Pleśń na palo santo+bombilla z aplaki...

Szneka
Cześć

Miałem kilku miesięczny wyjazd za granicę ale zapomniałem przedtem opróżnić moje PS z yerby... Teraz zadomowiły się w nim jakieś nowe formy życia Wink

Da się to doprowadzić do stanu używalności? Już nie mówię o palo santo, bo chyba pójdzie do kosza ale chciałbym uratować tą bombillę (Recoleta z alpaki), tylko nie da się jej rozkręcić.

Wrzątek + cytryna + bols + szorowanie + wyciorki - czy po czymś takim można bezpiecznie z niej pić czy jednak nie warto ryzykować?
Michal
No cóż, w takiej sytuacji pozostaje mi polecić Ci produkty, które tylko dziś są w promocji:
Japan Green Sencha Makato Tylko: -

Herbata czarna Rosamonte Tylko: -

Yerba Mate Kraus Organica 500g Tylko: 24.00 zł

Zestaw startowy nr 3 Tylko: 29.50 zł

Yerba mate Taragui Litoral 500g Tylko: 22.00 zł

INES777
No ładnie - kilka miesięcy !!! Jak już chcesz wyrzucać Recoletę, to może ja ją przygarnę Big Grin

...a tak serio, pleśń chyba nie wnika w metal (alpakę)? Płyn do naczyń i woda z octem powinna załatwić sprawę...
kubitron
Metalu nie zniszczy : P natomiast palo santo? W takim czasie to samo powinno z domy wyjść.
Szneka
Przelałem wrzątkiem, spirytusem, sodą oczyszczoną i cytryną iii...


wypiłem amandę, póki co żyję Big Grin PS przetarłem jeszcze papierem ściernym dla pewności, teraz wygląda bardzo ładnie i odzyskało naturalny kolor. Obecnie kąpie się w oliwce. Mam nadzieję, że będzie jeszcze sprawne, jutro też zdam relację.

O dziwo bombilla też ładnie pachniała, zero pleśni w środku, poleżała w sodzie to nawet jej kolor wrócił.