yerbamateforum.plhttp://www.yerbamateforum.plKanal informacyjny - forum: Selecta<![CDATA[Selecta Traditonal (elaborada - con Palo)]]>http://www.yerbamateforum.pl/104795/post.html#post104795http://www.yerbamateforum.pl/104795/post.html#post104795Sat, 28 Apr 2018 10:40:11 +0100RaRSelecta<![CDATA[Selecta Traditonal (elaborada - con Palo)]]>http://www.yerbamateforum.pl/104793/post.html#post104793http://www.yerbamateforum.pl/104793/post.html#post104793Thu, 26 Apr 2018 22:39:15 +0100KaoSelecta<![CDATA[Selecta Traditonal (elaborada - con Palo)]]>http://www.yerbamateforum.pl/104792/post.html#post104792http://www.yerbamateforum.pl/104792/post.html#post104792Thu, 26 Apr 2018 20:01:04 +0100RaRSelecta<![CDATA[Selecta Traditonal (elaborada - con Palo)]]>http://www.yerbamateforum.pl/104789/post.html#post104789http://www.yerbamateforum.pl/104789/post.html#post104789Sun, 15 Apr 2018 14:54:29 +0100KaoStaram się eksperymentować z różnymi markami yerb, ale spośród każdego kraju wybrałem swoje główne przedstawicielki, które zawsze mam w zapasie. Argentynę reprezentuje Pipore elaborada, Urugwaj z kolei Canarias, a zaszczyt dla Paragwaju przypadł yerbie zwanej Selecta elaborada. O tej ostatniej chcę dziś napisać.

Obrazek

Przeglądając fora w poszukiwaniu opinii innych yerbiarzy doszedłem do wniosku, że Selecta el. Jest jedną z najbardziej niedocenionych yerb, co według mnie jest wielką pomyłką. W tej recenzji pragnę przybliżyć tytułową markę, napisać, czemu jest ona jedną z moich ulubionych paragwajek i zachęcić mateistów do spojrzenia na nią wyrozumialszym spojrzeniem.
Zacznę chronologicznie, a więc od rzeczy z którą mamy styczność w pierwszej kolejności: Opakowanie. Szata graficzna Selecty Elaborady składa się z pomarańczowo-ciemnozielonego tła, na którym przedstawiona jest (otoczona ramką o kolorystyce flagi Paragwaju) wiejska, uśmiechnięta dziewoja z guampą w dłoni. Kładę tak dokładny nacisk na opis paczki, ponieważ uważam, że zachodzi pewna korelacja między okładką a treścią książki, czyli w tym przypadku designem opakowania a charakterem danej yerby. Zauważyłem, że Selecta Ela nie jest wyjątkiem dla tej reguły; do tego zagadnienia będę nawiązywał jeszcze kilkukrotnie podczas recenzji.
Zapach suszu z paczki. Po przeczytaniu tego podpunktu bardzo prawdopodobnym będzie, że wyłączycie mojego bloga i więcej tu nie wrócicie, uważając mnie za szaleńca, ale jednak mam nadzieję, że tak się nie stanie. Zwyczajnie muszę wspomnieć o jednej rzeczy, którą odczuwam przy degustacji niektórych yerb; bo czymże jest recenzja, jak nie opisem doznań danej osoby? Tą rzeczą jest coś, co najbliżej może być opisane słowem synestezja. Jak się ona u mnie przejawia? Otóż wąchając lub smakując daną yerbę jestem w stanie przypisać aromatom i smakom kolory, pejzaże i inne zjawiska przyrodnicze.
Głównie odczuwam to podczas picia yerb paragwajskich, i również Selecta działa na mnie w ten sposób. Jej zapach kojarzy mi się ze słońcem; ze słonecznym, ale nie upalnym letnim dniem i łąką. Do tego odczuwam go właśnie za pomocą barwy pomarańczowej i ciemnozielonej, czyli barw które swoim charakterem oddają scenerię sierpniowego wieczora spędzonego nad lekko chłodnym, rześkim jeziorem przy akompaniamencie zachodzącego słońca, które jeszcze raczy nas ostatkami swojego ciepła.
Koniec tych majaków, wybaczcie. Wiele osób może zarzucić mi też autosugestię(mowa o odczuwaniu zapachu poprzez pomarańcz i zieleń), czemu w żadnym razie nie zaprzeczę. Autosugestia jest bardzo silna, więc i tutaj mogła mieć ona wpływ. A może producenci Selecty również postrzegają ją w ten sam sposób i dostosowali kolorystykę paczki aby współgrała z jej wnętrzem?
Teraz bardziej przyziemna część opisu profilu zapachowego. Oprócz zachodzącego słońca i sierpniowego wieczora, wyczułem nuty pomarańczy; głównie pomarańczowego soku, podgrzanej w piekarniku skórki pomarańczy i jakby Fanty. Czuć też lekką dymność, delikatną ziemistość i trawiastość(które może odpowiadają za wcześniej wspomniany aromat przypominający staw?), suszone owoce, owoce tropikalne, korę i ściółkę leśną.

