|
  |
 | Skasowany temat o Materkowie?? |
|
Minotauro
Member
 
Registration Date: 09-08-2011
Posts: 28
 |
|
|
24-12-2011 16:40 |
  
|
|
Rickey
Full Member
  

Registration Date: 29-03-2011
Posts: 55
Skąd: Sosnowiec
 |
|
hmmmmm. chciałbym przeczytać ten temat, a zrobił bym to z wielkim zaciekawieniem. Ponieważ nie dawno zrobiłem pierwsze zamówienie w materkowie i jak na razie mam baaardo mieszane uczucia do tego sklepu i jednocześnie do p.Pauli, choć jest miła.
ale już w środę moje uczucia co do tego sklepu całkowicie się ukształtują. i zapewne wypowiem się w tej kwestii.
a co do tematu, ja też się podpisuję i wnioskuję o przywrócenie.
dziękuję.
__________________ "Jeżeli widzisz tonącego człowieka i chciałbyś jednocześnie uratować go i zachować na zdjęciu to wydarzenie - jaki rodzaj filmu zastosujesz?"
|
|
24-12-2011 16:52 |
   
|
|
Minotauro
Member
 
Registration Date: 09-08-2011
Posts: 28
Thread Starter
 |
|
Proszę Rickey poniżej tekst który był zamieszczony. Później zaczęło się obrażanie p. Pauli i to nie było fajne, trzeba było wykasować tamte posty a nie cały temat. Bo za moment to będzie forum promujące Materkowo
Wspomniany tekst :
Witam
Rzadko kiedy podejmuję się recenzji produktu, usługi.. pisania jakichkolwiek opinii na temat obsługi sklepu czy produktów oferowanych przez tenże sklep. Jeśli jednak decyduję się na wydanie opinii to tylko w dwóch przypadkach:
a) jestem bardzo zadowolony z produktu lub usługi,
b) jestem bardzo zażenowany poziomem usług lub jakością produktu.
Niewątpliwie część z Was ma pozytywne doświadczenia z Materkowo i będziecie bronić tego sklepu.. no cóż nie po to piszę opinię by kogokolwiek przekonywać czy otworzyć burzliwą dyskusję. Chce przede wszystkim pokazać nowym kupującym gdzie są plusy , a gdzie minusy.. i być może pokazać Pani Pauli z Materkowa, że to jak się zachowuje nie odbija się bez echa. Chciałbym powiedzieć, że to feedback ale wiem, że niestety Materkowo takiego sobie nie życzy.
Do rzeczy..
Plusy:
no cóż chyba o jakości naczyń, bombili nie trzeba tutaj specjalnie się rozpisywać.
Kupowałem w rożnych sklepach i z różnym poziomem zadowolenia jeśli chodzi o produkt. Tu w Materkowie produktu stoją na naprawdę wysokim poziomie. Zarówno rureczki: kupiłem 4 sztuki ( jedna niestety niedoróbka miała ubytki w metalu ale na to nie sądzę, że Materkowo ma wpływ), 2 tykwy, - wszystko na wysokim poziomie. Jeśli chodzi o tykwy zaznaczę, że zamawiałem produkt w czarnej skórze a otrzymałem w brązowej
i opis na stronie ok 300ml- co najwyżej 170ml a nie 300.
Natomiast są to produkty dobrej jakości i to trzeba jasno powiedzieć!
I tyle byłoby plusów...
Minusy:
- tu cała obsługa sklepu: trudność z dodzwonieniem się do sklepu ( uwzględnione przeze mnie różnice czasowe), wysyłka nie idzie 5-7 dni a 14 do 20 dni!!! Zamówienie złożyłem 24.07. a towar otrzymałem 9 sierpnia a więc 16 dni.
Kiedy pojawia się problem Pani Paula niestety nie panuje nad tym co pisze, jak pisze
i mówi.. to wyraźnie widać w negatywnych komentarzach na allegro czy jakiejkolwiek krytyce na forach.
Już spieszę z wyjaśnieniami: otóż sama właścicielka firmy w trakcie rozmowy telefonicznej zachęciła mnie do kupienia produktu premiowanego w atrakcyjnej cenie. Z uwagi na to że chodziło o tykwę która widnieje w kategorii ;produkty premiowane 300zł a moje zamówienie nie przekraczało 300zł a jedynie 259zł dopytałem Panią Paulę czy oby na pewno. Idąc za potwierdzeniem dokupiłem tykwę w premiowanej cenie za 5zł.
Po 8-9 dniach od pierwszego zamówienia dokonałem zamówienia drugiego na kwotę 230zł. Zaznaczam, że jeszcze nie otrzymałem pierwszej przesyłki a nawet nie pojawiła się ona wtedy w Polsce (sprawdzane przez numer nadania). Skontaktowałem się z Panią Paulą czy w związku z tym, że dokonałem zamówień na kwotę 490zł w ciągu 8-9 dni to czy możemy potraktować to jako jedno zamówienie żeby skorzystać z produktów premiowanych. Otrzymałem odpowiedź "jasne! Proszę się częstować". Dodam że we wcześniejszych rozmowach Pani Paula mocno reklamowała owe produkty premiowane, informując mnie , że takich produktów premiowanych klient może sobie wziąć dowolną ilość. Z drugim zamówieniem wziąłem 4tykwy premiowane po 5 zł i 2 po 9zł.
