Historia yerba mate

wywar
Yerba maté jest napojem narodowym w kilku krajach Ameryki Łacińskiej.

Yerba mate,to południowoamerykański krzew. Występuje głównie w Paragwaju, Argentynie i Brazylii. W ostatnich latach zdobywa coraz więcej zwolenników na całym świecie.

Posiada właściwości podobne do kawy, natomiast nie daje efektów ubocznych.

Ma działanie lecznicze. Zawiera szereg substancji odżywczych i zdrowotnych. Pobudza ciało i umysł.

Yerba Mate –inaczej ostrokrzew paragwajski rośnie w stanie naturalnym. Obecnie uprawia się go na skalę przemysłową na coraz większych obszarach w Argentynie, Paragwaju, południowej Brazylii oraz w Urugwaju.

Z suszonych liści i łodyg sporządza się napój zbliżony smakiem do herbaty. Łacińską nazwę Ilex Paraguariensis nadał tej roślinie francuski przyrodnik August de Saint Hilaire już w roku 1822.

Roślina ta potrzebuje do swojego wzrostu bardzo specyficznych warunków, wysokich temperatur, dużej wilgotności powietrza i opadów około 1500 mm rocznie. W stanie naturalnym osiąga wysokość do 15 m. Okres jej kwitnienia , to październik-grudzień. Owoce wyglądają jak ziarenka pieprzu.

Smak naparu jest słodko-kwaśny i trochę zbliżony do herbaty. Zawiera w sobie około 200 substancji eterycznych , których znaczna część występuje również w herbacie.

Yerba mate określana jest jako aromatyczna ,pobudzająca, gorzka, ściągająca, moczopędna, przeczyszczająca, przeciwreumatyczna, przeciwgorączkowa i napotna.

Jest bogatym źródłem witamin, minerałów, żywic i olejków eterycznych. francuscy naukowcy z Instytutu Pasteura w Paryżu stwierdzili, że yerba mate posiada wszystkie witaminy potrzebne człowiekowi do życia.

Ostrokrzew paragwajski zawiera między innymi ksantynę, ryboflawinę, karoten, kwas nikotynowy, magnez, żelazo, wapń, krzem, sód, potas, cholinę, chlorofil, fosforany, witaminy A, C, E, B1, B2, H.

Dzięki zawartości niewielkiej ilości ksantyny stosuje się ją w leczeniu astmy oskrzelowej.

W przeciwieństwie do kawy nie podnosi ciśnienia tętniczego.

Yerba mate posiada szereg własności leczniczych.
Wzmacnia układ nerwowy, likwiduje zmęczenie, podnosi sprawność fizyczną i psychiczną organizmu. Dzięki działaniu ksantyny w połączeniu z uaktywnieniem substancji zapasowych poprawia funkcjonowanie układu krążenia oraz korzystnie wpływa na centralny układ nerwowy, który stymuluje energię psychiczną.

Witaminy z grupy B wpływają na pracę mięśni, mózgu i całego układu nerwowego. Witaminy C i E posiadają działanie obronne na tkanki. Pomaga w utrzymani właściwej wagi ciała, ponieważ redukuje uczucie głodu.

Yerba mate ma korzystny wpływ na perystaltykę jelit, ułatwia trawienie, łagodzi problemy gastryczne oraz poprawia wydalanie.

Działanie pobudzające yerba mate trwa dłużej niż działanie kawy i nie ma przy tym efektów ubocznych takich jak bezsenność, czy podenerwowanie.

Obserwacje wykazują, że mate poprawia zdolność koncentracji, podnosi odporność fizyczną i psychiczną, zmniejsza nerwowość i poprawia nastrój. Dostarcza wielu składników odżywczych potrzebnych naszemu organizmowi.
Yerba mate może stanowić także pożywienie. Szybko usuwa uczucie głodu, ponieważ zawiera tyle substancji odżywczych, ile zwyczajny posiłek.

W Ameryce południowej tradycyjnym naczyniem do jej zaparzania jest wydrążona tykwa zwana „mate”. Yerba mate pije się zwykle przez metalową rurkę zwaną ”bombilla”.

