Yerba Mate Forum » Yerba Mate dla początkujących » Przejście z kawy na Yerba Mate » Hello Guest [Login|Register]
Last Post | First Unread Post Print Page | Recommend to a Friend | Add Thread to Favorites
Pages (11): « first ... « previous 2 3 [4] 5 6 next » ... last » Post New ThreadPost Reply
Przejście z kawy na Yerba Mate
Author
Post « Previous Thread | Next Thread »
de99ial de99ial is a male
Double Ace


/images/avatars/avatar-2366.jpg

Registration Date: 13-04-2012
Posts: 134
Skąd: Lublin

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

Zaraziłem kilka osób yerbą. Osób, które piły olbrzymie - jak na mój gust - ilości kawy (5 do 6 dziennie). Od czasu picia yerby piją jedną, czasami dwie, dla smaku.

Yerba zawiera tylko odrobinę mniej kofeiny ale wchłania się ona nieco inaczej niż z ziaren kawy. Dzięki czemu nie ma efektu "poddenerwowania" występującego po kawie. Plus wiele innych dobrych czynników.
13-04-2012 14:23 de99ial is offlineSend an Email to de99ialHomepage of de99ialSearch for Posts by de99ialAdd de99ial to your Buddy List
dorion1251 dorion1251 is a male
Newbie


/images/avatars/avatar-2555.jpg

Registration Date: 14-02-2013
Posts: 6
Skąd: Wodzisław Śląski

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

Ja odstawiłem praktycznie całkowicie kawę po 3-4 dniach od pierwszego spotkania z mate.
Było tak : otwierałem oczy robiłem kawę przed wyjściem do pracy. Zaczynałem pracę to kawa musiała być,chociaż jakieś 40 min temu wypiłem sporawy kubek. W okolicach południa kawa i przed wyjściem z pracy dopijałem kolejną. Powrót do domu, obiadek i po obiadku oczywiście kawa. Wieczorem jakiś film lub książka i kawa do tego. 22-23 robiłem kawę, wypijałem i szedłem spać.
Kawa teraz to już tylko z sentymentu się została 2 może 3 w tygodniu.
16-02-2013 21:15 dorion1251 is offlineSend an Email to dorion1251Search for Posts by dorion1251Add dorion1251 to your Buddy List
nikothamus nikothamus is a male
Newbie


/images/avatars/avatar-2565.jpg

Registration Date: 19-02-2013
Posts: 1
Skąd: silesia

Thumb Up! Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

To i ja się wypowiem jako nowy siorbak Baby
Kawę piłem od kilku lat niemal wiaderkami. Jako programista potrzebowałem kofeiny na równi z jedzeniem. W zasięgu ręki musiała być kawa albo coś na kofeinie. Mam nawet podkładkę na usb żeby podgrzewać sobie kubek z kawą. Jednym słowem kofeinowy cpun Big Grin
Podobnie jak palacz odpala fajka od ostatniego ja dosypywałem kawę do resztki tego co było w kubku... reszta -sami wiecie... jak brakowało miejsca to wylewałem "grunt" do kibla i zasypywałem kolejną porcję syfu.

Nie specjalnie lubię herbatę itp. ale ... spróbowałem yerby i zadziałało.
Pewnego razu zobaczyłem dziwny efekt że ile bym kawy nie wypił (rekord 14 mega kubków a'la wiaderko / dobę) efekt działania kofeiny był znikomy. Potrzebowałem tego syfu więcej i więcej a spać jak się chciało tak się chciało. Często muszę robić po nocy więc o spaniu nie ma zbytnio mowy.

Yerbę siorbię od 2 tygodni i o dziwo do kawy mnie nie ciągnie. Generalnie nabijam tykwę mieszanką rosamonte i silueta naranja i tak sobie siorbię cały dzień aż straci smak. Wiem że tu na forum są koneserzy zalewający góra 5-7 razy ale jak dla mnie póki smak się trzyma to zalewam Tongue

