 | Terere noob |
|
|
|
Jak to jest u mnie:
Przede wszystkim używam bombilli typu "sprężynkowego" (nie zatyka się).
Przed zalaniem odwracam tykwę i "trzepię" ażeby po odwróceniu grube patyczki były na dnie. Po tym, (również przed zalaniem) w tykwie umieszczam bombille(po zalaniu ciężko jest ją wkręcić). Następnie powoli zalewam ją zimną wodą z termosu(woda z lodówki z kostkami lodu) i co jakiś czas dorzucam kilka kostek tak aby cały czas pływały w termosie.
Tak przygotowana yerba nabiera aromatu wraz z kolejnymi zalaniami (odwrotnie jak gorąca).
__________________

|
|
14-07-2010 15:15 |
   
|
|
Yerbnięty
Double Ace

Registration Date: 04-05-2009
Posts: 120
Skąd: Breslau
 |
|
Terere od początku zimna tfu!! lodowata woda... zero ciepłej
|
|
15-07-2010 18:14 |
  
|
|
sasha666
Member
 

Registration Date: 07-05-2010
Posts: 47
 |
|
Jaka bombilla... to nie ma znaczenia jeżeli znajdzie się optymalne dla niej ustawienie w naczyńku nie będzie się zatykać, jeżeli chodzi o sypanie suszu to ja najpierw wkładam do naczyńka bombille a potem sypię yerbe, nie bawię się w jakieś wytrząsania, wkręcania, itp., jak dla mnie zbędna strata czasu
. No i oczywiście od początku zalewam lodowatą wodą, do 0,5l termosu 4 kostki i prima ganc funguje, nie wiem jaki cel ma dodawanie kostek lodu do termosu w trakcie już picia, w końcu termos jest od trzymania temperatury
__________________ http://puppylinuxblog.blogspot.com/
This post has been edited 1 time(s), it was last edited by sasha666: 15-07-2010 21:54.
|
|
15-07-2010 21:53 |
   
|
|
|
|
| quote: |
Yerbnięty napisał(a)
Terere od początku zimna tfu!! lodowata woda... zero ciepłej |
To jest terere. Na lodowato zimno
| quote: |
sasha666 napisał(a)
Jaka bombilla... to nie ma znaczenia jeżeli znajdzie się optymalne dla niej ustawienie w naczyńku nie będzie się zatykać, jeżeli chodzi o sypanie suszu to ja najpierw wkładam do naczyńka bombille a potem sypię yerbe, nie bawię się w jakieś wytrząsania, wkręcania, itp., jak dla mnie zbędna strata czasu
. |
I nigdy Ci się nie zatyka(przytyka)?
| quote: |
sasha666 napisał(a)nie wiem jaki cel ma dodawanie kostek lodu do termosu w trakcie już picia, w końcu termos jest od trzymania temperatury
|
Taki, że woda w termosie pomimo izolacji powoli się nagrzewa(tymbardziej na takich upałach). Termos nie jest idealnym izolatorem. Widząc pływające, nieroztopione kostki lodu wiem, że temperatura jest maksymalnie niska. Dlatego gdy się roztopią dorzucam kilka aby tą temperaturę utrzymać
__________________

This post has been edited 3 time(s), it was last edited by eft//PubliusEnigma: 16-07-2010 12:49.
|
|
16-07-2010 12:47 |
   
|
|
Uspy
Triple Ace


Registration Date: 20-12-2009
Posts: 171
Skąd: Cieszyn
 |
|
Ja przed pierwszym zalaniem wrzucam do tykwy 2 kostki lodu i zalewam wodą wyjętą z zamrażalnika (jest tak zimna, że powstają w niej kawałki lodu). Odstawiam na chwilę (5 min.) aby nasiąknęła Yerba.
__________________ Mój photoblog
Mam nadzieję, że pomogłem. Pozdrawiam!
Jestem tylko człowiekiem i mogę popełniać błędy.
|
|
16-07-2010 15:20 |
  
|
|
gafik
Viking
  

Registration Date: 05-03-2010
Posts: 628
Skąd: Opole
 |
|
| quote: |
Uspy napisał(a)
Ja przed pierwszym zalaniem wrzucam do tykwy 2 kostki lodu i zalewam wodą wyjętą z zamrażalnika (jest tak zimna, że powstają w niej kawałki lodu). Odstawiam na chwilę (5 min.) aby nasiąknęła Yerba. |
Nooo... taka zmrożona woda jest mega super cool
Ja do termy wrzucam 30 kostek lodu i wlewam wodę... przez ok 3-5 godz. słyszę dzwoniące kostki w termosie i wiem, że mroźność jest zachowana...
__________________ "Wkrótce" = pierwiastek z "Nigdy"
|
|
16-07-2010 17:09 |
  
