allus
Słuchajcie, w przypływie natchnienia postanowiłem zakosztować niezwykłych właściwości yerbamate. Zakupiłem promocyjną Rosamonte, z nadzieją, że uda mi się wyeliminować kawę. No niestety, w ciągu trzech dni opróżniłem całą paczkę i nic - żadnych odczuwalnych efektów. Czy jest jakaś odmiana, która mnie rozrusza?
wywar
Jak potrzebujesz "klepniecia" to proponuje yerby z samymi listkami, despalada.
Cruz de Malta despalada, Rosamonte albo Canarias. Canarias wydaje mi sie najmocniejszy ze wszystkich yerb
kwasny1
Polecam Pajarito... nie ma siły musi klepnąć, testuje od kilku dni i czuje ogromny zastrzyk pozytywnej energii

niby klasyka ale to jedna z najmocniej działających na mnie mate, minus - szybko traci smak... ale chyba nie w tym problem... powodzonka
Iapetus
| quote: |
kwasny1 napisał(a)
Polecam Pajarito... nie ma siły musi klepnąć, testuje od kilku dni i czuje ogromny zastrzyk pozytywnej energii
niby klasyka ale to jedna z najmocniej działających na mnie mate, minus - szybko traci smak... ale chyba nie w tym problem... powodzonka |
Moim zdaniem Pajarito nie zalicza się do najmocniejszych yerb, ani pod względem intensywności smaku, ani pod względem działania. Zaliczam jej raczej do gatunku średnio mocnych. Poleciłbym raczej to co już wymienił Wywar.
kwasny1
| quote: |
Iapetus napisał(a)
| quote: |
kwasny1 napisał(a)
Polecam Pajarito... nie ma siły musi klepnąć, testuje od kilku dni i czuje ogromny zastrzyk pozytywnej energii
niby klasyka ale to jedna z najmocniej działających na mnie mate, minus - szybko traci smak... ale chyba nie w tym problem... powodzonka |
Moim zdaniem Pajarito nie zalicza się do najmocniejszych yerb, ani pod względem intensywności smaku, ani pod względem działania. Zaliczam jej raczej do gatunku średnio mocnych. Poleciłbym raczej to co już wymienił Wywar. |
Sorry Iapetus, szacuneczek, ale proponuje żebyś czytał uważnie to co napisałem czyli że: Pajarito to jedna z najmocniej działających
na mnie Mate, a nie że zalicza się do najmocniejszych Yerb, niby mała różnica, ale wierze że wiesz co mam na myśli...
allus, zobacz tutaj, mam nadzieje że to będzie bardziej pomocne...jest trochę bardziej przekrojowo o
dyskutowanym problemie...
Najmocniejsze Yerby jakie znacie !
pozdrowionka...
kingamusic
Faktycznie, Rosamonte wogóle nie pobudza. A co do mocy - wiele osób koloryzuje.
kwasny1
Tez nie jestem fanem Rosamonte, ale wywarowi chodziło prawdopodobnie o Rosamonte despalada (bez gałązek) nie próbowałem jeszcze, ale opinie na temat mocy tego "argentyńskiego zielonego złota" są jak najbardziej zachęcające...będziemy testować niebawem... pozdrowionka
Szatanek
Ja tam lubie rosamonte
Moze i nie jakie piorunujace dzialanie, ale je lubie. I to wbrew pozorom nie tylko kwestia sentymentu
A co do. Moze zbyt wiele oczekujesz?
nie_ja1
Wydaje mi się że każdy musi znaleźć "swoją" yerbę

. Ale zaczynając od mocnych można się zniesmaczyć bo nie każdemu zasmakuje. Ja akurat i w jedzeniu i we wszystkim lubię rzeczy gorzkie, ostre itp. Zaczęłam od Colona i zasmakował mi od razu

. Piłam kawę parę (naście?) lat po 4 dziennie. Jak zaczęłam pić yerbę to nawet nie myślę o kawie bo po prostu nie mam na nią ochoty. Czasem wypiję taką "lurę" z jednej łyżeczki tak dla smaku

