Union Pomarancza

emi
hm, o wiele lepsza jako terrere. wtedy bardziej czuc i smakowac owe pomarancze ewentualnie niezla gdy wymieszana np. z pajarito albo nobleza Smile ale zarowno przy mate, jak i innych herbatach po prostu wole bezdodatkowe wydania. nie probowalam ani jablkowej ani brzoskwiniowej wiec trudno mi ocenic ktora moglaby byc najlepsza z unionow.

Michal
jeśli ją porównać do targui pomarańczowej to mogę powiedzieć, że ma bardziej owocowy smak. Delikatniejszy smak yerby. Ogólnie b. dobra jak ktoś pierwszy raz chce pić yerbe.
super do terere.
Potain
Faktycznie bardzo owocowa i... bardzo smaczna. Przyjemny posmak pomaranczy. To chyba najlepsza mate jaka mozna zaproponowac nowicjuszom. Niestety zbyt szybko sie wyplukuje, ale to juz problem wszystkich yerb o nazwie Union.
kraskam
hmmm... jako poczatkujący moge stwierdzić, że w mojej( być może źle przyrządzonej) smaku pomarańczy nie odczuwam. a jeśli to chyba tylko ze względu na to, że wiem, iż powinna być pomarańczowa.
choć smak ma bardzo dobry. delikatna i pobudzająca. polecam.
gerard_o
W sumie... zapach jest dosyc intensywny, a smak? Charakterystyczny Yerba Mate, ale... tak samo jak Yerba w saszetkach czy kazda inna owocowa herbata w saszetkach - bardzo ladny, intensywny zapach, ale jak sie pije to smak jest... plytki. Dlatego pijac herbate owocowa czesto dosypuje cukier, ktory sprawia wrazenie wiekszej intensywnosci owocowego smaku. Chyba sprobuje nastepnym razem rozpuscic troche cukru w wodzie przed zalaniem jakiejs owocowej Yerbki sypanej i zobaczymy co z tego wyniknie (z cukrem i Yerba eksperymentowalem tylko na poczatku swojej przygody z YM, gdy jeszcze nie bylem przyzwyczajony do jej charakterystycznego smaku). Co jeszcze mozna zrobic, aby poczuc bardziej owocowy smak? Moze nastepnym razem zrob yerbke owocowa np. w pomaranczy... Big Grin Nie wiem czy widziales fotki ale ostatnio pilem Yerbe z jablka i przyznam, ze oplacalo sie sprobowac Smile (Yerba Mate Forum >> Akcesoria >> nowe wyguglane naczynko:-) )
kraskam
prwadopodobnie wynika to z nieumiejetnosci zalewanie. przy drugiej porcji, w pierwszym zalanie (dla sw Tomasza) zapach pomaranczy był rzeczywiscie intensywny. pozniej chyba jednak zalałem to zbyt goraca woda i jest mocne jak cholera (nawet po trzecim zalaniu) a smaku brak;/
no cóż. uczymy sie na błedach, ale chyba trzeba bedzie kupic termometrSmile
gerard_o
quote:
kraskam napisał(a)
prwadopodobnie wynika to z nieumiejetnosci zalewanie. przy drugiej porcji, w pierwszym zalanie (dla sw Tomasza) zapach pomaranczy był rzeczywiscie intensywny. pozniej chyba jednak zalałem to zbyt goraca woda i jest mocne jak cholera (nawet po trzecim zalaniu) a smaku brak;/
no cóż. uczymy sie na błedach, ale chyba trzeba bedzie kupic termometrSmile


Nawet jesli nie czujesz wyraznie smaku pomaranczy, to mozesz byc pewien, ze czastki pomaranczy znajduja sie w suszu i mozna je nawet zobaczyc Smile A moze poparzyles sobie kubki smakowe? Tongue Mi to sie zdarza dosyc czesto gdy nie moge doczekac sie az woda wystygnie Wink
kraskam
no to będę musiał się przeprosić z naranjąSmile
zalewałem ją zbyt ciepła wodą... dzisiaj zamiast intuicyjnie sciagnąc czajnik z gazu, jak zwykłem robić, zagotowałem wodę do końca wlałem do do szklanego garnuszka i tam dolewałem przegotowanej, zimnej wody aż byłem w stanie trzymać w niej palec.
zalałem yerbe i zapach jaki się unosił - poezja. smak yerby z wyraźnym posmakiem pomarańczy.
gerard_o
Ja teraz żałuję, że dopiero ostatniej nocy zapoznałem się lepiej z czajnikiem posiadającym mozliwość ustawiania temperatury docelowej. Nigdy więcej zaparzonej Yerby! Smile
garnetka
każdy yerbomaniak powinnien zaopatrzyć się w termometr, koszt śmieszny (ja kupiłam za 9zł tarczowy od -10oC do +100oC w sklepie z AGD) a przydatność ogromna
mam TAKI i jestem bardzo, bardzo zadowolona, szybki i dokładny pomiar, ponadto jak wpadnie do termosu to nie zamaka w środku i działa dalej, szybka jest szczelna i wypukła, co dodatkowo powiększa cyferblat
(doprawdy nie wiem czemu w sklepach internetowych kosztują aż 15zł, ja naprawdę kupiłam za 9zł)
maciejslu
W tej chwili to jest numer jeden dla mojego syna, ja popijam popołudniami, żeby się wyciszyć i zrelaksować.

Doskonała na zimno, sprawdzona podczas gry w kosza, gasi pragnienie i smakuje wybornie.