Piję yerbe bo...

saku
No właśnie, dla czego pijecie yerbe? Wątek czysto informacyjny, założony z ciekawości. Jeśli chodzi o mnie to jest dużo powodów. Piję bo mi smakuje, czasami mam ochotę napić się po prostu yerby, niczego innego. Poza tym wiem że yerba ma dużo witamin, więc traktuje ją jako doskonałe i smaczne tego źródło. Kolejna sprawa to sam rytuał picia, po prostu to lubię (bombilla, tykwa, zaparzanie etc.). No i działanie YM. Częściowo pobudzenie, a częściowo to inne uczucie. Po prostu kiedy się napiję, poprawia mi się nastrój, oraz czuję się odprężony. Ogólnie zauważyłem u siebie wyostrzenie percepcji. A jak jest u Was? Dla czego pijecie?
Mate334
Dla mzmocnienia wlosów bo mi wypadają, dla pobudzenia i oczywiscie dla wspanialego smaku...
Uspy
Piję, bo Yerba jest źródłem witamin, jest smaczna, rozjaśnia umysł, świetnie pobudza. Nikt ze znajomych i rodziny nie pije Yerby - nie smakuje im. Cóż więcej napisać - resztę wymieniłeś w swoim poście.
kołacz
Piję, bo lubię, a poza tym pobudza i poprawia mi humor. Co tu więcej pisać? Kolejny temat do nabijana postów Pleased
Meszuge
Piję, bo yerba mate jest rakotwórcza, a ja kocham sporty ekstremalne i smak ryzyka.
czamlej
Piję bo:
1. smakuje/ lubię
2. chamuje łaknienie-mniej żre Smile
3. dostarcza witamin
4. pobudza, jakoś tak robi mi dobrze
5. bo jest lanserska na maxa Big Grin Big Grin Big Grin
Moniak
quote:
Uspy napisał(a)
Nikt ze znajomych i rodziny nie pije Yerby - nie smakuje im. Cóż więcej napisać - resztę wymieniłeś w swoim poście.


mowia ze to nie Ty wybierasz Yerbe a ona Ciebie czyli Nikt z Twojej rodziny i bliskich nie jest tym szczesciarzem Smile

quote:
Meszuge napisał(a)
Piję, bo yerba mate jest rakotwórcza, a ja kocham sporty ekstremalne i smak ryzyka.


Big Grin


ja pije bo hmm? bo sie wkrecilam i juz strasznie dziala na moja podswiadomosc Tongue (jak czuje sie zmeczona i mogla bym przespac caly dzien to sobie tlumacze ze przez brak Yerby Big Grin )
Uspy
quote:
Meszuge napisał(a)
Piję, bo yerba mate jest rakotwórcza, a ja kocham sporty ekstremalne i smak ryzyka.


Ha ha. Aby Yerba była rakotwórcza jak JEDEN papieros to trzeba wypić 40 zalań

quote:
Moniak napisał(a)
[quote]Uspy napisał(a)
Nikt ze znajomych i rodziny nie pije Yerby - nie smakuje im. Cóż więcej napisać - resztę wymieniłeś w swoim poście.


quote:
Moniak napisał(a)mowia ze to nie Ty wybierasz Yerbe a ona Ciebie czyli Nikt z Twojej rodziny i bliskich nie jest tym szczesciarzem Smile


Szczęściarz... za dużo powiedziane. Może Wybraniec...tak raczej Wybraniec.
Moniak
no ok Wybraniec Wink
Meszuge
quote:
Uspy napisał(a)
Ha ha. Aby Yerba była rakotwórcza jak JEDEN papieros to trzeba wypić 40 zalań


Obawiam się, że autorzy tych opracowań mają inne zdanie na ten temat:

Habitual risk factors for head and neck cancer. Goldenberg D, Lee J, Koch WM, Kim MM, Trink B, Sidransky D, Moon CS. Otolaryngology - head and neck surgery. 2004

Hot and cold mate drinking and esophageal cancer in Paraguay. Rolón PA, Castellsagué X, Benz M, Muńoz N. Cancer Epidemiol Biomarkers Prev. 1995

Maté: a risk factor for oral and oropharyngeal cancer. Goldenberg D. Oral Oncology 2002

Maté consumption and the risk of squamous cell esophageal cancer in uruguay. Sewram V, De Stefani E, Brennan P, Boffetta P. Cancer epidemiology, biomarkers & prevention. 2003

Mate drinking and risk of lung cancer in males: a case-control study from Uruguay. De Stefani E, Fierro L, Correa P, Fontham E, Ronco A, Larrinaga M, Balbi J, Mendilaharsu M. Cancer epidemiology, biomarkers & prevention. 1996

The beverage maté: a risk factor for cancer of the head and neck. Goldenberg D, Golz A, Joachims HZ. Head & neck. 2003

A jeśli nie rzuca Ci się w oczy, to informuję, że cancer to rak.
Szmiglo
wszystko zależy od tego kto daje zlecenie na przeprowadzenie badań Wink . Tak samo jak pomidory są rakotwórcze Cool . Żyjemy w świecie, w którym otacza nas taka ilość toksyn i innych śmieszności, że wychwytywanie co "jest", a "co nie jest" rakotwórcze to strata czasu. Trzeba żyć zdrowo i myśleć o tym co się je/pije, ale z umiarem.
gerard_o
Czy naprawdę każdy temat potraficie przerobić na off topa?!
Ponad to ja w przedostatnim poście Meszuge bez większego wysiłku wykrywam sarkazm. Wy nie?
krzem
to takie pokolenie ..... jeśli się w poście nie wklei kilku usmieszków, nie umieją rozpoznać, że się żartuje
Uspy
quote:
gerard_o napisał(a)
Czy naprawdę każdy temat potraficie przerobić na off topa?!


Zdolni jesteśmy, no nie???

Apropos raka do wyczytałem w necie. Nie wiem czy ta informacja była prawdziwa.
Massa
Piję yerbatkę ,bo lubię jej niepowtrzalany smak oraz różnorakie odmiany Smile Pododba mi się także sam rytuał zaparzania.
JuchuS
Piję bo nie lubię kawy a jakieś pobudzenie się przyda. Bo rzucam palenie i mam nadzieje że mi w tym pomoże (pomaga Smile ). Bo po prostu mi smakuje Big Grin
Freya
smakuje mi...ale na razie nie widzę rezultatów.
Mikey
bo snobistycznie wygląda xD
i mi skamuje
jab0lpunk
pije bo starego to denerwuje, pije bo ludzie jak na to patrzą myślą że jestem narkomanem jeszcze bardziej niż wyglądam, pije bo kupiłem i nie wyrzuceTongue no i ewentualnie mi smakuje, nie daje zasnąć gdy mam ochote pograć całą noc, i licze że mi włosy nie wypadną XD Big Grin
Zły Sławek
Piję bo dzięki yerbie mniej jem, a chcę schudnąć.
Ponadto kawę może i lubię ale mam po niej zgagę, od kiedy piję yerbę nie zdarzyło mi się to ani razu (nawet jak piłem kawę - może jestem wyleczony Tongue ).
Do tego sam rytuał parzenia i picia bardzo mi się podoba.

A tak na marginesie: niektórzy piją na porost włosów, inni mają nadzieję, że po yerbie im nie wypadną. Jak to jest??