La Merced de campo

milto
To moja pierwsza yerba, którą piłem z materka. Mocna, smak gorzki, choć w miarę kolejnych zalań łagodnieje no i ten cudowny posmak, który pojawia się w ustach w jakieś 0.5 min. po łyku Smile
nerhaa
Trzecia dziś testowana La Merced - jako ostatnia. Najmniej przypadła mi do gustu, co nie znaczy, że nie smakuje - smakuje i to jak, ale to taka jakby słabsza barbacua - czuć również smak wędzonki, ale tylko przelotnie.

Dobra, nie można powiedzieć, że nie, ale jednak De Monte bije ją na głowę i bogactwem smaku i mocą a Barbacua wyrazistością smaku i długością mocy. Nie pojawi się pewnie więcej w planach zakupowych, ale chętnie ukończę opakowanie.

A teraz nie mam pojęcia jak zasnąć - testy zakończone, mam nadzieję, że anyżowa CdM mi się nie przyśni, bo będzie to koszmar Big Grin

Dobrej nocy i ewentualnie smacznego Big Grin
Alien
Dobra ale szału nie ma. Bardzo deliktana w smaku.
Za to do Terrare idealna.
yetta
Czekam niecierpliwie na przesyłkę i zobaczymy. Big Grin
Sinuhe
Piewszy kontakt - wydawała mi się przepaskudna. Ale hm... zmniejszyłem dawkę z jakichś 3/4 do ok. 1/3 sporej tykwy i uznałem, że jest bardzo dobra. A w naczynku z Lapacho wręcz świetna.
Ogólnie jestem bardzo na tak - z tym, że objawia urodę przy 2 i 3 zalaniu. Potem już dla mnie za wodnista.
yetta
Nie mam jeszcze matera i piję w kubku ceramicznym.
Ponieważ jestem w ciąży, to zalałam 2 łyżki yerby wrzątkiem (70-80 st). Limit dzienny w ciąży, to podobno 3 łyżki yerby dziennie.
Pierwsze łyki okropne, bardzo mocna, jak dla mnie zbyt mocna. I "konsystencja" suszu bardzo nieciekawa, bardzo dużo pyłku w niej, jak dla mnie zbyt dużo. Ponownie zalałam 1 łyżkę yerby i po zaparzeniu przefiltrowałam ją przez filtr do kawy. Krystalicznie czysta i po prostu pyszna.

I kolejne pytanie, czy zawsze najpierw zalewacie yerbę zimną wodą, a potem dopiero wrzątkiem (żeby pozbyć się goryczki), czy od razu wrzątkiem?
oxygen
Przecież właśnie o tą goryczkę w yerbie chodzi!!!
yetta
Ale gdzieś wyczytałam o zalaniu najpierw zimną wodą, żeby pozbyć się goryczki, a potem ciepłą - więc chyba nie wszystkim o tą goryczkę chodzi. Roll Eyes
karlikos
quote:
yetta napisał(a)
Ale gdzieś wyczytałam o zalaniu najpierw zimną wodą, żeby pozbyć się goryczki, a potem ciepłą - więc chyba nie wszystkim o tą goryczkę chodzi. Roll Eyes


hyyyy nigdy nie slyszalem o takich praktykach. zimna woda zalewam tylko terereSmile a i tak czuc ten niepowtarzalny smak YM czyli goryczke Wink

a co do La Merced..... bardzo dobra Mate, wlasciwie jedna z lepszych. pierwsze zalanie mocne i szorstkie ale z czasem lagodniejeSmile Specyficzny aromat inny niz wszystkie jest dopelnieniem smaku. zostawia delikatny posmak.....hyy nie wiem jak to opisac... cierpkosci jakby susz byl palony albo to poprostu snak lasu tropikalnegoSmile

Krotko mowiac TOP 5. Polecam.
krtek
quote:
karlikos napisał(a)
quote:
yetta napisał(a)
Ale gdzieś wyczytałam o zalaniu najpierw zimną wodą, żeby pozbyć się goryczki, a potem ciepłą - więc chyba nie wszystkim o tą goryczkę chodzi. Roll Eyes


hyyyy nigdy nie slyszalem o takich praktykach. zimna woda zalewam tylko terereSmile a i tak czuc ten niepowtarzalny smak YM czyli goryczke Wink

a co do La Merced.....


