Zrób to sam, czyli sprzęcik wykonany własnoręcznie

nerhaa
Jak założyłem, tak też czynię.

Wciąż czekam za kokosami, najprędzej będę miał w poniedziałek, chyba, że zdarzy się cud i będą w moim mieście w weekend...


Na chwilę obecną zrobiłem sobie mombillę z bambusa.

I mam kilka pytań odnośnie tej właśnie, do tych co już może sobie takową robili:

1/ Jak sobie poradzić z "pianką" wewnątrz, bo przetykałem już słomką zwykłą, wykałaczką i innymi specjałami i wciąż wydaje mi się, że jeszcze tam jej przy filtrze jest?

2/ Czy takiego bambusa poza wygotowaniem,odkażeniem, etc jeszcze jakoś utrwalić?

3/ Ile zrobić dziurek, żeby się nie zapychała i czy w ogóle się zapycha łatwo taki badyl?

Moja bombilla ma 19cm długości i około 7mm średnicy wewnętrznej, przelewałem ją już mate i teraz schnie, przy dmuchaniu problemu nie ma, ale już zauważyłem, że będę musiał nawiercić więcej dziurek (teraz 4x3) dowiercę jeszcze po jednej z każdej strony, a gdyby się potem zapychała, albo ciężko siorbało, to dorzucę jeszcze po 2 z dwóch stron...

Mam nadzieję, że nie będzie się zatykać...

Jak zrobię całość, to zamieszczę fotki - pierwsze przed ozdobieniem i drugie po Big Grin
Rynia
Powodzenia z tym Tongue wrzuć te fotki, jestem ciekawa jak Ci to wyjdzie Smile
Yerba
moja mama ma znajomych co robią w drewnie xD hah.. ciekawe.. a skorupka kokosa jakiej wielkości?
nerhaa
To naczynko będzie mniej więcej takie:



Tylko wyżej ucięty kokos aby całość lepiej trzymała ciepło i była wyższa.

Tylko, że ja jeszcze ozdobię jakimś prostym, ale schludnym wzorkiem, nie wiem, czy podstawkę rozwiążę w taki sposób jak na zdjęciu, czy inaczej, ale na pewno stał będzie Smile


--
Tylko za kokosem do poniedziałku muszę czekać, bo u mnie nie ma Frown
Limba
Takie cos widzialam niedawno na allegro Smile Mozna kupic sobie spokojnie i zobaczyc jak bedzie sie sprawowac. Ech tylko po co wydziwiac.. do tego jest tykwa Smile niezastapiona
Fosfolipid
Hmmm no to mnie wyprzedziłeś z bombillą bambusowąTongue Moja powstanie we wrześniu. Zamiast okrągłych dziurek, będą podłużne i całość w lnianymn woreczku, który łatwo zdjąć i przepłukać w wodzie. Tak nie powinno się zatykać, a nawet jeśli - łatwo wyczyścić. Poza tym będzie klimatycznaWink

@Limba: tu chodzi właśnie przede wszystkim o klimat - "sam wymyśliłem i zrobiłem". I te sprawyBig Grin
nerhaa
Z klimatem się zgadzam - moja już przepłukana yerbą. Jeszcze nie testowałem na sypanej, bo czekałem do dzisiaj za kokosem - mam obecnie trzy - jeden już po wygotowaniu.

Woreczek to faktycznie dobra myśl - jak będzie się zatykać, to dorobięSmile

Kokosa wziąłem jajowatego, szkoda tylko, że trochę mały, ale cóż...


Co do tykwy, to ja jestem skąpiec i żal mi wydać 30-50zł na dynię Wink Poza tym jest delikatna i wymaga dbania a ja jestem flejtuch i leniuch i do tego w domu często jest ok. 7 osób - nie chciałbym aby tykwa poszła w długą podczas zmywania sterty garów...

Poza tym - własny zestaw, to własny - pewnie sobie zakupię też potem normalny zestaw odświętny, ale na razie wystarczy taki.

