pies
Wybierałem zestaw dla syna, który studiuje i chciałem go wspomóc na sesję. Słuchał moich opowieści o korzystnym wpływie yerby na sprawność umysłową i w końcu kupił temat
Miotałem się po stronie, czas leciał, aż wreszcie mnie oświeciło i zadzwoniłem na infolinię. Dostałem połączenie od razu i po sympatycznej rozmowie (P. Agnieszko, bardzo dziękuję!) skomponowaliśmy myślę, niezły zestaw startowy
- 250g Rosamonte (łagodna i dobra do oswajanie się ze smakiem yerby)
- 500g La Merced de Monte (to już prawdziwa yerba, ale wciąż o łagodnym smaku - mój osobisty nr 1 !!!)
- długa zagięta bombila za 19 zet (tania, wygodna przy piciu, pasująca do wysokości matero)
- matero z tykwy nr 746 (okute również od dołu, żeby nie zawilgacało biurka)
Całość w prezentowym pudełku poszła do Szczecina. Zestaw jest ewidentnie dla faceta, panie niech dalej parzą swoje smakowe torebeczki na sznurku
Nie brałem niczego z firmowych zestawów, bo tam naczynka są małe, a podczas sesji przepał i przepływ muszą być odpowiednio zwiększone
, pitolenie po 150g nie miałoby sensu.
Doradzam, jak ktoś ma wątpliwości, co do wyboru, czy do tego jak wygląda i jakie cechy ma dany produkt, żeby zadzwonić. Sprzedawcy dużo wiedzą i nie wyczuwa się tego nerwowego pośpiechu, jak czasem gdzie indziej, gdy czujesz oddech pozostałych oczekujących na plecach i presję na jak najszybsze skończenie rozmowy. Szkoda tylko, że nie ma możliwości wyboru sprzedawcy, bo ja wolałbym rozmawiać zawsze z tą osobą, do której się przekonałem i nawet mógłbym poczekać wtedy
Miotałem się po stronie, czas leciał, aż wreszcie mnie oświeciło i zadzwoniłem na infolinię. Dostałem połączenie od razu i po sympatycznej rozmowie (P. Agnieszko, bardzo dziękuję!) skomponowaliśmy myślę, niezły zestaw startowy- 250g Rosamonte (łagodna i dobra do oswajanie się ze smakiem yerby)
- 500g La Merced de Monte (to już prawdziwa yerba, ale wciąż o łagodnym smaku - mój osobisty nr 1 !!!)
- długa zagięta bombila za 19 zet (tania, wygodna przy piciu, pasująca do wysokości matero)
- matero z tykwy nr 746 (okute również od dołu, żeby nie zawilgacało biurka)
Całość w prezentowym pudełku poszła do Szczecina. Zestaw jest ewidentnie dla faceta, panie niech dalej parzą swoje smakowe torebeczki na sznurku
Nie brałem niczego z firmowych zestawów, bo tam naczynka są małe, a podczas sesji przepał i przepływ muszą być odpowiednio zwiększone
, pitolenie po 150g nie miałoby sensu.Doradzam, jak ktoś ma wątpliwości, co do wyboru, czy do tego jak wygląda i jakie cechy ma dany produkt, żeby zadzwonić. Sprzedawcy dużo wiedzą i nie wyczuwa się tego nerwowego pośpiechu, jak czasem gdzie indziej, gdy czujesz oddech pozostałych oczekujących na plecach i presję na jak najszybsze skończenie rozmowy. Szkoda tylko, że nie ma możliwości wyboru sprzedawcy, bo ja wolałbym rozmawiać zawsze z tą osobą, do której się przekonałem i nawet mógłbym poczekać wtedy