z góry przepraszam, bo ta dyskusja powinna się znaleźć w zupełnie innym wątku, ale... yerbe zawsze powinno sie najpierw zalewać zimną wodą, a po jej wchłonięciu, czyli po 30-60 sekundach dopiero zalać wodą gorącą, wtedy najlepiej się zaparza
slawosl
quote:
oxygen napisał(a)
Przecież właśnie o tą goryczkę w yerbie chodzi!!!


amen
kpt. Nemo
Sorry za offtopa, ale mam pytanie. Wszędzie (w sklepach i na Allegro) piszą, że La Merced jest limitowana itp. itd. Czy to znaczy, że jej kiedyś... zabraknie? W ogóle prawdą jest to, że ostrokrzew paragwajski jest na wyginięciu (źródło: Encyklopedia PWN)?
TomeX
co??? ostrokrzew paragwajski na wyginieciu...aaaaaa.....no to trzeba robic zapasy na ciezkie czasy hehehehehe
jw73
quote:
TomeX napisał(a)
co??? ostrokrzew paragwajski na wyginieciu...aaaaaa.....no to trzeba robic zapasy na ciezkie czasy hehehehehe


Fajny dowcip. Happy ))
kpt. Nemo
Co jest fajnym dowcipem? To co piszą w encyklopedii (jak chcesz to mogę ci nawet zdjęcie przesłać Smile ) czy post Tomexa?
jw73
Fajnym dowcipem jest to, że ostrokrzew paragwajski jest na wyginięciu. To prawie tak jakbyś napisał, że w Polsce pszenica jest na wyginięciu. Big Grin
Nie powtarzaj za kimś takich głupot. Wystarczy przemyśleć tego typu informacje. Big Grin

Encyklopedia PWN
Cytuję:
mate, ostrokrzew paragwajski, herbata paragwajska, Ilex paraguariensis, wiecznie zielony krzew lub drzewko z rodzaju ostrokrzew; Ameryka Południowa; uprawiane tam od XVII w.; napar z liści jest napojem (herba mate).

A teraz ciekawostka w Paragwaju zbierają tego - 92,6 tys. t na rok. Nieźle jak na zagrożoną wyginięciem roślinę.
watchu
Smak zupełnie inny niż np. Rosamonte. Tu nie ma goryczy tylko takie szlachetny lekko kwaskowaty posmak przechodzący w takie fajne uczucie na języku jak po zjedzeniu orzechów włoskich. To efekt chyba garbników tak ? Bardzo mi ten smak odpowiada :-) Na razie dwa najlepsze gatunki dla mnie to Taragui i La merced :-)
sorrow
Widzę ,że nie tylko ja dostrzegam orzechy włoskie w smaku La Merced .Chwilowo jednak poszła w odstawkę ...
Z Rosamonte chyba nic nie wygra.
Janu
quote:
jw73 napisał(a)
Fajnym dowcipem jest to, że ostrokrzew paragwajski jest na wyginięciu. To prawie tak jakbyś napisał, że w Polsce pszenica jest na wyginięciu. Big Grin
Nie powtarzaj za kimś takich głupot. Wystarczy przemyśleć tego typu informacje. Big Grin

Encyklopedia PWN
Cytuję:
mate, ostrokrzew paragwajski, herbata paragwajska, Ilex paraguariensis, wiecznie zielony krzew lub drzewko z rodzaju ostrokrzew; Ameryka Południowa; uprawiane tam od XVII w.; napar z liści jest napojem (herba mate).

A teraz ciekawostka w Paragwaju zbierają tego - 92,6 tys. t na rok. Nieźle jak na zagrożoną wyginięciem roślinę.




Ilex paraguariensis jest wpisany do Czerwonej Księgi
jako gatunek zagrożony na poziomie: Lower Risk Near Threatened.

Przyczyny zagrożenia:
For centuries the leaves have been used to make a tonic and stimulant drink. The rates of exploitation, in some areas, are believed to have caused a significant decline in population numbers.

Dzia łania ochronne:
Plantations have been set up, but the demand for leaves is still, apparently, greater than the supply from cultivated stands.

Wychodzi na to że spece z IUCNRL nie czytają encyklopedii PWN i chronią nie to co trzeba. Big Grin Big Grin Big Grin :
jw73
Czytasz jakieś bzdury. Big Grin Gdyby to była prawda to wyobraź sobie ile płacilibyśmy za kilogram. Shocked
Zobacz też ile popularnych gatunków zwierząt jest klasyfikowanych na poziomie: Lower Risk Near Threatened. Big Grin