Można ją zaparzać także w ekspresie do kawy ciśnieniowym lub zwykłym. Najlepiej jednak smakuje przyrządzana w tradycyjnym naczynku mate. Należy ją zalać wodą o temperaturze 70-84 st. Celsjusza i pozostawić na kilka minut do czasu aż liście spęcznieją.
Następnie zanurzamy w naczyniu bombillę i pijemy.

Producenci oferują obecnie różne mieszanki smakowe z dodatkiem owoców oraz innych ziół.
Dla wygody pijących yerba mate występuje także w saszetkach i w postaci instant.

Historia Yerba Mate

pre-Kolumbijski,

Chociaż nie odnaleziono żadnych archeologicznych dowodów co do daty początku używania Mate w Ameryce Południowej, to na pewno była ona użyta w Paragwaju przed dotarciem Hiszpanów na początku wieku 15-stego..


wczesny wiek XVI

Hiszpański eksplorator Juan de Solís odnotował, że Indianie Guarani z Paragwaju zrobili herbatę z liści, która "pobudza i zmniejsza uczucie zmęczenia" .Yerba Mate jest rozpoznawana jako paragwajska herbata.

1670

Ze względu na zapotrzebowanie na yerba maté uprawiano ją w koloniach w Ameryce Południowej, a roku 1670 jezuiccy misjonarze założyli plantacje w Paragwaju, przyjmując powszechną nazwę napoju herbata Jezuitów”. Jezuici byli zmuszeni do założenia plantacji rolniczych na terenach misji wykorzystując siłę tubylców aby misja mogła się sama utrzymać. Jezuici uważani są za pierwszych, którzy kultywowali maté (Ilex paraguariensis). Już w tym momencie produkt ten był niemalże w całości dostarczany do hiszpańskich kolonii a część była eksportowana z powrotem do Europy.

1673

List napisany przez jezuickiego księdza Nicaolás del Techo opisuje charakter maté. “Zbyt wiele zalet jest przypisywane temu ziole” jak twierdził “ Działa ono nasennie jak i stymulująco; hamuje apetyt oraz poprawia trawienie. Przywraca siły, daje radość oraz leczy wiele chorób. Najwidoczniej ci co rozwinęli obyczaj picia tego napoju nie mogą się bez niego obejść”

1767

Uprawa maté zostaję znacznie zmniejszona kiedy Jezuici zostają wydalenie z hiszpańskich terenów. Zbieranie było kontynuowane ale raczej tylko metody zbierania niżeli uprawa.

1770-te

Yerba mate stała się popularnym napojem w Andach, była serwowana o każdej porze dnia.

1820-te

Brazylia zaczęła komercjalizować zbieranie maté. Produkt ten był uważany za gorszy od tego w Paragwaju.

1800-te

Zbieranie, handle oraz konsumpcja maté trwa nadal w Ameryce Południowej lecz na małą skalę. Wprowadzenie herbaty orientalnej (Camellia sinensis) w początkowych latach wieku 18-stego stała się znaczącym rywalem dla mate na rynku.

1897

Eksploatacja zasobów leśnego maté doprowadziła do odnowienia niektórych plantacji maté w Nowej Germanii i Santa Ana, w Argentynie
Rynia
Zdrowa ta mate Wink
yerbaman
no i to bardzo zdrowa!
BrutalDeLux
Prawdę mówiąc na początku chciałem pic tylko dzięki właściwościom, smak mi do końca nie pasował.. Ale przyzwyczaiłem sie i pokochałem go I żyć nie mogę bez kilka zaparzeń dziennie ;P
dusiolek
quote:
BrutalDeLux napisał(a)
...I żyć nie mogę bez kilka zaparzeń dziennie


Zaiste, powód do dumy... :/
Zastanawia mnie, co powoduje, że sporo osób, jedna przez drugą deklaruje albo chęć uzależnienia się od YM, albo przyznaje tu, że spożywa duże ilości i już nie może bez niej żyć. Tymczasem: http://www.qz.pl/glowna.php?dzial=zdrowie&artykul=44 Artykuł wprawdzie o kawie, ale kofeina (tylko błagam, bez bredni o mateinie) i tu i tu...
BrutalDeLux
quote:
dusiolek napisał(a)
Zaiste, powód do dumy... :/
Zastanawia mnie, co powoduje, że sporo osób, jedna przez drugą deklaruje albo chęć uzależnienia się od YM, albo przyznaje tu, że spożywa duże ilości i już nie może bez niej żyć. Tymczasem: http://www.qz.pl/glowna.php?dzial=zdrowie&artykul=44 Artykuł wprawdzie o kawie, ale kofeina (tylko błagam, bez bredni o mateinie) i tu i tu...