Co do zmian w organizmie... mniej więcej po tygodniu siorbania poprawiła mi się koncentracja. Nie jestem już taki nerwowy (skutek uboczny nadmiaru kofeiny) i jakoś do kawy mnie nie ciągnie.
Zmienił mi się zapach paszczowy bo od kawy to podobno waliłem jak niemyty ekspres (słowa zony).
Na początku oczywiście lekko dosładzałem sobie zalewkę bo wszyscy wiemy jak smakuje pierwszy łyk Shocked zgadzam się z określeniem "smakuje jak zalany popiół z popielniczki".
Co do kolejnych zmian to spadło mi ciśnienie (mierzę codziennie) o kilka jednostek. Serducho tak nie napierdziela i poprawił mi się słuch. Sądzę że to wszystko miało związek z tonami kofeiny jakie krążyło we mnie każdego dnia. Dla ciekawskich dodam że poleciało mi kilka kilogramów bo jak się siorbie to jeść się nie chce.
Zainteresowanych zapraszam na priv gdzie mogę odpowiedzieć co się ze mną dzieje Pleased
Zainwestowałem w yerbę jakieś 60zł (tykwa, bombilla i 3 próbki po 100 g) i opłacało się. Dokupiłem sobie tylko rosamonte 500g i silueta naranja 500g. Inwestycja około 50zł za obie yerby. Generalnie to po 2 tygodniach wydałem mniej na yerbę niż wydawałem na kawę i inne dopalacze typu redbul i spółka.

życzę miłego siorbania Wink

__________________
___________________________
there is no try...
19-02-2013 12:40 nikothamus is offlineSend an Email to nikothamusSearch for Posts by nikothamusAdd nikothamus to your Buddy List
trebor
Viking


Registration Date: 08-03-2012
Posts: 701
Skąd: dolny śląsk

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

benty z kawy na herbate efektu nie będzie a i przerażenie zostanie,co innego na yerbe.zapomnisz o kawie.co tylko udowadnia post nikothamusa.bravo!
19-02-2013 12:50 trebor is offlineSend an Email to treborSearch for Posts by treborAdd trebor to your Buddy List
Vermis
Junior Member


/images/avatars/avatar-2568.jpg

Registration Date: 20-02-2013
Posts: 14
Skąd: Gdańsk

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

Kiedyś żłopałem dużo kawy, szczególnie przed egzaminami. Wsypywałem wtedy kawę do garnka, robiłem "koncentrat" i z kolegą rozcieńczaliśmy to z mlekiem. Raz miałem ciągiem 3 tygodnie bólu głowy, podejrzewam, że to właśnie od kawy. Oprócz tego często szumiało mi w głowie, robiło mi się ciemno w oczach jak wstawałem, miewałem uczucie "ciężaru pod kopułą" itd.
Yerba nie powoduję u mnie tych dolegliwości. Smile Jest spoko.

__________________
Medicus curat, natura sanat.
25-02-2013 11:45 Vermis is offlineSend an Email to VermisSearch for Posts by VermisAdd Vermis to your Buddy List
django
Newbie


Registration Date: 27-02-2013
Posts: 2

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

Mi to przejście nie zajęło dużo czasu. Yerba Mate dużo bardziej mi smakuje niż zwykła kawa więc nie miałem żadnych oporów.

__________________
Człowiek potrzebuje w życiu miłości. Tylko miłość szafy wnękowe warszawa ma sens na tym świecie, chociaż jest nielogiczna. W moim sercu krzyczy pustka.
27-02-2013 17:50 django is offlineSend an Email to djangoSearch for Posts by djangoAdd django to your Buddy List
trebor
Viking


Registration Date: 08-03-2012
Posts: 701
Skąd: dolny śląsk

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

the best choice Pleased
27-02-2013 18:28 trebor is offlineSend an Email to treborSearch for Posts by treborAdd trebor to your Buddy List
yerba w yapę yerba w yapę is a male
Triple Ace


Registration Date: 05-03-2013
Posts: 164

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

A jam się tu jeszcze nie wypowiadał - chyba. Dla mnie nie ma raczej różnicy. Jedno i drugie mogę wypić i zaraz iść spać - żaden problem. Duży plus dla yerby na to, że uzupełnia minerały, a nie wypłukuje. Kawę ostatnimi czasy pijałem pół na pół z mlekiem, więc piłem TYLKO dla smaku i nie najtańszą bebeluche, a i nie naturalną, bo rozpuszczalną.

Czy kawa nat. sypana, czy yerba - pod względem pyłu zamulającego podobno flaki to jeden pies, smaków yerby nie rozróżniam jeszcze (oczywista, że rozróżnię z miętą i bez) ale też i mało gatunków piłem.
Ogólnie jednak wolę yerbę.
20-03-2013 23:03 yerba w yapę is offlineSend an Email to yerba w yapęSearch for Posts by yerba w yapęAdd yerba w yapę to your Buddy List
Rosomak
Junior Member


/images/avatars/avatar-2608.jpg

Registration Date: 06-03-2013
Posts: 11

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

Z moim przejściem z kawy na Yerba Mate było tak, że nawet tego nie zauważyłem.

