Szneka
Cześć
Miałem kilku miesięczny wyjazd za granicę ale zapomniałem przedtem opróżnić moje PS z yerby... Teraz zadomowiły się w nim jakieś nowe formy życia
Da się to doprowadzić do stanu używalności? Już nie mówię o palo santo, bo chyba pójdzie do kosza ale chciałbym uratować tą bombillę (Recoleta z alpaki), tylko nie da się jej rozkręcić.
Wrzątek + cytryna + bols + szorowanie + wyciorki - czy po czymś takim można bezpiecznie z niej pić czy jednak nie warto ryzykować?
Miałem kilku miesięczny wyjazd za granicę ale zapomniałem przedtem opróżnić moje PS z yerby... Teraz zadomowiły się w nim jakieś nowe formy życia
Da się to doprowadzić do stanu używalności? Już nie mówię o palo santo, bo chyba pójdzie do kosza ale chciałbym uratować tą bombillę (Recoleta z alpaki), tylko nie da się jej rozkręcić.
Wrzątek + cytryna + bols + szorowanie + wyciorki - czy po czymś takim można bezpiecznie z niej pić czy jednak nie warto ryzykować?