Czy ja mowie o uzależnieniu? Nie bierz wszystkiego dosłownie. trochę więcej luzu ;] Chodziło mi bardziej o to, ze odkąd polubiłem ten wspaniały smak pije yerbe nieustannie. Nie wiem skąd ten post "powód do dumy" take it easy ;]
Fosfolipid
Wiesz, tu chodzi pewno o to, że tyle tych deklaracji, że ludzie żyć bez mate nie mogą, ale w wielu przypadkach (nie mówię też, że we wszystkich!) to takie czcze przechwałki, które mają na celu podniesienie "współczynnika fajności na forum". Za parę miesięcy kurz pokryje wiele bombilli, a Penicillium sp. zadomowi się w niejednej tykwie...

Nie bierz tego proszę do siebie, to wrażenie takie ogólne bardziej. A tak poza tym, to nie o tym tu miało być. Śmiecimy tylko w jednym z niewielu tematów, gdzie jeszcze w miarę jest czysto. Wywarze, wybacz.

A tak abstrahując od wszystkiego, jakbym był moderatorem, to byłbym raczej złym moderatorem, bo niektóre liczniki postów nagle zaczęłyby pokazywać liczby o jedno miejsce dziesiętne mniejsze...
Englishman_in_Poland
Hmm... pije yerbe od niedawna... bedzie jakis miesiac... ale zeby uzaleznienie to nie! Nie budze sie z mysla "Dzizys gdzie moja yerba" Smile Tak lubie sobie z rana wypic... i po poludniu... ale dzien bez yerby nie jest dniem straconym. Jedna probuje namawiac swoich znajomych do picia... bo uwazam ze zdrowam, ze pobudza, ze smaczna... i tyle...

a swoja droga..."wspolczynnik fajnosci na forum" - dobre... dobre...
Szatanek
'wspolczynnik fajnosci'. dobre.
A odnoszac sie do dyskusji. Pije jak mam ochote i czas. I jak Englishman_in_Poland zauwazyl, dzien bez yerby nie jest dniem straconym, a dzien z yerba nie musi byc dniem lepszym Smile
didrong
chwilowy offtopic....

quote:
Originally posted by Fosfolipid
A tak abstrahujac od wszystkiego, jakbym byl moderatorem, to bylbym raczej zlym moderatorem, bo niektóre liczniki postów nagle zaczelyby pokazywac liczby o jedno miejsce dziesietne mniejsze...


Fosfolipid czemu taka mala czcionka piszesz? Smile Niech kazdy wie co myslisz... a co do licznikow... wyobraz sobie ze od czasu gdy jestem moderatorka usunelam juz ponad 50 postow... serio... jednego wieczoru "wywalilam" 20 posotow...i 4 nowe tematy...

a dla tych co niedowidza... oto co Fosfolipid napisal:

quote:
"A tak abstrahujac od wszystkiego, jakbym byl moderatorem, to bylbym raczej zlym moderatorem, bo niektóre liczniki postów nagle zaczelyby pokazywac liczby o jedno miejsce dziesietne mniejsze..."


Mam nadzieje ze sie Fosfolipid nie obrazi...Wink
aree1987
quote:

Zaiste, powód do dumy... :/
Zastanawia mnie, co powoduje, że sporo osób, jedna przez drugą deklaruje albo chęć uzależnienia się od YM, albo przyznaje tu, że spożywa duże ilości i już nie może bez niej żyć. Tymczasem: http://www.qz.pl/glowna.php?dzial=zdrowie&artykul=44 Artykuł wprawdzie o kawie, ale kofeina (tylko błagam, bez bredni o mateinie) i tu i tu...


