Taragui Naranja (w każdym razie pomarańczowa)

Ciastek
Kupiłem w zestawie tą herbatę, i normalnie legalnie mi nie smakuje, co prawda to moja pierwsza herbata, może źle zaparzam, po prostu mi nie smakuje, na poczatku taka straszna moca a później prawie sam smak wody

Może ktoś jeszcze pił i się może podzieli przeżyciami??

Pozdrawiam
wujo444
Bombilla, te sprawy? to nie herbata, to yerba!!

i nie dziw się, że be. 100stopni celsjusza z każdej yerby robi paskudztwo. Ze złych, jak Taragui Naranja, też.
norbert
Wujo a co ty chcesz od taragui naranja? super yerba do terere
swistaszek
i dla mnie wporzo i tak jak pisze norbert im chłodniejsza woda (albo całkiem leniactwo) tym lepsza
Yerbamateistka
To była moja pierwsza yerba także i ... uważam, że jak do tej pory najlepsza Big Grin Ja piłam na ciepło i dopiero odkryłam terere jak mi się już kończyło opakowanie....i muszę przyznać, że na zimno (nie na chłodno, na zimno Big Grin ) jest jeszcze lepsza! Pierwszy łyk jednakże mi nie smakował (pierwszy raz yerba w ogóle), ale się przyzwyczaiłam (z resztą ja uwielbiam smak wszystkich zielonych, czerwonych, białych herbatek więc picie "trawy" szybko mi przypadło mi do gustu).

Jako, że mam zwyczaj kupować za każdym razem inny smak yerby (by spróbować wszystkie Wink ), więc narazie drugi raz jeszcze jej nie kupiłam, ale np. w przeciwieństwie do CBSe Miel NA PEWNO KUPIĘ ją jeszcze kiedyś Big Grin

