Yerba + Miód Pitny

reef
Witam serdecznie,
Nadszedł wieczór, na dworze zimno i ponuro.. Właśnie wraz z narzeczoną sączymy sobie yerbe z .... miodem pitnym Smile Wpadłem na ten pomysł jakieś 30 minut temu popijając na zmianę: yerbkę i grzany miodzik. Całość przygotowałem w ten sposób:
100ml miodu pitnego dwójniak "Kurpiowski" APISU, do tego pół tykwy (i tutaj błąd bo teraz muszę wyczyścić dosyć dokładnie naczynko) yerby "Rosamonte". Miodzik podgrzałem do temperatury 70C i przygotowałem dokładnie tak jak wywar z wodą. W związku z tym, że miód jest dosyć gęsty odczekałem trochę dłużej niż zazwyczaj aby całość wraz ze smakiem yerby spłynęła na dno naczynka.

Jak smakuje, zapewne się zapytacie? Smile

Miód pitny w przyjemny i delikatny sposób osładza wywar, do tego nadaje charakterystyczny posmak miodu. Alkohol, który jest składnikiem miodu, w ciekawy sposób zaostrza smak całości. Napój rozgrzewa, rozleniwia i pobudza krążenie.... szczególnie w niektórych częściach ciała Big Grin

Pozdrawiam!
ja-kubek
brzmi iście apetycznie Big Grin