 | Uratowac tykwe |
|
Szatanek

Viking
  

Registration Date: 10-07-2007
Posts: 574
Skąd: z Piekła
 |
|
Tykwa zaczela mi smierdziec kiedys. Nie wiem jakim cudem ja odratowalam. Wiec jak by mi sie kiedys jeszcze zaczela psuc, albo komus innemu... Wie ktos co w takiej sytuacji zrobic?
__________________ I absolutely believe in god and i absolutely hate the fucker Riddick
|
|
10-07-2007 21:14 |
  
|
|
XgarfildX
Member
 
Registration Date: 10-07-2007
Posts: 26
 |
|
ja swoją odczysciłem i dałem jej odpocząć z 2/3 tygodnie i jest ok
|
|
10-07-2007 21:53 |
 
|
|
Michal
The Godfather
    
Registration Date: 27-06-2007
Posts: 124
Skąd: J
 |
|
ja proponuje ją wymyć dokladnie wodą... najlepiej ciepła... tak zeby woda była zielona ...
potem zalać świerzą yerbke zosawić na pare godzin... tak zeby naczynko nasiaklo yerba... i powinno być dobrze...
a jak nie to nalezy powtorzyc proces
__________________ www.yerbamatestore.pl
|
|
11-07-2007 01:12 |
   
|
|
Don Tomas
Member
 

Registration Date: 14-07-2007
Posts: 18
Skąd: Cracovia
 |
|
| quote: |
Szatanek napisał(a)
Wiec jak by mi sie kiedys jeszcze zaczela psuc, albo komus innemu... Wie ktos co w takiej sytuacji zrobic?
|
Kupić porządny kubek
Z mojego doświadczenia wynika, że tykwy w polskim klimacie nie sprawdzają się - za wolno schną. Jedna mi spleśniała. Druga zaśmierdziała się gnilizną. Teraz piję tylko z kubków drewnianych i ceramicznych; mam też tykwę, ale używam jej tylko "od święta".
__________________ Para mi solo recorrer los caminos que tienen corazon... Por ahi yo recorro y la unica prueba que vale es atravesar todo su largo. Por ahi yo recorro, mirando, mirando sin aliento.
|
|
14-07-2007 20:21 |
   
|
|
bartas80
Junior Member

Registration Date: 16-07-2007
Posts: 16
Skąd: Bydgoszcz
 |
|
Teraz w okresie letnim trzeba dobrze wygrzewać ją na słoneczku po każdym użyciu,a zimą to najlepiej stawiać gdzieś w pobliżu kaloryfera. Ja osobiście po każdym użyciu dokładnie wycieram tykwę w środku papierowym ręcznikiem żeby nie zostawała woda ,a później jak jest cieplutko to wystawiam ją na balkonik. Na razie wszystko jest ok, a tykwy używam od pół roku.Może ktoś jeszcze podzieliłby się informacjami na temat użytkowania tykwy,może to pomóc w przedłużeniu żywota naszych naczynek.
__________________ P A J A R I T O-WIERNY NA ZAWSZE
|
|
16-07-2007 10:47 |
  
|
|
Cieslo
Newbie
Registration Date: 12-07-2007
Posts: 2
Skąd: Katowice
 |
|
Nie chciałem zakładać nowego tematu więc zapytam tutaj:
Ostatnio nie używałem tykwy przez dwa dni (prawdopodobnie dobrze nie wyschła przez ten czas i była troszkę wilgotna). Zauważyłem, że teraz ma zielonkawy nalot wewnątrz (wcześniej tak nie było, zawsze po umyciu miała w miarę naturalny kolor), próbowałem gorącej wody i zeskrobać ten nalot łyżeczką ale jakoś słabiutko schodzi. Czy powinienem koniecznie pozbyć się tego nalotu czy może tak ma być?
__________________ http://www.cubewebsitestudio.com/
|
|
16-07-2007 21:58 |
   
|
|
monis665
Junior Member

Registration Date: 16-07-2007
Posts: 12
 |
|
z czasem tykwa bedzie zmieniala kolor na ciemniejszy od srodka i nie ma sie czym przejmowac. przynajmniej widac ze jest uzywana
|
|
16-07-2007 22:04 |
  
