Berimbau
Witajcie. Jestem nowy na forum to dopiero mój drugi post więc proszę o wyrozumiałość
Chciał bym poruszyć sprawę po pierwsze reakcji mateistów na kawę i herbatę oraz po drugie propagowanie yerby
1. Czy od kiedy pijecie Yerbe to piliście kawę lub herbate a jeśli tak to jak się czuliście po ich wypiciu
Ja osobiście od kiedy pije Yerbe to nie pije ani kawy ani herbaty, ale po jakimś czasie zrobiłem eksperyment i zrobiłem sobie kawę, co było wielkim błędem bo czułem się jak bym wypił truciznę, bul brzucha, głowy i wogóle złe samopoczucie( pewnie przez dużą ilość kofeiny i innych silnych związków jakich niema w Yerbie)
2. Mieliście już zdarzenie kiedy ktoś was zapytał co pijecie i od kiedy pijecie to czy udało wam się nakłonić kogoś do picie Yerby?
Ja zainteresowałem kilka osób piciem Yerby (4 osoby) które sobie bardzo teraz chwalą
Yerbe

ale jak narazie pije tylko w domu więc nikt mnie nigdy nie pytał co to jest
hendrix89
Piłem kawę jak nie piłem z 2-3 dni yerby. Było normalnie, jak to zwykle po kawie.
Herbatę piłem i przy yerbie (white tea liptona zimna, czy rooibos wieczorem, czy nawet zwykła herbata) i było ok. Dosypywałem trochę rooibosa, czy czarnej herbaty z owocami suszonymi na smak. Jest jak najbardziej ok. A wiem, że na forum jest kilka osób spożywających zieloną i czerwoną herbatę przy okazji yerby. Jakby źle im to działało, to by tak nie robili
Berimbau
Może to tylko na mnie tak kawa działa

ale dawniej byłem kawiarzem i piłem też sporo herbaty czarnej i zielonej a teraz tylko yerbe.
Albo pijąc Yerbe przeszedłem detox od kawy hehe
IGIEŁKA
1. Kawa - piłam, piję i pić będę. Uwielbiam. Mam kilka swoich ulubionych opcji picia kawy, a aromat świeżo zmielonej jest wprost cudny

(Tyle, że rzadziej się nią teraz delektuję

)
Herbatka - lubię i popijam różne.
Czuję się po kawie/herbacie normalnie, a jakże. No chyba, że przeholuję z kofeiną... :/
2. Wszyscy, którzy mnie znają, wiedzą, że piję YM. Już się przyzwyczaili. A reakcje były różne różniaste - od żywego zainteresowania, przez litościwe spojrzenia, po ... no... cokolwiek

Usłyszałam już chyba wszystko możliwe
mercy275
Kawa - nie piję, bo jest za gorzka i za kwaśna, (rozumiem, że facet nie powinien tak mówić, ale ja to tak odczuwam niestety) ale bardzo lubię zapach prawdziwej, mielonej kawy.
Herbata - piję i to wszystkie możliwe rodzaje. Gdybym ich nie pił, nigdy bym nie odkrył Yerba Mate.
szczyp_ior
kawę piję bo lubię, koniecznie czarna i gorzka taka najlepsza, herbatę piję bo też lubię, koniecznie gorzka

, Yerbę również.
Po każdym czuję się tak samo. Chociaż jak zwykle piłem zalanie yerby z 5-6 kopiatych łyżeczek to po 1-2 tygodniach nie picia, chciało mnie roznieść po takiej ilości.
mercy275 jak kawa dla ciebie za kwaśna trzeba zmienić gatunek

