Yerba Mate Forum » Yerba Mate dla wtajemniczonych :-) » Wasze sposoby na przygotowanie wyśmienitej Yerba Mate » Hello Guest [Login|Register]
Last Post | First Unread Post Print Page | Recommend to a Friend | Add Thread to Favorites
Pages (6): [1] 2 3 next » ... last » Post New ThreadPost Reply
Wasze sposoby na przygotowanie wyśmienitej Yerba Mate
Author
Post « Previous Thread | Next Thread »
-cZn- -cZn- is a male
Forum Ace


Registration Date: 06-07-2008
Posts: 94
Skąd: Biała Podlaska

Wasze sposoby na przygotowanie wyśmienitej Yerba Mate Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

ciekawi mnie jak Wy zalewacie Yerbę? Jak poszukałem trochę po necie, pooglądałem filmiki na youtube to zauważyłem, że nikt nie robi tak jak ja - no chyba tylko W.Cejrowski ma podobny, aczkolwiek inny sposób parzenia yerby.

Kiedyś do naczynka wsadzałem bombilkę, sypałem ziółka, zalewałem dokładnie wodą, czekałem aż wszystko wsiąknie (św. Tomasz), i później znowu zalewałem. Efekt - pierwsze 2-3 zalania gorzkie, aż mi twarz wykręcało, a każde kolejne słabsze ale z taką goryczką... Aż się pić nie chciało....

Z czasem wyrobiłem sobie zdecydowanie lepszy sposób:
1. Do naczynka wkładam bombilę
2. Sypię te 2/3 suszu, czasem mniej, czasem więcej - zależy od humoru
3. Zalewam w miarę szybko wodą w jednym miejscu przy brzegu naczynka - dzięki czemu tylko mała część yerby jest zwilżana. Ta świeżo zwilżona część yerby nie tonie - pływa po powierzchni, a więc wypycha susz do góry. W efekcie na dole naczynka jest woda z niewielką ilością yerby, a ponad linią wody jest SUCHUTKA Yerba!
4. Pierwsze siąrbnięcie - takie klarowne, żadnej goryczki, tylko czysty smak yerby..... cudo :-)
5. Kolejne zalewania po brzeżku, z tym, że każde kolejne przechodzi przez nowe porcje yerby - więc każde kolejne zalanie to porcja świeżej yerby i mała porcja poprzedniego zalania.
5. I tak dalej aż do całkowitego zmoczenia suszu.

Obecnie, po obejżeniu odcinka "Po mojemu" z W.Cejrowskim zauważyłem ciekawe zjawisko. Mając matero o odpowiednim stosunku szerokości do wysokości (np. Palo Santo z zestawu Pajarito) można jeszcze bardziej zmodyfikować sposób parzenia. A więc:
1. Do naczynka wkładam bombilę
2. Sypię te 2/3 suszu, czasem mniej, czasem więcej - zależy od humoru
3. Zalewam w miarę szybko wodą w jednym miejscu przy brzegu naczynka .
4. Delikatnie siorbię - i ta cała warstwa suchej i lekko zwilżonej yerby pozostaję na swoim miejscu, a na dnie naczynka jest pusta przestrzeń.
5. Następnie polewam delikatnie po bombilli - wykorzystuję smak i moc w tych listkach, które zostały zwilżone przy pierwszym zalaniu.
6. Kolejne zalewania - delikatnie na środek suszu - i cała konstrukcja się nie zawala! A yerba ma tylko krótki czas na kontakt z gorącą wodą - czas przelotu.

