Pleśń? Gnicie ? Czy moja tykwa nadaje się do dalszego użytku?

natalutek
A bo się zostawilo pare razy yerbe na noc w tykwie no a teraz trochę śmierdzi (nie umiem sprecyzować aromatu ) a na wewnętrznych ściankach pojawił cię czarny nalot.
Może panikuję bo to moja pierwsza tykwa,ale jeśli by ktoś co nieco wiedział na temat wyglądu zapleśniałej tykwy to proszę o opis.
Spragniona Mate Confused
Sott23
Czarny nalot Big Grin heh jeśli tylko to jest dobrze, ja sam zostawiłem kiedyś na pare dni moze i był dziwny zapach ale po następnym zalaniu juz było ok. [ oczywiście poczerniała w środku, nie spleśniała ]
Rastafari
Jak pojawi się biały meszek to niedobrze... zostaw tykwę na jakiś czas to się przekonasz Smile
natalutek
Uff, dzięki. A już chcialam pisać prace na temat gatunków grzybów zasiedlających tykwy. Na takli temat chyba jeszcze nie wpadł nikt, a mój profesor by się ucieszył Pleased
Dziękuję za odzew. Ide zrobić mate
Dominbik
Witam !
Nie umiem racjonalnie ocenić czy to pleśń czy nie. Boje się trochę pić z tej tykwy bo pleśń jest szkodliwa. Na początku jak ją kupiłem pachniała dość ładnie, po currado pachniała Yerbą ale gdzieś po 5 godzinach zapach był dość dziwny, nie przyjemny. Wszyscy członkowie rodziny ocenili że nie jest to zapach pleśni ale ja mimo to parę razy ją wyparzyłem z sokiem z cytryny i alkoholem. Po wyschnięciu pachnie trochę lepiej, tak jak by dynia. Ale zobaczcie na zdjęcia: tego zielonego nie da się wyskrobać.










Zdjęcia przedstawiają wysuszoną Tykwe, zabarwienia na zewnątrz pokrywają się z tymi wewnątrz. O na samym początku był taki jak by brązowy puszek ale jego polałem wrzątkiem i udało mi się (niecałkowicie) wyskrobać trochę go widać na 3 i 4 zdjęciu. Na samym dole tykwa ma pustynny kolor tam gdzie są zabarwienia kolor jest brązowo-zielony. HELP Frown

PS Jeśli ktoś ma podobny problem dopisujcie się do tematu żeby nie tworzyć nowych
wujo444
quote:
PS Jeśli ktoś ma podobny problem dopisujcie się do tematu żeby nie tworzyć nowych

to czemu Ty zakładasz nowy?!?

z zewnatrz to sie tykwa poci, w srodku zabarwienie pochodzi od yerby. Nie skrob dalej, bo sie przeskrobiesz na zewnatrz. Generalnie nic wiecej niż zrobiles zrobic sie nie da, mozesz sie pomodlic do sw. Tomasza Big Grin
Dominbik
quote:
PS Jeśli ktoś ma podobny problem dopisujcie się do tematu żeby nie tworzyć nowych to czemu Ty zakładasz nowy?!?


To mnie oświeć. Gdzie miałbym go dopisać ?
pawel
zadnej plesni ja tam nie widze nie boj sie

przeciez w dziale dla poczatkujacych jest juz o plesni wiec tam wpisujesz
Sham
quote:
Dominbik napisał(a)
quote:
PS Jeśli ktoś ma podobny problem dopisujcie się do tematu żeby nie tworzyć nowych to czemu Ty zakładasz nowy?!?


To mnie oświeć. Gdzie miałbym go dopisać ?



Tutaj, for example O.o http://yerbamateforum.pl/thread.php?postid=22393#post22393
Dominbik
Aha czyli taki oficjalny temat o pleśni tykwy to "Problem: Pleśń? Grzyb? Czy moja wyobraźnia Tongue " TAK ?
Sham
Tak. Nie trzeba powiększać bałaanu, kiedy można spokojnie napisać tam. Wink Oczywiście, nie stała się tragedia, nie umrę od tego (a to jest dla mnie najważniejsze), ale jednak można było spokojnie napisać o Twoim problemie tam i tam też dyskutować.

Do tego dochodzi fakt, że jeśli ktoś szukałby informacji o pleśni/grzybie/whatever, to miałby o jeden temat więcej do czytania, gdzie pewnie padły by te same słowa.

Pozdrawiam, Jakub Wu Big Grin
cemilia
Dominbik - Tykwa jest jak najbardziej zdrowa. To naturalne przebarwienia, i te w środku i na zewnątrz. Przecież tykwa to wysuszona łupina. Nie spodziewajcie się, że będzie zachowywała się jak porcelanowa filiżanka. Ona po prostu nasiąka wszystkim, przebarwia się, ma zapach itd.
con palo
dokładnie to nie kubek ceramiczy i reaguje na wode i kolor ktory daje yerba tez bym pił spokojnie.
Dominbik
No OK dzięki. Początki są trudne. Po prostu zawsze pijałem w szklance, i ogólnie byłem higieniczny a tu widzę jakieś takie coś dziwnego i sobie myślę fuu mam z tego pić ? Temat do zamknięcai.
cemilia
No właśnie. Dlatego tez ja porzuciłam już tykw chyba na dobre. Nie odpowiada mi jej zapach. Wiem, że to normalne zapachy i barwy, ale jakoś mi się zbiera w przełyku niefajnie gdy zbliżam tykwę z yerbą do nosa...

Dominbik - Ty swoją tykwę tak wysterylizowałeś, że nie masz się czego obawiać. Wygląda na okaz zdrowia! =)
slawosl
zdecydowanie

ja tam po okresie narzekań znów zakupiłem malutką tykiewkę- taki eco materiał Smile spieprzy się to kupujesz nową, a że tanie to jak barszcz, to bólu nie ma

plamy na zewnątrz, to miejsca, gdzie tykwa puściłaby wodę najszybciej- sama w sobie nie jest przecież jednorodna- pleśń to Ci najpierw wykwitnie w środku, a potem dopiero wypuści korzenie

wtedy niczym nie sterylizuj tylko susz i na ołówki. Swego czasu krtek napisał mądrą rzecz- grzyba naprawdę trudno się pozbyć- i z tykwy i... z organizmu...

nie warto oszczędzać
pawel
Tez tak mysle jakbym pił z tykwy i by zaplesniała to bym kupił nową lub ceramikeSmile
spw_1
Jednak ceramika to nie to samo co Tykawa czy PS, zupełnie inne odczucia z picia Yerby !!
pawel
quote:
spw_1 napisał(a)
Jednak ceramika to nie to samo co Tykawa czy PS, zupełnie inne odczucia z picia Yerby !!


no wiadomo ze nie ma porownania do ps ale tykwa i ceramika ten sam przedział cenowy a jak ktos poczatkujacy to nie musi sie bawic z suszeniem
spw_1
quote:
pawel napisał(a)
quote:
spw_1 napisał(a)
Jednak ceramika to nie to samo co Tykawa czy PS, zupełnie inne odczucia z picia Yerby !!


no wiadomo ze nie ma porownania do ps ale tykwa i ceramika ten sam przedział cenowy a jak ktos poczatkujacy to nie musi sie bawic z suszeniem


Dla początkującego może ceramika lepsza nie wiem ja zaczynałem od tykwy !!