Jutro przygotuję podstawek i jak wszystko będzie gotowe, to fotkę wrzucę.

Myślę tylko o wzorku na kokosie - wypalać nie ma sensu bo prawie czarny przecież się zrobił - są jakieś farby lub lakiery do użytku spożywczego, że jak pomaluję i polakieruję, to się nie zatruję potem?
jab
Jak masz zamiar robić podstawkę?

Myślę o podobnym naczyniu, kokos wydaje mi się akuratnySmile
I wpadłem na pomysł, że dobrą podstawką byłby taki szeroki pierścień zrobiony z odcietej części kokosa, którego wykorzystałeś jako naczynie.
Czyli taki szerszy czubek z obciętym czubkiem. W tym kokosik powinien stać stabilnie, a ewentulanie powinno dać się dość łatwo umocować taki element.

Inny pomysł to krążek z drewna wyciąty w środku stosownie do średnicy kokosa. Można to zrobić wiercąc w nim wiele dziur i dopracowując kształt pilnikiem, chyba, że się ma wyrzynarkę.Tongue

Oba rozwiązania działają identycznie jak obrączka ślubna, na której z powodzeniem można postawić jajko na miękko.Tongue
Szatanek
Czekam z niecierpliwoscia na zdjecia... I jakbys mogl nerhaa, mi na PM'ke wyslac, albo napisac tutaj co i jak, tzn. jak dokladnie zrobic i mate i bombille to bylabym bardzo wdzieczna, bo... Planuje zrobic taki prezent dla przyjaciela JESZCZE nie pijacego Wink
Fosfolipid
Jeśli chodzi o bombillę, to w połowie kwiaciarni możesz znaleźć bambusowe podpórki do kwiatów. Jak wiadomo, bambus jest puisty w śroeku. Wystarczy zatem odciąć z niego rurkę między kolankami i potem zrobić patent z woreczkiem, albo odciąć tak, aby na jednym z końców znajdowało się kolanko bambusa i przy nim wywiercić delikatnie dziurki. Potem przelać wrzątkiem, wysuszyć i gotowe.

Jeśli zaś o kokos chodzi, to potrzebujesz ostrej piły, bo to bydlę na prawdę twarde jest. Odpiłowujesz mu "czapeczkę", wycinasz cały miąższ, suszysz, zalewasz wrzątkiem, suszysz jeszcze raz i gotowe. Co do podstawki, to jak wspomnieli przedmowcySmile

Roboty trochę z tym jest, zwłaszcza z kokosem, który jest niezwykle twardy i wymaga raczej wprawnej ręki.

@Jab: właśnie tak to najlepiej zrobić. Chyba, że ma się imadło, jakiś pręt nierdzewny, lub pokryty warstwą pasywną (cynkowany, złocony, czy może nawet w otulinie, ale to kiepsko wygląda) o średnicy ok. 5 mm, oraz duuużo siły i cierpliwościTongue Wtedy można zrobić własną, fantazyjną i niepowtarzalną podstawkę, którą dodatkowo będzie można przystosować do innego kokosa po okresie użytkowania bieżącegoSmile

@Nerhaa: znam ludzi, którzy tykwę hodują sobie i już chyba mają malutkie naczynka ok. 100ml wlasnej produkcji, ale to zapaleńcy z zapleczem technicznymWink Łatwiejsza jest w każdym razie w hodowli, niż mate. Zawsze też możesz ainwestować w Palo Santo, lub Algarrobo, albo tokarkę i stworzyć włąsne dziełoBig Grin
Szatanek
Merci beaucoup Smile
Wiec postaram sie zrobic. Bede probowac do skutku, az wyjdzie tak, jak chce. A potem moze robie dla siebie.
nerhaa
Więc tak:

Co do podstawki, to się zgadzam - pierścień jest dobry, tylko wysokość trzeba dopasować też pod kształt kokosa.