|
|
Uspy
Triple Ace


Registration Date: 20-12-2009
Posts: 171
Skąd: Cieszyn
 |
|
Też ciekawy sposób.
__________________ Mój photoblog
Mam nadzieję, że pomogłem. Pozdrawiam!
Jestem tylko człowiekiem i mogę popełniać błędy.
|
|
16-07-2010 18:16 |
  
|
|
sasha666
Member
 

Registration Date: 07-05-2010
Posts: 47
 |
|
| quote: |
eft//PubliusEnigma napisał(a)
I nigdy Ci się nie zatyka(przytyka)? |
Odkąd znalazłem optymalne ustawienie dla bombilli to się nie zatyka(przytyka)
| quote: |
eft//PubliusEnigma napisał(a)
Termos nie jest idealnym izolatorem. Widząc pływające, nieroztopione kostki lodu wiem, że temperatura jest maksymalnie niska. Dlatego gdy się roztopią dorzucam kilka aby tą temperaturę utrzymać |
Cóż, ja mam termos w którym nie jest mi dane widzieć zawartości a że woda w nim przez cały czas picia jest lodowata dorzucanie lodu jest zbędne
W tym że termos 0.5L przy naczyńku ok 120 ml znika w jakąś godzinkę
__________________ http://puppylinuxblog.blogspot.com/
|
|
16-07-2010 19:46 |
   
|
|
|
|
| quote: |
sasha666 napisał(a)
| quote: |
eft//PubliusEnigma napisał(a)
I nigdy Ci się nie zatyka(przytyka)? |
Odkąd znalazłem optymalne ustawienie dla bombilli to się nie zatyka(przytyka)
|
Ja znalazłem optymalny sposób potrząsania i efekt jest taki sam
| quote: |
sasha666 napisał(a)
| quote: |
eft//PubliusEnigma napisał(a)
Termos nie jest idealnym izolatorem. Widząc pływające, nieroztopione kostki lodu wiem, że temperatura jest maksymalnie niska. Dlatego gdy się roztopią dorzucam kilka aby tą temperaturę utrzymać |
Cóż, ja mam termos w którym nie jest mi dane widzieć zawartości a że woda w nim przez cały czas picia jest lodowata dorzucanie lodu jest zbędne
W tym że termos 0.5L przy naczyńku ok 120 ml znika w jakąś godzinkę
|
Ja mam termos 1 litrowy (woda schodzi w niecałe 2 godziny) i tak jak "gafik" wspomniał wystarczy nim wstrząsnąć aby sprawdzić czy kostki nadal tam są
__________________

|
|
16-07-2010 23:17 |
   
|
|
sasha666
Member
 

Registration Date: 07-05-2010
Posts: 47
 |
|
Litrowy termos oczywiście też mam, używam go do większego naczyńka a w 0,5 litrowym jak już wspomniałem, wystarczy jednorazowy "wsad lodowy"
__________________ http://puppylinuxblog.blogspot.com/
|
|
17-07-2010 08:43 |
   
|
|
sasha666
Member
 

Registration Date: 07-05-2010
Posts: 47
 |
|
|
17-07-2010 11:09 |
   
|
|
moonrider
Newbie
Registration Date: 06-08-2010
Posts: 5
Skąd: Silesia
 |
|
mała satyra....wrzucam do termosu kilogram lodu zalewam wodą sprowadzoną ze źródeł alaski, smaruję całe ciało żelem chłodzącym podkręcam klimatyzację na maxa, włączam film o pingwinach a naczynko i bombę trzymam przed użyciem zawsze w ciekłym azocie... to jest najprawdziwsze ti najsmaczniejsze terere...
Myślę że woda w normalnym ciśnieniu atmosferycznym, wymieszana z lodem po odczekaniu chwili w termosie osiąga między 0,(0)1 a 1 st Celcjusza. Szybkie znikanie w niej kostek lodu znaczy o jej dość wysokiej temperaturze albo o słabej jakości termosu.
Ocena subiektywna:
- terere im zimniejsze tym lepsze...
-nie posiadam genu odpowiedzialnego za picie mate na ciepło latem (rosołu zresztą wtedy też nie jadam)
pozdrawiam
__________________ memento vitae...
|
|
12-08-2010 17:53 |
   
|
|
outlast
Lord
 

Registration Date: 06-11-2010
Posts: 370
Skąd: Festung Krakau/Saltzberg ;)
 |
|
|
11-11-2010 11:41 |
  
|
|
|
|
|
  |
|