Bo jak sobie tylko przypomnę zapach Taragui Naranja jeszcze takiej suchej w opakowaniu to aż odpływałam do jakiś ciepłych, odległych krajów...ach Smile
Sigryda
A piliście ją z pokrojonymi rodzynkami? Aaa? Big Grin
Ja wczoraj w końcu skończyłam curado nowej tykwy i kupiłam świeże mate, właśnie to. Nie pierwszy raz, już kiedyś toto piłam, tyle, że to dawno było. Miałam około roczną przerwę. A to mi smakuje nadal tak samo Smile
Na dodatek "inteligentnie" zaparzyłam sobie to w godzinach wieczornych i do 5 nad ranem spać nie mogłam, ale za to czułam się tak nakręcona jakbym wypalił jakieś zielsko. W sumie przydatna rzecz bo w ciągu tej godziny najbardziej skumulowanej aktywności zrobiłam kupę rzeczy, których normalnie by mi się nie chciało ;P
Zelf
Smakowe yerby, jakie wcześniej próbowałem w ogóle mi nie podchodziły( może dla tego że to były jakieś próbki). Taragui Naranja zamówiłem żeby namówić żonę do picia YM, bo Pajarito czy CDM jej nie smakowało. No niestety i tym razem się nie udało ale paczka nie poszła do kosza bo mi posmakowała, nie tak żebym pił ją codziennie ale od czasu do czasu czemu nie.
YerbaMatero
Zakupiłem ową Mate z myślą o rodzicach. Choć wcześniej "podsiorbywali" ze mną klasyczną Yerbę, to mimo wszystko bez przekonania. Przeglądałem forum z opiniami różnych, smakowych odmian YM. Wybór padł na tą. No i cóż ja, "wychowany" na prawdziwej Mate, mogę powiedzieć o pierwszm wrażeniu?
Zapach pomarańczy wyczuwalny, widoczne wysuszone kawałki (skórki?) pomarańczy. Według opisu podanego przez producenta na opakowaniu, w skład obok YM wchodzi 1,2% pomarańczy i 2% jak sądzę syntetycznego aromatu. Wiele tu czytałem, o tym że zapach pomarańczowy szybko się wypłukuje. Wszystko można powiedzieć o tym gatunku, ale ten "aromat pomarańczowy" czuć nawet po 10 zalaniu gdy już w zasadzie pije się samą wodę. No i jeszcze jedno: Bardzo, bardzo długo odbija się ten pseudo "aromat" pomarańczowy. Chyba tej chemii za dużo. Dużo za dużo. Wczoraj zrobiłem ją według przepisu, z który tu się spotkałem, mianowicie z posiekanymi rodzynkami. Może trochę zawiele ich dodałem, bo okropnie słodkie wyszło, ale jeśli zmniejszę ilość o połowę będzie dla rodziców pyszne, a i tej chemicznej pomarańczy tak nie czuć. Pytanie czy trzeba pić takie cudo jak Yerba Mate z dodatkami sztucznymi, czy raczej dodać naturalnych składników samemu?! Ja juz nie będę eksperymentował z takimi i podobnymi "wynalazkami". Pozdrawiam.
gerard_o
Nie mam teraz opakowania tej yerby ale tu wyczytałem, że zawiera 2% kawałków owoców i 1.2% aromatu pom. Na google żadnych obrazów boku opakowania też nie mogę znaleźć.
elangaar
Noo! świetna yerbka! Spróbowałem jej dzisiaj i jestem bardzo z niej zadowolony Smile Jak dla mnie dużo lepsza niż Union Durazno (brzoskwiniowa) i mam nadzieję, że na zimno też jest równie dobra...
YerbaMatero
Oto co podaje producent na opakowaniu:
Yerba Mate: 96,8%
Sabor. id. natural naranja: 1,2%
Cascaritas de naranja: 2%
P.S. Sądzę, że wszędzie będą reklamować, że ma 2 lub więcej % naturalnej pomarańczy, a o sztucznych aromatach ani słowa. Nawet jeśli byłoby w niej faktycznie 1,2% chemii, to jeszcze raz powtarzam, że to DUŻO ZA DUŻO. Dziś kolejny raz piłem ją z rodzynkami i twierdzę, że to jednak świństwo i uważam, że jeżeli już ktoś bardzo, bardzo chce "zatruć" Naturalną, Jedyną Mate, to niech sobie doda do niej rodzynek, daktyl, śliwek, miodu, wódki, buraków, chrzanu, bigosu... albo niech lepiej zostanie przy zwykłej herbacie.
RAV03
Od tej zaczynałem jest niezła ,lecz wole inne yerby . Taraguii z pewnością na początek w sam raz pomarańcza łagodzi troche smak yerby , który i tak jest aromatyczny.
Uspy
Ta Yerba mi smakuje. Jako terere mi nie smakuje. W żadnym wypadku nie pobudza, ot taka lekka Yerbka popołudniowo - wieczorowa. Mocny smak pomarańczy (nie do końca prawdziwej) może się szybko znudzić.
saku
Moja pierwsza YM owocowa, więc nie mi oceniać jak wypada na tle innych owocowych yerb. Ogólnie jest dobra, smak pomarańczy wyraźny. Jednak od razu da się wyczuć że nie jest to naturalny smak. Po kilku zalaniach coraz bardziej czuć tę chemię. Działanie słabe, trudno tu mówić o jakimś mocniejszym pobudzeniu. Bardzo dobra yerba na noc, jeśli ktoś przesiaduje w czasie kiedy inni śpią. Big Grin
wsck
quote:
Ciastek napisał(a)
Kupiłem w zestawie tą herbatę

Nie kupiłeś herbaty.


quote:
Ciastek napisał(a) na poczatku taka straszna moca a później prawie sam smak wody

Jesteś pewien, że woda miała odpowiednią temperaturę?
cumulus
zdecydowanie nie polecam, za dużo w niej chemii :/ Myślałem, że to moje subiektywne odczucie, ale gdy dałem do spróbowania rodzeństwu ich opinia była podobna... Dostałem ją w zestawie, byćmoże dołączają właśnie ten rodzaj, bo zwyczajnie im nie schodzi.
BIgindian
Witam Wink następny "odcinek" mojej przygody z Yerba Mate Wink Po Union brzoskwiniowej wybrałem do kolejnego testu Targui Naranja, Smak podobnie owocowy, oczywiście o innym zabarwieniu niż moja pierwsza testowana próbka Wink Chyba mimo wszystko bardziej gorzkawy ale może by to moje subiektywne zdanie. Równie smaczna jak Union brzoskwiniowa jeśli chodzi o moje kubki smakowe Wink
peter221
siła pobudzania - przeciętna (nieporównywalna z rożą czy cdm)
smak - jak dla mnie przyzwoity, lekki pomak owocowy ale jest mocno pylista
do picia nadają się pierwsze 4 zalania, potem to już woda

myślę że dobra do częstowania gości bez doświadczenia z yerbą
rastuch
nie piłem tej YM rok, ostatnio kupiłem ....i albo się poprawiła, albo smak mi się zmienił, kiedyś wchodziła mi tak sobie.....ot 2-3 x w tygodniu. Dzis zalałem PS i ....
bardzo ok. Także polecam odstawiac gatunki na jakis czas i powracac do nich

rastuch