Następna część barwa i cięcie. Kolor Selecty to jasny khaki, coś pomiędzy beżem a wyblakłą zielenią. Cięcie jest typowo paragwajskie, dosyć rustykalne(nie ma patyków i listków pociętych równiutko co do milimetra, kompozycja jest bardziej żywiołowa). Co najmniej 1/3 suszu stanowi pył. Jest też znaczna ilość patyków, przy czym widać tu mocno wspomnianą rustykalność. Znajdziemy duże palitos, szerokie, cienkie, kostki(czyli patyki mające kształt nieregularny, a nie podłużny), dużo drzazg i bardzo drobno zmielonych badyli. Liście również pocięte są nierówno, stopień uprażenia też się waha; widzimy normalne, zielone, jak i mocno przypalone, wręcz brązowe listki.

Używam słów jak nierówno, nieregularny, mówię też o dużej zawartości pyłu i patyków, można z tego łatwo wywnioskować, że wymieniam negatywne cechy. Nic bardziej mylnego. Takie cięcie skutkuje w yerbie, która ma charakter. Nie jest to bezpłciowa mieszanka pokroju La Merced de Monte(wszyscy miłośnicy tej marki proszę, wybaczcie! Nie ubliżam jej, ale zaznaczam obiektywną różnicę. Sama de monte mi smakowała i doceniam ją za to czym jest, czyli nieskomplikowaną mate), ale charakterna paragwajka. Zobaczcie, jeśli jest sytuacja, gdzie mamy całą gamę zmielenia patyków i liści, to zaparzając taką yerbę smak będzie pełniejszy. Pył zaparzy się szybko, oddając mocno smak, podczas gdy całe listki i patyki troszkę wolniej i delikatniej.


Pora na meritum smak. Ten temat napocząłem wcześniej, bo sam smak w wyjątkowym stopniu powiązany jest z aromatem, a i cięcie ma na niego niemały wpływ, ale i po zalaniu ukazują się rzeczy wcześniej nieznane. Pierwszą rzeczą, o której chcę powiedzieć jest to, że smak Selecty elaborady wykazuje się zbalansowaniem. Jest to jeden z jej parametrów który sprawił, że zajęła ona miejsce mojej głównej paragwajki. Będąc jednocześnie delikatnym(brak tutaj elementów, które wykrzywiają twarz, takich jak cierpkość, przeparzanie się itp.) i wyrazistym, lekko ściągającym(podobne odczucie występuje przy piciu wytrawnego wina) stanowi on jeden z głównych plusów tej yerby. Po zatkaniu nosa i odcięciu roli aromatów wyczuwam połączenie lekkiej słodyczy, goryczy i słoności. Przy czym zaznaczam, że są one naprawdę delikatne. Następnie rzuca się w język też nuta miodu, słomy, siana, zbożowej kawy, herbaty z mlekiem, czekolady, a wszystko to okraszane jest trawiastym posmakiem i dymkiem. Cechą wybijająca się, jest wspomniana już parę razy morskość, czyli posmak jakby zleżałej trawy, wodorostów. Nie przestraszcie się, nie mam na myśli tego, że ta yerba cuchnie na kilometr glonami z sushi, ale to, że występuje w niej odrobinę podobny smak. Została jeszcze kwestia wypłukiwania, w której Seleccie dałbym czwóreczkę.
Jeśli dotarłeś aż tutaj, Czytelniku, przyszedł czas na podsumowanie. Selecta Elaborada jest pozycją zdecydowanie godną polecenia, która powinna być bardziej doceniona w świecie yerbopijców. Ma złożony profil aromatyczny, głęboki smak, pozbawiony nieprzyjemnych cech, starcza na przyzwoicie dużo zalań, i wisienką na torcie jest cena
pół kilo można dostać już za 15 złotych. Nie bójcie się tańca z paragwajską dziewczyną, salud!]]>
Selecta
<![CDATA[Selecta Traditonal (elaborada - con Palo)]]>http://www.yerbamateforum.pl/104319/post.html#post104319http://www.yerbamateforum.pl/104319/post.html#post104319Wed, 06 Sep 2017 22:59:25 +0100Kaohttp://yerba.piszecomysle.pl/2017/09/06/selecta-elaborada-recenzja/]]>Selecta<![CDATA[Selecta Traditonal (elaborada - con Palo)]]>http://www.yerbamateforum.pl/104127/post.html#post104127http://www.yerbamateforum.pl/104127/post.html#post104127Sat, 19 Aug 2017 15:44:35 +0100RaR Na marginesie to marzy mi się teraz Taragui ela z tym jej (jak dla mnie) klasycznym smakiem.]]>Selecta<![CDATA[Selecta Molienda Gruesa]]>http://www.yerbamateforum.pl/102177/post.html#post102177http://www.yerbamateforum.pl/102177/post.html#post102177Fri, 09 Dec 2016 20:11:39 +0000Kao
Zacznę od tego, że uważam Selectę jako jedną z najlepszych(jeśli nie najlepszą paragwajkę). Tak więc, jak usłyszałem, żespod skrzydeł tej marki wyszła nowa przedstawicielka, to musiałem ją dostać w swoje ręce.
Analizując opakowanie, które niejednokrotnie odzwierciedla charakter yerby. Molienda Gruesa(czyli po naszemu 'grubo krojona') pokazuje się w szacie jasnopomarańczowo-jasnozielonej, podczas gdy klasyczna Selecta ma kolory pomarańczowo-ciemnozielone. A więc MG wydaje się jakby... lżejsza? I tak też jest, lecz o tym za moment.

