 | uzależnienie |
|
Ważka
Member
 
Registration Date: 17-07-2007
Posts: 48
Skąd: ggg
 |
|
Tak się zastanawiam... czy yerba uzależnia? Mowa oczywiście o nałogu takim jak kawa, a nie np metamfetamina. Jakie macie odczucia i jakie objawy gdy nie wypijecie sobie yerby? Psychiczny niedosyt, ospałość, drżenie rąk, a może kołatanie serca, pianę z ust i nieopanowaną furię ?
Proszę mimo wszystko o poważne odpowiedzi. I piszcie ile czasu już żłopiecie, żebym wiedział kiedy i mnie złapie
|
|
17-12-2007 22:07 |
  
|
|
Michal
The Godfather
    
Registration Date: 27-06-2007
Posts: 124
Skąd: J
 |
|
nie... mnie nie uzaleznia...
tylko zasypiam na siedząco.... jak sie nie napije
__________________ www.yerbamatestore.pl
|
|
17-12-2007 22:57 |
   
|
|
Hlynur
Full Member
  

Registration Date: 19-11-2007
Posts: 52
Skąd: Gdańsk
 |
|
po kawie trzesa sie rece i czuc niepokoj. moze nie doslownie ale wiemy o co chodzi. po yerbie natomiast..hmm. to zalezy na kogo trafi. kiedy ja wypije sobie wieczorem to rano wstaje wyspany i wypoczety a zasypiam bez problemu. znam takich co po wieczornej degustacji z kolei nie moga zasnac wiec siedza i powiedzmy pracuja...nie mozna mowic o zadnym uzaleznieniu. picie yerby staje sie raczej codziennym rytualem, staje sie czescia diety. bo czy ktos sie zastanawia czy codzienne picie czarnej herbacianej lury z "jedyneczki" do kolacji to nalog? wole yerbe
ps. ja pije ok pol roku
|
|
17-12-2007 23:17 |
  
|
|
burt83
Member
 

Registration Date: 20-12-2007
Posts: 29
Skąd: Wrocław
 |
|
Mnie czasami zdarza się nie wypić kawy przez parę dni, bo zapominam... Czasami też wmawiam sobie, że przestanę pić kawę, nie piję 2 miesiące a potem z tęsknoty za smakiem zaczynam znów pić. Tak że nie czuję się uzależniony od kawy. To samo tyczy mate. Jakiś czas temu nie piłem mate przez 2 tygodnie, bo jakoś nie miałem czasu czy tam zapomniałem... Tak że generalnie ja nie odczuwam, żebym w jakikolwiek sposób był uzależniony.
|
|
23-12-2007 16:51 |
  
|
|
Mastema
Newbie
Registration Date: 19-01-2008
Posts: 7
 |
|
To może ja z nieco medyczno/psychologicznego punktu widzenia
Można sie uzależnić absolutnie od wszystkiego, i yerba nie jest tutaj wyjątkiem.Tylko że trzeba sobie postawić pytanie czy uzależniamy sie od substancji zawartej w yerba (tak jak od nikotyny w papierosach po kilku latach palenia) czyli tak zwane uzależnienie fizyczne czy uzależniamy sie psychicznie od efektów które ona wywołuje (i min,serotoniny która sie wydziela w mózgu kiedy robimy coś co sprawia nam przyjemność)
Jak dla mnie yerba raczej nie uzależnia fizycznie o czym świadczą wypowiedzi większości osób tutaj
Niemniej jednak trzeba pamiętać że przyjemność trzeba sobie dozować
pzdr
|
|
20-01-2008 14:55 |
  
|
|
slomek
Double Ace

Registration Date: 12-12-2007
Posts: 141
Skąd: Wrocław
 |
|
Mastema: to ja mam pytanie do Twojej wypowiedzi, bo mnie zaintrygował jej fragment:
czy uzależnienie psychiczne polega właśnie na tęsknocie za efektami działania czegoś, czy za samym faktem aplikowania sobie używki.
Przykład: uzależnienie psychiczne od fajek polegaloby na tęsknocie za staniem sobie na przystanku i 'dymkowaniu', czy raczej za drżeniem rąk, kapciem w pysku, występującymi po samym paleniu?
A może oba z powyższych...?
__________________ Zapraszam digartowiczów i nie tylko: slomek.digart.pl!
|
|
20-01-2008 15:47 |
   
|
|
gerard_o
El Matero::...
  

Registration Date: 11-07-2007
Posts: 526
Skąd: Rzeszów, Wawa, okolice...
 |
|
Piję Yerbę już prawie rok... nie robię tego może 7 dni w tygodniu, ale dość często... Nie wacham się powiedzieć, że w moim przypadku jestem w 100% niezależny od Yerby. Bez napicia się YM, też potrafię normalnie funkcjonować, być pełnym energii. Yerbę piję gdy właśnie brakuje mi energii, jest mi smutno(...), lub po prostu mam ochotę. Myślę że mógłbym przestać w każdej chwili pić YM, ale tego nie zrobię
__________________

|
|
20-01-2008 17:36 |
  
|
|
Mastema
Newbie
Registration Date: 19-01-2008
Posts: 7
 |
|
| quote: |
slomek napisał(a)
Przykład: uzależnienie psychiczne od fajek polegaloby na tęsknocie za staniem sobie na przystanku i 'dymkowaniu', czy raczej za drżeniem rąk, kapciem w pysku, występującymi po samym paleniu?
A może oba z powyższych...? |
Przykład uzależnienia psychicznego od fajek to jest efekt relaksacji i odstresowania.Albo przyzwyczajenie że do piwka zawsze fajka.Przykład który wymieniłeś to też jest uzależnienie psychiczne bo jest związane z pewnym rytuałem i przyzwyczajeniem.
W przypadku fajek uzależnienie fizyczne następuje dopiero po około 5-6 latach (jak dobrze pamiętam) i po rzuceniu fajek występuje zespół odstawienia.Kiedy organizm potrzebuje dawki nikotyny aby dobrze funkcjonować.Nie należy tego mylić z sytuacja kiedy rzucamy fajki po 2 latach palenie i czujemy sie paskudnie.Bo to jest efekt oczyszczania organizmu z toksyn a poddenerwowanie jest spowodowane koniecznością zmian nawyków i przyzwyczajeń.
no to piękny offtop mi sie zrobił
Ale to chyba przez to że dzisiaj przedobrzyłem z yerba
muszę metoda prób i błędów znaleźć odpowiednia dawke dla mnie
|
|
20-01-2008 17:51 |
  
|
|
slomek
Double Ace

Registration Date: 12-12-2007
Posts: 141
Skąd: Wrocław
 |
|
| quote: |
Mastema napisał(a)
no to piękny offtop mi sie zrobił
|
Nie no- to przecież na temat! Możesz sobie spokojnie jeszcze jedno zalanie siorbnąć
__________________ Zapraszam digartowiczów i nie tylko: slomek.digart.pl!
|
|
20-01-2008 18:05 |
   
|
|
kingamusic

Full Member
  

Registration Date: 19-08-2007
Posts: 60
Skąd: Warszawa
 |
|
Ja już od tygodnia nie piję mojej Malty Despalady i czuję się ,,dziwnie". Zawsze gdy rano wstawałam wybudzałam się czerwoną Maltą, siedziałam przed komputerem, myślałam, uczyłam się i zalewałam ją kilkanaście razy. A potem znowu następne nabicie. Już się nie mogę doczekać kiedy znowu się jej napiję i wiem że do tego czasu funkcjonować bez niej z rana będzie cieżko....
|
|
20-01-2008 21:24 |
  
|
|
gerard_o
El Matero::...
  

Registration Date: 11-07-2007
Posts: 526
Skąd: Rzeszów, Wawa, okolice...
 |
|
Co do rozkminek Mastema i Słomka...
Myślę, że Yerba jeśli już to uzależnia tylko psychicznie. Nie ma mowy o fizycznym uzależnieniu się od YM.
Jesli jakiś Yerboholik odstawi Yerbę (bardzo teoretycznie to rozważę...) i będzie czuł się przez całe dnie zmęczony, to musi tylko przestawić się na nowy tryb funkcjonowania bez wspomagaczy... trzeba wtedy np. pobiegac a nie się nudzić w domu. Trochę czasu i można by nauczyć się żyć na 100%, na nowo bez YM. Bez żadnych problemów analogicznie występujących przy odstawianiu innych wciągających używek...
A jeśli chodzi o uzależnienie psychiczne... hmmm... no tak... kto nie lubi posiedzieć, rytualnie posiorbac YM, pośmiac się... popisać w 'Yerba pogaduchy'... to jak najbardziej pozytywne uzależnienie
//Wogle cały ten temat to absurd (musze się dokwalifikowac na moderatora i coś z tym zrobić
)! Po co z Yerbą kończyć? Nawet, jeśliby uzależniała to przecież jest zdrowa
__________________

|
|
21-01-2008 03:51 |
  
|
|
dusiolek
pasterz gwiazdek
  

Registration Date: 03-07-2007
Posts: 226
Skąd: Gdańsk
 |
|
| quote: |
Michal napisał(a)
nie... mnie nie uzaleznia...
tylko zasypiam na siedząco.... jak sie nie napije
|
...do południa...
--
A poważnie, to zastanawiam się, czemu nikt (nie mówię tu bynajmniej tylko o tym forum) nie pyta o uzależnienie od herbaty/kawy/mleka/wody/kakao/innych spożywanych codziennie napojów, a co chwilkę trafiają się pytania/opowieści dotyczące tzw 'mateinizmu'. Czy to chęć wyróżnienia się innością, czy strach związany z małą stabilnością i kiepskim poczuciem własnej wartości związanym z uczuciem własnej podatności na uzależnienia?... :>
__________________ Dusiołek
www.szpinak.prv.pl
|
|
22-01-2008 14:33 |
    
|
|
rastuch
Double Ace

Registration Date: 08-01-2008
Posts: 100
Skąd: 192.168.15.100
 |
|
| quote: |
gerard_o napisał(a)
Co do rozkminek Mastema i Słomka...
Myślę, że Yerba jeśli już to uzależnia tylko psychicznie. ...
|
Rozmawialem dzis ze swoją rodzicielką ( jest lekarzem ) i ...Moi drodzy każda spozywana przez nasz ciecz czy żarcie moze nas uzależnic z mniejszymi lub wiekszymi konsekwencjami. Jesli pijemy jerbe kilka miesiecy czy lat po odstawieniu z organizmem jest nie halo , słabe samopoczuce , brak czgos , sennosc itd to jest wlasnie wynik uzaleznenia. YM nie ma zadnego dzialania ubocznego wrecz przeciwnie ale uzalezna tak samo jak np picie codziennie kawy . Jedyne co jest bdb w yerbie to ze nawet jak ktos z jakiegos powodu odstawi YM po kilku latach picia to organizm bardzo szybko dojdzie do normalnego stanu tak jakbysmy nie pili yerby. Czas około 7 - 10 dni. Poniewaz jerba nie zawiera zadnych toksycznych czy toksynogennych związków.
amen
ps; Takze pijmy duzo i często
rastuch
__________________ Nawet papież w watykanie pije yerbę na śniadanie !!!
www.mistykaslow.pl
|
|
22-01-2008 17:03 |
 
|
|
super_niunka

Triple Ace


Registration Date: 01-01-2008
Posts: 150
Skąd: Aleksandrów Łódzki
 |
|
Nie wiem czy to uzależnienie, ale wczoraj nie piłam yerby cały dzień i byłam nie do życia. Przypomnialy mi się czasy kiedy nie piłam mate i muszę przyznać, że miałam znacznie mniej energii niż teraz. W ogóle jestem niskociśnieniowcem (kiedyś nawet chciałam oddać krew, lekarka zmierzyła mi ciśnienie i wyszło 70/50, więc poradziła napić się mocnej kawy niż zostać kolejną "śpiącą królewną").
Zatem picie yerby wyszło mi na lepsze, teraz widzę jak bez yerby jestem nie do życia
Pewnie się uzależniłam
|
|
26-01-2008 17:27 |
   
