Lend
Czy ktoś czytał z was tą książkę? Ja wczoraj zacząłem i bardzo mi sie podoba ,zobaczyłem ,że są 2 strony poświęcone YM. Bardzo polecam tą książkę ,komentujcie jak wasze wrażenia po przeczytaniu?
garnetka
dobra książka ale osobiscie bardziej podobała mi się rio anakonda
La 'oha
Ja również jestem pod wrażeniem obu książek WC. Barwny język i przede wszystkim sposób "snucia opowieści"... Jak dla mnie super...
basmen
z czystym sumieniem mogę polecić. nie każdy lubi książki podróżnicze (dlatego nie każdemu polecam Halika, Centkiewiczów itd) ale Cejrowskiego mogę polecić bez obaw. Już różnym osobom podsuwałem książki tego autora i jeszcze nikt mi nie powiedział że były nudne. Można go nie lubić za poglądy poityczno-społeczne ale sposób opisywania jego podróży i jego obserwacje są niebanalne i ciewkawie opisane. POLECAM!
p.s. jakieś 15 minut temu polecałem je także u siebie w pracy osobą szukającym prezentu na święta
Bendigo
Musiałem sobie dawkować tę książkę, bo inaczej "połknął" bym ją w jeden dzień. Niesamowity humor autora przechodził na mnie gdy czytałem jego opowieści. Najbardziej uśmiałem się, jak opisywał przekraczanie granicy na Legitymację Ubezpieczeniową

Szkoda, że tak mało pisze o swoich wyprawach, chętnie poczytałbym więcej. A może znacie książki w podobnym klimacie, które warto przeczytać?
Obecnie czytam Rio Anaconda (oczywiście w kawałkach, żeby móc delektować się nią jak najdłużej

)
SzymonD200
Według mnie "Gringo wsród dzikich plemion" jest pozycja kultową. Polecam ja kazdemu. Wspaniały humor i fajny język przemawiają do wielu osób. Osobiście tez jestem wielkim fanem Wojciecha Cejrowskiego i lubie jego programy telewizyjne i wypowiedzi. Gośc ma wspaniały dar obserwacji swiata, który go otacza. A tu jest link, w ktorym Cejrowski mówi jak przygotowac Mate
http://pl.youtube.com/watch?v=-Nzyatx-nqE
wujo444
Bardzo fajna ksiażka, choć "Rio" chyba lepsza, bo Gringo to zbiór fregmentarycznych opowiadań, a Rio tworzy bardziej zwartą całośc. Niemniej obie książki polecam. Świetnie napisan, barwnym językiem, i zaprawione specyficznem humorem autora
BTW, czy to nie powinno trafić do Offtopu..?
Olcio
Coż uwielbiam Cejrowskiego wolę go w "Boso..." ale książka jest świetna Rio ma fabułę lepszą od gringo też ją wolę Polecam
Maniakalna
"Gringo..." to póki co moja pierwwsza przeczytana ksiązka Cejrowskiego, ale obiecałam sobie, że nie będzie ostatnią ;]
według mnie rewelcyjna, czytałam ją jakoś na koniec czerwca, zaczełam w dniu wyjazdu do Holandii i ok 3/4 książki połknęłam w czasie podróży, mimo iż oczy mi sę zamykały, byłam piekielnie zmęczona, ale nie mogłam przestać. Mówiłam sobie 'dojdę do końca rozdziału i idę spac' ale dochodziłam do końca rozdziału i znowu obiecywałam sobie 'ostatni rozdział i daje sobie spokój' ale tam się tyle działo, że nie potrafiłam schować jej do plecaka
polecam
Lend
Ja książeczkę dostałem jako prezent na urodziny i naprawde fajnie się ją czyta ,cała jest taka zrozumiała ,przyjemna ,Cejrowski niesamowicie pisze
yerbaka
jeszcze nie czytałem, ale już znalazłem
swoją przygodę rozpoczynam po kolacji
KosciaK
[nieaktualne już]
yerbaka - dzięki
maciejslu
Aż wstyd się przyznać w tak licznym gronie zachwyconych Czytelników, ale... próbowałem dwa razy i nie dałem rady
Jakoś styl Autora mi chyba nie podpasował...