Yerbe piłem jakoś rok temu, kiedy przygotowywałem się do matury. Nie piłem jej dużo, przez kilka miesięcy zdążyłem zużyć około 1,5kg suszu, a to i tak jeszcze nie całego, ponieważ jakaś resztka poszła na tylną półkę do szafy, ale o tym zaraz.

Później przyszły wakacje. Odstawiłem Jerbe, ponieważ nie potrzebowałem już pobudzenia. Jednak chwilę później posmakowała mi kawa. No i tak trwała moja przygoda z kawą (mocna, czarna, bez cukru i mleka) do początku tego roku.
I nie wiem jak to się stało, ale pewnego dnia zapragnąłem powrócić do Yerba Mate. Zatęskniłem za tym niesamowitym smakiem... Z radością odkryłem, że mam jeszcze trochę suszu z zeszłego roku. I tak, jak każdego dnia robiłem sobie kawę, tak tym razem przygotowałem Mate. No i się zaczęło... Kawa poszła w odstawkę od pierwszego spróbowania, jakoś za nią nie tęskniłem (chociaż szczerze powiem, że teraz na przykład bardzo chętnie dziabnąłbym sobie jedną Tongue ).

Jakie różnice zauważyłem w działaniu? Otóż kawa pobudzała mnie mocno i bardzo szybko. Mogę to porównać do takiego motywującego kopa w tyłek. Ale ból w tyłku stosunkowo szybko znikał i nie było już dużej energii, tylko raczej siła rozpędu pozostająca po tym pierwszym zrywie.

A Yerba? Zaczyna działać wolniej, jednak robi to skuteczniej i dłużej. To nie jest już taki duży zryw na początku, tylko raczej (jeśli już porównuję Tongue ) motywujące wsparcie przyjaciela, które działa na Ciebie coraz mocniej, aż do pewnego momentu i utrzymuje Cię w gotowości przez długi czas (z racji, że przyjaciół poznaje się w biedzie i ten Cię nie opuści podczas, gdy ciągle będziesz potrzebował jego wsparcia).

Reasumując: Yerma Mate > Kawa

Smile
21-03-2013 09:55 Rosomak is offlineSend an Email to RosomakSearch for Posts by RosomakAdd Rosomak to your Buddy List
kladacy_na_mate kladacy_na_mate is a male
Lord


/images/avatars/avatar-1801.png

Registration Date: 26-05-2009
Posts: 267
Skąd: Opole

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

cytat:
Rosomak napisał(a)
Z moim przejściem z kawy na Yerba Mate było tak, że nawet tego nie zauważyłem.

Yerbe piłem jakoś rok temu, kiedy przygotowywałem się do matury. Nie piłem jej dużo, przez kilka miesięcy zdążyłem zużyć około 1,5kg suszu, a to i tak jeszcze nie całego, ponieważ jakaś resztka poszła na tylną półkę do szafy, ale o tym zaraz.

Później przyszły wakacje. Odstawiłem Jerbe, ponieważ nie potrzebowałem już pobudzenia. Jednak chwilę później posmakowała mi kawa. No i tak trwała moja przygoda z kawą (mocna, czarna, bez cukru i mleka) do początku tego roku.
I nie wiem jak to się stało, ale pewnego dnia zapragnąłem powrócić do Yerba Mate. Zatęskniłem za tym niesamowitym smakiem... Z radością odkryłem, że mam jeszcze trochę suszu z zeszłego roku. I tak, jak każdego dnia robiłem sobie kawę, tak tym razem przygotowałem Mate. No i się zaczęło... Kawa poszła w odstawkę od pierwszego spróbowania, jakoś za nią nie tęskniłem (chociaż szczerze powiem, że teraz na przykład bardzo chętnie dziabnąłbym sobie jedną :P).

Jakie różnice zauważyłem w działaniu? Otóż kawa pobudzała mnie mocno i bardzo szybko. Mogę to porównać do takiego motywującego kopa w tyłek. Ale ból w tyłku stosunkowo szybko znikał i nie było już dużej energii, tylko raczej siła rozpędu pozostająca po tym pierwszym zrywie.