W efekcie żaden łyk yerby nie jest gorzki i każdy łyk ma podobną moc. Jeśli owa technika była dla was obca - zachęcam do testowania. Ja teraz nie wyobrażam sobie innego zaprzania yerby! Pomocne jest naczynko o małej średnicy wewnętrznej (4-5cm).
17-07-2008 23:37 -cZn- is offlineSend an Email to -cZn-Search for Posts by -cZn-Add -cZn- to your Buddy List
Aruel
Full Member


Registration Date: 01-07-2008
Posts: 51

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

Mam całkiem podobną koncepcję. Więc:
1.Sypę 2/3 matera suszu oraz przetrząsuję susz bardziej na jedną stronę.
2.Wkładam bombillę, tam gdzie jest 'dziura', kładąc ustnik w stronę kupki yerby.
3. Zalewam po sciance, tam gdzie było mniej suszu.
W wyniku w miejscu 'dziury' jest tyle miejsca na koncówkę bombilli, i w efekcie cieszę się jedynie czystym naparem, przy okazji mając sucha yerbe na gorze, ktora stopniowo sie zamacza oddajac powoli moc.
Efekt- bez fusow i super mocnych pierwszych zalan, w zamian przez dlugi czas odpowiedni smak mate, bez krzywienia sie, jak i bez posmaku wody.


edit:sprawa pyłu zakonczona, nowa bombilla daje sobie rade z drobniejszymi kawalkami ;-)

__________________
www.aruel.blox.pl

This post has been edited 1 time(s), it was last edited by Aruel: 18-07-2008 18:31.

18-07-2008 00:58 Aruel is offlineSend an Email to AruelHomepage of AruelSearch for Posts by AruelAdd Aruel to your Buddy List
aree1987 aree1987 is a male
Double Ace


/images/avatars/avatar-573.jpg

Registration Date: 01-08-2007
Posts: 133
Skąd: Mielec

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

quote:
Aruel napisał(a)
Mam całkiem podobną koncepcję. Więc:
1.Najpierw 'sitkuję' odrobinę yerbę, w celu pozbycia się pyłu.
2.Sypę 2/3 matera suszu oraz przetrząsuję susz bardziej na jedną stronę.
3.Wkładam bombillę, tam gdzie jest 'dziura', kładąc ustnik w stronę kupki yerby.
4. Zalewam po sciance, tam gdzie było mniej suszu.
W wyniku w miejscu 'dziury' jest tyle miejsca na konvówkę bombilli, i w efekcie wcześniejszego usuniecia pyłu cieszę się jedynie czystym naparem, przy okazji mając sucha yerbe na gorze, ktora stopniowo sie zamacza oddajac powoli moc. Pył sypę wtedy kiedy czuje ze Yerba sie wyplukuje- a potem polewam woda, pyl jednakze nie trafia juz na dno zanim zdaze skonczyc cieszenie się mate.
Efekt- bez fusow i super mocnych pierwszych zalan, w zamian przez dlugi czas odpowiedni smak mate, bez krzywienia sie, jak i bez posmaku wody.


Ale po co pozbywać się pyłu? Przecież tam też są cenne składniki "yerbowe'. A jesli masz porblem z pylem to wystarczy zakryć reką naczynie przekrecic do gory nogami potrzebać i pył znajdzie się do góry.. ale zeby go wywalać? Bezsensowne tracenie yerby..
18-07-2008 02:45 aree1987 is offlineSend an Email to aree1987Homepage of aree1987Search for Posts by aree1987Add aree1987 to your Buddy List
Adem Adem is a male
Triple Ace


/images/avatars/avatar-618.jpg

Registration Date: 25-06-2008
Posts: 156
Skąd: POLAND / ŁÓDŹ

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

Dziś stworzyłem idealną kompozycjeBig Grin z czego jestem dumny..

Otoż:
1. 5 łyżeczek od herbaty Rosamonty
2. 1 lub 2 łyczeczki Malty Anyż
3. Zalać wodą gorącą (3 -4 min po wrzeniu)
4. Po 30 min dolać ciepłej wody

Efekt super, daje kopa z przyjemnym posmakiem.