|
|
Polaczka

Triple Ace


Registration Date: 18-07-2007
Posts: 215
 |
|
| quote: |
Don Tomas napisał(a)
| quote: |
Szatanek napisał(a)
Wiec jak by mi sie kiedys jeszcze zaczela psuc, albo komus innemu... Wie ktos co w takiej sytuacji zrobic?
|
Kupić porządny kubek
Z mojego doświadczenia wynika, że tykwy w polskim klimacie nie sprawdzają się - za wolno schną. Jedna mi spleśniała. Druga zaśmierdziała się gnilizną. Teraz piję tylko z kubków drewnianych i ceramicznych; mam też tykwę, ale używam jej tylko "od święta". |
Czytam i sie przestraszylam, bo mam zamiar kupic tykwe. Trzeba ja za kazdym razem dokladnie suszyc na sloncu? Chcialabym sie troche tym nacieszyc, szkoda by bylo wywalac kase w bloto.
__________________ Eres y serás la mejor inspiración de mi realidad ..

|
|
18-07-2007 13:34 |
   
|
|
..:Cherry:..

Full Member
  
Registration Date: 18-07-2007
Posts: 44
 |
|
Kurczę też się przestraszyłam... Ale myślę ,że moze wystarczy ją kilkakrotnie dokładnie wytrzeć?
__________________ Sygnaturka usunięta przez administratora - Kamson
|
|
18-07-2007 17:51 |
  
|
|
inkwizytor
Newbie

Registration Date: 14-07-2007
Posts: 4
Skąd: poznań
 |
|
Tykwa znakomicie się sprawdza w naszym klimacie. Własnego lenistwa i niedbalstwa proszę nie zrzucać na klimat.
Najlepiej zakupić dwie tykwy i na zmianę w nich pić. Gdy jedna schnie używasz drugiej. W kubku to się pije herbatę albo kawę. Yerbę pije się w naczyniu dla niej przeznaczonym. Na tym polega przyjemność picia owego napoju.
|
|
20-07-2007 00:00 |
  
|
|
Michal
The Godfather
    
Registration Date: 27-06-2007
Posts: 124
Skąd: J
 |
|
juz od bardzo dawna uzywam tykwy, i nigdy mi nie splesniala... trzeba na nia troche uwazac, ale bez przesady jak sie zostawi na noc fusy to na pewno sie nic nie stanie
w koncu yerba ma lekkie wlasciwosci antybakteryjne
__________________ www.yerbamatestore.pl
|
|
20-07-2007 00:44 |
   
|
|
Yerba

Forum Ace
   
Registration Date: 20-07-2007
Posts: 81
Skąd: Płock
 |
|
skorzystam z waszych porad bo ja już z 4 razy wymieniałam.. teraz mam taką fajną,wyjątkową i chce na nią uważać
|
|
20-07-2007 15:05 |
  
|
|
Fosfolipid
Niebieskogwiazdkowiec
  

Registration Date: 14-07-2007
Posts: 227
Skąd: Kraków
 |
|
W razie ataku pleśniaków - trzeba zrobić po prostu ponowne currado. Jeśli grzyb jest bardzo uporczywy, polecam zalanie na jakieś 20 minut gorącą wódką. Nie ma takiego organizmu, który przetrwa takie warunki. Potem delikatnie zeskrobać, przepłukać gorącą wodą kilka razy i dopiero wtedy jeszcze raz currado zrobić.
Jesli currado zrobiło się, jak należy i tykwę suszy się po Każdym użyciu - będzie służyła długo. Moją już raz ratowałem, udało się i od tamtej pory, czyli już ze trzy i pół miesiaca - nie ma żadnych problemów.
__________________ Witaj.
Jeśli Ci pomogłem kilknij tu.
Jeśli Ci nie pomogłem kliknij tu.
|
|
21-07-2007 23:54 |
   
|
|
malin
Junior Member


Registration Date: 20-07-2007
Posts: 8
Skąd: Wroclaw
 |
|
Taa... nie ma "zycia" ktore by przetrwalo atak goracej wodki
Ja gdzies czytalem - jednak nie probowalem - ze dobrze jest zagrzybiona tykwe przelac woda utleniona a pozniej wrzatkiem - jednak moim zdaniem to juz jest chyba ostatecznosc... bo jednak woda utleniona pozostawia taki niemily zapach i posmak... moze ktos z Was tak juz probowal...?
__________________ www.blog.malart.info - Malin linkblog
|
|
22-07-2007 01:51 |
   
