Najlepsza yerba do nauki

banita
Sesja trwa, więc temat jak najbardziej na miejscu Big Grin

Przy jakiej yerbie wam się najlepiej uczy?
Basista
Mi się najlepiej uczy przy Cruz de Malta Wink Parę zalań i od razu wszystko człowiekowi do łba wchodzi.
Kruszyn
Przy każdej Big Grin W tej chwili jade na Taragui i muszę przyznać ....fajnie mi się uczy ;] z resztą tak jak i po każdej Yerbie Happy
TomeX
każda a w szczególności CdM i Pajarito Tongue
Sham
CdM i (o dziwo!do neidawna mnie usypiała) La Merced Barbacua.
Wojciech.Sos
Z okazji takiej -że raczkuje w piciu Yerbki to powiem że tak dobrze odświeża mnie i nie zamula Rosamante a z wieczora jak już niechęć i sen nadchodzi wtem Pajarito lub Cruza polecam z własnego doświadczenia.
Pozdrawiam SESJOWICZÓW
SESJA-(System Eliminacji Studenta Jest Aktywny) Smile
kloklut
Ja do nauki zawsze piję CdM Smile Po wszystkich umysł jest jaśniejszy, ale po CdMie najbardziej Smile
Johns
Do wytęzonego wysiłku psychicznego najlepiej u mnie sprawdza się Pajarito Selection Especial i CDM CzerwonaSmile
Bednar
Oto moje małe zakupy poczynione przed zeszłoroczną sesją letnią 2008



A oto i tegoroczny nabytek Tongue



Jak widać w tym semestrze postawiłem na Pajarito. Rosamonte też działa znakomicie jednak w przypadku tej pierwszej już sam słynny papierosiany posmak stawia mnie na nogi Wink
norbert
Na jaki czas starczy Ci 4 kilo ptaszka?

Ja lubuję się na czas sesji w rosamonte
Sham
Fuuuuj, tyle Pajarito xD Ja wciąż męczę moje resztki, ale kiepsko mi idzie ^^
Bednar
4 Kilo na pewno wystarczą mi na tą sesję i podejrzewam że na letnią również spokojnie styknie Wink
W ogóle to podczas egzaminów zawsze mam nieporównywalnie większe zużycie Big Grin
Sham Co ty mówisz? Ptaszek najlepszy Wink Dla mnie najgorsze co może być to Yerba miętowa Tongue
norbert
quote:
Bednar napisał(a)
Dla mnie najgorsze co może być to Yerba miętowa Tongue


A piłeś Cachamate?
Wolbashi
marudy Big Grin na sesję dobre pajarito, ogółem wszystko co daje porządnego kopa Smile odmula i ogółem dodaje koncentracji, teraz piję mieszankę pajarito miętowego z rosą, którą męczę od dłuższego czasu i nie mogę zmęczyć.
JaQb
Czy tylko mi na tym forum Pajarito NIE SMAKUJE i wcale mnie NIE POBUDZA?!
wujo444
nie tylko Wink ja mecze Pajarito zmieszane z LaRubią Wink
Bednar
quote:
norbert napisał(a)
quote:
Bednar napisał(a)
Dla mnie najgorsze co może być to Yerba miętowa Tongue


A piłeś Cachamate?


Noooo, właśnie, ta straszna nazwa wyleciała mi z głowy Tongue Miałem kiedyś niewielką ilość tego specyfiku Tongue (zresztą powyżej na pierwszym zdjęciu nawet widać, jedna z takich przeźroczystych torebek) Kompletnie mi to nie podchodziło, męczyłem się z tym przez pół dnia, a potem jeszcze przez parę dni tykwa zajeżdżała mi tym smakiem. Jak dla mnie istny horror.
Od tego czasu boję się cokolwiek eksperymentować z jakimiś smakowymi yerbkami Frown
Aruel
Cruz de Malta- czerwona/biała - jak naprawdę mam rush Smile Dobra jest też Selecta i Canarias!

A takto wystarczy Pajarito Smile
norbert
Rosamonte dało mi takiego kopa do kucia do koła z systemów politycznych i egzaminu poprawkowego z procesów ludnościowych że chyba do 2 nie zasnę!
Michal
jak dla mnie to tylko rosamonte bez gałązek. najmocniejsza najlepsza do nauki.