Zapach z paczki jest intensywny i bardzo ciekawy. Zdecydowanie głęboki. Poprawnymi słowami do jego opisania byłby: siano, glony(?), zleżała materia roślinna(coś na kształt zapachu stawu, liści w lesie itp).

Przechodząc do smaku, przechodzimy do czegoś, co w tej yerbie jest najważniejsze. Czegoś, co Sott w swojej recenzji również się doszukał, a mianowicie tego, że MG jest swego rodzaju mostem łączącym Argentynę z Paragwajem. Co chcę powiedzieć używając takiego określenia? Otóż, że zawiera ona cechy charakterystyczne dla Selecty(a więc paragwajskich yerb): fajkowato/skórzany dym(taki jak w La Rubi!),jakaś śliwka, wiśnia, oraz różne znamiona z Argentyny - a więc trawiastość w smaku, 'powiew świeżości' i ogólna lekkość. Pojawia się tutaj podobieństwo do Krausa organica(organiczność; momentami wręcz smakuje jak Kraus) oraz ciężki do opisania smak glonów, który zapowiadał się już podczas wąchania suszu. Jeszcze jedna rzecz w tej yerbie przykuła moją uwagę - otóż, po jakimś czasie wyczułem posmak podobny do tego z Canariasa, a więc subtelna słodowość?

Podsumowując: Selecta Molienda Gruesa aka Coarse Grinding aka Grubo Krojona jest pozycją obowiązkową dla każdego yerbacza z racji tego, że sprawnie i płynnie łączy ona dwa typy yerb, a więc argentyńskie i paragwajskie w jednej paczce. Polecam.]]>
Selecta
<![CDATA[Selecta Molienda Gruesa]]>http://www.yerbamateforum.pl/101392/post.html#post101392http://www.yerbamateforum.pl/101392/post.html#post101392Mon, 12 Sep 2016 11:33:33 +0100KaoSelecta<![CDATA[Selecta Molienda Gruesa]]>http://www.yerbamateforum.pl/101384/post.html#post101384http://www.yerbamateforum.pl/101384/post.html#post101384Sun, 11 Sep 2016 19:32:02 +0100Sott23Kao napisał(a)
To Selecta czysta czy z dodatkiem ziół?

Czysta elaborada.]]>
Selecta
<![CDATA[Selecta Molienda Gruesa]]>http://www.yerbamateforum.pl/101377/post.html#post101377http://www.yerbamateforum.pl/101377/post.html#post101377Sun, 11 Sep 2016 15:04:36 +0100KaoSelecta<![CDATA[Selecta Molienda Gruesa]]>http://www.yerbamateforum.pl/101372/post.html#post101372http://www.yerbamateforum.pl/101372/post.html#post101372Sun, 11 Sep 2016 13:08:52 +0100Sott23
Nie jest mocno wędzona, odrobinę zostawia cierpkości na języku, ale bliżej jej do smaku argentyńskiego suszu nic mocnych paragwajek.]]>
Selecta
<![CDATA[Selecta Traditonal (elaborada - con Palo)]]>http://www.yerbamateforum.pl/100936/post.html#post100936http://www.yerbamateforum.pl/100936/post.html#post100936Tue, 02 Aug 2016 17:41:58 +0100Thrael
maga - rzeczywiście lepiej wychodzi w wersji na zimno, jednak ja jakimś wielkim fanem terere nie jestem, dlatego ubolewam tak nad tą Selectą. Ale w końcu lato jest, w ciepłe dni terere zawsze dobre, więc na pewno się yerbka nie zmarnuje : )]]>
Selecta
<![CDATA[Selecta Traditonal (elaborada - con Palo)]]>http://www.yerbamateforum.pl/100901/post.html#post100901http://www.yerbamateforum.pl/100901/post.html#post100901Fri, 29 Jul 2016 20:19:29 +0100aru1980 Tak samo myslem o selectach z dodatkami(cedron,mieta itd)-a takie to sobie nijakie dopoki nie zaczalem zalewac tego zimna woda-jak do tego stworzone.W tym roku u mnie terere z secta,szczegulnie te z dodatkiem miety godne polecenia.]]>Selecta<![CDATA[Selecta Traditonal (elaborada - con Palo)]]>http://www.yerbamateforum.pl/100890/post.html#post100890http://www.yerbamateforum.pl/100890/post.html#post100890Thu, 28 Jul 2016 11:40:51 +0100maga1327113Selecta<![CDATA[Selecta Traditonal (elaborada - con Palo)]]>http://www.yerbamateforum.pl/100889/post.html#post100889http://www.yerbamateforum.pl/100889/post.html#post100889Wed, 27 Jul 2016 21:49:13 +0100WandeloSelecta