-cZn-
Fajna i delikatna w smaku. Smak naturalny i to mi pasuję. Niestety bardzo szybko się wypłukuję - dlatego dobra do picia z dużych naczynek.
Ma za do bardzo ogromny plus za zapach! Pachnie cudnie - po otwarciu pudełka zapach Selecty rozniósł się po całym pokoju, mimo iż w pudełku były jeszcze 3kg innych gatunków. Zapach przypomina mi moją pierwszą yerbę, którą piłem z zaparzacza i z cukrem - La Oracion.
KosciaK
Delikatna w smaku?!?!?
Jak dla mnie właśnie ma mocny, czy może raczej głęboki smak.
-cZn-
mocna w smaku to jest CdM despalada czy też Taragui Sin Palo....
Janu
Ponieważ jestem uzależniony od Pajarito to Selecta jak najbardziej OK. Solidny smak, ma badyle i nie jest azbestowa. Słabsza, ale nie słaba. Delikatna - chyba tylko przeterminowana, albo z sokiem

Pajarito, Selecta i Colon - mój ulubiony trójkąt z Paragwaju.
garnetka
bardzo smaczna, coś ja połączenie pajarito z rosamonte, nie taka jak rosamonte i jednocześnie nie tak gorzka i mocna jak pajarito, doby kompromis między argentyńskimi mate a pajarito, w mocy też pośrodku, na pewno będzie jedną ze stałych pozycji w moich zapasach
Johns
Nie faktycznie Selecta to miłe zaskoczenie, jesli chodzi o smak jak to inne paragwajki choć jak dla mnie smak łagodny i bardziej wyrazisty niż w La Rubia i o wiele delikatniejszy niż w Pajarito. Bardzo smaczna , ciekawe działanie pobudzające i nie zapylona, więc nie zatyka bombilli

Jak dla mnie super

Polecam
TomboMate
Oj, nie posmakowała mi ta yerba. Zbyt gorzka, cierpka i kwaśna jak na mnie. Słaby zapach - po wlaniu wody czułem tylko woń mokrego metalu od mojej niklowanej bombilli i nieco aromatu z tykwy po poprzednich zalaniach. Zaraz po wypiciu dwóch łyków dostałem też bólu brzucha.
Myślałem, że może woda za gorąca - faktycznie, pierwszy łyk był naprawdę ciepły. (Kiedyś zalałem zieloną mate zbyt gorącą wodą i waliła tranem; drugą część próbki potraktowałem wodą chłodniejszą i mniam!) Tak więc przy drugim podejściu użyłem znacznie zimniejszej wody (pewnie 60-70 st.). Efekt podobny, choć było trochę lepiej. Ale, kurczę, dobrze, że to nie była moja pierwsza yerba. Jak nic bym się zraził.
Selecta przyszła w jednej przesyłce z Rosamonte despaladą. Na pierwszy ogień poszła Rosamontka. Siedziałem, rozkoszowałem się nią i myślałem "szkoda, że tylko 100 g zamówiłem". Po spróbowaniu Selecty naszła mnie myśl "jak dobrze, że to tylko 100 g".
Jestem oczywiście daleki od zniechęcania innych do spróbowania tej yerby. Wiadomo, każdy ma inny smak i gust. No cóż, nie z każdą yerbą trzeba się przyjaźnić
Pozdrawiam amatorów Selecty.
garnetka
złe podejście zamiast ochładzać wodę lepiej ją bardziej podgrzej, dla mnie selekta ma smak zalana woda o temp. 80stopni
keddar
jak dla mnie selecta to taki typowy średniak : na początku mocny sianowaty zapach z opakowania (całkiem przyjemny) pierwsze zalanie średnio mocny smak później coraz słabiej i słabiej. Zauważyłem jednak, że pobudza przez bardzo długi czas (niby delikatnie, nie nachalnie ale jednak ) tak więc jak najbardziej polecam selecte, może nie na najwyższą półeczkę ale gdzieś tak po środku.
bartas
Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że jeszcze nigdy nie piłem Yerba Mate ale to nigdy

dlatego wybaczćie, jeśli nie napisałem o czymś naprawdę istotnym. Chciałem poprostu podzielić się swoimi pierwszymi doznaniami
Selecta Traditional - to moja pierwsza w życiu, zakupiona 2 dni temu Yerba Mate ...
Rzecz niebywała, cudowne ziele

co za smak ! (pierwszy łyk od razu postawił mnie na nogi i wtedy zrozumiałem, jak smakuje zawartość popielniczki wymieszana z dużą ilością zmielonych tabletek przeciwbólowych

) ale już po którymś z kolei zalaniu wiedziałem, że to początek wieeelkiej miłości
Wspaniała moc - w porównaniu z kawą ? ... hmmm ... ciężko mi to określić ... kawa jest ciężka, daje dużego powera ... a Selecta ? - czyściutka energia

o wiele wydajniejsza od kawusi i do tego wpływ witaminek na samopoczucie to tak jakbym miał wszystko czego mi do szczęścia potrzeba
Co do smaku - przede wszystkim z postów w innych tematach wnioskuję, że ten smak jeszcze mi się trochę zmieni w miarę upływu czasu i kolejnych zalań, natomiast jestem pewien, że gdyby była "słodka i pyszniutka" jak kawusia, to nie byłoby tego samego efektu ... osobiście jestem zdania, że jak ziele to powinno być gorzkie ...
ShishaHosue
Selecta idealnie wychodzi, zalana wodą w 80 stopniach. Szkoda, że się tak szybko wypłukuje. Odkrycie tego lata, to selecta na zimno zalana sokiem.....jabłkowym. Żadnym innym, tylko jabłkowym.
samur
Mi całkiem smakuje, a jestem początkujący

Rzeczywiście na pewno nie jest delikatna, czuje się taką goryczkę. Po wypiciu czuję się taki goryczkowaty posmak. Co do tego czy jest mocna, to nie wiem... Chyba bardziej mnie pobudziła wczoraj La Merced Barbacua. Jestem po drugim zalaniu
BIgindian
witam wszystkich po raz trzeci

Oto kolejne przygody początkującego "siorbacza"
Po dwóch próbkach yerby smako0wej postanowiłem wreszcie podrażnic moje kubki smakowe Yerba Mate "naturalną". Wybór padł na delikatną (wg info od tych którzy ją piją) Selecte.
Próbka 30g, 6 zalań, i byłem tak pobudzony jak dawno mi się to nie zdarzyło (kawy nie piję od ok. 15 lat, herbata to tylko miętowa raz na kwartał

) Byłem w szoku. Możliwe że dlatego iż na śniadanie zjadłem tylko jogurt i z samego rana zapodałem YM
Teraz mi taki stan nie przeszkadza ale jak wrócę do pracy to lepiej bym myślał o niej
NIebawem następne doniesienia z poligonu doświadczalnego początkującego siorbacza
markar68
no witamy witamy ciepło i serdecznie

normalnie tym opisem mnie namówiłeś na selectę na pewno spróbuję
BIgindian
Cieszę się bardzo że pod wpływem "doświadczeń" totalnego nooba postanowiłeś posmakowac tej yerby, ale pamiętaj, to są tylko moje subiektywne odczucia, uwarunkowane moim stylem życia, możliwe że będziesz miał słabsze lub mocniejsze

robisz to na swoje ryzyko
W każdym razie życzę smacznego
BIgindian
No cóż, mylic się jest rzeczą ludzką

zawsze możesz zmienic zdanie
Enrico1212
bardzo dobra yerba w smaku trawiasta (mój ulubiony) podobna do La Tranquera długo trzyma smak, ale niestety bardzo pylista chyba że tylko mnie się taka trafiła
paewel
Selecta wydaje mi sie troche kwasna... Nie wiem czy to wina moich kubkow smakowych

Czy tego, ze zle parze, albo malo sypie? Wode gotuje w czajniku, czekam 10min i zalewam, narazie nie zainwestowalem w termometr :p Czy moze ona nadal byc za goraca? Sypie tak 1/3 kubeczka porcelanowego.
Efekt pobudzenia jest porzadny, tu nie moge narzekac

A i pylu nie ma zbyt duzo, przynajmniej w mojej stu gramowej probce nie ma.