Najdelikatniejsza w smaku (mała ilość goryczki)

GreeN_DG
Dziękuję za odpowiedzi. Po części sprawa się sama rozwiązała. Żona po kilku dniach siorbania ym z mojej tykwy, przekonała się i właśnie czekamy na kolejny zestaw. Aby zasmakować się w ym potrzeba kilku dni choć niektórym (w tym mnie) posmakowała od pierwszego łyczka.

Pozdrawiam
GreeN_DG
Meszuge
Tak właśnie często bywa. :-) Do papierosów też trzeba się przyzwyczaić, bo z początku to ludzie mają nawet nudności, kaszel, zawroty głowy.
Uspy
quote:
GreeN_DG napisał(a)
Dziękuję za odpowiedzi. Po części sprawa się sama rozwiązała. Żona po kilku dniach siorbania ym z mojej tykwy, przekonała się i właśnie czekamy na kolejny zestaw. Aby zasmakować się w ym potrzeba kilku dni choć niektórym (w tym mnie) posmakowała od pierwszego łyczka.

Pozdrawiam
GreeN_DG


Mi też zasmakowała od pierwszego załyczenia się (Laranjeiras Guarana), choć reszcie rodzinki nie smakowała. Czuję się Wybrańcem!
Pita
A ja bym ci polecił łagodną yerbę a mianowicie: Playadito. Ma dosyć mało goryczy i jest raczej dla początkujących.
GreeN_DG
quote:
Pita napisał(a)
A ja bym ci polecił łagodną yerbę a mianowicie: Playadito. Ma dosyć mało goryczy i jest raczej dla początkujących.


Sytuacja na tyle się odmieniła, że żona mówi bee teraz na delikatne odmiany. Dzisiaj zaparzyłem krausa i stwierdziła "to takie jak siano bee... Rasamonte lepsza"... Cruz de malta też jej posmakowała. Dzisiaj przyszedł zestaw "argentyński patriota" z la merced de campo... Podsumowując żona pije jednego dnia CBSe Hierbas Sarranas a następnego Rosamonte Especial..
Uspy
A niech pije! Grunt, że smakuje i grono Yerbystów się powiększa.
deyyanira
Witam! To mój pierwszy post, więc proszę o wyrozumiałość. Śledzę forum od jakiegoś czasu, ale nie znalazłam podobnego wątku. A więc... Moja przygoda z yerbą zaczęła się rok temu. Kupiłam Yerba yer-vita w saszetkach, bo chciałam troszkę schudnąć, a głównie dlatego, że wyczytałam gdzieś, że pomaga w osiąganiu świadomych snów. [Nie śmiejcie się] Kupiłam ją w Rossmann'ie ; ) Zastanawiam się, czy w ogóle można to nazwać yerbą. Smak nie zrobił na mnie wrażenia, ale jakoś do niego przywykłam. Tym razem chciałam zacząć pić ją "na serio", bo ostatnio zauważyłam, że trudno mi się na czymś skupić i czuję, że coś "zagłusza" mi myślenie, więc postanowiłam zaopatrzyć się w konkretny sprzęt. Znalazłam na allegro fajny i tani zestaw - bombilla, naczynko ceramiczne i CRUZ DE MALTA LIMON. Dziś przyszła paczka. Ku mojemu zdziwieniu dostałam PAJARITO MENTA LIMON. Nie miało to dla mnie żadnego znaczenia, więc wielce uradowana zaparzyłam herbatę. Pierwsze zaparzenie było dosyć traumatycznym dla mnie przeżyciem. Yerba była strasznie gorzka i smakowała dosłownie jak jakiś wywar z petów, ale zapach ma piękny [aż nie mogłam się od niego oderwać]. Moja mama strasznie się krzywiła, jak ją łyknęła, a siostra wypluła... : / Jednak po każdym kolejnym zaparzeniu było coraz lepiej.Teraz piję chyba piątą kolejkę i jest ok : ) Ale wydaje mi się, że trochę przesadziłam, bo czuję się jak na haju.
Trochę zboczyłam z tematu, ale ja już taka moja natura ; ) No więc, moje pytanie jest takie: czy mógłby mi ktoś zaproponować jakąś yerbę, która nie ma tego posmaku wędzonki?
Michal
No cóż, w takiej sytuacji pozostaje mi polecić Ci produkty, które tylko dziś są w promocji:
Yerba Mate Kraus Organica 250g o Tylko: 9.90 zł

Zestaw startowy Kraus 02 Tylko: 69.60 zł

Yerba Mate Kraus organica 1kg (2x500g) Tylko: 33.00 zł

Yerba Mate Kraus Organica 250g Tylko: 8.90 zł

Zestaw startowy nr 22 Tylko: 31.30 zł

markar68
HUHUHU Smile Twoja przygoda przypomina nieco moją i mojego męża Wink z yerbą jest tak jak wsiąkniesz to na dłużej Happy jeśli ma być łagodniej to zasypuj mniej po prostu kombinuj tak żeby smakowało a z dobrych łagodnych to bym la merced de monte poleciła piękne doznania smakowe Happy i rosamonte sauve Happy o i jeszcze białą cruz de malte- elaboradę Tongue

WITAM SERDECZNIE I ŻYCZĘ PRZYJEMNEJ PRZYGODY Z YERBA MATE Happy
kubitron
Witam na forum Wink A przygoda, ciekawa jak każda, łagodna terba? aha Big Grin
deyyanira
Wydaje mi się, że sporo osób tak zaczyna. Ale ten smak ma coś w sobie, że nie można się oderwać. Dziękuję za miłe powitanie i za odpowiedź : )

O matko, ale byka walnęłam i to jeszcze w tytule... Aż wstyd! : |
INES777
yerba bez dymka, znaczy się sianko ---> SIANKO, czyli Krausik...
Polecam Krausa na pierwszy ogień Big Grin

a z dziwadeł bez dymka Triunfo prażone (palone) - yerba o smaku kawy zbożowej Wink
xstal
a piłem ostatnio Triunfo prażone, musze powiedzieć że bardzo miły smaczek, faktycznie podobny do kawy zbożowejSmile
wypass
przygoda ciekawa..wiele osób tak zaczynało...na początek zmniejsz dawkę...syp mniej...
Pajarito w każdej wersji jest mocne i kiedyś będzie Ci to pasowało Wink
Spróbuj amandę smakową lub czerwoną...niebieska będzie za mocna...
Możesz też spróbować jakąś CBSe tylko przed zakupem poczytaj opinie na forum w dziale gatunki Wink
gafik
Na początek polecam CBS'e SILUETA jest bardzo łagodna w smaku ale zdecydowanie pobudza, no i ma teoretycznie własności odchudzające. Pozdrawiam.
Szczeżuja
Witam,
Która z tych przez was wymienionych będzie najlepsza (jeżeli chodzi o słabe) odrzucając yerby smakowe?
INES777
quote:
Szczeżuja napisał(a)
Witam,
Która z tych przez was wymienionych będzie najlepsza (jeżeli chodzi o słabe) odrzucając yerby smakowe?



co masz na myśli mówiąc "najlepsza" i "słaba"...

Jeżeli o delikatny smak to Krausik, La Merced de Monte np...
Szczeżuja
Chodziło mi o delikatny smak właśnie, a najlepsza wg was, wiem, że to pojęcie subiektywne, ale nie sposób ocenić inaczej.
Riv3n
Jak dla mnie bardzo delikatny w smaku jest Kraus, polecam.
INES777
Możesz spróbować też Triunfo Cancheada (grubo cięta), ona to już w ogóle jest delikatuśna Big Grin coś jak bardzo słaba zielona herbatka...