Bambus, albo dostałem inną odmianę, albo coś co przypomina bambus, albo cienkie i młode kijki tak mają, a mają: piankę wewnątrz (przy ściankach) - pozbyłem się jej w taki sposób, że zwykłą słomką drążyłem ruchem posuwisto-zwrotnym - kilka słomek i był czysty.

Dziurek przed zgrubieniem zrobiłem 4x3dziurki - jak będzie zamało to podwierce (wiertełko jedyneczka), a jak za duże będą, to woreczek - patent mądrych indian się sprawdzi zapewne.

Kokos - trochę było z nim męczarni przeto podstawkę odłożyłem na jutro Big Grin Inną rzeczą jest, że ta ... mi przecieka! Nie jest to super cieknięcie, ale po 3h stania wypełnionego yerbą (zaraz powiem dlaczego) miałem w miseczce na spodzie trochę wody - myślę, że jak go polakieruję to będzie cacy.

Stał w yerbie 3/4 dnia bo kokos ma swoisty smrodek (może taki już podstarzały), taki jakby zapach ziemi z drewnem - smaku yerby nie zmienia, ale po co ma czadzić - łatwo przeszedł yerbą - jak żal yerby, to można zieloną herbatą wymoczyć, bo ona nie zmieni potem smaku yerby.

Oczywiście kokos szorowałem papierem ściernym zew i wew. i wyszlifowałem brzegi tarnikiem na trochę bardziej owalne.

Trzeba też pamiętać, że odcinać kawałek łupiny od strony 3 "dziurek" bo to jak wiadomo miękka część i jej właśnie trzeba się pozbyć. Ja wybrałem 3 kokosy o jajowatym kształcie, żeby bardziej szklaneczki przypominały niż miseczki - zrobię dwa mate i z 3ego podstawki. Jutro pacnę fotę wszystkiego a potem poszukam lakieru.

Wpadłem też na jeszcze jeden pomysł połączenia stałego kokosa z badylem, ale nie chce mi się na razie myśleć nad tym - najpierw jedno Smile
Szatanek
quote:
Wpadłem też na jeszcze jeden pomysł połączenia stałego kokosa z badylem, ale nie chce mi się na razie myśleć nad tym - najpierw jedno Smile


Ja bym nie laczyla, choc... jakby sie sprawdzilo, to dlaczegoby nie.
No, to lece, pedze kupic kokosy i eksperymentowac Smile
galeś
quote:
Fosfolipid napisał(a)

@Nerhaa: znam ludzi, którzy tykwę hodują sobie i już chyba mają malutkie naczynka ok. 100ml wlasnej produkcji, ale to zapaleńcy z zapleczem technicznymWink Łatwiejsza jest w każdym razie w hodowli, niż mate. Zawsze też możesz ainwestować w Palo Santo, lub Algarrobo, albo tokarkę i stworzyć włąsne dziełoBig Grin



W niedawno zakupionej tykwie znalazłem kilka nasion przed użyciem wyjąłem je i wsadziłem rośnie bardzo szybko ma już ok25cm poproszę o kontakt z osobami które hodują tykwę jestem ciekaw ich doświadczeń Fosfolipid jeśli możesz to daj namiary na Twoich zmajomych
Pozdrawiam
aleni
toż u mnie w domu stoi na półce skorupa kokosa z odciętą czapeczką-przykrywką! Stoi i pozwala się oglądać. A yerbę piję z kubka. Hehe.
Czy wystarczy, że wyparzę ją wrzątkiem i zaleję yerbą badź zieloną herbatą i naczyńko gotowe? A co z kokosowymi "włosami" na zewnatrz skorupki? Ogolić? Oskrobać? A może zostawić?

quote:
nerhaa napisał(a)
Oczywiście kokos szorowałem papierem ściernym zew i wew. i wyszlifowałem brzegi tarnikiem na trochę bardziej owalne.


Papierem ściernym w środku?. Nerhaa, czy to konieczne?Musiałeś się nieźle namęczyć nad tym. Ja bym nie wpadała na pomysł, żeby w środku szlifować.

