utrzymuje Cię w gotowości przez długi czas (z racji, że przyjaciół poznaje się w biedzie i ten Cię nie opuści podczas, gdy ciągle będziesz potrzebował jego wsparcia).

Reasumując: Yerma Mate > Kawa

:)


Dokładnie :)

__________________
^_^

21-03-2013 11:12 kladacy_na_mate jest offlineWyślij email do: kladacy_na_mateSzukaj postów użytkownika: kladacy_na_mateDodaj kladacy_na_mate do Listy kontaktów
Santigold Santigold jest kobietą
Newbie


/images/avatars/avatar-2638.jpg

Data Rejestracji: 08-04-2013
Postów: 5
Skąd: Warszawa

Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

dolaczam sie do powyzszych opinii, to, co ja zauwazylam, przerzucajac sie na yerbe, to ze dlonie przestaly mi sie trzsdc jak po kawie. mega duzy plus dla ostrokrzewu!

__________________
Odwaga jest właściwie najpiękniejszym rodzajem szaleństwa.
10-04-2013 15:31 Santigold jest offlineWyślij email do: SantigoldSzukaj postów użytkownika: SantigoldDodaj Santigold do Listy kontaktów
Pikuś33 Pikuś33 jest mężczyzną
Junior Member


Data Rejestracji: 03-04-2013
Postów: 19
Skąd: PTB

Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

Kazdz wie ze yerba najlepsza Big Grin
11-04-2013 16:26 Pikuś33 jest offlineWyślij email do: Pikuś33Szukaj postów użytkownika: Pikuś33Dodaj Pikuś33 do Listy kontaktów
AnetkaK AnetkaK jest kobietą
Newbie


/images/avatars/avatar-2675.jpg

Data Rejestracji: 07-06-2013
Postów: 2
Skąd: Oleśnica

Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

Po kawie jest kop, przynajmniej ja mam, szczerze mówiąc zarówno kawa jak i yerba dobrze na mnie działają, ale po dłuższym nadużywaniu kawy mam następujące sytuacje: lekkie kłucie serca, jakby dyskomfort, trzęsące ręce, chęć zajadania się słodyczami. Nic takiego nie odczuwam po Yerbie.

__________________
Od niedawna detoksykuję się
07-06-2013 23:27 AnetkaK jest offlineWyślij email do: AnetkaKStrona domowa AnetkaKSzukaj postów użytkownika: AnetkaKDodaj AnetkaK do Listy kontaktów
nowinka34 nowinka34 jest mężczyzną
Newbie


Data Rejestracji: 29-06-2013
Postów: 2
Skąd: Kraków

Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

AnetkaK- masz 100% racji Smile Mam takie same objawy jak Ty Wink Kawa działała na mnie negatywnie, ale ją piłem. teraz piję yerbę i efekt jest ten sam, ale nie ma efektów pobocznych Wink
29-06-2013 20:07 nowinka34 jest offlineWyślij email do: nowinka34Strona domowa nowinka34Szukaj postów użytkownika: nowinka34Dodaj nowinka34 do Listy kontaktów
Asica Asica jest kobietą
Full Member


/images/avatars/avatar-9948.jpg

Data Rejestracji: 10-04-2011
Postów: 61
Skąd: Wołomin

Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

cytat:
Santigold napisał(a)
dolaczam sie do powyzszych opinii, to, co ja zauwazylam, przerzucajac sie na yerbe, to ze dlonie przestaly mi sie trzsdc jak po kawie. mega duzy plus dla ostrokrzewu!

Dokładnie tez tak miałam - po trzeciej kawie rączki mi drżały i serducho waliło w tempie ekspresowym, teraz piję góra jedną kawę (dla smaku) i yerbkę - jest OK Big Grin
29-06-2013 21:18 Asica jest offlineWyślij email do: AsicaSzukaj postów użytkownika: AsicaDodaj Asica do Listy kontaktów
wilddance
Newbie


Data Rejestracji: 23-07-2013
Postów: 1

Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

Nie jestem mateistą z długim stażem bo dopiero zaczynam drugą pół-kilogramową paczkę ale od pierwszego kubka mate tylko raz wypiłem kawę, w dodatku nie cały kubek. Wcześniej piłem 1-2 na dzień, może co drugi dzień ale dzisiaj nie wyobrażam sobie przesiadki na kawę, po prostu mi nie smakuje, yerba całkowicie mi ja zastąpiła. No i według mnie mate działa dłużej i bardziej widocznie niż kawa. Po kawie po godzinie mógłbym spokojnie iść spać, a po yerbie wczoraj leżałem 3 godziny w łóżku i czekałem aż przejdzie efekt pobudzenia, a i z rana czułem znacznie lepiej, mimo iż spałem kilka godzin mniej niż normalnie
23-07-2013 09:40 wilddance jest offlineWyślij email do: wilddanceSzukaj postów użytkownika: wilddanceDodaj wilddance do Listy kontaktów
jurekedi jurekedi jest mężczyzną
Newbie


