premislaus
Na początku proszę nie krzyczeć
Nie używałem swoje obitego Palo Santo bardzo, bardzo długo ...... ( w sumie ponad pół roku). W tym czasie stało i schło. Po jakimś czasie przypomniałem o nim sobie i odkurzyłem, czyli zalałem wrzątkiem aby wybić lekką zieloną narośl, gdzieniegdzie pojawiająca się na ściance. I teraz wiem, że o tym było sporo postów, ale żaden (przynajmniej się nie dokopałem) nie dotyczył tak długiego czasu nie używania tykwy.
Teraz będę musiał potraktować czyli natrzeć spirytusem i znowu zalać. I tu pytanie - coś więcej?
Meszuge
| quote: |
premislaus napisał(a)
Nie używałem swoje obitego Palo Santo bardzo, bardzo długo ...... |
| quote: |
premislaus napisał(a)
... nie dotyczył tak długiego czasu nie używania tykwy. |
To teraz powoli, spokojnie, jeszcze raz, z namysłem i po rozważeniu, napisz, o co Ci tak w ogóle chodzi. O matero z palo santo, czy może o tykwę?
Meszuge
OK. Spirytus, sok z cytryny, wrząca woda - może naczynie da się jeszcze uratować, ale... Jeśli to zielone, to pleśń, to usunięcie jej z wierzchu nie pomoże - to cholerstwo wnika w głąb drewna.
premislaus
Dzięki
Meszuge. Zrobiłem swojemu matero hradcore. Po wyparzeniu potraktowałem czystym spirytusem nacierając ścianki. Teraz zalałem wrzątkiem z cytryną. Po wystygnięciu wyleję ustrojstwo i pozostawię do wysuszenia na noc. Potem znowu zaleję wrzątkiem i wysuszę. Zobaczymy co to da.
Uspy
Miejmy nadzieję, że pomoże. Strata PS to nieodżałowanie wielka strata.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Thrawn
| quote: |
premislaus napisał(a)
Na początku proszę nie krzyczeć
Nie używałem swoje obitego Palo Santo bardzo, bardzo długo ...... ( w sumie ponad pół roku). W tym czasie stało i schło. Po jakimś czasie przypomniałem o nim sobie i odkurzyłem, czyli zalałem wrzątkiem aby wybić lekką zieloną narośl, gdzieniegdzie pojawiająca się na ściance. |
Ale czy suche PS moze zaatakować pleśń? Ona raczej lubi wilgotne miejsca...
Paula kiedyś pisała, że PS wystawione na wiatr zielenieje...
Tutaj:
http://www.yerba.fora.pl/palo-santo,103/swiete-drzewo-palo-santo,388.html
premislaus
Faktycznie, na górze Matero mam zielony osad. Taki sam był na ściankach, ale po wyparzeniach, spirytusie cytrynie zniknął. Teraz suszę na suszarce do rana, a potem ...
Meszuge
Myślę, że przejmować na zapas nie ma się czym, bo przede wszystkim naczynie, które zapleśniało, wydziela dość specyficzny zapach. Tak więc jeśli nie śmierdzi, to rozmaite przebarwienia nie stanowią same z siebie zagrożenia.
gafik
Moje matero - Palo Santo Pampeano - nieużywane od 3 tygodni jest suchutkie i całe pokryte zielono-niebieskim nalotem... Pachnie przepięknie i napewno nie spleśniało...
premislaus nie martw się
premislaus
powiem szczerze, że zalewałem wrzątkiem, czy sokiem z cytryny pachniało niebiańsko
RAV03
Oprócz tego ,że samo zostawienie PS na tak długo "bez opieki" jest troche głupie.
To jak z PS jest wszystko OK to przemyć trochę wodą , zalać wrzątkiem - można nawet zakonserwować tłuszczem ( choć sam tego nie robiłem) I nadaje sie do ponownego użytkowania.Jeśli PS jest okute to jest naprawde bez problemowe
gafik
| quote: |
RAV03 napisał(a)
Oprócz tego ,że samo zostawienie PS na tak długo "bez opieki" jest troche głupie... |
Co głupiego jest w odłożeniu matera na jakiś czas?