Hmm ale czy to na pewno kofeina tak dziala? Przeciez w Yerba Mate z tego co czytalem kofeina wystepuje w bardzo nie wielkich ilosciach. Mi np po wypicu Mate wcale nie wzrasta cisnienie krwi jak po kawie, ze szybko bije serce. No i Mate calkiem inaczej dziala niz kawa..
jab
Prawda jest taka, że uzależnić można się od wszystkiego, co poprawia samopoczucie.
Druga prawda jest taka, że każde uzależnienie to zło.

A sprawa kofeiny w yerbie i jej wpływu na organizm to kwestia w 100 indywidualna. Sądzę, że rolę gra tu kombinacja alkaloidów i innych substancji, które być może sprzyjają wzmacnianiu ich wpywu na organizm.
Limba
Alez mate chyba nie powinny pic np. osoby ktore maja przyspieszony rytm serca i jakies ryzyko wylewu, wiec cos w tym jest
jab
quote:
Limba napisał(a)
Alez mate chyba nie powinny pic np. osoby ktore maja przyspieszony rytm serca i jakies ryzyko wylewu, wiec cos w tym jest


To jest właśnie kwestia osobistych, a raczej osobniczych uwarunkowań.
Janos1k
Tak, yerbka pobudza i niewskazana jest dla osob z wysokim cisnieniem
Daru
czyli można sobie zastanac kawę Yerba ?
Fosfolipid
Jak najbardziej można zastąpić kawę przy pomocy mate. Ma to związek z tym, że oprócz kofeiny, zawiera ona również teofilinę i teobrominę, które działają na naczynia krwionośne rozszerzając je, oraz rozluźniając mięśnie gładkie (również te w oskrzelach - dobra wiadomość dla astmatyków), czyli z grubsza rzecz ujmując - przeciwstawnie do kofeiny. W ten sposób działanie kofeiny w mate jest łągodzone tak, że organizm jest pobudzony w mniej inwazyjny, a przez co zdrowszy sposób.

Poczytajcie:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Teobromina
http://pl.wikipedia.org/wiki/Teofilina
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kofeina

edit: Innym źródłem teofiliny i teobrominy, oprócz mate i herbaty jest na przykłąd czekolada. Można zatem wysnuć teorie, że jedzenie czekolady podczas picia kawy łagodzi "kawowego kopa". Smile

edit2: Didrong, zapomniałem napisać, że się nie obrażęSmile Jak tylko drobny problem techniczny zostanie rozwiązany, sam też uruchomię nożyce...
sebo33
Pije mate ponad 2 lata sa dni ze po kilka razy sa dni ze wogole nie pijam i wtedy jakos nie odczowam glodu Yerbowego Smile I nie zgadzam sie z JAB ze wszystkie uzaleznienia sa zle .Wlasnie one pozwolily mi na nowe zycie .Pewni panowie w bialych fartuszkach sadzili ze nie bede mogl robic duzo zeczy poprostu spisali mnie na straty.A ja dzieki moim uzaleznieniom rozkwitam i robie coraz wiecej niz przed .... Ale i sa takie uzaleznienia gdzie balansuje sie po cienkiej nici ,ktora moze sie zerwac Smile lecz MATE do nich nie nalezy Smile Smile Smile
Nightwing99
Witam
Działam na paru forach o YM i była na jednym z nich dyskusja na temat pana Cejrowskiego czy jest on prekursorem YM w polsce. Jeden z użytkowników napisał coś takiego:

"(...)historia picia YM w polsce sięga czasów carskich podobno, Kierdy Rosja przestraszyła się nowej herbaty i zaczęła blokować import do polski yerby ktora była konkurencją dla ich czarnej herbatki, importowanej przez rosjan. Szczegolow nie znam mozna poszukac zrodeł.(...)"

Próbowałem szukać jakiś źródeł ale niestety nie znalazłem i stąd moje pytanie: czy ktoś z was wie coś na temat kiedy i w jaki sposób przywędrowała YM do nas??
gerard_o
Myślę, że ktoś sobie zażartował, co się często zdarza gdy ktoś napije się yerbyWink