A Yerba? Zaczyna działać wolniej, jednak robi to skuteczniej i dłużej. To nie jest już taki duży zryw na początku, tylko raczej (jeśli już porównuję :P) motywujące wsparcie przyjaciela, które działa na Ciebie coraz mocniej, aż do pewnego momentu i utrzymuje Cię w gotowości przez długi czas (z racji, że przyjaciół poznaje się w biedzie i ten Cię nie opuści podczas, gdy ciągle będziesz potrzebował jego wsparcia).

Reasumując: Yerma Mate > Kawa

:)


Dokładnie :)

__________________
^_^

21-03-2013 11:12 kladacy_na_mate is offlineSend an Email to kladacy_na_mateSearch for Posts by kladacy_na_mateAdd kladacy_na_mate to your Buddy List
Santigold Santigold is a female
Newbie


/images/avatars/avatar-2638.jpg

Registration Date: 08-04-2013
Posts: 5
Skąd: Warszawa

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

dolaczam sie do powyzszych opinii, to, co ja zauwazylam, przerzucajac sie na yerbe, to ze dlonie przestaly mi sie trzsdc jak po kawie. mega duzy plus dla ostrokrzewu!

__________________
Odwaga jest właściwie najpiękniejszym rodzajem szaleństwa.
10-04-2013 15:31 Santigold is offlineSend an Email to SantigoldSearch for Posts by SantigoldAdd Santigold to your Buddy List
Pikuś33 Pikuś33 is a male
Junior Member


Registration Date: 03-04-2013
Posts: 19
Skąd: PTB

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

Kazdz wie ze yerba najlepsza Big Grin
11-04-2013 16:26 Pikuś33 is offlineSend an Email to Pikuś33Search for Posts by Pikuś33Add Pikuś33 to your Buddy List
AnetkaK AnetkaK is a female
Newbie


/images/avatars/avatar-2675.jpg

Registration Date: 07-06-2013
Posts: 2
Skąd: Oleśnica

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

Po kawie jest kop, przynajmniej ja mam, szczerze mówiąc zarówno kawa jak i yerba dobrze na mnie działają, ale po dłuższym nadużywaniu kawy mam następujące sytuacje: lekkie kłucie serca, jakby dyskomfort, trzęsące ręce, chęć zajadania się słodyczami. Nic takiego nie odczuwam po Yerbie.

__________________
Od niedawna detoksykuję się
07-06-2013 23:27 AnetkaK is offlineSend an Email to AnetkaKHomepage of AnetkaKSearch for Posts by AnetkaKAdd AnetkaK to your Buddy List
nowinka34 nowinka34 is a male
Newbie


Registration Date: 29-06-2013
Posts: 2
Skąd: Kraków

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

AnetkaK- masz 100% racji Smile Mam takie same objawy jak Ty Wink Kawa działała na mnie negatywnie, ale ją piłem. teraz piję yerbę i efekt jest ten sam, ale nie ma efektów pobocznych Wink
29-06-2013 20:07 nowinka34 is offlineSend an Email to nowinka34Homepage of nowinka34Search for Posts by nowinka34Add nowinka34 to your Buddy List
Asica Asica is a female
Full Member


/images/avatars/avatar-9948.jpg

Registration Date: 10-04-2011
Posts: 61
Skąd: Wołomin

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

cytat:
Santigold napisał(a)
dolaczam sie do powyzszych opinii, to, co ja zauwazylam, przerzucajac sie na yerbe, to ze dlonie przestaly mi sie trzsdc jak po kawie. mega duzy plus dla ostrokrzewu!

Dokładnie tez tak miałam - po trzeciej kawie rączki mi drżały i serducho waliło w tempie ekspresowym, teraz piję góra jedną kawę (dla smaku) i yerbkę - jest OK Big Grin
29-06-2013 21:18 Asica is offlineSend an Email to AsicaSearch for Posts by AsicaAdd Asica to your Buddy List
wilddance
Newbie