Polecam

__________________
Piszę poprawnie po polsku.
18-07-2008 08:25 Adem is offlineSend an Email to AdemSearch for Posts by AdemAdd Adem to your Buddy List
cemilia cemilia is a female
Emperor


/images/avatars/avatar-1138.jpg

Registration Date: 23-05-2008
Posts: 1,104
Skąd: Pas-de-Calais

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

To ciekawe, bo właśnie w podobny sposób jak -cZn- i Aruel zaczęłąm parzyć swoją yerbę... Smile

Bez tych szczegółów krok po kroku - po prostu staram sie to robić tak, aby nie cały susz zalewać od razu, ale stopniowo. Aby ciągle zostawała mi warstwa suchej yerby na później. W efekcie, tak jak mówicie - nie ma tego strasznie gorzkiego zalania na samym początku, podczas gdy z każdym kolejnym jest coraz słabszy. W ten sposób smak rozkłada się równo na wszystkie zalania. Happy

__________________
Staram się pisać poprawnie po polsku.
~ moje tykwowisko ~
18-07-2008 09:33 cemilia is offlineSend an Email to cemiliaHomepage of cemiliaSearch for Posts by cemiliaAdd cemilia to your Buddy List
Aruel
Full Member


Registration Date: 01-07-2008
Posts: 51

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

quote:
aree1987 napisał(a)
quote:
Aruel napisał(a)
Mam całkiem podobną koncepcję. Więc:
1.Najpierw 'sitkuję' odrobinę yerbę, w celu pozbycia się pyłu.
2.Sypę 2/3 matera suszu oraz przetrząsuję susz bardziej na jedną stronę.
3.Wkładam bombillę, tam gdzie jest 'dziura', kładąc ustnik w stronę kupki yerby.
4. Zalewam po sciance, tam gdzie było mniej suszu.
W wyniku w miejscu 'dziury' jest tyle miejsca na konvówkę bombilli, i w efekcie wcześniejszego usuniecia pyłu cieszę się jedynie czystym naparem, przy okazji mając sucha yerbe na gorze, ktora stopniowo sie zamacza oddajac powoli moc. Pył sypę wtedy kiedy czuje ze Yerba sie wyplukuje- a potem polewam woda, pyl jednakze nie trafia juz na dno zanim zdaze skonczyc cieszenie się mate.
Efekt- bez fusow i super mocnych pierwszych zalan, w zamian przez dlugi czas odpowiedni smak mate, bez krzywienia sie, jak i bez posmaku wody.


Ale po co pozbywać się pyłu? Przecież tam też są cenne składniki "yerbowe'. A jesli masz porblem z pylem to wystarczy zakryć reką naczynie przekrecic do gory nogami potrzebać i pył znajdzie się do góry.. ale zeby go wywalać? Bezsensowne tracenie yerby..


Napisałem, że wykorzystuje pył. NIc nie wywalam

edit:
edit:sprawa pyłu zakonczona, nowa bombilla daje sobie rade z drobniejszymi kawalkami ;-)

__________________
www.aruel.blox.pl

This post has been edited 1 time(s), it was last edited by Aruel: 18-07-2008 18:31.

18-07-2008 09:39 Aruel is offlineSend an Email to AruelHomepage of AruelSearch for Posts by AruelAdd Aruel to your Buddy List
bubbl bubbl is a male
Member


/images/avatars/avatar-659.jpg

Registration Date: 10-07-2008
Posts: 27
Skąd: Dębica / Zawada

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

ja robile swoim sposobem, tak jak mi wygodnie, bo te wszystkie opisy z odpowiednia temperatura doprowadzaja mnie do szalenstwa Tongue
1. do naczynka sypie 4-6 lyzek yerby, mniej wiecej ponad polowe
2. odwracam naczynko i nim potrzasam w celu ulozenia sie warstw suszu.
3. susz ukladam pod katem, tak by na nim oparla sie bimbilla
4. zalewam 'biala' woda, czyli taka jeszcze nie gotujaca sie a juz bulkajaca, tak zeby przykryc susz.
5. czekam chwile az susz nasiaknie woda
6. zalewam powstala 'papke' woda, teraz juz w zaleznosci od upodowania, temperatury na zewnatrz itepe, zimna badz goraca (ale nie wrzaca)

