KillBill
witam wszystkich użytkowników forum,
mam pytanie do doświadczonych ludzi pijących yerbę. Ile razy dziennie dobrze jest pić na początek? Czytałem, że większość pije 2 lub 3 razy dziennie. Czy mam to rozumieć, że pijecie np. 2 razy dziennie zalewając naczynko 5 do 7 razy. Jeżeli tak to w jakich odstępach czasu należy zalewać yerbę? Czy można np. zalać raz, dwa razy z rana i później za 2 godziny kolejne 2 razy, czy lepiej zalać 7 razy w ciągu jednej godziny.
będę wdzięczny za pomoc!
pozdrawiam...
blackangelek
Z yerba na poczatku jest roznie,zalezy jak ja twoj organizm przyswaja i czy toleruje ;p
z poczatku postaraj sie dawac mniej wiecej 1/3 gora 1,5/3 naczynka i zalewaj do 7 razy gora ;p (stopniowo zwiekszaj jak organizm dobrze reaguje).
YErbe mozna pic w roznych odstepach ale jak masz male naczynko zalecana jest "Seria",czyli zalewanie jedno zalanie po drugim,bo poznij susz jest zimny i nawet jak ciepla woda zalejesz yerba wychodzi zimniejsza i inna ;p
to chyba tyle
Drauger
| quote: |
blackangelek napisał(a)
1,5/3 |
to chyba bedzie 1/2
pamcia100
ma pytanko.przed chwilką wypiłam pierwszy raz.całkiem smakuje,nkrywm że dość gorzka.ale czy ktoś mógłby poinformować mnie jak często można pić?by nie przedobrzyć.czy lepiej pić mocniejszą np.2xdziennnie,czy słabszą kilka razy w ciągu dnia.nic na ten temat nie wiem,wiem tylko,że lepsza jest zasada rzadko ale dobrze.prosze o podpowiedz.pozdrawiam wszystkich pijących.
cemilia
Pij ile lubisz i taką ilość, żebyś nie przedawkowała. A przedawkowanie to sprawa indywidualna. Myślę, że na początek jedno zasypanie (czyli kilka zalań) dziennie spokojnie wystarczy. Sama musisz wybadać jak Twój organizm przyjmie mateinę. Wszystko zależy też (przynajmniej mogę tak powiedzieć ze swojego doświadczenia) od ciśnienia. Tak jak dziś np jest niby niskie, więc mate powinna mi pomóc na lekki ból głowy, ale po dwóch pierwszych zalaniach, głowa boli mnie jeszcze bardziej. Wszystko jest względne i nikt myślę nie powie Ci, jak to będzie z Tobą.
con palo
no do kładnie zgadzam się z przedmówcą. To troszkę tak jak z kawą jedne piję dwa półlitrwe kubki espesso a inny jedną szklanke "po turecku", ten pierwszy po niej idzie spac a drugi skarzy się na nadciśnienie.
Maciej78
Witam wszystkich.
Jestem początkującym smakoszem yerba mate więc proszę o wybaczenie mi mojego" laickiego" pytania.
Ile razy w ciągu dnia można pić yerba mate?
Bendigo
Myślę, że większość pija yerbę średnio 2 razy w ciągu dnia. Nie ma co przesadzać z ilością kofeiny.
pawel
zalezy od naczynka i organizmu ile
Limonka
ja pijam 1 tykwe do 6-7 zalan, w weekand dwie tykwy (rano mocniejsza popoludniu cbesy przewaznie)

ale to kwestia organizmu i na ile masz ochote i naczynka
spw_1
Ja na przykład mała Tykwe po pracy w domku do 4 zalań !!
n-krzychu
Ja tam średnio pijam 3 nabicia dziennie ( w sumie około 90-100g suszu), przepuszczając przez to ze 2-2,5l wody ( w sumie), mi kofeina nie szkodzi - kawy pijałem dużo i gęste, a i szczególnego kopa po yerbie nie mam. Ale jakby tak pogodniejszy się robię i mniej nerwowy
kloklut
Czyli zuzywasz 3 kg yerby miesiecznie? O kurcze
n-krzychu
Mniej więcej - raczej 2,5kg - czasem mniej nabiję

, ale kawy wcześnniej to też hurtowe ilości szły. I dalej idą - żonka konsumuje kawę w ilościach znacznych, do Yerby coś się nie ma ochoty przekonać

ale poczekamy, zobaczymy.
Johns
Ja przeważnie z rana na start i pod wieczór dla relaksu

Częściej wydaje mi się przynajmniej w moim przypadku byłoby to drobną przesadą
garys
Ja w pracy rano sobie robię zwykle mocniejszą yerbę (zwykle La Hoję lub rose), a około południa Amandę.
krupnik78
rano małe PS tak ze trzy zalania(Noblezy granatowej;NA START

)popołudniu 150ml-250ml (zależy od zmęczenia i potrzeby

)cztery razy zalane (mocnej jerby ze smakową jakąś pomieszanej)w weekendy troche więcej ale słabsze mieszanki

.miesięcznie 1.5-2 kg (nie jest tani,,nie jest

zwlaszcza jak się przepłacało do niedawna)
zigy3
Cześć
Mam pytanie czy w yerbie jest w końcu kofeina czy mateina a może jest to samo?
Ja kawy nie pijam wogóle, no chyba że okazjonalnie w kawiarni. Yerbe zaczołem pić ze względu na jej walory zdrowotne. Więc nie chciałby się uzależnić od porannej dawki tak jak kawowcy, którzy bez filiżanki nie funkcjonują. Musze dodać, że po wypiciu yerby pierwszy raz 3/4 naczynka dostałem niezłego kopa, a w pracy chodziłem jak robot, wykonując tyle zadań niekoniecznie niezbednych. Poprostu interesowało mnie wszystko, a jesli ktoś podjoł jakiś temat to mogłem gadać pare godzin jakby mi ktoś na to tylko pozwolił.
Troche to dziwne
Bendigo
| quote: |
zigy3 napisał(a)
w yerbie jest w końcu kofeina |
zwana mateiną