wywar
dopisujcie swoje propozycje
didrong
ja jestem za Yerbocholik...a moze Yerboholiczka
aleni
Myślę, że napis nie powinien wzbudzać skojarzeń z narkotykami czy alkoholem. Niestety niewiele jeszcze ludzi kojarzy co to yerba, a jeśli czegoś nie znają to często się tego boją, odrzucają, uważają za najgorsze.
Yerboholiczne napisy to można mieć na jakiś zlotach i imprezach yerbomaniaków. Jak najbardziej! Ale na ulicy? Poza tym ktoś nie przeczyta dobrze całego wyrazu i jakiś "... - holik" mu się zakoduje jednoznacznie.
Skoro koszulka ma pełnić funkcję uświadamiającą, to napis powinien zawierać element "yerba mate" bez zniekształceń.
Może: "a ja piję YERBA MATE!" albo po prostu "YERBA MATE

"
A propos uświadamiania: moja przyjaciółka z Niemiec, kiedy powiedziałam jej, że jest coś takiego jak yerba stwierdziła, że za taką informację należy mi się butelka dobrej whisky. Zastanawiam się, czy nie zażyczyć sobie w zamian La Rubii
dusiolek
| quote: |
aleni napisał(a)
Myślę, że napis nie powinien wzbudzać skojarzeń z narkotykami czy alkoholem. |
Oburącz się pod powyższym podpisuję. Jeżeli koszulka miałaby propagować YM zostawiłbym napis bez jednoznacznie kojarzących się udziwnień. Głosuję więc za czystym napisem YERBA MATE. Może być z emotikonem, chociaż to już, w takim szybkim odbiorze może się IMO ludziom kojarzyć z przyjemnością/produktem/czymkolwiek dostępnym jedynie dla internautów lub sesemesujących...
Właśnie mi przyszło do głowy, że nieco poniżej napisu YERBA MATE lub gdzieś na plecach, można by dać (jeśli to nie podniesie znacząco kosztów produkcji) małą czcionką w dużym bloku, obszerną informację na temat, co/jak/dlaczego. Tak dla wnikliwych. Kto będzie chciał, to się wczyta. Co Wy na to?...
wywar
to wlasnie narkotyki sie dobrze sprzedaja z tego wzgledu, ze sa nielegalne i szkodza zdrowiu. Tak samo kupowanie alkoholu bylo frajda jak bylo sie niepelnoletnim, albo uciekanie z lekcji religii i chowanie sie w ubikacji. Przyjemne uczucie.
Wszystkie popularne napoje w sklepach typu cola, nestea, sprite itp... wszyscy wiedza, ze sa niezdrowe, a jednak kupuja najczesciej.
Tak samo probki yerby w foliowych woreczkach wzbudzaja duzo wieksze zainteresowanie
dusiolek
| quote: |
wywar napisał(a)
to wlasnie narkotyki sie dobrze sprzedaja z tego wzgledu, ze sa nielegalne i szkodza zdrowiu. |
Aaaa... Bo Ty się na początku nie zdeklarowałeś, czy zależy Ci bardziej na
misji ciekawego rozpropagowania YM, czy na podniesieniu wyników sprzedaży. A teraz, to nie wiem nawet, co Ci odpowiedzieć. Bo jak wskazuje przykład telewizji (za przeproszeniem) publicznej, pogodzić tych dwu rzeczy się raczej nie uda...
jab
Zagłosowałem na yerbochłon

Choć podoba mi sie również najprostsze: Yerba Mate.
Skojarzeń z narkotykami unikałbym, poza tym, że obiektywnie niekorzystne dla sprawy, to zwyczajnie gówniarskie, że tak powiem...
Szatanek
Poza najzwyczajniejszym Yerba Mate, to yerbochlon jest najlepszy
Iapetus
Jak większosć uważam, że klasyczny napis Yerba mate jest najlepszy. Coś bardziej wymyślengo możnaby było sobie zafundować, gdyby było więcej konsumentów. Poki co chodzi o to żeby rozpropagowac picie yerba mate, a nie siać wątpliwości dziwnymi napisami.
Polaczka
Oczywiscie glos idzie na yerba mate. Ludzie pytani co to 'mate' rzadko kiedy znaja odpowiedz. Pewnie wiekszosc mialaby problem z rozszyfrowaniem 'yerboholika' albo 'yerbaka'

Nie komplikujmy tego, moze za kilka, kilkanascie lat.. kiedy wieksza czesc ludzi bedzie miala jakies pojecie o tym naparze, bedzie mozna zaszalec
Ważka
bezapelacyjnie czarny, albo khaki elegancki tshirt z malym logiem YerbaMate (takim jak jest w logo strony, z listkiem i falbanka) na piersi. Elegancja i styl, bez żadnych chamskich "YERBOCHLEJCA" na przedzie.
aleni
noo.. T-shirt to może dla facetów, jam kobieta z krwi, kości i biustu! Zwykłego T-shirta za diabla nie włoże, chyba ze do sprzątania piwnicy. Jeśli mam użyczać powierzchni reklamowej na swojej piersi to chcę babski dopasowany top z dekoldem w szpic

.
Kolor: preferowany czarny z dyskretnym białym logo albo w kolorze suszu yerbowego z czarnym nadruczkiem.
Howgh!
Szatanek
Jam kobieta tyz

Ale T-shirty lubie. Choc bardziej dopasowanym bluzkiem bym nie pogardzila
Polaczka
Po prostu powinny byc dostepne t-shirty dla nas (czyt. damskie)
Cos w ten desen:

aleni
nio... coś takiego, tylko biuściaste preferują wycięcie w szpic...
Wywar, nie mialeś chłopie kłopotu to zapytałeś kobiety o koszulki...
aleni
| quote: |
kamson napisał(a)
da się załatwić ale takie zamówienie musi być poparte odpowiednią dokumentacją 'biustu' ;D |
no no... wypraszam sobie on (one?) nie potrzebują żadnej dokumentacji !

Ładnie to tak nie wierzyć kobiecie na słowo?!
A poza tym główny szef zaraz ocenzuruje te dygresje anatomiczne. Chociaż w sumie co jak co, ale koszula ciału najbiższa.
kamson
główny szef .. a jest tu taki :>? sam się ocenzurowałem i jeśli uraziłem kogoś to przepraszam , z mojej strony to był żart
Bez dokumentacji każda dostanie jaką chce