Jak wg Ciebie należy się "opiekować" takim naczyniem kiedy nie jest używane (np. podczas dłuższego wyjazdu za granicę, czy gdziekolwiek)?
Mam je zabierać ze sobą, czy oddawać do opiekunki?
Nie przesadzajmy i nie dajmy się zwariować... w końcu to jest "tylko" drewniany kubek!!!
RAV03
No oczywiście ,że nie można z PS robić obiektu kultu , ale jeśli jest taka możliwość to można zadbać o naczynko , jeśli chcemy aby długo służyło . I powtarzam PS okute moze wyschnąć , jednak kiedy nie jest okute takie ekstremalne wysuszenie moze spowodowac pęknięcie na odciknu np 1 mm a jak wiadomo potem cieknie no i nie jest miło.
gafik
| quote: |
RAV03 napisał(a)
...jednak kiedy nie jest okute takie ekstremalne wysuszenie moze spowodowac pęknięcie na odciknu np 1 mm a jak wiadomo potem cieknie no i nie jest miło. |
Ehhh...
Pęknięcie 1mm to wg mnie nie jest żaden problem...
Moje obydwa materka mają większe pęknięcia...
Cieknące z powodu mikropęknięć naczynka można uszczelnić (częściej same się uszczelniają)...
W przypadku, o jakim Ty tu mówisz, grozi raczej pęknięciem naczynia na całej wysokości, wręcz na pół!
To dopiero nie jest miłe...
premislaus
Przerwa w używaniu Palo Santo nie wpłynęła negatywnie na mate. to jużtrzy dni siorbania
Jednocześnie mam pytanie co do odczucia smaku podczas picia yerby.
Czy zapach jakie wydaje palo santo, jest odczuwalny podczas siorbania? Czy przedkłada się na kubki smakowe? w jakim stopniu?
sasha666
Jeżeli cyt. - "Podobno tylko 10 procent odczucia smaku to wrażenie odebrane przez kubki smakowe, a za pozostałe 90 procent odpowiedzialny jest nasz węch." - to oczywiście, zapach ma znaczenie.
http://polki.pl/wiedza_artykul,10003629.html?print=1
Ja osobiście czuję różnice w smaku, inaczej smakuje mi yerba parzona w zwykłym kubku a inaczej (o wiele lepiej) pita z mojej tykwy (jak teraz właśnie) i sądzę że to właśnie dzięki tej delikatnej nutce zapachu wydzielanego przez sama tykwę
Meszuge
| quote: |
premislaus napisał(a)
Czy zapach jakie wydaje palo santo, jest odczuwalny podczas siorbania? |
Niestety, nie mam pojęcia. :-( Ale podczas picia yerba mate jest odczuwalny na pewno. Przynajmniej do czasu, kiedy naczynie nie wyczerpie całego zapasu żywicy - wtedy drewno pachnie po prostu bardziej yerbą.
gafik
| quote: |
premislaus napisał(a)
Przerwa w używaniu Palo Santo nie wpłynęła negatywnie na mate. to jużtrzy dni siorbania
Jednocześnie mam pytanie co do odczucia smaku podczas picia yerby.
Czy zapach jakie wydaje palo santo, jest odczuwalny podczas siorbania? Czy przedkłada się na kubki smakowe? w jakim stopniu? |
Nie rozumiem dlaczego pytasz, przecież pijesz z PS...!
Masz niedrożny nos?
Czy wycięty język?!
Serio, pytam bo niejasne jest dla mnie dlaczego pytasz czy zapach PS jest odczuwalny podczas picia, sokro właśnie popijasz z PS?!?!?!
... i to przełożenie na kubki smakowe... hesus...
Zapętliłem się...
premislaus
Nie mam niedrożnego nosa ani mi nie wycięto języka. Jeżeli pytam, to na serio a nie próbuję być ...

Ale co tam , pax
wiemy, jak pachnie PS (przynajmniej suche). Piękny, specyficzny zapach.
Natomiast, ten zapach podczas picia yerby - jakby zanikał. Natomiast co do kubków smakowych, czy jest on (smak) jakoś odczuwalny podczas picia?
może z innej beczki, co spowodowało że zaczęliście siorbać z Palo Santo?