Cruz de Malta despalada

Pazeus
Zdecydowanie najbardziej pobudzająca yerba. Na dłuższą metę trochę męczy, gdy chcesz po prostu podelektować się yerbą na spokojnie. Do takich momentów lepsze są smakoweSmile
kleciu
Bardzo dobra yerba. Ten smak...bardzo symaptyczny, niespotykany jak dla mnie.
norbert
Co do mocy to trochę przereklamowana... znam mocniejsze, a smak? Jak innych..
perez
smakowo wole purahei ale pobudzenie owszem występuje
arczi
Dla mnie raczej slaba (na pewno nie mocniejsza niz "biala" Cruz de Malta) - moc bez porownania do (dla mnie najmocniejszej) Rosamonte Despalada.
misha
popijam moje pierwsze opakowanie - despalada Cruz de Malta. w smaku, hmm ..dobra i nienachalna. "brawurowe działanie pobudzające" (?) raczej niee. kłuje mnie za to po niej klatka piersiowa, palpituje serducho i straaasznie zieeewam..zdecydowanie nie dla mnie ;/ a szkoda.. czas poszukać mate równie smacznej i bogatej ale orzeźwiającej.
mate usz
Wczoraj rozpocząłem swoją przygodę z yerba mate właśnie z Cruz de Malta - czerwoną. Muszę przyznać, że jak na początkowe wrażenie jest bardzo mocna - przyrządziłem napój w klasycznej tykwie z jednym okuciem na dookoła otworu. Zasypałem na 3/4, zalałem wodą 75*C - smak początkowo, bardzo taki 'zadymiony' i gorzki. Z kolejnymi zalaniami - a było ich 6 (zaczynając od godziny 17:00) smak coraz bardziej przypadał mi do gustu. Nauka szła mi bardzo dobrze, mogę śmiało stwierdzić, że ta yerba intelektualnie pobudza. Jedynym minusem było delikatne przyspieszenia akcji serca.
Następstwem degustacji była potworna bezsenność - do godziny 4 nad ranem wierciłem się po łóżku, jednak w jakiś sposób nie było to leżenie bezczynne, bo jednak myślałem dosyć intensywnie w tym czasie. Następnie bez problemowo pobudka o 6:30 a cały dzień dzięki wczorajszej Cruz de Malta wydawał mi się niczym śpiewem skowronka. Mogę polecić tą yerbę dla uczących się i tzw. nocnych marków.
Luka
Zakupiłem ją ostatnio wiedziony ciekawością jak to jest z tymi Despaladami bo jak dotychczas wszystkie inne były Elaborady.
Po kilku dniach siorbania jest zdecydowana różnica :
-przedewszystkim schodzi jej mniej bo ma same listki więc już z tego powodu
jest mocniejsza
-z braku owych patyczków trudniej się ją "parzy" więc i na dłużej wystarczy
-pierwsze zalania strasznie zadżumiają z tego powodu troche większe odstępy pomiędzy zalaniami robie
- w odróżnieniu od takiej Elaborady Rosamonte, Noblezy czy Pajarito odniosłem
juz dwa razy stan takiego zakręcenia że padłem w objęcia snu na cyrka 4
godziny, a po przebudzeniu działałem jak automat do póżnych godzin rannychSmile
-reasumując solidna dobra yerba
JaQb
Bardzo lubię w niej brak pyłu, bombilka sie nie zatyka Smile
Ostatnio musiałem pouczyć sie dobre pare godzin i miałem akurat końcówkę tej właśnie jerby.. wyszło ponad 3/4 kubka. Moc którą osiągnąłem pobiła moje jerbowe rekordy, idealne, długie pobudzenie i chęć do wszystkiego za co się wezmę, nie wypłukała się przez 1,5l wody! Istna kosa! polecam!!
RAV03
Lubię - CdM jest naprawde dobra zdecydowany smak , trzyma długo , ma charakter i smak , który mi odpowiada.
gafik
Dużo różnych opinii jest na jej temat...
Ale najczęściej, że to najmocniejsza bestia ze wszystkich, piszą...
Więc otworzyłem półkilową paczkę i pomny przestróg i pełen obaw, że wyskoczy ta bestia i mnie zje, ostrożnie powąchałem...
...i nic...
Więc wąchnąłem głębiej i poczułem delikatną paloną zieleninkę...
Szczerze powiedziawszy mocnej papier torby pachniał niż sama yerba...
Pomyślałem "wielkie mi halo!"
...i wsypałem do kubeczka rozsądną porcję suszu.
Szusz jest drobno pociętymi listkami, praktycznie bez żadnego pyłu.
Zalałem, poczekałem (chyba troszkę za długo) i pociągnąłem pierwszy łyk...
To co później się stało trudno opisać.
Uderzył mnie potężny cierpki smak, który zamienił się w atak goryczki...
W tym samym czasie do nozdrzy dotarło zmasowane natarcie aromatu wodorostów!!! Shocked
Tak... wodorostów... autentycznie poczułem się jak na plaży nad Morzem Czarnym wciągam do nosa zapach morskich glonów!!!
Niezły czad Big Grin
Jeśli chodzi o pobudzenie, to chyba żeczywiście nie ma sobie równych...
Baluję z Krzyżem Maltańskim już czwartą godzinę i przez 7 zalań, a nadal czuję mega gorycz i cierpki smak tej Despalady z piekła rodem.
Trzeba z nią ostrożnie bo po pierwszym zalaniu troszkę za długo naciągała (zagapiłem się) i właśnie dlatego takie doznania... nawet na chwilę przysnąłem od przedawkowania kofeiny-mateiny... Serio!!! Cool
Do tej pory królem tranowo/rybnych zapachów była yerba El Gaucho - Cejrowski, ale teraz królem jest tandem Smile
Podsumowując:
- bardzo wyrazisty smak,
- naprawdę dla prawdziwych macho,
- jedna z najbardziej gorzkich,
- bardzo silnie pobudzająca, JaQb dobrze ją określił: "istna kosa"
- IMHO nie jest dobra na rozpoczynanie przygody z yerba mate,
- dla mnie pozostanie w menu dla walorów stawiających wszystko na baczność a nie dla smaku...
RAV03
Każdy człowiek posiada inną reakcję na smaki ale dla mnie ta yerba nie jest demonem goryczy , wręcz odczuwam ze w porównaniu do innych yerb jest mniej gorzkaBig Grin Ale cóż tak różne zdania na temat yerby (choc oba pozytywne) potwierdzają że aby wyrobic opinie o yerbie trzeba spróbować Big Grin - bo czytanie nic nie da Smile
yzihs
quote:
- jedna z najbardziej gorzkich,