. Teraz przerzuciłam się na inne bo Colon za mocny jak dla mnie by pić codziennie. A być może problem w czym innym? Może nie takie przygotowanie jak trzeba?
allus
Dziękuję za wasze propozycje. Zamówiłem trzy różne odmianki (tylko liście) i dam znać, czy któraś z nich zadziała zgodnie z moimi oczekiwaniami.
Potain
Jak pisali przedmowcy. Yerby lisciaste bez patykow. Moim zdaniem najmocniejsza na rynku jest canarias. Do tego uwielbiam jej smak, ale to juz kwestia gustu. Z moich doswiadczen wynika jeszcze, ze calkiem dobrze dziala Selecta.
Fosfolipid
Allus, nie zdziw się, jak w ogóle żadna nie zadziała. Może po prostu masz organizm niewrażliwy na kofeinę i stąd brak odczucia "kopa". W mate jest tylko koło 1% tego narkowyku. To może być za mało jak dla regularnego kawopijcy
Robertt
Właśnie... na mnie też mate nie działa. Piję bo ma fajny smak i tyle.
jab
Mam wrażenie, że kop yerby nie pochodzi li tylko z kofeiny. I co więcej, jako wyleczony nałóg kawowy twierdzę, że kofeina jest tylko wzmacniaczem zasadniczego efektu. Ja za pomocą yerby wyszedłem z kofeinowego nałogu. Co więcej, zmiana jest taka, że kiedy nie wypiję yerby nic się nie dzieje. Przy braku kawy byłby już ból głowy, zmęczenie itp. A tu nic. Nie czuję się tak pobudzony intelektualnie jak po yerbie, ale nie ma negatywnych skutków jej braku. I to jest zasadnicza różnica.
Moja żona, która można powiedzieć, na drugie imię miała Kawa;P i bez wypicia dwóch kaw przed południem ie funkcjonowała, teraz twierdzi, że efekt kawy to jakiś marny erzac yerby.
Ale trzeba powiedzieć jedno: naszą ulubioną marką jest Cruz de Malta despalada. CUDO.
Mikey
Witam.Wszyscy tak piszecie ze yerba was pobudza ,a niektóre gatunki wręcz trzepią.
U mnie niestety tego brak

nawet pajarito mnie nie rusza,a co dziwne jedyna yerba jaka mnie pokopała i to konkretnie to union relax
kleciu
Jednych kawa pobudza, a drugich usypia. Na jednych dzialaja napoje energetyzujace, a na drugich nie. To samo jest z yerba.
hendrix89
To też zależy od dnia. Ja dziś piję już 3 nabicie, bo mam jutro egzamin i się uczę. Poprzednie 2 działały ekstra. To już mnie nie rozbudza, ale przeczytałem już hoho i jeszcze więcej, więc raczej umysł zdechł. W sobotę po relaxie chciało mi się spać. W niedzielę nie mogłem, bo mnie pobudził. Także to chyba kwestia dnia, może pogody, a może ch** wie czego.
norbert
| quote: |
Mikey napisał(a)
Witam.Wszyscy tak piszecie ze yerba was pobudza ,a niektóre gatunki wręcz trzepią.
U mnie niestety tego brak
nawet pajarito mnie nie rusza,a co dziwne jedyna yerba jaka mnie pokopała i to konkretnie to union relax
|
Tak niestety jest u
trolli, piszą co im w myslach, pustki... pustki...
gerard_o: póki co to ty norbert jesteś trollem, opanuj się
aDuch
To jest intrygująca sprawa, mnie raz Rosamonte Despalada uśpiła, a raz wprawiła w stan "przedzawałowy". Ale generalnie yerby orzeźwiają.
krukens
Próbowałeś Cruz De Malta despalada?
Na mnie bardzo działa też Rosamonte despalada. Gatunki despalada są bez gałązek, czysty susz, a w nim właśnie najwięcej mateiny.
Generalnie, nie przejmuj się, wszystko sprawa indywidualna, każdy organizm inaczej reaguje, szukaj swojego "zlotego strzału"