Krótko mówiąc: Polak potrafi ! I chwała mu za to Big Grin
jab
Farfocle zewnętrzne zostawiłbym, a skorupę powinno przygotować wygotowanie i potem zaparzenie yerby w niej na noc. Sądzę, ze to powinno wystarczyć.
sebo33
Jak zaczales chodowac tykwe teraz to uuuuuuuuuu zabraknie czasu na wegetacje czyli na wpelni udany owoc o tej porze.Chyba ze masz szklarnie albo duzo miejsca w domu z duzym slonecznym oknem. tylko wtedy musisz roslinke przyciac po wydaniu kwiatostanow najlepiej za 4-5 bo rosnie dosc dluga i w domku bys mial dzungle Smile Smile Potem musisz zapylic najlepiej pedzelkiem heheheSmile szkoda mogles poczekac do nast.roku i w kwietniu wysiac do doniczek potem przeniesc w polowie maja do gruntu na jesien mialbys owoce Smile Ale nic straconego paczka nasion kosztuje w sklepach internetowych okolo 4,50 jak sie nie uda sprobuj na 2 rok. A co do kokosa gotowac w wodzie z sola okolo 20 min i bedzie ok Smile i tykwa jest mniej odporna od kokosa na uderzenia i rozne dziwne zeczy ktore sie zdazaja w czasie wycieczek ,a smak yerby jest taki sam z obu naczynek hehehe Smile Wlosy na zewnatrz zeszlifuj badz zostaw jak chcesz mozesz pomalowac sa farby ale patrz na sklad chemiczny bo nie wszystkie sie nadaja ja barwie natyralnie glina,orzech wloski,cebula ,i zwiazki mineralne tlenki Smile ,ale to juz inna historia A zachecam do chodowania bambusa na wlasne potrzeby 10 nasion koszt 4.6 zl z nich wykielkuje okolo 40% roslinek ktore sie krzewia i wytrzymuja do -17 w zimie macie i fajna roslinke i bombile a ja teraz chce zrobic naczynko z bambusa narazie ma przekroj okolo 4 cm ale za rok bedzie ok ( oczywiscie jak przetrwa zime Wink ) Mysle ze takie naczynka ,bombile wlasnej roboty przynosza wiecej satysfakcji i sa bardziej ekologiczne mniej chemi opryskow itd Smile Wink
piotrek_jasio
Słuchajcie,z tym kokosem to dobry pomysł...tylok mam kilka sugestii:
1. Może rzeczywiście lepiej nie szlifować z wierzchu,będzie miał elegantszy wyglądSmile
2. Lakier raczej odpada,bo śmierdzi..zamiast tego proponuję sok z cytrynySmile ew. z soląSmile
3. Ludzie,pomocy,bo chciałem kupić calabaze ale nie wiem jakąi nic z tego tematuSmile Pozdro
piotrek_jasio
Słuchajcie,jeszcze mam taki pomysł...czasami udaje mi sie widzieć w sklepie z art. dekoracyjnymi takie duuuuże podstawki pod jajo...strusieSmile może nie jest ona najpiękniejsza,ale pewnie bardzo praktycznaSmile Smile Proszę żeby sie ktoś odezwał na moje gg,najlepiej osoba z długim stażem w temacie yerby i akcesoriiSmile Smile akcesoriów?jak to sie odmienia?? 6364766Smile pozdrawiamSmile
Szatanek
Taka mala uwaga. Posty mozna edytowac, wiec nie pisz dwoch pod soba...

Ad. 1. nie jestem pewna czy nieoszlifowany kokos na wierzchu jest elegancki

A ja jakos kompletnie sie zabrac nie moge do walki z kokosem. Ale chyba niedlugo zaczne, bo chcialabym skoczyc calosc przed koncem wakacji, bo potem czasu za bardzo nie bedzie. A jak sie zaczne zbierac teraz, to akurat skoncze Smile