I tu zaczęły się schody. Pani Paula zadzwoniła do mnie z pretensjami informując, że "przesadziłem"
.. więc wyjaśniłem sprawę telefonicznie przedstawiając jak zrozumiałem wcześniejsze rozmowy. Już w samej rozmowie telefonicznej usłyszałem "nie jest Pan jedynym klientem i możemy anulować zamówienie" W związku z tym, że zależało mi na zamówieniu napisałem do pani Pauli maila w którym poprosiłem o anulowanie tych produktów premiowanych i sfinalizowanie transakcji. W tonie mojego maila dążę do porozumienia no cóż tam gdzie ludzie tam się pojawiają problemy ale przecież wszystko da się wyjaśnić. Odpowiedź mailowa Pani Pauli z Materkowa wbiła mnie w fotel
Teksty typu: "proszę mi nie kazać być wdzięczną, że Pan u mnie kupuje;, nie jest Pan jedynym klientem"
Oczywiście sfinalizowałem transakcję wysyłając maila i kończąc tym samym żenującą rozmowę:
WitamStaram się być uprzejmy i w sposób uprzejmy próbuję wyjaśnić swój tok rozumowania.Niestety ton Pani maila zdaje się być rażąco inny od tego a jaki sposób ja próbuję z Panią rozmawiać.Sprawa jest dla mnie jasna. Nigdzie nie kazałem Pani "być wdzięczną" za to że dokonuję jakiegoś zamówienia. Nie myślę też, że jestem "jedynym klientem który zamawia powtórnie" dlatego zapytałem Panią na gg czy możemy tak to traktować skoro w ciągu 2 tyg dokonuję dwóch zamówień. Pieniądze już przelewam i proponuję skończenie tego tematu bo jest już mocno żenujący dla mnie.
Ryzyko że nie otrzymasz to czego chcesz- mam tu na myśli wspomnianą wcześniej tykwę w kolorze brązowym o poj 180ml a zamawiana była czarna w skórze o poj ok 300ml. Co prawda Materkowo stwierdziło iż przyjmie zwrot. Przesłałem więc maila do Materkowo:
Witam ponownie
Proszę o przesłanie tego adresu gdzie powinienem odesłać bombille.
Powiem Pani, że trochę mam niesmak z tą całą sytuacją. Czekam 2 tygodnie ponad, a towar przychodzi jeden wadliwy a tykwa nie taka jak chciałem ( za mała i nie w tym kolorze). A dodatkowo muszę jeszcze pakować paczki i biegać na pocztę.
Nie fajnie wyszło..
Czekam na informację dot. tego adresu i do usłyszenia.
Po moim mailu Pani Paulina (Materkowo) anulowała moje drugie zamówienie zwracając całość pieniędzy !!!! Poinformowała mnie, że to w związku z moim niezadowoleniem. A więc uniemożliwiła mi zakup za kare??
Dodam że po 4 dniach od złożenia drugiego zamówienia.
Transakcja zakończona - anulowana nie na moje życzenie! Ogromny niesmak pozostał. Rozumiem, że czasem ludzie się nie dogadają , ale o to chodzi , żeby to wyjaśnić. Być może dla Pani z Materkowa czasy PRL się nie skończyły i sprzedawcy dalej wolno pokazywać kto tu rządzi. Bo teksty typu: "ok zaraz anuluję zamówienie i nie będzie Pan już u mnie kupował czy nie jest Pan jedyny a kupuje Pan bo mam dobre rzeczy a nie dlatego że lubi Pan Materkowo są dla mnie świetną reklamą sklepu i poziomu załatwienia spraw z Panią Paulą. Na koniec zasugerowałem, iż tzw. "dowolna ilość produktów premiowanych" którą sprzedawca oferuje na stronie wprowadza w błąd i może warto to jakoś doprecyzować. Dowolna ilość zależna jest od kaprysu sprzedawcy i prywatnych frustracji. Produkty choć na wysokim poziomie to warto mieć na uwadze, że nie koniecznie otrzymacie produkt który zamówiliście
Brązowa skóra na tykwie to nie czarna, a 170ml to nie "około 300ml". A już anulowanie zamówienia kiedy klient wyraża niezadowolenie z powodu dostarczonego towaru to karygodne. Nie wiem czy Pani Paulina zdaje sobie sprawę jak wygląda to od strony prawa konsumenckiego.
Reasumując : produkty w Materkowie stoją na bardzo wysokim poziomie.. dużo wyższym od poziomu obsługi i samej właścicielki. Dodam na koniec , że zawsze według mnie da się sytuację wyjaśnić ale niedopuszczalne są dla mnie żenujące fochy sprzedawcy wobec klienta. Takie rzeczy chowa się w kieszeń. I niewątpliwie Materkowo ma wielu klientów ale agresywne zachowanie, pretensjonalny ton to trochę za dużo. Pewność że ma się tak wielu klientów iż można ich traktować jak rzewnie mi się podoba jest dla mnie zwykła bezczelnością. Myślę, że sprawa moich feralnych zakupów długo nie ucichnie..
Serdecznie pozdrawiam
This post has been edited 1 time(s), it was last edited by Minotauro: 24-12-2011 17:21.
|
|
24-12-2011 17:17 |
  
