Rosamonte Premium

YerbaJarek
Czy wyczuwacie w niej coś specjalnego w porównaniu do elaborady lub especiala, tzn. bardziej aromatyczna, intensywniejsza w smaku, czy to zwykła elaborada ładnie zapakowana?
gerard_o
Ok... Jestem już za połową pierwszej paczki owej Yerby. Zwlekałem z wypowiadaniem się o niej, aby lepiej ją poznać... od różnych stron, z różnych perspektyw... mojego nastroju, nastawienia, temperatury wody, ilości suszu, którego mi się sypnie czasem więcej a czasem mniej do naczynka...
I cóż mogę powiedzieć?
Niestety moja ocena wcale nie dojrzała i niczym nie będzie różnić się od pierwszego skojarzenia, które przemknęło mi przez myśl przy pierwszym łyku owej mate, która już samym opakowaniem chce nam przekazać, że stawia się ponad swoimi kuzynkami z rodzimej marki.
Rosamonte Premium wygląda jak yerba, smakuje jak yerba... trochę... za to mocno wyczuwalny jest aromat i smak... drewna. Nie umiem tego aromatu przyrównać do niczego innego, choćby do róży czy jakiś ziółek. Rosamonte Premium nie ma mocnego 'klasycznego' tudzież innego dymnego mocno wyczuwalnego smaczku. Jest trochę inna. Co nie znaczy, że zła tudzież, iż tylko wypaczonym gustom podejdzie.
Rosamonte Premium pobudza. Fakt. Ale jak mocno? Ciężko mi stwierdzić, ponieważ od paru miesięcy z każdym tygodniem coraz bardziej uodparniam się na kofeinę. Ciężko mi też jest nałożyć jakikolwiek skalar na owe działanie. Yerba ta jest smaczna i osobiście na pewno jeszcze nie raz do niej wrócę po skończeniu tej paczki. Myślę, że nie pożałujecie samemu degustując w tej odmianie.

-EDIT- uff... ale się zgrzałem;P
A że zaraz będzie kropić to chyba sobie wyjdę pobiegać przed pakerniomWink
Oj chyba jednak pobudzaWink
gafik
Wykopki!

Mi Premium smakuje bardziej od Elaborady i Despalady. Uważam że nie jest tak uwędzona jak Ela i Des. Też zauważyłem taki charakterystyczny smak (drewna?), który według mnie dodał tej ym lekkości w porównaniu do ciężkiej i oleistej Despalady czy Eli.
Skarga
Zgodzę się, że jest bardzo łagodna w smaku, dopiero zacząłem paczuszkę. Ową łagodność czy wspomniany wyżej "drzewiasty posmak" zrzuciłbym na karb dość dużej ilości łodyżek. Już w trakcie przyrządzania czuć, że jest bardzo sypka, mało pylista z dużą ilością łodyg.
Mogę powiedzieć, że pobudza w miły sposób, jakby lekko rozgrzewając.

Jedno pytanie - na oryginalnym opakowaniu wyraźnie stoi, by yerbę tą zalewać 85 stopniami, co o tym sądzicie? Wedle wszelkich innych przesłanek 75 stopni to właściwie górna granica. Wczoraj zalałem w 85 stopniach, była bardzo smaczna.
Materkowo
Skarga o ile nie jest dla ciebie za gorace pij spokojnie i w 85 st. - sama tez lubie wrecz gorace mate.
ale pamietaj ze gorace napoje zdrowe nie saSmile
Podzielam opinie - bardzo dobra yerbka.
Skarga
Wiesz, bardziej chodziło mi zawsze o właściwości. Z tymi mikro-pierdołami, jak witaminy, minerały i inne elementy jest ten problem, że nigdy nie wiadomo czy właśnie się ich nie zabiło i czy w ogóle się wchłaniają...

Sparzyć się ciężko, ostatecznie 3/4 yerby w tym naczyniu ma temp. pokojową 20st co daje na oko jakieś 40 stopni przy zalaniu temp. 100 stopni, chyba że źle liczę (jest tu jakiś fizyk?) Wink