__________________
http://www.last.fm/user/bubb7/
http://my.opera.com/ymlusgo/
http://www.youtube.com/user/rollingstonoggers
18-07-2008 10:34 bubbl is offlineSend an Email to bubblHomepage of bubblSearch for Posts by bubblAdd bubbl to your Buddy List
KosciaK
Forum Ace


Registration Date: 25-08-2008
Posts: 98

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

Ja właśnie "odkryłem" sposób odwrotny do tu prezentowanych.
1. Potrząsanie
2. kopczyk po jednej ze stron
3. podlanie wodą by po przechyleniu do pionu nie rozleciał się
4. wbicie bombilli w podstawę kopczyka a nie opieranie jej na kopczyku
5. powolne zalewanie cienką strużką po bombilli
6. obserwowanie jak sporo całkowicie suchego suszu pozostaje po stronie z kopczykiem (czasem dość silnie się unosi i trzeba go zgarnąć do naczynka by się nie wysypał)
7. kolejne zalania w mokrą część, tak by nie zamaczać nadmiernie suchego ziela

Główna zaleta to bardzo równomierny smak kolejnych 3-4 zalań.
18-09-2008 11:46 KosciaK is offlineSend an Email to KosciaKHomepage of KosciaKSearch for Posts by KosciaKAdd KosciaK to your Buddy List
Dominbik Dominbik is a male
Double Ace


/images/avatars/avatar-1106.png

Registration Date: 22-12-2008
Posts: 140
Skąd: Warszawa

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

Witam !
Sory że tak odkopałem temat ale czy w końcu okazało by się że mimo przesiedzenia 5h przed kompem i czytaniu o parzeniu Yerby robił bym błąd ? Znalazłem takie coś na jednej stronie o Yerbie:
CIEPŁA YERBA MATE: Tradycyjnie przyrządzając herbatę paragwajską należy wsypać około pół naczynia i zalać zioła wodą zimną, aby rozdrobnione liście namokły i pozbyły się tym samym goryczki. Po odlaniu tego gorzkiego napoju należy zaparzyć yerba mate wodą 70-80 stopni Celsjusza i parzyć około 3-5 minut (nie dłużej).

Ja zalewałem zawsze ciepłą i wypijałem pierwsze zalanie bo czytałem że następne nie mają już właściwości pobudzających bo kofeina itd.itp uwalania się cała w pierwszym czy coś robię źle ?

__________________

31-12-2008 13:39 Dominbik is offlineSend an Email to DominbikSearch for Posts by DominbikAdd Dominbik to your Buddy List
Sham Sham is a male
Lord


/images/avatars/avatar-1342.jpg

Registration Date: 14-11-2008
Posts: 499
Skąd: Zabrze / Gliwice / w porywach Warszawa

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

Zarzuć adresem strony, bo aż mnie to zaciekawiło.

__________________
"Poszedłem do lasu, wybrałem bowiem
życie z umiarem.
Chcę żyć pełnią życia, chcę
wyssać wszystkie soki życia.
By zgromić wszystko to,
co życiem nie jest
By nie odkryć tuż przed śmiercią,
że nie umiałem żyć."


H. D. Thoreau
31-12-2008 14:09 Sham is offlineSend an Email to ShamHomepage of ShamSearch for Posts by ShamAdd Sham to your Buddy List
Dominbik Dominbik is a male
Double Ace


/images/avatars/avatar-1106.png

Registration Date: 22-12-2008
Posts: 140
Skąd: Warszawa

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

http://www.seym-mate.org.pl/sposob.php - Proszę bardzo

__________________

31-12-2008 15:11 Dominbik is offlineSend an Email to DominbikSearch for Posts by DominbikAdd Dominbik to your Buddy List
Sham Sham is a male
Lord


/images/avatars/avatar-1342.jpg

Registration Date: 14-11-2008
Posts: 499
Skąd: Zabrze / Gliwice / w porywach Warszawa