Registration Date: 23-07-2013
Posts: 1

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

Nie jestem mateistą z długim stażem bo dopiero zaczynam drugą pół-kilogramową paczkę ale od pierwszego kubka mate tylko raz wypiłem kawę, w dodatku nie cały kubek. Wcześniej piłem 1-2 na dzień, może co drugi dzień ale dzisiaj nie wyobrażam sobie przesiadki na kawę, po prostu mi nie smakuje, yerba całkowicie mi ja zastąpiła. No i według mnie mate działa dłużej i bardziej widocznie niż kawa. Po kawie po godzinie mógłbym spokojnie iść spać, a po yerbie wczoraj leżałem 3 godziny w łóżku i czekałem aż przejdzie efekt pobudzenia, a i z rana czułem znacznie lepiej, mimo iż spałem kilka godzin mniej niż normalnie
23-07-2013 09:40 wilddance is offlineSend an Email to wilddanceSearch for Posts by wilddanceAdd wilddance to your Buddy List
jurekedi jurekedi is a male
Newbie


Registration Date: 24-07-2013
Posts: 2
Skąd: Kraków

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

bardzo ciekawy wątek, aczkolwiek ja nie przechodziłem na Yerbę z kawy Wink Po prostu gdzieś o tym przeczytałem, zainteresowałem się , spróbowałem i tak mi zostało Wink

__________________
Pozdrawiam Wszystkich Wink
24-07-2013 00:04 jurekedi is offlineSend an Email to jurekediHomepage of jurekediSearch for Posts by jurekediAdd jurekedi to your Buddy List
Majsterkowiczka
Newbie


/images/avatars/avatar-2788.jpg

Registration Date: 07-09-2013
Posts: 4

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

W czasach gdy pracowałam po 12-14 godzin dziennie wypijałam do 5 kubków kawy rozpuszczalnej, był to raczej nałóg związany z rytuałem i smakiem kawy, który bardzo lubię, efektu pobudzenia nie odczuwałam nigdy. Po dłuższym czasie przyszła nerwowość, problemy ze snem, trawienie, zębami. Kończąc tamten etap skończyłam i ze szkodliwą ilością kawy. Niedawno w związku z remontem wyciągnęłam niemalże zakurzoną Pajarito i dzień po dniu jakoś to samo poszło. Dziś odkrywam kolejne smaki yerby (dzięki ostatniej dostawie szczególnie) a kawkę pijam prawie codziennie, w niezmienionej postaci 0,5 łyżeczki na filiżankę 100 ml wody z łyżeczką miodu - tak jak lubię, dla smaku.
07-09-2013 23:58 Majsterkowiczka is offlineSend an Email to MajsterkowiczkaSearch for Posts by MajsterkowiczkaAdd Majsterkowiczka to your Buddy List
macelinka
Newbie


Registration Date: 27-08-2013
Posts: 4

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

Yerbamate pobudza długofalowo a kawa daje kopa tak na moment!










Firma przewozowa bardzo dobra oferta! http://www.vivetransport.pl/o_nas

This post has been edited 1 time(s), it was last edited by macelinka: 05-11-2013 12:48.

08-09-2013 09:57 macelinka is offlineSend an Email to macelinkaSearch for Posts by macelinkaAdd macelinka to your Buddy List
ginger78 ginger78 is a male
Junior Member


/images/avatars/avatar-2756.jpg

Registration Date: 30-07-2010
Posts: 15
Skąd: Łódź

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

Odkąd zacząłem regularnie spożywać mate, z automatu przestałem pijać kawę. Teraz jeśli już sięgam po kawę, to tylko i wyłącznie dla smaku. Po dużej ilości kawy zazwyczaj byłem rozdrażniony i trzęsły mi się ręce. Po yerba mate nie zauważyłem takich objawów. W zasadzie yerba działa na mnie bardziej motywująco jak pobudzająco. Bywa, że po powrocie z pracy siadam przy komputerze z zamiarem nicnierobienia do końca dnia, ale już w trakcie siorbania jakiejś mocniejszej odmiany przychodzą myśli "hmmm... co by tu można było porobić..." ;-)

__________________
Rzeczywisty wybór pomiędzy piciem a niepiciem Yerba Mate nie istnieje od trzech lat.
08-09-2013 19:41 ginger78 is offlineSend an Email to ginger78Search for Posts by ginger78Add ginger78 to your Buddy List
Pages (11): « first ... « previous 2 3 [4] 5 6 next » ... last » Tree Structure | Board Structure
Jump to:
Post New ThreadPost Reply
Yerba Mate Forum » Yerba Mate dla początkujących » Przejście z kawy na Yerba Mate

Cheap Oakley Sunglasses Cheap Ray Bans Canada Goose Outlet

Forum Software: Burning Board 2.3.6, Developed by WoltLab GmbH
Reklama: