 | Pytania laika |
|
Sigryda

Member
 

Registration Date: 16-11-2007
Posts: 36
 |
|
1.Currado jest konieczne przy każdym nowym naczyniu
2.Jeśli nie jesteś przyzwyczajony do mocnych i gorzkich smaków to sugeruję sypnąć mniej.Ogólnie sypać się powinno około 3/4 tykwy.
3.Możesz na początek posłodzić,ale to nie najlepszy pomysł sypać zwykły cukier. Możesz np dodać pokrojone rodzynki bądź miód
4.Po wypiciu kilku zalań wyrzucić ziele (jak już straci smak), przepłukać gorącą wodą, można również trochę alkoholem, odstawić na ociekarkę po czym jak już spłynie zielone to na kilka godzin wylotem w dół postawić na kaloryferze,
5.Patrz wyżej,
__________________ Komu bije dzwon?
|
|
31-01-2008 16:29 |
  
|
|
kapa
Newbie
Registration Date: 28-01-2008
Posts: 3
 |
|
Czy jeśli nie zrobie currado to dużo strace ?, trohce się napaliłem i te dwa dni zwłoki to teraz bardzo wiele
, poza tym mam 25o g yerby więc czy to wystarczy na to currado ?, żeby potem można się było też coś napić
|
|
31-01-2008 16:48 |
  
|
|
Sigryda

Member
 

Registration Date: 16-11-2007
Posts: 36
 |
|
250 gram? Przecież to starcza na miesiąc ( w zależności od tego ile pijesz
)
Sugeruję zajrzeć do odpowiedniego tematu na temat currado.
Currado być musi bo w naczyniu jest dużo niepotrzebnych paprochów,które po czymś takim spokojnie odejdą od ścianek, a jeśli tego nie zrobisz to te paprochy zaczną gnić a od nich naczynko.Nie musisz sypać dużo do tego, wystarczy kilka łyżeczek (6np) i zalać tak jak jest to opisane.
Jeśli zaś chodzi o niecierpliwość. Pierwszą porcję możesz sobie równie dobrze zalać w zwykłym kubku.
__________________ Komu bije dzwon?
|
|
31-01-2008 17:18 |
  
|
|
Beniutka

Member
 

Registration Date: 24-01-2008
Posts: 44
Skąd: Wawa/Puławy
 |
|
ta tykwa raczej nie jest zbyt duza,wiec wystarczy spokojnie. Currado? Radzę nie odpuszczać z powodu "dzikiej rządzy"
A skoro juz nie możesz się doczekac,to poprostu zrób sobie mate w kubku (nie bijcie!) i siorbnij przez bombilkę, potem tą "przelaną" mate możesz użyć do currado-przełóz do tykwy,ja tak zrobiłam,zyję,mam sie nieźle
__________________ bo droga jest celem
|
|
31-01-2008 17:19 |
  
|
|
kapa
Newbie
Registration Date: 28-01-2008
Posts: 3
 |
|
Currado zrobie, póki co napiłem się z Kubka. Pierwsze wrażenie szczerze mówiąc nie najlepsze strasznie mi w smaku zeżdża to zielskiem, troche było lepiej jak dodałem łyżke cukru, wy też mieliście taki smak na początku ?
|
|
31-01-2008 17:23 |
  
|
|
Poldek
Member
 
Registration Date: 10-10-2007
Posts: 38
Skąd: Warszawa/Kraśnik
 |
|
No pewnie,pan Cejrowski tez to przeszedł.Fajnie opisał to w swojej książce
.Dwa dni i zapomnisz o tym pierwszym przykrynm razie
|
|
31-01-2008 18:22 |
  
|
|
mszarotka

Newbie

Registration Date: 21-01-2008
Posts: 6
Skąd: ok.,Konina
 |
|
Witajcie,
wczoraj dostałam zamówione piękne drewniane mate .Przeprowadziłam procees currado . Dziś wyskrobałam wszystko z tykwy. Zalałam wrzątkiem i...
nie mogę się doczekać pierwszego siorbnięcia
__________________ mów sercem a i głusi Cię zrozumieją ... ; )
|
|
01-02-2008 09:51 |
  
|
|
emiel
Double Ace

Registration Date: 18-09-2007
Posts: 120
Skąd: Biessss
 |
|
| quote: |
mszarotka napisał(a)
wczoraj dostałam zamówione piękne drewniane mate .: |
| quote: |
wyskrobałam wszystko z tykwy.
|
to w koncu drewienko czy tykwa?
__________________ http://www.judo.sanok.pl
|
|
01-02-2008 11:25 |
   
|
|
sunmar
Newbie

Registration Date: 02-02-2008
Posts: 3
 |
|
Wiem, że na temat parzenia, gatunków i całego tego obrządku związanego z parzeniem Yerba Mate napisano już dużo. Czytałem to co na forum oraz na innych stronach poświęconych tej tematyce. Jednakże moje kilkudniowe doświadczenia z tym napojem troszkę mnie rozczarowują (albo spodziewałem się czegoś innego, albo robie cos nie tak). Jako początkujący zwracam się z prośbą do bardziej doświadczonych konsumentów Yerby o wskazanie błędu, który popełniam lub wyprowadzenie mnie z błędnych informacji, które posiadłem.
Mianowicie, zacznę od opisu jak przygotowuje napój.
Ponieważ nieposiadam tykwy, parze Yerbę w kubku "Nescafe" (taki czerwony z reklamy w TV). Sypie połowę kubka Rosamonte, odwracam do góry dnem (zakrywając ręką wierzch) i potrząsam tak jakbym przesypywał mąkę przez sitko. Następnie delikatnie obracam tworząc w kubku 45 stopniowy skos (grubsze cząstki i tak wracając po stoku na dno). Kładę bombillę sitkiem skierowanym w najniższą część kubka bez suszu. Ponieważ nie mam termometru, wodę wlewam po około 8 minutach od wyłączenia po przegotowaniu. Czekam drugie 8 minut i jak mnie już nie parzy w język zaczynam pić (czekam jak ten Tomasz się napije, ale on może z łyk zrobi tylko). Przy drugim zalaniu, wlewam tylko gorącej wody (też po odczekaniu 8 minut od zagotowania). Trzecie zalanie jeszcze ujdzie, ale czwarte to poprostu siki. Co gorsza jak drugie lub trzecie zalanie robie po nocy, to zanim woda dotrze na dno jest już chłodna, a napój jest słaby (zarówno w smaku jak i działaniu). Dlatego też w jeden dzień zużywam prawie kubek suszu Yerby, pijąc przy tym maksymalnie 6 zalań.
Czy coś na tym etapie robię nie tak?
__________________

|
|
04-02-2008 12:13 |
  
|
|
garnetka

Lord
 

Registration Date: 28-01-2008
Posts: 407
Skąd: okolice Jeleniej Góry
 |
|
ja pierwsze zalanie dla santo Tomasa robie woda letnią (troche chłodniejsze niż potem normalnie leję i wypija ładnie, ale nie wszyściusieńko, potem zalewam ciepłą woda i piję sama,
Myślę że wszystko robisz dobrze, może tylko spodziewałeś sie więcej, radze sprobować marek paragwajskich, są mocniejsze
tu masz dobry filmik, gość robi yerbe właściwie idealnie: http://www.youtube.com/watch?v=-j1pQu4BrvE
acha. lepiej zalewać chłodniejszą wodą i pic od razu niż czekać, jak czekasz aż przestygnie szybciej wypłukuje się moc, i kolejne zalania są coraz słabsze.
Może zalewasz za ciepłą wodą, jak oparzysz jerbę to obrazi sie na ciebie i w jednej chwili straci całą moc, spróbuj chłodniejszej wody lub kup termometr (w dowolnym sklepie AGD dostaniesz za ok 10zł)
__________________ bombille: Linia Specjalna 01(alpaca) + La Mulata Al 26
naczynka: Palo Santo "PAMPEANO" 220ml + Mate 2757 Palo Santo 120ml okute w aluminium
Yo soy orgullosa de ser Mateista y Capoerista
This post has been edited 1 time(s), it was last edited by garnetka: 04-02-2008 15:24.
|
|
04-02-2008 15:19 |
  
|
|
McCroskey
Member
 

Registration Date: 24-11-2007
Posts: 34
Skąd: Lublin
 |
|
Rzeczywiście, też dopatrywałbym się winy w sparzeniu yerby. Termometr powinien pomóc, a od siebie mogę dodać niedogotowywanie wody zamiast studzenia jej po zagotowaniu (no chyba, że woda z kranu jest tak tragicznej jakości, że wymaga przegotowania).
Popróbuj też terere z lodem. Może zasmakujesz.
A może (choć szczerze wątpię) Twoja yerba jest zwietrzała?
__________________ Steve McCroskey: We keep losing their radio.
Bud Kruger: McCroskey, give it to me straight, what's it look like?
Steve McCroskey: A radio? Well, about so big, green, with numbers, lots of knobs.
|
|
04-02-2008 19:45 |
   
|
|
garnetka

Lord
 

Registration Date: 28-01-2008
Posts: 407
Skąd: okolice Jeleniej Góry
 |
|
możliwe tez że pijąc ciepła yerbę sparzyłeś sobie język, wtedy nie czuć smaku. Mi się to zdarzyło parę razy.
__________________ bombille: Linia Specjalna 01(alpaca) + La Mulata Al 26
naczynka: Palo Santo "PAMPEANO" 220ml + Mate 2757 Palo Santo 120ml okute w aluminium
Yo soy orgullosa de ser Mateista y Capoerista
|
|
04-02-2008 19:47 |
  
|
|
sunmar
Newbie

Registration Date: 02-02-2008
Posts: 3
 |
|
Dobrze, pójde za Waszymi radami, jednakże czy w chłodniejszej wodzie, też będzie się uwalniać mateina w takich ilościach. Jeszcze jedno, czy przy 3-4 zalaniu mieszacie "wywar", bo jest on dość zbity.
__________________

|
|
05-02-2008 14:12 |
  
|
|
bodzio
Junior Member


Registration Date: 18-12-2007
Posts: 17
Skąd: S-ów
 |
|
Broń Boże mieszać takich rzeczy nawet nie wymawiaj. jak jest chłodniejsza woda to powoli yerba oddaje aromat i dlatego możesz zrobić więcej zalań które będą łagodniejsze, a mateiny (kofeiny) ilość myślę że nie powinna się zmniejszyć. Wiem jedno lepiej zalać zimniejszą woda niż za gorącą Pozdrawiam
__________________
|
|
05-02-2008 14:21 |
  
|
|
kraskam
Junior Member

Registration Date: 02-02-2008
Posts: 17
Skąd: Jarocin
 |
|
i tu się zgadzam... lepiej chłodniejszą niż za gorącą. gdy bedzie za słaba wtedy dolewając cieplejszej wody poprawisz chyba moc. gdy zalejesz za gorąca juz się nie da pozniej naprawić tego błędu...
|
|
05-02-2008 15:12 |
  
|
|
echo
Member
 
Registration Date: 21-04-2008
Posts: 32
 |
|
witam!
przypadkiem trafiłem na to forum..
potem zakupiłem YM eksoresowa.. 2 różnyych popularnych w naszym kraju firm - jedna zwykła, a jadna z limonką.
..no i smakuje mi..
ekspresówka do fusów ma się pewnie tak jak ekspresowa zielona do jej liści (a właśńie zielonej jestem smakoszem).
dlatego pytanie - co jest mi potrzebne na początek?
możecie coś polecić?
jestem kompletnie nieświadomy (dopiero zacząłem przeglądać to forum).
rozumiem, że do picia potrzebna jest bombilla, a coś ponad to? na razie zwykły porcelanowy kubeczek wystarczy?
dobrze chyba byłoby zakupić zestaw 10 smaków YM - widziałem w jakimś sklepie.
bombilla + YM (różne smaki);
coś jeszcze? ewentualnie jakie gatunki YM polecicie?
|
|
21-04-2008 10:18 |
  
|
|
doznanie
Junior Member

Registration Date: 03-04-2008
Posts: 22
Skąd: Śląsk
 |
|
kup YM jako susz i bombille to ci wystarczy (chyba masz w domu porcelanowy kubek) musisz tez pamietac, ze temperatura wody ma oscylowac w granicy 80*C
na poczatek najlepiej mi zasmakowaly union jablkowa i cachamate (ta 2ga jak lubisz miete i inne ziola)
|
|
21-04-2008 10:34 |
  
|
|
Wolbashi

Triple Ace


Registration Date: 14-10-2007
Posts: 151
Skąd: Warszawa
 |
|
Na początek powinny Ci wystarczyć próbki, proponuje nie skupiać sie na jednej marce i na smakowych. Proponuję by były i smakowe i klasyczne, mocne słabsze. Gdyż każdy z nas jest inny i kazdy inaczej reaguje. Jeden zaczyna od mocnych a iny od słabszych
poza tym wystarczy Ci kubek, który na pewno masz w domu. Do tego można, ale nie trzeba, (tylko wtedy gdy masz taki dzbanek z prasą do herbaty sypanej
mniej więcej taki: KLIK), zakupić bombillę.
pozdrawiam
W.
|
|
21-04-2008 11:51 |
    
|
|
friend
Triple Ace

Registration Date: 06-04-2008
Posts: 183
Skąd: Gdańsk
 |
|
| quote: |
Wolbashi napisał(a)
Na początek powinny Ci wystarczyć próbki, proponuje nie skupiać sie na jednej marce i na smakowych. Proponuję by były i smakowe i klasyczne, mocne słabsze. Gdyż każdy z nas jest inny i kazdy inaczej reaguje. Jeden zaczyna od mocnych a iny od słabszych
poza tym wystarczy Ci kubek, który na pewno masz w domu. Do tego można, ale nie trzeba, (tylko wtedy gdy masz taki dzbanek z prasą do herbaty sypanej
mniej więcej taki: KLIK), zakupić bombillę.
pozdrawiam
W. |
Fajny wynalazek, prosty i skuteczny
|
|
21-04-2008 11:55 |
  
|
|
|
|
|
  |
|