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

Dziwne. Czyli patrząc na ich logikę, to wtedy dopiero yerba będzie pyszna i pozbawiona goryczy? Aż z ciekawości zaraz spróbuję. Ale ogólnie jakoś mnie strona nie zachęciła. O samym stowarzyszeniu nawet pojęcia nie miałem Tongue



EDIT: Bez sensu i wielkich zmian. Straciłem pierwsze cudowne zalanie, dużo babrania się i syfu związandego z odlewaniem tej pierwszej zimnej wody. Yerba smakuje identycznie, a nawet gorzej, bo jest już odrobinę wypłukana przez to pierwsze zalanie. Zdecydowanie, stanowczo i ostatecznie nie polecam i nie mam pojęcia, dlaczego Panowie i Panie z tego stowarzyszenia ranią yerbę w ten sposób.

__________________
"Poszedłem do lasu, wybrałem bowiem
życie z umiarem.
Chcę żyć pełnią życia, chcę
wyssać wszystkie soki życia.
By zgromić wszystko to,
co życiem nie jest
By nie odkryć tuż przed śmiercią,
że nie umiałem żyć."


H. D. Thoreau

This post has been edited 2 time(s), it was last edited by Sham: 31-12-2008 15:38.

31-12-2008 15:18 Sham is offlineSend an Email to ShamHomepage of ShamSearch for Posts by ShamAdd Sham to your Buddy List
bies667 bies667 is a male
Member


/images/avatars/avatar-981.jpg

Registration Date: 17-12-2008
Posts: 25
Skąd: okolice Krosna

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

quote:
KosciaK napisał(a)
Ja właśnie "odkryłem" sposób odwrotny do tu prezentowanych.
...
4. wbicie bombilli w podstawę kopczyka a nie opieranie jej na kopczyku
...

Popieram ten sposób. Moim zdaniem dużo lepiej. Drobinki liści można zassać w najgorszym razie przy pierwszym siorbnięciu. Później już tylko czysty naparSmile

__________________
Staram się pisać poprawnie po polsku Cool
- Matero Taragui z owocu Calabaza
- Bombilla Taragui

31-12-2008 15:38 bies667 is offlineSend an Email to bies667Search for Posts by bies667Add bies667 to your Buddy List
wujo444 wujo444 is a male
King


/images/avatars/avatar-807.jpg

Registration Date: 16-07-2008
Posts: 813
Skąd: S-c

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

Ta strona to jakiś olbrzymi fake. Same bzdury i farmazony. w XIX wieku wiedzieli że yerba ma działanie antyoksydacyjne i stymuluje układ immunologiczny? Bez jaj Big Grin

__________________
"- Musicie zejść.. w Zaświaty (...)
- Ano, to mozemy zrobic.
- I wyjść z powrotem?
- Ano, zwykle to nas wyzucajom."

31-12-2008 15:39 wujo444 is offlineSend an Email to wujo444Search for Posts by wujo444Add wujo444 to your Buddy List
krupnik78 krupnik78 is a male
Full Member


/images/avatars/avatar-1141.jpg

Registration Date: 28-12-2008
Posts: 63
Skąd: Nowa Huta-Kraków

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

to niedorzeczne jest moim zdaniem zeby wylewac pierwszy napar...naczytali sie że wchinach pierwsze parzenie zielonej wylewaja ze względu na cierpkość i profanują teraz yerbe Mad

__________________
XXX straight edge XXX
http://picasaweb.google.com/krupnik78

31-12-2008 15:46 krupnik78 is offlineSend an Email to krupnik78Search for Posts by krupnik78Add krupnik78 to your Buddy List
wujo444 wujo444 is a male
King


/images/avatars/avatar-807.jpg

Registration Date: 16-07-2008
Posts: 813
Skąd: S-c

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

znalazłem nawet o nich wątek na tym forum Big Grin - Seym

__________________
"- Musicie zejść.. w Zaświaty (...)
- Ano, to mozemy zrobic.
- I wyjść z powrotem?
- Ano, zwykle to nas wyzucajom."

