norbert
| quote: |
krukens napisał(a)
... szukaj swojego "zlotego strzału" |
Jakie paskudne porównanie... złoty strzał i yerba... fuj
Epix
Jest tez tak, ze nasz organizm powoli sie przyzwyczaja do roznych substancji, a to rowna sie brakiem pobudzenia. Trzeba odstawic czasem Yerbe na jakis czas, a potem zaczac znowu siorbac

.

hendrix89
To tak jak ze wszystkim
Organizm się przyzwyczaja
A propos, bo nie chce mi się szukać tematu o uzależnieniu. Teraz 2 dzień bez yerby i normalnie jestem dętka...
mr.tunczyk
Aj tam uzależnienie... To chyba raczej przyzwyczajenie alboco... Ja generalnie objawów nałogu nie uświadczyłem, ale fakt że jak yerby nie ma jest inaczej. Co wcale nie oznacza, że gorzej.
A odnośnie kopa, to chyba naprawdę zależy od dnia i człowieka. Bo to następny z tematów, który się przewija w tym dziale po raz któryś [bez spinek].
norbert
| quote: |
mr.tunczyk napisał(a)
...
A odnośnie kopa, to chyba naprawdę zależy od dnia i człowieka. Bo to następny z tematów, który się przewija w tym dziale po raz któryś [bez spinek]. |
Dokładnie tak... generalnie poziom kofeiny po yerbie w organiźmie jest mniejszy niż po kawie, ale za to dłużej działa...
mercy275
Po prostu zwiększ dawkę. I jeszcze zadaj sobie pytanie: Czy potrzebujesz pobudzenia? Pobudzaj się kiedy musisz, a nie codziennie.
cemik1
No to chyba też wyjdę na trola ale absolutnie nie czuję żadnego kopa, pobudzenia, czy innych tego typu historii. Zresztą podobnie jest z kawą.
Podoba mi się smak, zapach i cały proces przygotowywania i konsumpcji yerby. Może też trochę samozadowolenia (snobizmu, nie wiem jak to nazwać), że nie wszyscy to piją. Ot cała tajemnica.
chudasuka
ja też tak mówiłam, że nic na mnie nie działa, ani kawa, ani redbulle, dopoki nie sypnęłam porządnie do tykwy. 3/4 tykwy i włączam silnik odrzutowy.
<>Gringo<>
A serce wali jak głupie, no nie u każdego zależy od organizmu.
No aby nie oddalać się zbytnio od wątku, działanie Yerba na nasz org. jest zależne od wielu czynników panujących w naszym org. i jego otoczeniu, w danym dniu, np ciśnienia krwi, temp otoczenia, stanu org. (okres u Pań, zmęczenia, braku wody w org. itd.), jednego dnia 1/2 matero nie daje żadnego efektu ale czasem powoduje że chcemy poprzestawiać grzejniki w pokojach... Druga sprawa to uodpornianie się na działanie mate, jak ktoś pije codziennie przez 4 miesiące to niech zrobi tygodniowa przerwę, wtedy 3/5 tego co zwykle pije pobudzi go aż za bardzo ;]
mercy275
Jeśli jestem już mateistą, to czy jest szansa, że po długim odstawieniu będę po wypiciu znowu czuł to, co za pierwszym razem?
-cZn-
ja popijam codziennie yerbkę od ok. 2 lat i działania pobudzającego jako tako nie odczuwałem - zresztą picie kawy i dużej ilości napojów energetycznych też mnie specjalnie nie pobudza.
Jednak kilka yerb dało trochę pobudzenia: Nobleza Guacha, Amanda, Taragui sin palo. Ale od miesiąca popijam Playadito - ta yerba mnie zaskoczyła. Daje naprawdę niezłego kopa.
perez
union relax fuuuuuu. Polecam La Rubie lub rosamonte despalade.Ja jeszcze kupuje taka specjalna herbatke zeńszeniowa i mieszam. Pobudza mnie jeszcze jazda na rowerku po yerbie.
kawior102
To zależy też od tego co aktualnie robisz, jak się nastawisz psychicznie. Np możesz leżeć sobie i siorpać, a poprawi Ci sie tylko humor, przyjemniej bedzie się rozmawaić, a nie będziesz miał siły w rękach. Zalezy od dnia, jak np dzisiaj, nic się nie chce, piję sobie pierwsze zalanko CdM i lepiej się czuje chociaż czasem po pierwszym to mnie rozpierało. Wiele jest czynników, z czasem będzie wiadomo kiedy pic adekwatnie do zamierzonego efektu.
Jeszcze tak po krótce... Jeśli Cie nie pobudza to wypij jeszcze kilka zalań
hendrix89
| quote: |
mercy275 napisał(a)
Jeśli jestem już mateistą, to czy jest szansa, że po długim odstawieniu będę po wypiciu znowu czuł to, co za pierwszym razem? |
Zdecydowanie tak, jestem tego przykładem. Miesiąc nie piłem i zadziałała na mnie bardzo dobrze.
<>Gringo<>
To walnij sobie tak z 100g na raz CdM despalady ;] jak już tak zrobiłem jakiś rok temu i nadal pamiętam ;]
hendrix89
Nie powalająca ilość
Ale szkoda yerby na takie tempo
<>Gringo<>
Ale wystarczająca
kawior102
gringo, opowiedz jak było
hendrix89
Chyba muszę przeliczyć ile sam piję
Bo głupoty zaczynam wymyślać
Mam naczynie 450 ml i zasypuję je w ponad 1/3
Dobra, tego wychodzi chyba ponad 100 g.
A już chciałem z siebie zrobić abstynenta
Nie, no nic Ci się nie stanie po tej ilości. Nie umrzesz, nie dostaniesz zawalu. Po prostu pobudzi Cię mocniej i może trochę zachwiać koncentrację, bo będziesz za wiele torów miał w analizie