olej
siemka,
trochę się zdziwiłem, że nie ma zwykłej Rosamonte

Dla mnie dobra yerba. Ale jeżeli ktoś przesadzi z suszem w tykwie to 1 zalanie potrafi wygiąć

. Dużo pyłku- nawet przy strzepywaniu z tykwy czasami czuję jak pyłki lecą przez bombilę. No i dymny smak

Pobudza, ale nie mocno.
Janu
Zwykła Rosamonte tzn. która?
norbert
| quote: |
olej napisał(a)
siemka,
trochę się zdziwiłem, że nie ma zwykłej Rosamonte |
bo nie ma zwykłej rosamontki, są same
niezwykłe
| quote: |
olej napisał(a)
Dla mnie dobra yerba. |
zgadzam się z Tobą, a nawet powiem więcej bardzo dobra mate
| quote: |
olej napisał(a)
... jeżeli ktoś przesadzi z suszem w tykwie to 1 zalanie potrafi wygiąć
. Dużo pyłku- nawet przy strzepywaniu z tykwy czasami czuję jak pyłki lecą przez bombilę. No i dymny smak |
oj potrafi, potrafi, ale czasem jest łagodna jak baranek
| quote: |
olej napisał(a)
Pobudza, ale nie mocno. |
pobudza i to mocno, ale mate na każdego inaczej działa
pawel
| quote: |
norbert napisał(a)
bo nie ma zwykłej rosamontki, są same niezwykłe |
nieprawda!
Yerba mate Rosamonte występuje w następujących wersjach:
*
Yerba mate Rosamonte (naturalna; listki i łodyżki)
* Yerba mate Rosamonte Especial (naturalna, selekcjonowana; listki i łodyżki)
* Yerba mate Rosamonte despalada (naturalna; same listki)
* Yerba mate Rosamonte sauve (naturalna, grubo cięta, łagodna)
http://www.yerbamatestore.pl/data/gfx/pi...ll/3/2/23_1.jpg
wujo444
Rosa jest pycha, i mimo że jest baardzo popularna, nalezy też do najsmaczniejszych
zwykła = Elaborada....
norbert
http://www.rosamonte.com.ar/index.php?opt=3&p=1&s=3
Pod powyższym adresem znajdziemy wszystkie produkty rosamonte.
oprócz wymienionych przez
pawla znajdziemy także:
- rosamonte junior
- rosamonte terere
- rosamonte super especial (w słoiku nierozpuszczalna)
PS1. pisze się suave
PS2. pod określeniem
niezwykłe rozumiem że są niezwykłe, niezwyczajne, zajebiste...
Janu
Elaborada despalada? Elaborada con palo? Czy może Elaborada seleccion especial? Czy może ...?
Bimber82
A ja ostatnio pije rosamonte elaborada con palo. Na razie wypiłem jej zbyt mało by ją jakoś okreslic ale ciekawi mnie co o niej sądzicie i czy piliscie to
swistaszek
jej zwykłość jest NADZWYCZAJNA - miłość od pierwszego siorbnięcia i tak jakoś trzyma mnie i trzyma
<>Gringo<>
jedna z pierwszych mate jakie piłem i powiem że mniam ;P
norbert
| quote: |
swistaszek napisał(a)
jej zwykłość jest NADZWYCZAJNA - miłość od pierwszego siorbnięcia i tak jakoś trzyma mnie i trzyma
|
Po prostu z ust mi to zdanie wyjęłaś... Rosamonte zawsze u mnie gości!
Qba94
Ciesze sie ze Rosamonte Elaborada ma dobre opini bo zamowilem 1 kg w slepo i troche sie niepokoilem czy bedzie dobra.
wujo444
Ma dobre, ale złe też ma - osoby o guscie tzw. "paragwajskim" zarzucają jej sianowatość. No ale jak mówię, to kwestia smaku. Ja ją uwielbiam
klosek1990
Może to jeszcze za wcześnie bo za mało gatunków wypiłem ale uważam ją za "Królową wśród Yerb". Doskonale pobudza a o to głównie mi chodzi w piciu YM. Smak to kwintesencja smaku Yerba Mate.
traq
Moja ulubiona

W porównaniu z Cruz de malta mocniejsza w smaku, ale ponoć słabsza. Nie potwierdzam, rosamonte działa na mnie lepiej
Materac
| quote: |
klosek1990 napisał(a)
Może to jeszcze za wcześnie bo za mało gatunków wypiłem ale uważam ją za "Królową wśród Yerb". Doskonale pobudza a o to głównie mi chodzi w piciu YM. Smak to kwintesencja smaku Yerba Mate. |
Tak pobudza, że jak jest u mnie teściowa to po Rosamonte zawsze wszczynam z nią karczemną awanturę
adi1512
A mi tak średnio smakuje niestety
Alexandro
Jak dla mnie rosamonte ma troszkę kwaśno-cierpki smak. Pierwsze zalanie - bardzo mocna, bardzo kwaśno-cierpka.

Kolejne zalania już coraz łagodniejsze i przyjemne. :-) Bardzo dobra yerba, aczkolwiek nie umywa się do mojej ulubionej jak na razie - La Hoja. ;-)
-cZn-
dla mnie Rosamonte jest cieniutka... Co do smaku - nie ma nic do zarzucenia poza tym, że jest słaba - gorycz na poziomie dwukrotnie rozcieńczonej Amandy. I szybko się wypłukuję. Dobry wybór jak się ma duuuuże matero. Więcej jej nie kupię...
guenon
Albo odnoszę takie wrażenie, albo nie pachnie typową yerbą. Owszem, na pewno ma na to pływ fakt, że trzymam ją w słoju po ogórkach. Dopiero po wsypaniu do tykwy i zalaniu wodą można coś-tam wyczuć (kiedy piłem ją z ceramiki nie czułem nic). Smak taki trochę dziwny... Ale w gruncie rzeczy może być. Jako ostatnie moje niezadowolenie wymieniam jej pylistość.
Typowa yerba do codziennego użytku, nie spodziewajcie się po niej Bóg wie ile. Mimo, że całkiem przyzwoita, to i tak wolę Amandę