|
|
INES777

Super Moderator
   

Registration Date: 06-05-2010
Posts: 2,486
 |
|
Monitauro , przypomniał mi się cytat z "Kingsajza" bodajże "...nie kop pana, bo się spocisz". Nawet w Wigilię nie potraficie sobie odpuścić ...?
To jest już naprawdę poniżej jakiegokolwiek poziomu.
Po drugie zanim założy się pięćdziesiąty siódmy wątek bez sensu, wystarczy zapytać na privie i poczekać cierpliwie na odpowiedź.
Po trzecie nic nie znika z forum bez powodu, jeżeli tak się stało, to znaczy regulamin został złamany i żadne groźby- prośby nie pomogą...więc proszę nic nie insynuować i nie rzucać wykrzykników w kierunku moderatorów.
Po czwarte... nic nie zginęło w kwestii materkowa. Kwestia sporna między tobą, Sonyeric i Materkowem.... oraz inne tego typu przypadki znajdziesz tu
Dział yerba pogaduchy - "Wątek reklamacyjny.."
Wątek reklamacyjny, nieporozumienia, nieudane zakupy, gorzkie żale...
inne tematy dotyczące materkowa można znaleźć też tu
http://www.yerbamateforum.pl/2590/thread.html
lub tu
http://www.yerbamateforum.pl/471/thread.html
więcej chyba nam nie potrzeba. Pozdrawiam świątecznie, wątek zamknięty, a niebawem usunięty.
__________________ Powered by Yerba Mate
--------------------------------
Podczas składania zamówienia w yms wpisz kod rabatowy "yerbamatestore", a uzyskasz 25% rabatu.
Numer gg STRAŻNIKA FORUM 42482579
|
|
24-12-2011 17:34 |
  
|
|
|
|
|
  |
|