yuviell
Może to już "trochę"
po sezonie na zbieranie pigwy, ale jeszcze z miesiąc temu owoce zostały dzielnie zebrane z działki - część skonsumowana na świeżo, a część przerobiona na pigwówkę.. I z zimowych mrozów narodził się pomysł na dodanie czegoś do Amandy, coby ją nieco ożywić
Sam owoc jest w smaku o wiele kwaśniejszy od cytryny (pigwówka już nie tak bardzo), ale ma zupełnie inny, niepowtarzalny zapach, co w połączeniu z yerbą tworzy przyjemny duecik
ktoś jeszcze może próbował, żeby podzielić się opinią?
osobiście szczerze polecam! <wraca do siorbania yerby>
po sezonie na zbieranie pigwy, ale jeszcze z miesiąc temu owoce zostały dzielnie zebrane z działki - część skonsumowana na świeżo, a część przerobiona na pigwówkę.. I z zimowych mrozów narodził się pomysł na dodanie czegoś do Amandy, coby ją nieco ożywić
Sam owoc jest w smaku o wiele kwaśniejszy od cytryny (pigwówka już nie tak bardzo), ale ma zupełnie inny, niepowtarzalny zapach, co w połączeniu z yerbą tworzy przyjemny duecik
ktoś jeszcze może próbował, żeby podzielić się opinią?
osobiście szczerze polecam! <wraca do siorbania yerby>