Janu
Czy może farbowaliście pisanki jerbą?
gerard_o
Pamiętam ową konwersację z yerbą i jajami w roli głównej, ale teraz znalazłem tylko jeden temat, w którym parę osób rok temu wyraziło chęć farbowania jajek na wielkanoc wyciągiem z ostokrzewu
>><<
Maycky
Ja może spróbuję i wyryje póżniej jakieś wzorki wiertełkiem. Jak mi się uda to pokaże...
qereidid
dobry pomysł, można użyć fusów, bo przecież one też farbują
cinul
czy w końcu ktoś ufarbował sobie jaja yerbą? jaja w sensie pisanki? mam zlecenie domowe i nie wiem czy warto próbować w ogóle?
Szatanek
Ja probowalam rok temu.
wyszedl delikatny brudny nieladny zielony.
w tym roku farbienia yerba ni powtorze
Johns
W sumie może i fajnie by wyszło jakby spróbować wyrzeźbić na jajkach symbol Pajarito np.

- Jajka firmowe by były
Janu
Kurcze! W sklepach tylko brązowe

I jak to zafarbować YM na zielono
kloklut
No właśnie, niech ktoś powie jak to zrobić??!! Po prostu gotować jajka tak jak na twardo, tylko że do wody dosypać yerby??
Szatanek
No ja tak robilam. A potem jeszcze radosna tworczosc

czyli gorace jajka oblepialam mokra yerba i owijalam w folie aluminiowa
kloklut
Ile yerby daliście do garnka? Boję się, żeby nie dać za mało.
cemilia
Ja właśnie gotuje jajo - jedno, bo to eksperyment i szkoda mi marnować
Jak już będzie na twardo, to włożę je do świeżo zalanego suszu, tak aby całe było pokryte. Pewnie to trochę wodniste musi być. Użyję CBSe Miętowej (bo nigdy tej kilogramowej paczki chyba nie dam rady skończyć). Zostawię je tak na ile będzie trzeba, żeby przyjęło kolor. Nie będę go w tym błocku gotować.
O rezultatach obiecuję opowiedzieć i zdać relację fotograficzną
n-krzychu
Robiłem dziś - niestety nie jestem zadowolony z efektu. Yerba lepiej nadaje się jednak do picia
Adem
Próba 1.
Narzedzia:
Cruz de Malta Anyżowa
Jajko - kurze
Woda - z kranu
Garnek
Kuchnia
Opis badania
Jajko już ugotowane spoczeło w szklance z yerbą na około 30 min - kolor...hmm może lekko zielonkawy.Tak więc ,żeby się nie zmarnowało trafiło do przełyku mego

smakowało wyśmienicie:p
kloklut
Zrobiłem yerbopisanki

niestety zrobiły się tylko trochę zielone (widocznie za mało dodałem yerby) i nie wiem jaki jest ostateczny efekt, bo mama widząc że jajka słabo się barwią, dodała pod koniec gotowania cebulę. Teraz są brązowe z lekkim zielonym akcentem.
Adem
To może ponieważ już czas życzen to je zamieszcze tutaj..
Na Wielkanoc od zająca tego już martwego,
niech Wam wpadną do koszyczka
niezła kasa i kiełbasa,
radość życia, coś do picia
i na miłość chęci tyle,
by mieć wszystko inne w tyle.
Adam!
cemilia
Nie ma co pokazywać... Cały dzień jajo siedziało w yerbie i nie jest absolutnie zielone. Lekko buro żółto nijaki kolor. Zmarnowanie yeby. Nie próbujcie więcej, bo to bez sensu.
Ja również dołączam się do życzeń - Wszystkim wszystkiego najlepszego z okazji Wielkanocy. Pozdrawiam
Pita
No i lipa fotek nikt nie wkleił
cemilia
Skoro obiecałam fotorelację i skoro Pita się dopomina... Poniżej zdjęcia.
1 - ponad pół kubka suszu
2 - jajo wrzucone do niego absolutnie nie ma zamiaru się schować...
3 - przy pomocy łyżeczki zagrzebuję je w yerbie
4 - pokryte całkowicie yerbą spędza tak większość dnia aby...
5 - późną nocą zostać wyjęte w kolorze zupełnie nie zielonymi!!! W rzeczywistość było ono lekko burawe, na zielono zabarwiły się tylko te malutkie kropeczki na skorupce jaja.
Wnioski: zero koloru, ponad pół kubka 300 ml zmarnowane. Nie powtarzajcie tego po mnie, bo nie ma to sensu.