najprostszy Fort jest dla mnie nie do przełknięcia bo jest właśnie kwaśny, ale poza tym nie mam zastrzeżeń
Avak42
Kiedyś dosypywałem sobie czasem łyżkę kawy do yerby. Na mnie to nie działa specjalnie(no może raz dostałem bólu brzucha ale nie jestem na 100% pewien czy to od kawy czy coś jeszcze zjadłem tego dnia). Zwykłą mieloną kawę też piję i nic mi nigdy nie było, herbatę też piję ostatnio nawet trochę chętniej niż YM(ostatnio kupiłem parę gatunków dla eksperymentu- połowa z nich mi nie zasmakowała a wypić je trzeba.)
mercy275
Ojojojoj. Ja bym nie mieszał. Toż to kompletna breja mordercza o kofeiny zawartości: dużo.
A i walory smakowe nie teges.
Wolbashi
Aktualnie piję wszystkie z wyżej wymienionych napoi, herbaty głównie po powrocie z uczelni, po południu i wieczorami, kawę piję gdy brak czasu na spożycie Yerby no i jednak bez kawy nie mogłabym żyć, bo można naprawdę smacznie wypić (nie mam na myśli kaw instant). Yerba idzie w ruch w przypadku wolnego dnia, lub ilości czasu którą mam do dyspozycji przed zajęciami
mercy275
No ale chyba nie mieszasz kawy i yerby?
IGIEŁKA
A ja czasem mieszam
mercy275
I nie bałaś się?
Johns
Kiedyś piłem bardzo dużo kawy mielonej jak i rozpuszczalnej i w sumie pobudzenia nie było.. raczej mdłości po porannej kawie na pusty żołądek i biegu do pracy... Herbaty również piłem i piję, generalnie czarna, zielona i rooibos. Yerba dużo lepiej oddziałuje na mój organizm ponieważ od kiedy zastąpiłem kawę yerbą (oczywiście raz na jakiś czas zdarzy mi się wypić filiżankę kawy) lepiej się czuję, no i nie mam mdłości

. Też lubię opowiadać znajomym i zachęcam do spróbowania, ale jakoś wszystkich odrzuca sam zapach o smaku yerby już nie wspominając...
IGIEŁKA
| quote: |
mercy275 napisał(a)
I nie bałaś się? |
Nie. A czego niby?
dziki
| quote: |
mercy275 napisał(a)
No ale chyba nie mieszasz kawy i yerby? |
Kwestia co się rozumie pod pojęciem mieszania ^^
Nie sypie yerby i kawy do materka, ale to tylko dlatego ze kawa przy 80*C wody będzie pływać po wierzchu i nie zaparzy się. Natomiast codziennie rano wypijam szybką parzoną kawę aby następnie "pochłonąć 2 kubeczki" yerby. Takim miłym akcentem około godziny 5:00 mogę zacząć dzień pracy.
IGIEŁKA
Ok.
Za radą pewnej bardzo miłej osoby z Argentyny:
przygotowując cocido (zalewa się tak samo jak zwykłą herbatę) można dosypać łyżeczkę rozpieszczalnej kawy i voila. Wszystko ładnie zaparzone i można się delektować.
Ja mam jeszcze inny trik na YM z kawą, ale to długa opowieść
Doszłam do tego dumając o CBS'e Cafe. Bo niby to z kawą, a po skosztowaniu doszłam do wniosku, że toto koło kawy nawet nie leżało. A ponieważ lubię kawę, zabolało mnie trochę, że produkt, po którym spodziewałam się dużo więcej przyjemnych doznań (2 przyjemności w 1

) jest jedynie psikusem (bo nie wiem nawet jak to inaczej nazwać

).
Piję też kawę solo i YM solo i jeszcze inne różności. Zawsze coś, co lubię
Yerb-aka
Witam od kilku dni siorbię tylko jerbę ;-)...odstawiłem kawkę...herbatkę sporadycznie popijam...ale nie o tym ...po 3 dniach odstawienia kawy postanowiłem sobie pyknąć szybką nesce z automatu...efekt - ból głowy niemiłosierny....
o co chodzi?...

..jeszcze do niedawna wychlewałem wiadro kawy dzienni bez takich dolegliwośći jak ból głowy...
mieliście może takie sytuacje?...
Mate334
yerbe pije od wczoraj, z herbaty nie zamierzam rezygnowac bo i po co a kawe chyba sobie daruje
Steinway
odkąd zacząłem pić Yerbę, zarzuciłem kawę i mam nadzieje że na zawsze, choc bardrzo ją lubiłem

A herbatę kocham i zawsze będę ją pił!
kołacz
Jak nie mam yerby, a potrzebuję czegoś na pobudzenie, to piję kawe.Fajne jest to, że odkąd zacząłem pić yerba mate, przestałem słodzić, bo tak przyzwyczaiłem się do goryczki, że ją polubiłem i teraz piję kawę, czy to herbatę gorzką- niesłodzoną. Co prawda moja przygoda z tym napojem nie trwa długo, ale już teraz wiem, że będę ją pił. Niestety moje 0,5 kg skończyło się po tygodniu i muszę czym prędzej wytrzasnąć pieniążki i kupić przynajmniej 1kg dobrej yerby.