31-12-2008 15:50 wujo444 is offlineSend an Email to wujo444Search for Posts by wujo444Add wujo444 to your Buddy List
Dominbik Dominbik is a male
Double Ace


/images/avatars/avatar-1106.png

Registration Date: 22-12-2008
Posts: 140
Skąd: Warszawa

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

Im chyba chodzi o typowy Paragwajski sposób a słyszałem że tam pierwszy łyk, zalanie się wypluwa na ziemię.... bo mają słabe bomille i pierwszy łyk to dosłownie sam pył

__________________

31-12-2008 16:37 Dominbik is offlineSend an Email to DominbikSearch for Posts by DominbikAdd Dominbik to your Buddy List
Sigvid
Double Ace


/images/avatars/avatar-962.jpg

Registration Date: 25-12-2008
Posts: 128
Skąd: Birka

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

Hm ja np. wywalam na potęgę pyłu. Jakoś leci mi to przez bombillę, nawet jak się to przesypuje na górę. Kopczyk ładny, bombilla i woda 70-80 stopni w miejsce gdzie nie ma zielska. Ogólnie to cypelek w środku tykwy doprowadza mnie czasem do szału i zastanawiałem się czy logiczniej nie będzie "wkręcać" w susz rury ale jakoś jeszcze mnie to do końca nie przekonało Smile

__________________
Hail to the Hammer! Hail to the Yerba! ^^
03-01-2009 14:00 Sigvid is offlineSend an Email to SigvidHomepage of SigvidSearch for Posts by SigvidAdd Sigvid to your Buddy List
pawel pawel is a male
Viking


/images/avatars/avatar-1085.gif

Registration Date: 19-05-2008
Posts: 571

Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

quote:
Sigvid napisał(a)
Hm ja np. wywalam na potęgę pyłu. Jakoś leci mi to przez bombillę, nawet jak się to przesypuje na górę. Kopczyk ładny, bombilla i woda 70-80 stopni w miejsce gdzie nie ma zielska. Ogólnie to cypelek w środku tykwy doprowadza mnie czasem do szału i zastanawiałem się czy logiczniej nie będzie "wkręcać" w susz rury ale jakoś jeszcze mnie to do końca nie przekonało Smile


heh kazdy orze jak moze Wink

__________________

03-01-2009 17:49 pawel is offlineSend an Email to pawelHomepage of pawelSearch for Posts by pawelAdd pawel to your Buddy List
najerbany
Newbie


/images/avatars/avatar-976.gif

Registration Date: 29-12-2008
Posts: 5
Skąd: Chorzów

RE: Wasze sposoby na przygotowanie wyśmienitej Yerba Mate Reply to this PostPost Reply with QuoteEdit/Delete PostsReport Post to a Moderator       Go to the top of this page

Podoba mi sie sposob -cZn-a. Dla mnie najlepsze matero to kubek ceramiczny, z organicznymi sa zawsze jakies problemy z czasem. W tym przypadku w miare waski i wysoki kubek o rownoległych sciankach jest swietny.

__________________
" LESS IS MORE "


04-01-2009 06:05 najerbany is offlineSend an Email to najerbanySearch for Posts by najerbanyAdd najerbany to your Buddy List
Pages (6): [1] 2 3 next » ... last » Tree Structure | Board Structure
Jump to:
Post New ThreadPost Reply
Yerba Mate Forum » Yerba Mate dla wtajemniczonych :-) » Wasze sposoby na przygotowanie wyśmienitej Yerba Mate


Forum Software: Burning Board 2.3.6, Developed by WoltLab GmbH
Modyfikacje oprogramowania i prowadzenie forum: Wywar Interactive
Reklama: Herbata Darmowe ogloszenia Argetto Wywar Media marketing w internecie wilcacora Kostka Brukowa Semmelrock