yerbamateforum.plhttp://www.yerbamateforum.plKanal informacyjny - temat: Yerba-energetyk<![CDATA[Yerba-energetyk]]>http://www.yerbamateforum.pl/103168/post.html#post103168http://www.yerbamateforum.pl/103168/post.html#post103168Tue, 14 Mar 2017 19:45:45 +0000JohnnyYerba-eksperymenty :-)<![CDATA[Yerba-energetyk]]>http://www.yerbamateforum.pl/103106/post.html#post103106http://www.yerbamateforum.pl/103106/post.html#post103106Fri, 10 Mar 2017 19:49:38 +0000Johnny Całkiem mi nawet smakowało, jednak smak był słabszy po całonocnym chłodzeniu napoju w lodówce.
Poczekam na cieplejsze dni, jak będzie gorąco to zrobię wielki rodzinny dzban i wtedy podzielę się bardziej szczegółową recenzją.

A są na rynku napoje - ze śladową zawartością, ale zawartością yerby, które są gazowane (Mia Mate na przykład) i to mnie zainspirowało.]]>
Yerba-eksperymenty :-)
<![CDATA[Yerba-energetyk]]>http://www.yerbamateforum.pl/103105/post.html#post103105http://www.yerbamateforum.pl/103105/post.html#post103105Fri, 10 Mar 2017 16:52:26 +0000Majeranek
Wydaje mi się że to samo dotyczy alkocholu

Mogę się mylić, nie wiem, nigdy nie próbowałem ;)]]>
Yerba-eksperymenty :-)
<![CDATA[Yerba-energetyk]]>http://www.yerbamateforum.pl/103104/post.html#post103104http://www.yerbamateforum.pl/103104/post.html#post103104Fri, 10 Mar 2017 15:13:53 +0000MichalYerba-eksperymenty :-)<![CDATA[Yerba-energetyk]]>http://www.yerbamateforum.pl/103103/post.html#post103103http://www.yerbamateforum.pl/103103/post.html#post103103Fri, 10 Mar 2017 15:13:23 +0000Johnny A tak poważnie.. Energetyków nigdy nie piłem i nie zamierzam próbować. Kawa też mnie nie kręci bo ma swoje wady, o których wiecie i mnie nie budzi (na pewno nie o 5 - 6 rano), a jeśli już działa to przestaje działać w połowie drogi pociągiem na uczelnie.
Mój napój to yerba. Jest prosty sposób na stworzenie swojego własnego superenergetyka, w pełni naturalnego i zdrowego, działającego niemal natychmiast i to z maksymalną wydajnością.
Ponadto: nie jesteśmy skazani na to co do puszki/butelki wleją na taśmie produkcyjnej popularnych napojów. Możemy przygotować swój własny - ulubiony napój, który zapewni energię, pobudzenie i rześkość umysłu na cały dzień !
Poniższy tekst zredagowałem samodzielnie i na jego podstawię zrobię instrukcję wideo, którą zamieszczę i się nią podzielę, ale to potrwa.

NAPÓJ ENERGETYCZNY
Sklepowe półki uginają się pod ciężarem różnorakich napojów energetycznych. Skład tych napojów pozostawiać może jednak wiele do życzenia. Owszem, pomagają one na &#8222;cięższe okresy&#8221;: nawał pracy i nauki (przed sesją), nocna zmiana w pracy, bądź długa nocna trasa (szczególnie ważne jest zachowanie koncentracji na odpowiednim poziomie).
Jak już wspomniałem: skład napojów energetycznych, bądź energetyzujących może budzić wątpliwości (choć tego rodzaju napoje spożywane sporadycznie podobno nie przynoszą szkody organizmowi). Jednak narażamy się na to, że będziemy sięgać coraz częściej lub ryzykujemy nawet uzależnieniem od specyfiku, na który skład nie mamy wpływu.
Co więc proponuję ?
W 100% zdrowy i naturalny napój własnej produkcji.
0 środków chemicznych
0 konserwantów
0 cukru (za wyjątkiem glukozy zawartej w miodzie)
+ witaminy, minerały, makro, mikroelementy
Zainteresowani ?












