norbert
notabene to ta sama dziewczynka, co na pierwszym filmie
Mate334
W Polsce niestety ludzie nie sa otwarci na nowe srodki,, ograniczaja sie tylko do kawy i herbaty a gdy slysza nazwe ktorej nie rozumieja i skladajaca sie z dwoch slow to w takim razie musi to byc narkottyk albo jakies inne gowno...
SzczyptaSwiata.pl
Narkotyk to może nie, ale to zdecydowanie nie napój dla dzieci. A wbrew temu co by się mogło wydawać maluchy jakoś lgną do tej goryczki. Poza tym - wiadomo, bombilla to taki bajer jak kolorowa rurka w soczku
krzem
wódka z prawdziwym sokiem pomarańczowym też ma dużo witamin i minerałów....
skoro nie dajemy dzieciom kawy oraz redbulli to może nie dawajmy też i YM ...
argument, ze indiańskie dzieci piją do mnie nie przemawia .....
jest podobny do twierdzenia, że "dawniej ludzie zdrowo zyli i nie było raka" .... szkoda, ze średnia wieku wahała się miedzy 25-40 lat w zależności od czasu lub miejsca
Dżemas
Nie zgodzę się, że młode dzieci nie mogą pić Yerby. Ponieważ jakiś czas temu czytałem, że w Argentynie dzieciom ze slumsów dawano szklankę Yerby codziennie. Była to akcja w stylu naszej "Podziel się posiłkiem". Sto razy by trzeba było zaparzyć Ziele, żeby uzyskać efekt kawy. A przy tym ma mnóstwo witamin i mikroelementów. Myślę, ze raz kiedyś Yerba działa dobrze na dzieci.
Pozdrawiam Mateistów !
karred
Ta niunia jest przesłodka