Wazne jest zeby jej nie zalac za goroaca woda, ale to sie tyczy wszystkich ym
kołacz
Ja mam nieco inne odczucia smakowe pijąc to ziółko. Dla mnie ta despalada nie jest cierpka, ani specjalnie gorzka jeśli chodzi o smak. Piję ją codziennie od dosyć dawna i może dlatego tak się do niej przyzwyczaiłem. Działanie rzeczywiście jest pobudzające i to długotrwałe w moim przypadku, ale też nie świecę oczami, choć różnica jest znaczna porównując mój stan po i przed wypiciem kilku zalań. Mogę powiedzieć jedno, że pomaga mi w koncentracji i poprawia moją percepcję. Jest to idealna yerba do nauki i gorsze miałem wyniki ucząc się przy Pajarito, CBSe z guaraną i Pipore.

Chyba każdy powinien tego spróbować, bo jak dla mnie jest to rewelacyjna yerba pod względem działania i smaku. Może dla niektórych być zbyt "ciężka" do codziennego spożycia, ale do pracy/ nauki jest naprawdę dobra.

Elaborada też jest pyszna Wink .
Uspy
Wspaniała Yerba. Świetnie pobudza, choć ja tego nie czuję. U mnie na pierwszym miejscu. Ma niezdecydowany smak, który sprawia, że można ją pić bez końca. Nie nudzi się. Zdaje mi się albo za każdym łykiem odkrywam inny smak tej Yerby.
gafik
quote:
Uspy napisał(a)
...Świetnie pobudza, choć ja tego nie czuję...

OCB?!
Po czym poznajesz, że świetnie pobudza, skoro tego nie czujesz?! Tongue
Po braku reakcji źrenic?! Big Grin
czamlej
Krótko: mimo nie specjalnie pasującego mi smaku- NR 1 jeśli chodzi o pobudzanie. Zawsze jest na stanie w domu.
peter_pan
CdM despalada to jedna z moich ulubionych yerb. Na pewno najczęściej kupowana. Bardzo odpowiada mi jej smak, nie wypłukuje się zbyt szybko. Pobudza solidnie, ale w moim subiektywnym odczuciu nie różni się pod tym względem znacząco od innych gatunków.
FrancisBegbie
quote:
szczyp_ior napisał(a)
quote:
Dominbik napisał(a)
Dla mnie jedna z najlepszych szkoda tylko że max opakowanie które znalazłem to 0.5kg. .


naczytałem się że dobra i mocna, z resztą w białym opakowaniu mi bardzo smakuje, i jak kupić to porządnie dużą paczkę, a tu zonk bo tylko 0,5kg



Polecam:
- http://www.yerbamarket.com/product-pol-4...-Mate-1-kg.html

cała bania kilogramowa Smile
wazalskitrzyzerotrzy
quote:
gafik napisał(a)

- IMHO nie jest dobra na rozpoczynanie przygody z yerba mate,


to byla jedna z pierwszych Yerb przeze mnie wypitych i zgadzam sie z gafikiem, troche mnie odrzucilo ale co tam, pobudzenie jak marzenie, szkoda tylko ze troche serducho wali jak u byka po niej, zdecydowanie odradzam nadcisnieniowcom, no chyba ze spokojne saczenie przez kilka godzin jednego - dwoch zalan... oczywiscie jesli serduszka Wam pracuja jak nalezy to nie ma sie czym przejmowac ;-)