yerba maseczka do włosów;)

nie_ja1
Zakładam temat ponieważ jestem już tak zdesperowana że jestem w stanie wszystko spróbować! Strasznie mi wypadają włosy. Brałam różne rzeczy, kaspułki, tabletki, balsay. Ostatnio było już dobrze a teraz znówFrown . A skoro yerba ma tyle witamin to i może pomoże. Włosy zielone nie będą bo mam czarne więc barwnik nie chwyci. Dam znać co z eksperymentu wyszłoBig Grin
cemilia
Ojej... a to nie lepiej nie marnować yerby a delektować się nią? Myślę, że wewnętrzne zastosowanie byłoby o wiele bardziej efektywne Smile
nie_ja1
No tak to też zażywamSmile ale jakoś na tą przypadłość nie pomaga więc pomyślałam że może bezpośrednio na włos by coś dałoSmile . Chyba że ktoś zna jakiś inny sposób skuteczny bo mi już pomysłów brak
KosciaK
No to może najzwyczajniej w świecie pogadać z lekarzem i poszukać przyczyny wypadania?
Johns
Dokładnie lepiej z lekarzem porozmawiaj! Mi jak swego czasu ze stresu na studiach wypadały włosy całymi plackami to brałem taki specjalny kompleks witamin nazywa się Salwazin czy Salvasin jakos tak( na porost włosów) w każdym bądź razie problem odszedł na zawsze a yerby wtedy jeszcze nie piłem więc nie powiem czy to wogóle cos może dać.... Jak opatentujesz to potem śmiało rób biznesSmile
Wolbashi
Przede wszystkim rozmowa z lekarzem dermatologiem lub internistą. Domyślam się, że poza tymi wypadającymi włosami masz problemy z paznokciami? Jeżeli jestem w błędzie to mnie sprostuj Smile

Odnośnie stosowania yerby jako maseczki to nie wiem czy ludowa medycyna w Argentynie czy Paragwaju coś takiego opatentowała Big Grin Mi by było szkoda i wolałabym tą yerbę wypić.

Przede wszystkim wizyta u lekarza, bo to musi być coś w Twoim organizmie Smile

W.
nie_ja1
No tak, tylko tak mnie natchnęło bo tu eksperymenty w dziedzinie yerby to tu można takie poczytać że hoho, a skoro i na sex pomaga niektórym to może na włosy też by dało radęWink . Podejrzewam że to ze stresu tak wyszło. No trudno coś trza poradzićSmile
maciejslu
quote:
nie_ja1 napisał(a)
No tak, tylko tak mnie natchnęło bo tu eksperymenty w dziedzinie yerby to tu można takie poczytać że hoho, a skoro i na sex pomaga niektórym to może na włosy też by dało radęWink . Podejrzewam że to ze stresu tak wyszło. No trudno coś trza poradzićSmile


Owszem, yerba pomaga też na seks, ale chyba nie przypuszczasz, że ktoś sobie nią smaruje "wacka" Shocked Shocked Shocked

Wspominałem już przy innej okazji; przez czterdzieści lat nie dorobiłem się żadnego zarostu na twarzy, poza "kolejarskim" (czyli - co stacja, to kłak). Teraz muszę się golić co trzy dni, bo Moja Ukochana Żona narzeka, że ją "kłuję". Ale ja tylko piję yerbę, a nie nakładam sobie ją na papę...
cemilia
...no to aż strach pomyśleć, gdybyś jednak nakładał. Tzn na TWARZ, tudzież "papę" Big Grin
maciejslu
quote:
cemilia napisał(a)
...no to aż strach pomyśleć, gdybyś jednak nakładał. Tzn na TWARZ, tudzież "papę" Big Grin


Big Grin Big Grin Big Grin

A tak poważnie - yerba to coś do użytku wewnętrznego. Wszelki zbawienny wpływ, jaki ma na nas, wynika z tego, że ją pijemy. A nie nakładamy na głowę. Albo papę, tudzież twarz Wink
cemilia
No to co z ogórami, które niektóre panie kładą sobie na oczy? Co z kwaśnym mlekiem, które kładzie się na poparzone słońcem plecy? Przykłady można by mnożyć... Niby się to je, ale zewnętrznie też działa.

W sprawie yerby to życzę założycielce tematu powodzenia ze swoim eksperymentem, ja bym wolała pić a nie wcierać we włosy. Ło Matko - wyobrażacie sobie taką niewiastę z yerbowymi fusami we włosach? Nie wiem czy to bardziej śmieszne, czy też przerażające... Shocked
maciejslu
quote:
cemilia napisał(a)
No to co z ogórami, które niektóre panie kładą sobie na oczy? Co z kwaśnym mlekiem, które kładzie się na poparzone słońcem plecy? Przykłady można by mnożyć... Niby się to je, ale zewnętrznie też działa.


Co do ogórków i takich tam - zgoda. Ale my tu przecież o yerbie mówimy. A nie spotkałem się jeszcze z jej stosowaniem "zewnętrznym". Ale, jak już wspominałem, nie wiem jeszcze wszystkiego na temat YM, więc może i takie jest. Ja w każdym razie stosuję YM "doustnie". A włosy mi rosną jak las (tylko gęściej).
Janu
Ze względu na silne działanie przeciwutleniajace ym, zazwyczaj z aloesem jest uyżywana do wzmacniania włosów (szampony, odżywki), ale nie w postaci utrwalonej dla mateistów. Dzięki programom zrównoważonej ochrony lasów deszczowych takowe preparaty są coraz szerzej dostępne i dla gringo.
cemilia
quote:
Janu napisał(a)
Ze względu na silne działanie przeciwutleniajace ym, zazwyczaj z aloesem jest uyżywana do wzmacniania włosów (szampony, odżywki), ale nie w postaci utrwalonej dla mateistów. Dzięki programom zrównoważonej ochrony lasów deszczowych takowe preparaty są coraz szerzej dostępne i dla gringo.


To jest tak poważnie napisane, że aż niemal przekonujące.
Rastafari
Nie radzę nakładać mokrej Yerby na jakąkolwiek część ciała. Zostają ładne zielone plamki, które ciężko się zmywa. Wiem z doświadczenia, bo próbowałem zrobić sobie yerbowy opatrunaek na dość rozległe rozcięcie.
Działanie zerowe, a miało być antyseptyczne.
Krótko mówiąc, nie polecam!
Mate służy do picia, a nie do nakładania sobie na.. coś Big Grin
Maniakalna
Swoją drogą nie ma chyba po co kombinowąć z zastosowaniem mate jakoś zewnętrznie, bo ze względu na te wszystkie składniki w niej, witaminy i inne, włosy powinny lśnić, rosnąć i aż kipieć (nigdy nie wiem jak to napisać, wiec jak coś to mnie proszę poprawić ;])zdrowiem!!!!








....spójrzcie na moje Tongue xD
Lend
A może jesteś już w takim wieku ... :>
cemilia
quote:
Lend napisał(a)
A może jesteś już w takim wieku ... :>


Lend... To było naprawdę.... OKRUTNE !!!
sorrow
Ale każdy wiek jest dobry na spożywanie yerby .

Może zwiększ ilości wypijanej codziennie ym , albo zmień gatunek ...
rioanaconda
Na yervicie jest szampon z Yerba Mate....
Myślę że byłby fajny, ale ostatnio straciłem zaufanie do owego sklepu... Frown

http://yervita.home.pl/product_info.php?products_id=50