Skarga
Temat na forum przewija się od dawna, a jednak jest tak porozrzucany, że przydałoby się zebrać go w bardziej zwartą całość.
Niektórzy uważają to za wydziwianie, inni, że to naturalne, a tylko w Polsce nie znane. Piszcie jak przyrządzacie, gdzie się z tym spotkaliście, czy Wam smakuje i co o tym sądzicie.
Materkowo
Wpisz sobie w wyszukiwarke mate con leche , albo mate z mlekiem
te wszystkie tematy juz byly i znajduja sie tam gdzie powinny w w "eksperymentach"
Jak chcialbys to poskladac to musialbyc tu skopiowac caly dzial eksperymentow
I nie przyrzadza sie yerby na mleku tylko yerbe pije sie zalewane mlekiem (zamiast wody).
Bardzo dobre zreszta.
markar68
ja robię czasem wieczorem sobie bardzo dobre wycisza fajnie

sposób eksperymentalny opracowałam dla swoich potrzeb

bo nie posiadam saszetkowych (mam chyba 4 roski ale gdzieś się zapodziały

) zawijam sobie w gazę ze 20g yerby wrzucam do ceramiki lokuję bombkę zalewam mlekiem przegotowanym ostudzonym do 80 stopni i sobie piję spokojnie (z mlekiem yerba jest jak dla mnie za gęsta i rurka się zapycha) dolewam w miarę potrzeb ciepłym mlekiem, czasem do mleka dodaję łyżeczkę miodu lipowego

mi smakuje warto spróbować
krzem
ok .. jak dla mnie paskudztwo .. lecz de gustibus non est disputandum..
..ale są badania [Lorentz z 2007 roku], które pokazują, że kazeina zawarta w mleku niweluje dobroczynny wpływ flawonoidów (głównie katechin) na układ naczyniowy człowieka ;-)
więc jeśli szukacie walorów zdrowotnych yerby .. nie mieszajcie jej z mlekiem
(to samo tyczy herbaty z mlekiem i tzw "mlecznej czekolady", ktora (przy zawartości kako 25-30% jest na dobrą sprawę wyrobem czekoladopodobnym bo reszta to cukier, margaryna i tłuszcze mleczne))
;-) i pamiętajmy, że wszystko ma zawsze "drugą stronę" (o czym wie nawet Tewie.. nomen omen Mleczarz!)
pozdrawiam
Wujek Maruda
NeemaNtambo
piłem i zdania nie mam. wrócę do tego jeszcze. ja jestem otwarty i nie raz od początku jednoznacznie określić nie potrafię. przełknąć z usmiechem się da. ale gorsze od tradycyjnego sposobu parzenia. mi się rurka nie zatykała tym bardziej że miałem walcową która słabo daje sobie rade. chyba miała dobry dzien.
Skarga
| quote: |
Materkowo napisał(a)
Wpisz sobie w wyszukiwarke mate con leche , albo mate z mlekiem
te wszystkie tematy juz byly |
"Temat na forum przewija się od dawna"
Lubię gdy zwraca mi się uwagę na rzeczy oczywiste... Poza tym nie uważam, aby ten temat powinien przewijać się jedynie eksperymentach, skoro jest to niezwykle popularna praktyka, z tym że nie koniecznie w kraju kwitnącego krzyża.
INES777
Yerbka zalewana mlekiem...
Nie wiem jakie wy macie odczucia, ale na mnie działa nasennie... w baardzo brutalny sposób. Po prostu ścina mnie z nóg i yestem ululana.
W wersji terere jest do przyjęcia, ale na ciepło paraliżuje mnie jak narkotyk.
Naprawdę - nie wyolbrzymiam !!! Ostatni raz testowałam czerwoną Cruz de Maltę "na mleku" i niebawem po jej spożyciu zapadłam w kamienny sen.
Czy to mój organizm zwariował, czy ktoś ma podobnie ?
Materkowo
Jak widzisz potrzebe dublowania tematow to zakladaj ile sie da
bedziemy je mieli w roznych dzialach.
Mysle , ze kazdy pijacy mate wie o mate con leche czyli z mlekiem ale juz czy pije taka i czy smakuje to inna sprawa .
Natomiast sam temat jest tak znany jak mate con aqua.
Kudłaty215
"Pij mleko rzygaj daleko.
Pij mleko będziesz kaleką."

.
Skarga
| quote: |
Materkowo napisał(a)
Jak widzisz potrzebe dublowania tematow to zakladaj ile sie da
|
Zazwyczaj nie, w tym wypadku tak, bo żeby dowiedzieć się czegoś na temat yerby z mlekiem użytkownik musi przeczesać 30 tematów. Ponieważ nasze forum to nie tylko miejsce do pogadania, ale także pewna skarbnica wiedzy, można rzec mała "Matepedia" dobrze, aby ważne kwestie miały swoje tematy. Alternatywny sposób przyrządzania, który może niedługo stać się bardzo popularny (wystarczy spojrzeć na kawę i fenomen latte) powinien mieć swój dział. To oczywiście tylko moje, subiektywne zdanie.
Ja chciałbym uzyskać odpowiedź na jedno pytanie, zanim zacznę przygotowywać mate na mleku, ponieważ nie będę tego na pewno robił w matero (nie chcę potem sprawdzać czy ze szczelin palo santo czuć smród skisłego mleka), tylko najpierw przygotuję napar i rozcieńczę mlekiem, pytanie czy napar też robić na mleku czy lepiej na wodzie, żeby mocniej wyciągnęło? Ktoś próbował?
Materkowo
Skarga, ale to zaden nowy sposob - kazdy pijacy wie o takim sposobie przygotowania.
Zalewasz albo yerbe cieplym mlekiem w naczynku , albo uzywa sie do tego mate cocido.
Ciezko naprawde uwiezyc ze ty mate pijesz tyle lat...
Piszesz naprawde rzeczy niezrozumiale .
Ja nie wiem o jakim ty rozcienczaniu mowisz ?
Napar rozcienczysz mlekiem?
ale jaki napar?
Nasyp normalnie do szklanki suszu i zalewaj cieplym mlekiem - tak jak zalewasz woda.
Spobuj czy to ci posmakuje
Albo wygodniej robi sie to wlasnie z cocido w filizance, rowniez zalewasz saszetke yerby cieplym mlekiem.
Mozna do smaku doslodzic jak lubisz.
Pozniej opisz wrazenia
Skarga
Nie wiem czemu nie można uwierzyć. Tak jak nie każdy, kto pije kawę (przykładowo mój ojciec pijący dziennie 3 sypane, ekstremalnie mocne kawy) wie co to Caffč macchiato i z godnym baristy kunsztem potrafi obsłużyć ekspres robiąc finezyjne latte z dodatkami.
W przypadku yerby uważam to za tym bardziej zasadne, że w przeciwieństwie do kawy nie jest szczególnie popularna i mało kto w rodzinnym domu na imieninach cioci częstuje się yerbą...
Także, jak wspominałem, byłem na forum gdy zaczynałem z yerbą, żeby się dowiedzieć co to jest i jak to parzyć, teraz jestem znowu by dowiedzieć się o wiele więcej. W między czasie po prostu ją piłem
| quote: |
Materkowo napisał(a)
Ja nie wiem o jakim ty rozcienczaniu mowisz ?
Napar rozcienczysz mlekiem?
ale jaki napar? |
Piję yerbę na sposób klasyczny:
bombilla, matero, 3/4 suszu
Na swój sposób:
3/4 kubka, przelać przez sitko napar, dolać wody, dodać miodu
Na robienie yerby z mlekiem widzę dwa sposoby zrobienia po swojemu:
I: zalać susz wodą, zrobić napar i dopełnić mlekiem
II: zalać od razu mlekiem i dopełnić też mlekiem
Mleko w yerbie jest dla mnie nowością i uważam, że mimo ukazania się w wielu wątkach, jest to coś o czym warto stworzyć osobny temat, aby podobni mi IGNORANCI łatwiej mogli na to trafić i o tym poczytać.
Edit: PS
Idę robić w mleku
Skarga
Spostrzeżenia o yerbie z mlekiem:
Zrobiłem 3 próby:
I - Yerba zalana mlekiem, w to bombilla (klasycznie)
II - Yerba zalana wodą, koncentrat, odsączony i dopełniony mlekiem
III - Yerba zalana wodą, koncentrat, odsączony i dopełniony mlekiem
Wrażenia:
I - yerba wydała mi się bardziej ostra i słodka niż zalewana wodą, smaczniejsza, łagodniejsza, mniej "wtrawna", być może dobra opcja dla kogoś, kto nie przepada za oryginalnym smakiem yerby.
II - Bardzo smaczne, przypomina trochę bawarkę, jednak dominująca nuta specyficzna dla yerby robi z tego bardzo ciekawy napój, w formie shake'a możnaby z tego śmiało zrobić hicio przyszłego lata
III - W smaku nie wyczułem różnicy natomiast obserwując zachowanie mleka w yerbie wnioskuję, że to nie wpija się tak dobrze w susz. W sensie yerba nie pęcznieje jak należy co może oznaczać nie wyciąganie wszystkiego.
Mlodzian
Bardzo ciekawy pomysł.. generalnie mleko jest dla mnie ok. Muszę spróbować, ale raczej nie w tykwie, a jakiejś ceramice. : )
Skarga
Ja robiłem w kubku, mleko i wszelkie miejsca gdzie może wejść i zostać to nie najlepszy pomysł...
INES777
Skarga MATKO BOSKA , po co te kombinacje alpejskie.
Co to za dziwne eksperymenta" ..."odsączanie" yerby - w jakim celu?
Lubisz się babrać... kup cocido , jeżeli nie lubisz robić tego klasycznie.
Rozcieńczania wodą też nie pojmuję, ale.. .wolnoć Tomku w swoim domku...
a tak swoją drogą stosowałeś zimne czy ciepłe mleko?
Kudłaty215
jami

. Kożuchy są super. Jak oblepia bombę to dodatkowy filtr

.