SzymonD200
Zaden wstyd. Nie wszystkim musi podchodzic styl Pana Cejrowskiego.Jedni go lubia a inni wrecz odwrotnie nie trawia goscia. Ja naleze do tych pierwszych.
Ja czytalem "Gringo wsrod dzkich plemion" trzy razy i za kazdym razem czylem sie tak jak bym ja czytal po raz pierwszy. Za kazdym razem tak samo mnie wciaga i bawi.
[Iapetus: Nie pisz swoich postów jeden pod drugim, tylko edytuj.]
Lend
Niektórzy bardzo chwala jego styl pisania i jego książki a samego Cejrowskiego nienawidzą
slawosl
| quote: |
Lend napisał(a)
Niektórzy bardzo chwala jego styl pisania i jego książki a samego Cejrowskiego nienawidzą
|
bo cejrowski to kretyn, ale kretyn z klasą. i trudno powiedzieć, czy jest taki głupi (patrz poglądy), czy taki cwany.
Zresztą to jedyny "katol", którego jestem w stanie zdzierżyć, mimo tego jego pana boga, którym się obnosi, jak paw ogonem.
Ale gawędziarz pierwszej wody! Jego książki same się czytają (Rio jest rewelacyjne! Gringo to taki elementarz wiedzy o "świecie dzikich"). Jeśli Indianie go tego nauczyli, to powinniśmy większą część naszych "artystów" wysłać zamiast do szkół, do dżungli...
amen
Ornitolog
no ja czytałem zarówno rio jak i gringo i obie rewelacyjne, cos mi sie wydaje że przez was chyba jeszcze raz będe je czytał
a ta historia z przekraczaniem granicy na ligitymacje ubezpieczeniowa była rewelacyjna
SzymonD200
Według mnie to nie jest kretyn czy kretyn z klasa. kretyn nie miałby takiego daru abserwacji i opowiadania.Osobiscie go bardzo cenie za to ze potrawi powiedzic wprost to co mysli i nie owija w bawelne.
maciejslu
| quote: |
SzymonD200 napisał(a)
Według mnie to nie jest kretyn czy kretyn z klasa. kretyn nie miałby takiego daru abserwacji i opowiadania.Osobiscie go bardzo cenie za to ze potrawi powiedzic wprost to co mysli i nie owija w bawelne. |
Cytat z inkryminowanej książki zatem:
"Guampa krąży z rąk do rąk, nie po kole - tak jak w przypadku fajki pokoju -
lecz po gwieździe. Za każdym razem musi wrócić do gospodarza z czajnikiem
(lub termosem) w celu ponownego napełnienia.
(...)
- No i jak? - zapytał padre, kiedy opróżniłem guampę .
- Smakuje jak napar z petów.
- A piłeś napar z petów, ze tak gadasz?"
Koniec cytatu. Może coś pokręciłem, ale to cytat z głowy, czyli z niczego
Faktycznie, potrafi powiedzieć wprost i nie owija
wujo444
| quote: |
Guampa krąży z rąk do rąk, ale nie po kole - tak jak w przypadku fajki pokoju - lecz po gwieździe. Za każdym razem musi przecież wrócić do gospodarza z czajnikiem (lub termosem) w celu ponownego napełnienia.
Fusów jest taka ilość i mają w sobie tyle mocy, przepraszam, Mocy, by zanim stracą smak, można było przez nie przelać ze dwa litry wody.
- No i jak? - zapytał padre, kiedy opróżniłem guampę i oddałem Indiance.
- Smakuje jak napar z petów.
- A piłeś kiedy napar z petów, że tak gadasz? |
a to oryginał ze strony mojego imiennika. Albo masz niesamowitą pamięć, albo czitujesz
a jeśli ktoś chce przykład bezpośredniości, to wystarczy wpisać w google "cejrowski" a bedzie też link do filmu z programu "Z kamerą wśród ludzi", gdzie urządza niejakiej Frytce istną jesien średniowiecza i Wiosnę Ludów naraz