Yerba z mlekiem oraz żubrówką

Olcio
zalałem dzisaj pajarito mlekiem i dziękuję póżniej żubrówką i tu trawka i tu całkiem jako terrere jednak bez udziwnień to moja dewiza, musiałem spróbować Big Grin
Johns
Odważny jesteś...Smile
maciejslu
Z mlekiem pijam i polecam. Z żubrówką... nie próbowałem i nie zamierzam Wink
clover
Z mlekiem smakuje jak normalna herbata, ale warto spróbować.
shpyo
Coś jak bawarka czy jeszcze coś innego? Może ktoś opisać ten smak?
pawel
quote:
shpyo napisał(a)
Coś jak bawarka czy jeszcze coś innego? Może ktoś opisać ten smak?


zrob i sam zobaczysz
krupnik78
z MLEKIEM:
mleko prawie zagotowane osłodzić cukrem trzcinowym i przyprawić cynamonem,zalać yerbke najlepiej CB's z witaminami Happy po długiim mroznym spacerze-bomba
damian_kalisz
Mam pytanie czy przy robieniu yerby z mlekiem ilość nasypanej yerby powinna być taka sama jak przy zalewaniu wodą, czy ewentualnie trochę większa lub mniejsza. Bo prawdopodobnie przygotowując ją z mlekiem zrobię ją w większym naczyniu ceramicznym, więc przypuszczam że trzeba wsypać więcej niż bym robił w tykwie lub PS, a nie chce przesadzić też z ilością. Na razie chce spróbować ze względów smakowych więc nie wiem czy sypać tak dużo chociaż z drugiej strony lubię mocną yerbe ale czy z mlekiem to też dobrze jest tyle sypać? Wink
krupnik78
ja yerby daję tyle samo co normalnie.wogóle dolewki robię wodą,tylko pierwsze zalanie gorącym mlekiem,potem bawarka hehe Happy
damian_kalisz
Mi też smakowało z mlekiem lecz i tak jestem zdania że najlepsza jest robiona z wodą w tykwie zwykła nie smakowa (preferuje gatunki czyste bez dodatków), co do robionej w PS się nie wypowiadam bo nie piłem. Raczej jestem tradycjonalistą w tej dziedzinie i tak mi najlepiej smakuje yerba.
smal88
Ja osobiście uważam, że zalewanie tego cudownego ziela alkoholem jest barbarzyństwem. Takie jest moje zdanie Smile
karred
Przed chwilą spróbowałem. Jestem pozytywnie zaskoczony!
Co prawda nie zaparzałem Yerbki gorącym mlekiem tylko zalałem zimnym jedno z kolejnych zalań. I... naprawdę pozytywnie oceniam moją dzisiejszą próbę! Może na co dzień nie będę tak pił... ale raz na jakiś czas-owszem!
ragas
Raz zalałem yerbę mlekiem i muszę przyznać, że smak był całkiem fajny Smile . Tylko, że zalałem amandę pomarańczową i to było trochę za dużo szczęścia na raz. Do mleka raczej "bezdodatkowa" najlepiej się nadaje. Zrobiłem wersję na ciepło tak jak robię z wodą czyli zagotowałem, a potem przestudziłem do 75-80 stopni. Wydawała mi się dość słodka, ale to chyba dlatego, że od kiedy piję yerbę, przestałem również słodzić herbatę. Pomyślałem, że i tak dość cukru dostarczam organizmowi w innych produktach Smile .
WUJO
...a może by tak zrobić nalewkę na YM Big Grin Big Grin Big Grin
rogue01
Na pewno sprobuje! Zobaczywszy sam temat wątku trochę się wzdrygnąłem ale relacje kol. kombinatorów Wink mnie przekonały.

Swoją drogą - nic osobistego ale strasznie mnie drażni pojęcie "bawarka". Mieszkałem w Anglii, tam dodawanie mleka do herbaty jest tak oczywiste, że nawet nie warto o tym mówić. Standardowe pytanie (do cudzoziemca, bo swojaka pytać nie trzeba) - białą czy czarną?

I założę się, że tak jest w wielu innych krajach. Co ma do tego ta cholerna Bawaria?!
A po osiedleniu się nad Wisłą wszyscy się mnie pytają czy jestem w ciąży (jestem facetem). Nie wiem... sorry, drażni mnie to.


Na szczęście durne komentarze odnośnie białej herbaty nie są moją największą zmorą od kiedy piję yerbe. Na temat YM nasłuchałem sie jeszcze więcej jeszcze głupszych. Wink Ale to pewnie każdy choć raz słyszał - fajka, bongo, narkotyki...
krukens
No sorry, ale herbatę z mlekiem, to już chyba trzeba się nudzić. Profanacja. Jeszcze sok pomarańczowy mlekiem zalej Tongue Albo kompot, hahaha! Tongue
gafik
Cóż... Niektórym to smakuje...
Z tą nudą to jest właśnie tak: jak mi się nudzą smaki to szukam nowych...
Kiedyś podróżowałem po bałkanach... i tam poczęstowano mnie zupą z herbaty, w której pływały kawałki chleba i owczego sera solankowego (wyglądało to strasznie) ale smakowało bdb i nazywało się "sirene popara"... Jadano tam także tenże ser z arbuzem lub winogronami... też dobre...
No a szampan z truskawkami albo z kawiorem?!
Czegolada z chilli...
Pycha Big Grin

krukens troszkę jeszcze przed Tobą - soki lub kompoty z mlekiem to bardzo częsty i smaczny napój w wielu miejscach - nawet w Polsce... A co powiesz na "kumys" - alkohol z mleka jaka - to dopiero czad. Będąc w Bułgarii zasmakowałem w napoju sporządzanym ze sfermentowanej pszenicy - "boza"...
eft//PubliusEnigma
Raz spróbowałem Yerby z gorącym mlekiem i muszę przyznać, że było to dla mnie ciekawe doświadczenie smakowe. Początek picia był trudny ponieważ przyzwyczajony jestem do gorzkiej yerby(Pajarito), a tutaj doszła słodycz mleka, jednakże wraz z kolejnymi zalaniami coraz bardziej mi się to podobało.
Polecam szczególnie tym, którzy poszukują nowych doznań smakowych.
wsck
quote:
clover napisał(a)
Z mlekiem smakuje jak normalna herbata, ale warto spróbować.

Tak jak z Mountain DewSmile
sorrow
Nie rozumiem po co mieszać yerbę z mlekiem ...
To tak ,jakby kapustę kiszoną zalać maślanką .