Temperatura mnie zawsze zastanawiała, bo nie od dziś wiadomo, że yerbę można spieprzyć. Czasami wychodzi lepsza, czasem gorsza i tak naprawdę nie mam pojęcia od czego to zależy, bo zawsze robię dokładnie to samo. Jedyne co może się minimalnie różnić w moim zalewie to właśnie temperatura... Choć zaznaczam, minimalnie, bo używam termometru.
Materkowo
O sparzyc jezor wcale nie trudnoSmile
A co do yerby to najwazniejsze zeby woda nie byla przegotowana,
temperatura moze byc taka jaka lubisz wiec albo goraca albo ciepla.
Czym masz wode cieplejsza to bedzie bardziej intensywny smak - moim zdaniem lepszySmile
Ale ilu pijacycvh tyle gustow - np. w moim domu tylko mnie smakuje bardzo cieple mate
Ale nie od dzis wiadomo ze to bardzo szkodliwe pic gorace napoje.
Skarga
Z tą przegotowaną wodą właściwie też nigdy nie rozumiałem. Ze względów praktycznych wolę nie gotować (lepiej szybciej wyłączyć niż czekać aż ostygnie), ale nie wiem co złego w gotowanej wodzie. Podobno herbata była kiedyś szanowana ze względu na konieczność gotowania wody do przyrządzenia jej co gwarantować miało wyzbycie się przeważającej części bakterii...
Z tym, że są niezdrowe też mnie dziwisz. Zawsze sądziłem, że to działa rozgrzewająco, a przykładowe 40 stopni jest zbliżone do naszego 36,6 co oznacza, że organizm nie jest wychładzany od wewnątrz.
Smak intensywniejszy, ale i szybciej się go traci Wink Jak to mówią - przyroda nie znosi próżni Wink

PS

W moim domu też tylko mnie smakuje ciepłe mate. W moim domu (rodzinnym i własnym) tylko mnie mate smakuje w ogóle Wink
INES777
Skarga przyznam szczerze, że nie przestajesz mnie zadziwiać...od 2008 roku jesteś zarejestrowanym użytkownikiem tego forum, a ciągle maglujesz podstawowe informacje, które były tu przerabiane już 100-tki...1000 razy...
Kto jak kto, ale to ty powinieneś być tu Mistrzem Ceremonii Wink

Poczytaj np. na temat wpływu wysokiej temperatury napoju na wchłanianie się czynników kancerogennych...z resztą woda... to temat rzeka...było, było było...

a z tego co zauważyłam producenci podają różny zakres temperatur od 70 do 85 C
Skarga
Ines, pouczanie na forach i akcentowanie, że coś już było jest na porządku dziennym, więc walkę z tym zjawiskiem pozostawię donkiszotom. Nie mniej, skoro już musisz to robić, podaj przynajmniej linki do tematów.

Jest rzeczą oczywistą, że nie przepadam za wertowaniem internetu godzinami w poszukiwaniu rzetelnej informacji. Skoro gdzieś temat wypływa, staram się po prostu poruszyć interesujące mnie kwestie.
Zasadniczo na większość pytań po odpowiedzi można odesłać choćby do biblioteki, ale rozmowa ma tą przewagę, że jest prostszym, szybszym i przyjemniejszym źródłem informacji niż samodzielne zgłębianie tematu.
INES777
średnio rozgarnięty orangutan znalazłby info. przy pomocy wyszukiwarki w 2 sekundy, ale skoro tobie ma zająć to kilka godzin to taka wredna małpa jak ja zrobi to dla ciebie w 1 sekundę...


http://www.yerbamateforum.pl/1097/thread.html

http://www.yerbamateforum.pl/962/thread.html

http://www.yerbamateforum.pl/2263/thread.html

...a ponieważ i tak jesteś zbyt leniwy, by to wszystko czytać....w skrócie

Matrekowo przedstawia sprawę np. tak...

quote:
Sa ziola ktore sie parzy, gotuje lub zalewa wrzatkiem Yerba Mate to ziolo ktore uwalnia wszystkie swoje walory gdy jest zalewane woda nieprzegotowana (wylacznie podgrzana) Zalewajac yerbe woda przegotowana mamy juz na wstepie lavado , szybko opada , nie ma tak intensywnej mocy i traci swoj smak.



poza tym woda nieprzegotowana jest bardziej natleniona, więc susz lepiej się zaparza....

druga rzecz....
Spożywanie gorących napojów zwiększa ryzyko raka przełyku, przeczytasz o tym np tu

http://fakty.interia.pl/fakty-dnia/news/picie-goracych-napojow-zwieksza-ryz
yko-raka-przelyku,50314


quote:
Naukowcy podkreślają jednak, że nie rodzaj napoju decyduje o rozwoju raka, a jego temperatura


skarga mam tylko małą prośbę kontynuuj temat w odpowiednim wątku, żebyśmy nie robili zbędnego bałaganu

pozdr
Skarga
Ktoś mądry powiedział kiedyś, że sztuka czytania dobrych książek polega głównie na tym, by nie czytać złych. Z informacjami w sieci jest podobnie. Mogę przeczytać 50 postów, by znaleźć te 5 wartościowych zdań, albo zapytać o nie kogoś takiego jak Ty. Nazwij to lenistwem, ja Ci powiem, że to ekonomia wyboru.
Nie mam więcej pytań.

Przepraszam za off top, bo faktycznie to nie dział na to, ale jakoś tak samo wyszło.