La Merced Barbacua

kingamusic
Bardzo dobra Cool Piję na przemian de Campo i Barbacuę. Jak dla mnie yerba z rodzaju La Merced najbardziej mi smakuję (podkreślam że piję yerba mate ponad rok i wypróbowałam już jej wiele odmian).
jw73
Widać masz dobry gust. Big Grin Taki jak ja. Big Grin
aynen
pierwsza myśl po otwarciu opakowania - 'Canarias' - mocny i kwaśny zapach (szczerze to od razu pożałowałam, że ją kupiłam nie informując się wcześniej nigdzie co to za rodzaj, a sam sprzedawca też wiele o niej nie umiał powiedzieć)

no ale, że nie mam innej czystej yerby w domu trzeba było się zadowolić tym co się ma zalałam....ciągle ten zapach - zniechęcający przynajmniej jak dla mnie, odczekałam, zebrałam się do pierwszego siorbnięcia i .....

zupełnie mnie zaskoczyła pierwsze zalanie nie było tak jak zwykle kwaśne, gorzkie etc. tylko przyjemne, wyważone. Smak delikatny, bez posmaku trawy (czego nie znoszę), nie wyczuwam jakiegoś posmaku czy zapachu wędzonki. Moim zdaniem od takiej yerby powinno zaczynać się przygodę z tym ziołem.

po czwartym zalaniu ... smak i zapach zdecydowanie zelżał - wielka szkoda, ale ciągle się ją przyjemnie pije

co do mocy to po zapachu spodziewałam się czegoś więcej, szczególnie że miałam małą przerwę jak dla mnie poniżej średniej
nieigiełka
Chyba , że zacznie się tak jak w moim przypadku. Pierwsze podejście do Yerby, bez żadnej wiedzy o pobudzających właściwościach i ze 35 g na raz,zalane z 8 razy, po południu. Od Merced Barbacua zaczęłam Happy Do 5 rano ból głowy i po 2 godzinkach letargu z powrotem na nogach. Na razie szukam.
jw73
No to yerba raczej nie dla Ciebie. Ból głowy po "herbatce" ? Może powinnaś zasięgnąć jakiejś konsultacji medycznej jeśli oddziałuje na Ciebie w ten sposób. Frown
Ty chyba nie wiesz co to jest letarg ?
nieigiełka
Dla mnie, dla mnieHappy
Tylko przesadziłam okrutnie i z ilością i porą dziewiczego razu.Już nigdy później się nie powtórzyła taka reakcja. A letarg...w moim przypadku stan troszkę do pozazdroszczenia. Nawet ten ból głowy warto było znieść , aby pobłądzić między jawą a snem.
Baśka
jw73
Spróbuj jeszcze parę razy tej marki i nie będziesz mogła się oderwać. Big Grin
Sinuhe
Dla mnie ten smak wędzonki jest za intensywny. W mieszankach ok, ale sama mnie odrzuca.
krtek
wyborna yerba, podwędzana, mocno pachnąca dymem, raczej od święta niż na codzień

dla mnie odpowiednik Lapsang Souchong, choć znacznie mniej intensywna
Janu
Delikatna jak poranna mgła o aromacie swetra po ognisku. Ani mocna, ani słaba, ale taka klimatyczna jest. Lubię.
pawel
a lepsza jest od de campo??
maciejslu
quote:
pawel napisał(a)
a lepsza jest od de campo??


Mogę się podzielić tylko moim subiektywnym odczuciem w tej materii; wedlug mnie de Campo jest "najzwyklejszą" z La Merced'ów, Barbacua jest lepsza, a de Monte - najlepsza.

Ale - powtarzam - to tylko moje subiektywne odczucie.
sorrow
Czyli ''generalnie'' Barbacuja " czym różni się od campo i monte ? (wnioskuję z opisów,że dwie ostatnie są zbliżone, a campo posiadam ) .
pawel
quote:
maciejslu napisał(a)
quote:
pawel napisał(a)
a lepsza jest od de campo??


Mogę się podzielić tylko moim subiektywnym odczuciem w tej materii; wedlug mnie de Campo jest "najzwyklejszą" z La Merced'ów, Barbacua jest lepsza, a de Monte - najlepsza.

Ale - powtarzam - to tylko moje subiektywne odczucie.


dzieki za Twoje subiektywne info Smile zamowie de monte i Barbacua przy nastepnym zamowieniu a de campo ma cos w sobie i to mi bardzo smakujeHappy teraz mi sie konczy wiec czas na siostry ;D
nerhaa
quote:
sorrow napisał(a)
Czyli ''generalnie'' Barbacuja " czym różni się od campo i monte ? (wnioskuję z opisów,że dwie ostatnie są zbliżone, a campo posiadam ) .


Sorrow - Barbacua jest wędzona, czuć to dosyć mocno, sama jest w smaku bardzo wyraźna - bardzo. Mi bardzo smakowała, ale to raczej mate obiadowe niż do popijania codziennie - zbyt dla mnie wyraźny smak (sypiąc 3/4 naczynka). Z tych trzech jedna najbardziej mi smakowała. Campo to coś dla mnie najmniej jednolitego z tej trójki - monte na drugim miejscu bo jest lekka i smaczna.
pawel
Piłem! Najlepsza yerba jaka spotkałem pod względem smaku i poprawy nastrojuWink
KosciaK
Smak ma nieziemski, taki niesamowicie głęboki i dystyngowany (w przeciwieństwie do takiej Amandy, która dla mnie smakuje bardzo swojsko). Dzisiaj do domu dotarła paczka i aż morda mi się cała śmieje.
mr.tunczyk
A ja ją dzisiaj znalazłem w moim mieście! Co prawda chciałem de monte, ale nie było. To mówię do pani sklepowej: To da pani tą barbacua. Wracam do domu a tu..

Dość intensywny aromat od razu po otwarciu. I od pierwszego zalania dobrze smakuje. Ma wyrazisty, ale delikatny smak. I długo trzyma. Chyba z 7 zalań wypiłem. Kopa jakiegoś szczególnego nie czuję, ale tu chyba nie o to chodzi. Chyba mi się spodobała Smile Ale też porównania zbyt wielkiego nie mam, bo to dopiero mój drugi gatunek.
Olcio
Weż La Hoję, ryby to lubią Big Grin
mr.tunczyk
Zapamiętam na przyszłość