Janos1k
Romance.. Lekki, lagodny smak.. dosc intensywny.. To byla moja pierwsza mate. Ale nie pilem jej zbyt dlugo, cos mi nie pasowalo. Chowa sie do innych
Fosfolipid
Nie nadaje sie do terere. Bez względu na to, ile trzymam ją w wodzie zimnej - nie ma szans w porównaniu z jakąkolwiek inną marką...
Co do tradycyjnego sposobu parzenia - jak dla mnie czegoś jej brak... jest taka nieco jałowa w smaku. W dodatku bardzo szybko się przepłukuje. Ogólne wrażenie - raczej nie powtórzę zakupu.
Pawełek
Jedna z moich ulubionych marek - cenię ją za łagodny smak...Często ja kupuję
sebo33
Oceniam ja na 1 ( w skali do5) dobra dla poczatkujacych minimalny smak ,delikatna jakos do mnie nie przemawia
dmas
Swietna na poczatek. Zdecydowanie polecam tym co rozpoczynaja przygode z YM.
solniger
Romance- łagodna w smaku, z nieco tytoniowym posmaczkiem. Łagodnie rozgrzewa i pobudza. Moim zdaniem nadaje się i dla początkujących i do codziennego picia i na popołudnia
I po tygodniu siorbania romance uzupełnienie
Nie jest to dla mnie rewelacyjna yerba. Jej mało wyrazisty smak szybko powszednieje i staje się nudny.
Nie sądzę, żebym miała potrzebę kiedyś do niej wracać...ale cieszę się że ją poznałam...dołączyła do mojej kolekcji yerbowych smaków z oceną +3
karred
czemu brak postów? naprawdę nikt jej nie pił?

właśnie ją zamówiłem, więc jak tylko przyjdzie postaram się coś napisać..
Schokan
ja pijam
i naprawdę mnie zachwyca
mimo ze jednak wole mocne yerby to romance ma w sobie to coś co mnie do niej ciągnie
polecam wszystkim którzy jeszcze nie próbowali
Janu
Romance jest delikatna w smaku, ale i płytka,(tak jak by była robiona do Biedronki) jej mała popularność wynika chyba własnie z tego cienkiego smaku i romantycznej nazwy. Producent zaleca zalewanie wodą o temp. 70st.C, ale deklaruje większą zawartość składników mineralnych i biologicznie czynnych niż w przypadku innych ym Elaborada con Palo. Miłośników klasyki czyli Pajarito, RM, CdM czy Amandy z pewnością nie zachwyci. Wygląda na to, że może to być ciekawa pozycja dla osób pijących mate tylko dla zdrowia i nic więcej oraz osób których odrzuca ostry kop jerby.
Pierwsze zalanie Romance smakuje jak trzecie Rosamonte
watchu
Nie wywarła na mnie żadnego wrażenia. Jakby jej w ogóle nie było.
karred
no i przyszła!

przyznaje że jej pierwsze zalanie jest jak trzecie rosamonte, ALE... to wcale nie musi być jej minus. Oczywiście to niższa liga niż Rosamone czy Colon, no ale przez to nadaje się jako taka "sofcikowa" yerba gdy człowieka melancholia ogarnia ;-P
no albo np. do częstowania osób które jeszcze yerby nie piją
jerry
Piłem ją dzisiaj pierwszy raz. Tak jak napisane na próbce (zamówiłem 100 g) ma "posmak" czarnej herbaty. Najbardziej "herbaciana" z yerb :-). Mi odpowiada. Chyba zamówię więszą paczkę w przyszłości.
m651
całkiem sympatyczna ,łagodny smak , ,dobra dla początkujących ,bedzie siorbana jako przerywnik pomiędzy Colonem ,Pajarito i innymi Paragwajskimi yerbami.
roofman
Witajcie
Zaczynam właśnie z yerbą

Zamówiłem i dostałem 10 próbek z bombillą.
Zacząłem od Rosamonte i Pajarito. Zalałem Romance... oj... to jest polecane dla początkujących? Ta yerba na mnie zadziałała odrzucająco niestety... zbyt duży posmak świeżej zielonej trawy. Jednak Pajarito z próbek jak narazie dla mnie najlepsza. A... dostałem także 3 saszetki ekspresówki Rosamonte Especial - dobre toto nawet

I taka właśnie wydaje mi się dobra dla początkujących, Romance jest "za zielona" jak na mój gust. No ale ja dopiero zaczynam

i pozatym każde podniebienie odbiera smak przecież troszkę inaczej
slawosl
delikatna, ale wyjątkowo smaczna
na wieczorny relaks
idealna
niedoceniana, ale z pewnością jedna z lepszych mate
u mnie zagości w panteonie na równi z LM de monte, a może nawet wyżej...
m461k
W sumie dobrze mówią, mate wieczorowa, w sumie dość słaba, ale nie czuje się że "traci moc" z każdym nalewaniem. Jak chce się kogoś przekonać to idealna, ciekawy jestem jak smakuje z miodem
krupnik78
ja się w takim razie nie skuszę skoro taka "cieniutka"
Arbo
.. kwaśna i słaba .. dużo drobnego pyłu, który przelatuje przez bombillę .. z pewnością pierwszy i ostatni raz ..
Pita
Dla mnie zdecydowanie za płytka. Taka jakby słaba. To jest chyba ten rodzaj co sprzedają w Ameryce w sklepach dla biedoty. A dla gości nie polecam. Goscią najlepiej od razu z Pajarito wyjechać