Jest to napój energetyzujący własnej roboty.
Do jego sporządzenia potrzebujemy:
1. Yerba mate
2. Woda gazowana lub mineralna (z bąbelkami)
3. Miód
4. Cytryna
5. &#8230;
Właściwie na tym mógłbym skończyć. Ale yerba jest materiałem bardzo plastycznym i zarówno w suszu, jak i do już sporządzonego naparu można wrzucać praktycznie wszystko. Mleko, piwo, wino (inne alkohole, mocniejszych jednak nie polecam), inne zioła z ogródka, z apteki bądź sklepu zielarskiego, owoce i.. co tylko nam przyjdzie do głowy !
6. Do powyższego zestawu pasuje jednak imbir.
7. Jeżeli natomiast chodzi o sprawy techniczne, to niezbędne jest co najmniej sitko do zaparzania ziół. Bardziej jednak polecam french press lub areopress. Wtedy jakość naparu jest na wyższym poziomie.

Do dzieła !
1. Parzymy napar yerba mate (temperatura wody najlepiej 60 &#8211; do max. 75*C)
Parzyć należy kilka minut do uzyskania brązowego koloru (kolor naparu też indywidualna sprawa każdego gatunku. Osobiście póki co używam Taragui lub Pajarito).
2. Przelewamy napar do szklanki, kubka lub dzbanka. W tym celu opcjonalnie można użyć naczynka z miarką objętości (żeby stworzyć odpowiednie proporcje i zapamiętać je na przyszłość). Chodzi o to, żeby napar yerby stanowił większość napoju (ale także tu: zależy kto co lubi). Myślę, że na spokojnie 70% może stanowić mate, reszta: 30 % to woda, która (w moim przypadku [używam ŻYWIOŁ Żywiec Zdrój] nadaje charakterystycznego posmaku) &#8211; i jeszcze raz zaznaczam: proporcje tak jak kto lubi &#61514; ! I zależy czego kto potrzebuje &#8211; ale zapewne pobudzenia. Jeśli tak to mate jest genialnym rozwiązaniem.
3. Wciskamy cytrynę. Ile kto lubi. Sok z połowy cytryny lub lekko skropiony napar yerby. Ja jednak preferuję coś uśrednionego.
4. Dolewamy wody, lub schłodzonej wody. Dobrze jest posiadać termometr kuchenny i pilnować by temperatura dotychczas sporządzonego naparu nie przekraczała 35-40*C.
5. Dodajemy miodu. Miód jest bogaty w wiele witamin, substancji odżywczych (podobnie zresztą, jak yerba mate). Ponadto: składa się praktycznie z czystej glukozy, która jest doskonałym źródłem energii. Nie wymaga procesu trawienia i z miejsca zasila nasz organizm energią. Ważne, aby czynności te przeprowadzić w podanej kolejności, gdyż miód w określonej temperaturze (powyżej 40*C traci swoje właściwości !)
6. O soli nic nie pisałem. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, by udoskonalić nasz energetyk. Można go lekko osolić.
7. A co dalej ? Można dodać ziół, lub innych fantastycznych dodatków. Guarany, żeń-szenia, kurkumy, mleka..? Ważne, aby nie przesadzić z dodatkami energetycznymi, ale wszystko poza umiarem szkodzi. Każdy zna swój organizm. Jednak energetyk wytworzony w ten sposób jest na pewno zdrowszy od fabrycznej chemii z popularnych sklepowych napojów tego rodzaju. Kofeina z yerba mate działa łagodniej i zdecydowanie dłużej od kawy i sklepowych energetyków. Nie notujemy kofeinowego zjazdu energetycznego. Inwestujemy (niewielkie pieniądze 1 kg suszu yerby można kupić już za 30parę złotych). Ponadto: jest to świetne rozwiązanie, dla tych co nie mogą znieść cierpkości i goryczy oryginalnej mate. Myślę, że będzie to idealne pobudzenie z rana &#8211; yerbowa kofeina zacznie działać po parunastu minutach, jednak zarówno glukoza z miodu, jak i fakt, że wyjmiemy butelkę z naszym naparem z lodówki pobudzą natychmiastowo.]]>
Yerba-eksperymenty :-)