Data Rejestracji: 24-07-2013
Postów: 2
Skąd: Kraków

Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

bardzo ciekawy wątek, aczkolwiek ja nie przechodziłem na Yerbę z kawy Wink Po prostu gdzieś o tym przeczytałem, zainteresowałem się , spróbowałem i tak mi zostało Wink

__________________
Pozdrawiam Wszystkich Wink
24-07-2013 00:04 jurekedi jest offlineWyślij email do: jurekediStrona domowa jurekediSzukaj postów użytkownika: jurekediDodaj jurekedi do Listy kontaktów
Majsterkowiczka
Newbie


/images/avatars/avatar-2788.jpg

Data Rejestracji: 07-09-2013
Postów: 4

Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

W czasach gdy pracowałam po 12-14 godzin dziennie wypijałam do 5 kubków kawy rozpuszczalnej, był to raczej nałóg związany z rytuałem i smakiem kawy, który bardzo lubię, efektu pobudzenia nie odczuwałam nigdy. Po dłuższym czasie przyszła nerwowość, problemy ze snem, trawienie, zębami. Kończąc tamten etap skończyłam i ze szkodliwą ilością kawy. Niedawno w związku z remontem wyciągnęłam niemalże zakurzoną Pajarito i dzień po dniu jakoś to samo poszło. Dziś odkrywam kolejne smaki yerby (dzięki ostatniej dostawie szczególnie) a kawkę pijam prawie codziennie, w niezmienionej postaci 0,5 łyżeczki na filiżankę 100 ml wody z łyżeczką miodu - tak jak lubię, dla smaku.
07-09-2013 23:58 Majsterkowiczka jest offlineWyślij email do: MajsterkowiczkaSzukaj postów użytkownika: MajsterkowiczkaDodaj Majsterkowiczka do Listy kontaktów
macelinka
Newbie


Data Rejestracji: 27-08-2013
Postów: 4

Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

Yerbamate pobudza długofalowo a kawa daje kopa tak na moment!










Firma przewozowa bardzo dobra oferta! http://www.vivetransport.pl/o_nas

Ten post był edytowany1 raz(y), ostatnio edytowany przez macelinka: 05-11-2013 12:48.

08-09-2013 09:57 macelinka jest offlineWyślij email do: macelinkaSzukaj postów użytkownika: macelinkaDodaj macelinka do Listy kontaktów
ginger78 ginger78 jest mężczyzną
Junior Member


/images/avatars/avatar-2756.jpg

Data Rejestracji: 30-07-2010
Postów: 15
Skąd: Łódź

Odpowiedź na PostaOdpowiedź z CytatemEdytuj/Usuń PostyZgłoś Posta do Moderatora       Przeskocz na górę strony

Odkąd zacząłem regularnie spożywać mate, z automatu przestałem pijać kawę. Teraz jeśli już sięgam po kawę, to tylko i wyłącznie dla smaku. Po dużej ilości kawy zazwyczaj byłem rozdrażniony i trzęsły mi się ręce. Po yerba mate nie zauważyłem takich objawów. W zasadzie yerba działa na mnie bardziej motywująco jak pobudzająco. Bywa, że po powrocie z pracy siadam przy komputerze z zamiarem nicnierobienia do końca dnia, ale już w trakcie siorbania jakiejś mocniejszej odmiany przychodzą myśli "hmmm... co by tu można było porobić..." ;-)

__________________
Rzeczywisty wybór pomiędzy piciem a niepiciem Yerba Mate nie istnieje od trzech lat.
08-09-2013 19:41 ginger78 jest offlineWyślij email do: ginger78Szukaj postów użytkownika: ginger78Dodaj ginger78 do Listy kontaktów
Strony (11): « pierwszy ... « poprzednie 2 3 [4] 5 6 następny » ... ostatni » Struktura Drzewka | Struktura tablicy
Przejdź do:
Zamieść nowy tematOdpowiedz na Post
Yerba Mate Forum » Yerba Mate dla początkujących » Przejście z kawy na Yerba Mate

Cheap Oakley Sunglasses Cheap Ray Bans Canada Goose Outlet

Oprogramowanie Forum: Burning Board 2.3.6, Opracowane przez WoltLab GmbH
Reklama: