Czy można yerbę zaparzyć bez użycia specjalnego urządzenia?

Freya
Wiem, wiem...temat był pewnie ze setki razy, ale ja nie mam czasu siedzieć i szukać, bo ryję do sesji i w dodatku mam dzisiaj dzień niecierpliwości. Aha i nowa jestem.

Także, proszę o odpowiedz na pytanie: Czy można zaparzyć w jakiś inny sposób? Jak mniej więcej "na oko" odczekać , by temp. była odpowiednia?
Czy nie straci swoich cudnych właściwości?
Czytałam ,ze mozna fusy zalewac do 4-5 razy i jak to się ma odbywać? W jakim przedziale czasowym?
saku
Gotujesz litr wody, otwierasz pokrywkę czajnika i czekasz 12-15 minut (niby wystarczy 10, ale lepiej parę minut dłużej niż sparzyć susz). Zalewasz tak długo aż nie straci smaku, z różnymi odmianami jest inaczej. Odstęp czasowy między zalaniami nie ma znaczenia. I to by było na tyleWink
Freya
no dzięki wielkie Wink
Meszuge
quote:
Freya napisał(a)
Czy można yerbę zaparzyć bez użycia specjalnego urządzenia?


Można w czajniczku, albo kubku z sitkiem (zaparzaczem).
O wodzie dobrze napisał saku.
czamlej
Dokładnie. Czajnik albo kubek z sitkiem. Można jeszcze zakupić takie torebki papierowe do zaparzania herbaty (takie długie jak z herbatki w torebkach). Dość wygodne rozwiązanie do yerby, bo przez sitko wydostaje się pył który lubi podrażniać gardło, a z takiej torebki masz czysty napar. A z wodą to raczej bliżej 15 minut niż 10 Smile Dokładnie jak napisali poprzednicy.
gerard_o
Wykonujesz następne zalanie kiedy wypijesz poprzednie i masz już ochotę znów się napić. Przed wypiciem danego zalania czekasz do momentu aż odpowiednio napar naciągnie. Pierwsze zalanie warto wypić w ciągu minuty, drugie podobnie, trzecie, czwarte może już postać do kilku minut. Ostatnie zalania, jak będziesz czuł że tracą smak, mogą stać i kilkanaście minut. Chodzi o to aby smak yerby uwalniał się stopniowo. Im dłużej zalanie będzie czekało na wypicie tym będzie mocniejsze.
Freya
Robię napar z 1l wody i 4 kopiatych łyżeczek Yerby Ilex Paraguareinsis. Zwykle wypijam od 1l -1,75l dziennie. Powiem ,że spodziewałam się efektów pobudzających jak u kawy, ale z wyjątkiem po 1-h pobudzeniu nagłego osłabienia...ponieważ piję cały dzień. Nie wiem, czy to skutek Yerby, ale przez pewien czas czuję się taka radosna ^^, a nie mam do tego stanu żadnego powodu Smile . Nie wiem, czy pozytywne skutki picia Yerby przekładają się na czas trwania picia ( w tygodniach), czy niezależnie od tego trwania, bo piję dopiero od 3 dni i spodziewałam się bardziej doraźnego pobudznia.

P.S. Nienawidzę smaku kawy, dlatego chciałam znaleźć alternatywę. Oczywiście naczytałam się u Cejrona o Yerbie.
Meszuge
Zaraz, zaraz, bo nie rozumiem. Do tych czterech łyżeczek zielska lejesz od razu litr wody? Jak bardzo Twój sposób odbiega od opisanego tutaj ?

Ze względu na zawartość witamin z grupy B (i nie tylko) yerba mate jest naturalnym antydepresantem, ale wątpliwe wydaje się, żeby efekty były widoczne po trzech dniach.
Freya
quote:
Meszuge napisał(a)
Zaraz, zaraz, bo nie rozumiem. Do tych czterech łyżeczek zielska lejesz od razu litr wody? Jak bardzo Twój sposób odbiega od opisanego tutaj ?

No przecież nikt nie powiedział w jakim stosunku. Ja zrobiłam 1 łyżeczka suszu na szklankę wody, czyli jak przy zwykłej herbacie.

Ze względu na zawartość witamin z grupy B (i nie tylko) yerba mate jest naturalnym antydepresantem, ale wątpliwe wydaje się, żeby efekty były widoczne po trzech dniach.


Wiem ,czytałam jakie witaminy wchodzą w skład.
Nie wiem ,czy to były tego efekty...ale czułam się trochę jak na haju po trawce (nie palę trawki Wink ) Big Grin

***

P.S. Ile muszę czekać na skutki?

Bo wypiłam do tej pory litr i nie czuję się pobudzona...musiałam się kimnąć przez 20 minut.

Chyba muszę się napić kawy (bleeee Crying ( )...ale po tej 1h moja koncentracja będzie na kiepskim poziomie.
gerard_o
Freya a przeczytałaś chociaż FAQ? Bo z tego co widzę, np. nad regulaminem już się nie zatrzymałaś.
Zrób sobie prawdziwy napar yerba mate:
pół kubka, zalanie wody(tak aby susz był w całej objętości), wypijasz, zalewasz, wypijasz zalewasz. Przez take pół kubka można przelać 0,7l wody, max 1litr. Ale nie przez cztery łyżeczki.
Pobudzenie jeśli ma wystąpić to max. po kilkunastu minutach od spożycia wystarczającej dawki(np, 4 zalania).
Yerba którą piłaś....
Ilex Paraguareinsis to nie żadna marka czy odmiana, tylko nazwa własna rośliny, którą wysuszoną, rozdrobinioną i pitą nazywamy yerba mate. Nazwa tego gatunku na j.polski brzmi: Ostrokrzew Paragwajski.
Tak jak kawa jest przyrządzana z ziaren kawowca, ale jak widzisz na półkach w sklepie jest wiele marek i odmian kaw.
Jeśli nie znasz marki yerby jaką pijesz, to pewnie pochodzi ona z jakiejś bezpłciowej puszki czy torebeczki....
Freya
quote:
gerard_o napisał(a)
Jeśli nie znasz marki yerby jaką pijesz, to pewnie pochodzi ona z jakiejś bezpłciowej puszki czy torebeczki....


yer-vita sypka, kupiłam w sklepie zielarskim
gerard_o
Meszuge
Yer-vita? To jakiś wynalazek z cyklu "Polak potrafi!"?

Na stronie, której adres masz tu i który Ci już podawałem nie ma nic na temat witamin.

Senność jest dość normalnym objawem po przyjęciu litra ciepłej, przegotowanej wody.
Freya
sarkastyczni maniacy...

przysposobię się o coś lepszego Smile Big Grin
Zły Sławek
Nie wiem jak u Ciebie ale u siebie wraz z rozpoczęciem picia yerby zaobserwowałem pewien okres przejściowy.
Po piciu w ciągu dnia yerby czułem się wyśmienicie, pełen energii i pobudzony. Problem się zaczynał jakiś czas po zaprzestaniu picia yerby. Senność i osłabienie. Wieczorami zdarzało się że spałem przed komputerem albo na niepościelonym łóżku. Trwało to mniej więcej tydzień. Po 2 tygodniach ustąpiło całkowicie. Może twoja senność Freyo, wynika z faktu, ze Twój organizm dostosowuje się do nowej rzeczy jaką jest yerba.

No i pytanie czy ktoś jeszcze przechodził, przez "okres adaptacyjny" czy ja jestem jakimś wyjątkiem??
Freya
Zły Sławku Big Grin , sądzę , iż nie mogę jeszcze za wiele powiedzieć o działaniach Yerby, bo piję ją krótko. Na pewno chciałabym ,aby była alternatywą działania kofeiny (bo ona źle na mnie wpływa).No i jak wyżej napisano, porównano "yer-vitę" do przegotowanej wody, która wpływa na organizm nasennie. Ja się tam nie znam, bo zaczęłam się ziółkiem interesować niedawno. Muszę przejść jeszcze okres dydaktyczny Big Grin , ale dopiero jak będzie większy luz. Powiem coś z obserwacji...dzisiaj jest 4 dzień, gdzie zaczynam pić yerbę, czy "yerbę".Powiem tak, wczoraj niemalże spałam a dwa dni wcześniej byłam radosna, ale wydaje mi się ,że tylko bardzo lekko pobudzona. Moze też muszę się zaadaptować albo nabyć nową yerbę Smile .
Meszuge
quote:
Freya napisał(a)
Na pewno chciałabym ,aby była alternatywą działania kofeiny (bo ona źle na mnie wpływa)..


Co Ty tworzysz? Yerba mate zawiera kofeinę. Kofeina jest składnikiem pobudzającym w yerba mate. W jaki sposób kofeina (z yerba mate) może być alternatywą dla kofeiny (z kawy)? Kofeina alternatywą dla kofeiny?


Senność w związku z piciem yerba mate może mieć dwojakie podłoże. Dla wielu ludzi większa ilość ciepłej, przegotowanej wody działa uspokajająco, tonizująco i usypiająco. Ale może to też być obrona organizmu przed czymś, co mu szkodzi, co mu zagraża. Człowiek, który śpi nie jest w stanie nadal przyjmować kolejnych dawek szkodliwej substancji. Albo szkodliwej w ogóle, albo szkodliwej w nadmiarze. Można to zaobserwować także w przypadku alkoholu i jego nadużycia. Pijany zasypa.
Freya
Przecież w Yerbie jest mateina, a kofeiny jest dużo mniej niz w kawie.

Czymś muszę się pobudzić, no bo chyba nie syntetykami :| ?
czamlej
Poczytaj forum. Temat już był, bez sensu pisać w kółko to samo.
W każdym razie Meszuge ma rację.
Meszuge
quote:
Freya napisał(a)
Przecież w Yerbie jest mateina, a kofeiny jest dużo mniej niz w kawie.


Czego to ludzie nie wymyślą... :-(