|
|
goś

Forum Ace
   
Registration Date: 30-12-2007
Posts: 82
Skąd: tarchocity:D
 |
|
nie odczuwam potrzeby ciągłego, codziennego picia mate... byc może to wina mojego trybu życia, bo rano o 6 nie mam zbyt dużo czasu na zabawe w gotowanie wody, sypanie, Tomasza i zalewanie... byle herbata i biegiem na autobus
dopiero koło poźnego południa mam czas a i to nie zawsze...ale czasem, gdy jestem juz zmęczona to np siedząc na lekcji "czuję" yerbe
w sensie, że mam taki apetycik
nie potrzebuje pić jej codziennie, ale wprowadza atmosfere, klimacik do mojego czasu wolnego (jeśli go znajde
|
|
26-01-2008 20:48 |
  
|
|
slomek
Double Ace

Registration Date: 12-12-2007
Posts: 141
Skąd: Wrocław
 |
|
No ja zaobserwowałem ciekawe zjawisko z kawą- zanim zacząłem pić yerbę. W tygodniu (studia, później praca), jeśli sobie kawki nie wypiłem, to czułem się taki 'śnięty'. Generalnie: mniej lub bardziej mnie proza życia porażała. Ból głowy, uczucie pustki, itp (koło południa). Za to w weekend mogłem mieć tyle (fajniejszych) zajęć, że mogłem sobie wieczorem zdać sprawę: "Zaraz... ja chyba dzisiaj kawy nie piłem...?" To typowe uzależnienie psychiczne. Podobnie może być z yerbą: jeśli ktoś sobie wmówi, że potrzebuje- może czuć się uzależniony- chyba, że zapomni
__________________ Zapraszam digartowiczów i nie tylko: slomek.digart.pl!
|
|
26-01-2008 21:05 |
   
|
|
uszak
Forum Ace
   

Registration Date: 13-12-2007
Posts: 89
 |
|
Chyba uzależnia kofeina, bo jak nie piję mate, to głowa trochę boli (już dwa albo trzy razy sprawdzone). Też tak miałem, gdy piłem kawę i jeden dzień nie wypiłem. Tylko, że brak kawy wywoływał silniejszy ból.
|
|
29-01-2008 18:54 |
   
|
|
nie_ja1

Member
 
Registration Date: 01-11-2007
Posts: 45
Skąd: Trójmiasto
 |
|
Ja mam akurat przymusową przerwę z powodu wycięcia migdałków
. Próbowałam ale nie wchodzi, za mocna
. Żadnych skutków nie czuję uzależnienia że MUSZĘ wypić mimo wszystko
__________________ www.niemojswiatsieskonczyl.blogspot.com
|
|
30-01-2008 10:44 |
   
|
|
ninja_pf
Member
 

Registration Date: 23-01-2008
Posts: 34
Skąd: Pszczyna
 |
|
Wydaje mi się, że w przypadku wszelkiego rodzaju używek wpływ duży ma psychika poszczególnych jednostek. Są tacy co piją kawę tylko czasami jak mają na nią ochotę, a są również tacy co sobie potrafią wmówić, że jak jej nie wypiją z rana to cały dzień do dupy(senność, ból głowy itp.). Często z tymi używkami jest jak z placebem
Jak kupiłem przez pomyłkę bezkofeinową kawę, która w smaku była identyczna, to kto ją pił nie miał żadnych zastrzeżeń. Gdy im powiedziałem paru dniach, że nie ma kofeiny kawa nagle straciła smak i właściwości, przyszła senność , ból głowy powróciły;D
Więc uważam, że z tego typu używkami jest różnie ale głównie na nie wpływa nasza własna psychika. Ja z tym nie mam problemu pije YM bo lubię, czuję się po niej lekko pobudzony ale nie pijąc jej nie czuję się źle
Zresztą cała ta otoczka wokół YM jest najlepsza
Mój staż picia to przeszło 1,5 roku i mogę ją pić codziennie, ale miewam czasami przerwy z braku czasu lub innych przeszkód bez jakichkolwiek skutków ubocznych
YM według mnie raczej nie uzależnia.........
__________________ Last.fm
|
|
30-01-2008 12:35 |
  
|
|
N_Pietrow
Full Member
  
Registration Date: 01-02-2008
Posts: 65
 |
|
|
05-02-2008 01:02 |
  
|
|
|
|
|
  |
|