|
|
Iapetus
Moderator
  

Registration Date: 19-07-2007
Posts: 232
 |
|
| quote: |
Fosfolipid napisał(a)
W razie ataku pleśniaków - trzeba zrobić po prostu ponowne currado. Jeśli grzyb jest bardzo uporczywy, polecam zalanie na jakieś 20 minut gorącą wódką. |
Przypominam tylko w jakim kraju żyjemy. Tutaj takie teksty mają raczej niewiele wspólnego z prawdą. Niektórzy bez tej wódki właśnie nie przeżyliby ani jednego dnia.
|
|
22-07-2007 01:56 |
  
|
|
didrong

Moderator
  

Registration Date: 20-07-2007
Posts: 134
 |
|
| quote: |
Iapetus napisał(a)
| quote: |
Fosfolipid napisał(a)
W razie ataku pleśniaków - trzeba zrobić po prostu ponowne currado. Jeśli grzyb jest bardzo uporczywy, polecam zalanie na jakieś 20 minut gorącą wódką. |
Przypominam tylko w jakim kraju żyjemy. Tutaj takie teksty mają raczej niewiele wspólnego z prawdą. Niektórzy bez tej wódki właśnie nie przeżyliby ani jednego dnia.
|
hehe... ale wiesz albo Yerba albo woda
... dobrze ze przynajmniej nikt wody utlenionej nie pije ... chociaz tego pewna nie jestem
btw. jest 2:15...a my siedzimy na forum... nie za pozno
SPAC ino raz
__________________ ===Pozdrawiam Cie!===
"Szczyt chamstwa: Zagłosować na PiS i wyjechać za granicę"
Malin linkblog - blog mojego chlopaka
|
|
22-07-2007 02:14 |
  
|
|
Limba
Double Ace
Registration Date: 03-08-2007
Posts: 97
 |
|
E tam.. wodka np. 20zl.. a wlewamy polowe, czyli za 10zl ratujemy tykwe..
O ile jest droga, bo jest sama kosztowala 20zl to juz lepiej chyba noweczke kupic
|
|
05-08-2007 21:03 |
  
|
|
galeś
Full Member
  

Registration Date: 12-07-2007
Posts: 63
Skąd: kWIDZYN
 |
|
Uwaga na tykwy które mają metalowe okucia spodu i górnego rantu ozdobna blaszka przyklejona od spodu jakąś nieznaną materią podobną do smoły.Odkryłem to przypadkowo gdy tykwa mi spadła odkleił się blaszany spód i tam niespodzianka.Tykwa ma maleńką dziurkę w tym miejscu i napewno yerba i sama tykwa nabierała dziwnego smaku i zapachu.Nie polecam takiego rodzaju
|
|
06-08-2007 11:23 |
  
|
|
Szatanek

Viking
  

Registration Date: 10-07-2007
Posts: 574
Skąd: z Piekła
Thread Starter
 |
|
Jesli dobrze zrozumialam...
Mam taka, i nie czyje zadnego dziwnego smaku, ale...
NIe wiem czy polecac czy nie. Bo z jednej strony mozna ja bez problemu postawic gdziekolwiek bo sie nie 'poci', ale z drugiej trudniej ja dosuszyc i jest wieksze prawdopodobienstwo, ze zacznie sie cos dziac wlasnie tam gdzie jest metal, glownie od spodu...
__________________ I absolutely believe in god and i absolutely hate the fucker Riddick
|
|
06-08-2007 11:27 |
  
|
|
galeś
Full Member
  

Registration Date: 12-07-2007
Posts: 63
Skąd: kWIDZYN
 |
|
| quote: |
Szatanek napisał(a)
Jesli dobrze zrozumialam...
Mam taka, i nie czyje zadnego dziwnego smaku, ale...
NIe wiem czy polecac czy nie. Bo z jednej strony mozna ja bez problemu postawic gdziekolwiek bo sie nie 'poci', ale z drugiej trudniej ja dosuszyc i jest wieksze prawdopodobienstwo, ze zacznie sie cos dziac wlasnie tam gdzie jest metal, glownie od spodu... |
Nie będziesz miał problemów z mate ceramicznym z Guampą też nic się niedzieje ,polecam także mate z drzewa Algarrobo szukaj i dopasuj do siebie na rynku jest mate pod dostatkiem
|
|
07-08-2007 07:47 |
  
|
|
|
|
|
  |
|